CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez ashley 24 lut 2010, 11:19
Hej Robert ;) Podziwiam Cię. Jesteś bardzo silnym człowiekiem, bo udaje Ci się z tą poważną chorobą walczyć każdego dnia. Patrzysz na siebie jak na cytuję" szmatę, którą gardzisz". To bez sensu. Każdego dnia musisz się użerać z takimi uciążliwymi stanami psychiki, walczysz z tym, mimo częstych myśli samobójczysz jednak wybierasz życie. Żyjesz z tym koszmarem i to że mas zproblemy ze wstaniem z łóżka czy innymi przyziemnymi czynnościami nie jest powodem do takiego myślenia o sobie. Popatrz ile możesz zrobić, ile Ci wychodzi. Pytasz czy możesz normalnie żyć? Na pewno jest szansa, że Twoje życie zmieni się na lepsze. Pomijając leki, decyzje psychiatrów itd to pamiętaj że bardzo dużo, najwięcej zależy od nas samych. Jestem przekonana, że skoro już tyle przeszedłeś to teraz dasz radę walczyć o to, żeby zmienić swoje życie na lepsze. Możesz zmieniać sposób myślenia o sobie, o chorobie. Zyczę Ci z całego serca, żeby choroba kiedyś całkowicie zniknęła, żeby Twój stan się poprawił. Patrz na siebie jak na wartościowego człowieka, bądź dumny z tego co uda Ci się zrobić każdego dnia i staraj się robić więcej. Akceptuj i kochaj samego siebie, musisz umieć odróżnić, że TY nie równa się CHOROBA. Ty to ty a choroba to g**** które się przypałętało niezależnie, przecież nie wybierałeś tego sobie. Pozdrawiam i zachęcam do walki o szczęście i życie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 24 lut 2010, 23:05
DZIĘKUJĘ CI
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez ashley 25 lut 2010, 09:41
Trzymam kciuki. Napisz czasem jak Ci idzie. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 27 lut 2010, 11:36
Hej
Zdycham coraz bardziej
ponoć w CHAD faza depresyjna jest cięższa i bardziej lekooporna niż "zwykła " depresja ( oczywiście nie pisze tu po to żeby się użalać że ktoś ma lepiej a ja gorzej,Depresja jest ciężka tak i siak i często śmiertelna niestety niczym rak..)
Po raz pierwszy od 3 lat cięzkiej depresji miałem przez 3 miesiące lekka hipomane mającą znamiona zdrowia (oprócz litu zażywałem fluanxol ale przestał własnie działać ) miałem nadzieje że ten stan się utrzyma....gwałtowny spadek do najcięższej depresji lękowej po takim chwilowy ozdrowieniu jest czymś niewypowiedzianie strasznym......nie daję rady
Zdycham=LĘK 24 godziny na dobe odbierający mi zmysły (znów tylko wóda jest go w stanie wyciszyć),panika, niemoc wstania z łóżka, odrealnienie,nie potrafie rozmawiać z ludźmi, gubię wątki,jestem napiety jak struna z fortepianu,zaniki pamięci krótkotrwałej....
najgorsze jest to że wypróbowałem juz leki z wszystkich grup....i było tylko gorzej
korci mnie anafranil
ponoć jest najskuteczniejszy w cięzkiej depresji....kiedyś go próbowałem ale tylko nasilał mi stany lękowo depreyjne i odstawiłem po 3 dniach.....wiem że powinienem dłużej ale nie dałem rady
Może lit złagodzi jego złe na mnie działanie i przetrwam te początkowe kilka magicznych tygodni???
W poniedziałek ide do lekarza....zobaczymy
obawiam sie jednak że zwycięstwo z chorobą może wiązać się z samobójstwem niestety-to proste -nie będzie mnie -nie będzie tej francy co mi i moim bliskim życie zniszczyła
Boże-moi bliscy, moja rodzina nie zasłużyła na to.....
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rimbaud 27 lut 2010, 12:13
Robert
Nie wiem jak na Ciebie działa współczucie, ale to między innymi mój problem, za dużo empatii, często bez powodu.
Tu jest powód ogromny i odkąd 3 dni temu przeczytałam Twój temat, jest mi jeszcze gorzej. Ludzie pocieszają się wzajemnie, że inni mają gorzej i nie powinniśmy narzekać. Mam na odwrót, jak widzę czyjąś krzywdę jest mi tragicznie i choroba się wręcz pogłębia. Chciałam tylko napisać, że straszliwie Ci współczuję i podziwiam, że wytrwałeś, nadal dajesz radę. U mnie od miesiąca tylko spadek, ciągle wydaje się że gorzej być nie może, a tu kolejny dzień i większy ból. A marzenie tylko jedno- poczuć się normalnie. Też chciałabym umrzeć, żeby tego nie czuć, nie boję się samobójstwa, tylko tego, co jest potem. Nikt tego nie wie i wszystkie teorie na temat to tylko ludzkie domysły. A może być tysiąc innych rzeczy, dochodziłam już do tego, że na serio piekło i wieczne męczarnie, albo że zatrzymam się w najgorszym uczuciu lęku i zostanę w tym na zawsze...
To głupie, ale trzymaj się. Z tego co zrozumiałam, masz dla kogo.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
23 lut 2010, 22:19

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 27 lut 2010, 12:26
Po tym co przeżywam tutaj nie boję że żadnego hipotetycznego piekła-mam dup.ie daibły i szatany, jestem tak wściekły że mogę nimi pozamiatac jeśli są chętni...
Nie boje sie samobójstwa, na pewno nie będzie bolało bardziej niż to co odczuwam teraz
tylko żałuje, że podobnie jak ty nie jestem egoistą i są we mnie ogromne pokłady empatii i panicznie sie boje tego co moje samobójstwo uczyni moim bliskim, a zwłaszcza mojemu synkowi 6 letniemu....jestem w matni bez wyjścia
żyć sie nie da w takim stanie absolutnie, ale zabic w mojej sytuacji tez nie za bardzo.....
Co mam robić???
Chlać jak ojciec przez 10 lat żeby sie psychicznie wyniszczyć do zera i nie mieć skrupułów wobec innych (ojciec też był chory na CHAD i zakończył męke w wieku zbliżonym do mojego......)
Nie wiem
Bezsilnośc to najstraszniejsze uczucie dla mężczyzny
Trzymaj się
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez ashley 06 mar 2010, 09:52
Hej Robert. Bardzo mi przykro że masz nawrót i się źle czujesz :(
rober6666 napisał(a):Co mam robić???

Szukaj jakiś sposobów, żeby z tego wyjść. Może w to nie wierzysz, bo leki na Ciebie nie działają, ale są też inne sposoby. Może jakaś terapia u fachowca? Samobójstwo to nie jest wyjście, bo masz rodzinę. Twoja męka może i by się skończyła ale Twoi blizcy mieliby piekło na ziemi. Postaraj się zapomnieć o tej opcji.
Czasem tak jest, że wydaje nam się, że pewne rzeczy są nie do pokonania, widzimy bariery nie do przeskoczenia. Ale potem się okazuje, że jednak udało nam się je pokonać. Mówię Ci z własnego życia. To prawda, że można pokonać to co wydaje się do pokonania. Rozumiem, jak ciężką masz sytuację. Nie mówię, że będzie cudownie, że wyzdrowiejesz itd, chociaż życzę tego z całego serca. Ale może małymi krokami uda Ci się zmienić swoje życie na lepsze. Może z tych małych kroków zrobi się duży progres i będziesz szczęśliwszy. Nie poddawaj się. Jesteś silny, już długo z tym żyjesz, dasz radę. Pamiętaj zawsze jest szansa, że będzie lepiej. Trzymaj się ciepło. Wszystkiego dobrego ;)

[Dodane po edycji:]

Jeszcze jedno mi się nasunęło na myśl. Piszesz, że jesteś w sytuacji bez wyjścia. Nie możesz tak myśleć. Zawsze jest szansa, że znajdzie się wyjście. Widzisz życie w czarnych barwach, nic dziwnego, bo miałeś dużo złych przeżyć. Ale powinieneś zacząć patrzeć na życie w jaśniejszych barwach. Otwórz się na to co dobre. Nie nastawiaj się tylko na zło, chorobę, samobójstwo itd. Leki Ci nie pomagają tak jakbyś chciał, ale są jeszcze myśli. Przecież to one wpływają na psychikę i mogą ją rujnować lub budować. Skoro jest Ci ciężko, Twoja psychika ma obciążenie CHAD to chociaż sam ją wspieraj. Pomyśl o tym, że czułeś się dobrze ostatnio. I skupiaj się na tym, że było Ci lepiej, nastaw się na poprawę zdrowia, przecież to możliwe. Odważ się myśleć pozytywniej, proszę. Nic nie stracisz.
Poza tym jak jesteś zmęczony może spróbuj takiego sposobu. Jest prosty a może sprawić, że poczujesz się lepiej. Olej to wszystko na np 2 dni. Powiedz sobie akceptuję tą sytuację. Oczywiście nie mam na myśli pisząc akceptuję żebyś pogodził się z chorobą i był zadowolony, bo to absurd. Mam na myśli taką akceptację, po to, żeby psychicznie odpocząć. Ty walczysz z lękami, depresją, to wymaga energii i piszesz, że nie dajesz już rady. Więc olej to wszytsko i się nie zamartwiaj tym przez 2-3 dni. Niech będzie jak jest, wyluzuj na chwilę i nie walcz a tym. Za to skup się na tym co sprawia Ci przyjemność, niech to będą małe rzeczy, uciesz się tym szczerze. Np uśmiech synka, żony, dobry film czy co tam lubisz. Ciesz się tym i skupiaj na tym a reszta niech Ci wisi. Pomyśl o czymś dobrym. Jak się postarasz tak zrobić to możesz poczuć się lepiej i dzięki temu będziesz mógł potem robić kolejne kroki do przodu, bo nabierzesz siły. (sorry, nie mogłam tego połączyć w jednego posta bo mi błąd wyskoczył, więc wyszły 2;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez magdalenabmw 19 mar 2010, 16:24
Cześć Robert, nie wiem czy mnie pamiętasz- pisaliśmy kiedyś maile do siebie.
Ja Ciebie podziwiam jako człowieka, masz w sobie tyle siły, że mógłbyś nią obdzielić cały nasz naród. Zdaję sobie sprawę z tego że już masz dość, ale musisz- dla syna. Mam nadzieję że niedługo Ci się polepszy, że wreszcie jakiś lek zacznie działać tak jak powinien.. i że będziesz miał normalne życie. Bardzo mocno trzymam kciuki i modlę się za Ciebie.

Pozdrawiam, Magda
magdalenabmw
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 19 mar 2010, 20:54
dziękuję Wam za słowa .......
Wy, jako jedyni na tym padole nie napiszecie nigdy pierdół typu "trzeba wziąść się w garść"-to totalnie idiotyczna rada-gdyby nasze wyzdrowienie zależalo od tego "brania się " to to forum przestało by istnieć ,ponieważ wszyscy bylibyśmy zdrowi w ciągu 5 minut. Uważam , że mamy więcej sil i walki w sobie niż cala reszta zdrowych razem wzięta...
Obecnie przeżywam wielki kryzys.....choroba przeszła w fazę cięzkiej depresji a żadne leki nie łagodzą a wręcz nasilają ów stan
czuje sie jakbym nie spał od kilku dni cały czas imprezując ostro z alkocholem oraz dopalaczami-mam takie max totalne zejście że nawet nie mam siły sie ogolic i wyglądac jak człowiek....
Znów myślę o skończeniu z tym wszystkim w jakis przyjemny sposób.....i znów nieprzyjemnościa w tym wszystkim jest hipotetycznie osierocony w tym momencie synek 6 letni....
....ale może jak odejde to żona znajdzie kogoś lepszego, kto będzie lepiej potrafil sie Nim i Nią zająć ??
Bo ze mnie to juz chyba nic nie będzie
Boże ześlij na mnie manię chociaz na kilka dni-da mi to chory , bo chory, ale jednak oddech od choroby....
3 lata temu bylem intelektualista , a teraz jestem debilem , który ledwo tego posta kleci
Jedno jest pewne-od 3 lat jestem na równi pochyłej-upadam zdrowotnie, intelektualnie, fizycznie, finansowo i towarzysko
Na szczęscie jest we mnie gdzieś wścieklośc pozwalająca mi jeszcze przeciągać te męki....
Dziękuje wam za wsparcie i pamięc ( Magdaleno )
Pozdrawiam
Was
Robert

[Dodane po edycji:]

Ka Po
Co za leki bierzesz??
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez ashley 20 mar 2010, 00:30
Hej Robert. Myślenie, że ktoś lepszy mógłby Ciebie zastąpić nie ma najmniejszego sensu. Piszesz zupełnie ok, nie widać, że ledwo tego posta skleciłeś ;) Cały czas Ci kibicuję i wierzę w Ciebie. Pamiętaj, że ta ciężka faza przejdzie i będzie lepiej. Musisz wierzyć w to, że znajdzie się sposób - np dobry lek który w końcu zadziała i wszystko zacznie wyglądać lepiej. Zapomnij o skończeniu z sobą, prosze, bo to najgorsze rozwiązanie ;/ Jesteś bardzo ważny dla wielu osób. Twoje życie też jest bardzo ważne. Może na to samopoczucie zaradzi jakiś dobry specjalista? Może poszukaj kogoś lepszego polecanego? Trzymaj się ciepło i nie poddawaj się ;) Pamiętaj, że my tu na forum jesteśmy z Tobą, nie jesteś z tym sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez ashley 20 mar 2010, 20:35
Właśnie, leki mają poprawiać stan nie pogarszać. Może powinieneś skonsultować się z lepszym lekarzem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 21 mar 2010, 11:33
hej
Biore Lit w ilości 4 X 250 mg ( to jedyny lek , ktory minimalnie bo minimalnie ale poprawil mój stan)
Oprócz tego clonazepam 2x 0,5 mg (bez niego lęk i napięcie osiągają poziom samobójczogenny )
W ciągu 3 lat wypróbowałem wszystkie SSRI (po kilku dniach brania doprowadzały mnie do stanu takiego ,że chodziłem po ścianach i wylem z lęku i napięcia-nawet benzo nie pomagały-zero snu, totalna akatyzja i odrealnienie), SNRI -reakcja taka sama jak po SSRI-nie do wytrzymania. Po SSRI 2 razy skończyłem w szpitalu gdyż bylem pewny że tym razem tego nie zniosę i skończę tą mękę...
Mianseryna dała jakąś ulgę na 2 tyg ,ale potem jej czar prysnął , poza tym zacząłem czuć kule w gardle
Próbowałem też wellbutrin ale powodował nasilenie lęków i bardzo silne odrealnienie
Przez pewien czas (jakies trzy miesiące ) działał fluanxol jako tako , w ilości 1 mg , lecz również przestał działać.....
Tydzień temu zapisano mi klopiraminę (anafranil) -bardzo liczyłem na jej działanie-niestety po kilku dniach zmiażdżyła mnie jak SSRI
Lekarzy miałem kilku-niestety widzę ich bezsilność
jedynym skutecznym "lekarstwem" jest stan manii , ktory u mnie niestety pojawia sie raz do roku i trwa okolo 2-3 tyg. Wtedy mam ułudę powrotu do zdrowia
Teraz jestem juz u kresu wytrzymałości-nie widzę wyjścia z sytuacji ...poza jednym....i tak długo wytrzymałem w takim stanie. czuje cały czas napięcie i lęk na poziomie odbierającym mi zmysły (często leżę pod kołdrą w pozycji embrionalnej i wyję po prostu ), totalne odrealnienie , zaniki pamięci. jedynie alkohol potrafi mnie sprowadzic na chwile do normalnego świata zdrowych , ale ostatnio po nim puszczają mi nerwy.....
Przestałem widzieć jakąkolwiek nadzieje i obawiam sie ,że nawet tych 40 lat co mój ojciec (powiesil sie z powodu choroby jak sie okazuje-wcześniej maskował objawy 5 letnim piciem )nie dożyję ( mam 38)
Może macie jakies sugestie moi Drodzy Przyjaciele???
Pomóżcie waszym doświadczeniem
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez symp 21 mar 2010, 11:46
nie jestem doświadczona w radzeniu innym, gdyż sama nie za bardzo sobie radzę i się znam
ale napiszę - zawalcz, nie musisz kończyć jak ojciec
jedno co to na pewno nie uciekaj w alkohol, nie wolno do leków, to tylko pogarsza!
pamiętaj, że Twój syn chce mieć ojca, nie ważne czy zdrowy czy chory, ważne, ze się go posiada, że jest... chcesz, zeby on będąc w Twoim wieku też się zastanawiał, czy ma skończyć jak dziadek czy tato? Nie, Ty mu pokaż, ze nie trzeba tak!
Wydaje mi sie, że to co możesz zrobić to iść na dłuższy pobyt do szpitala, dla dobra swojego i rodziny, by tam Cię wyleczyli i byś potem mógł do niej wrócić i cieszyć się z jej istnienia.
Trzymaj się!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
14 lut 2010, 12:48

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez ashley 21 mar 2010, 12:10
Robert wiesz doskonale, że nie wolno łączyć alkoholu z takimi lekami! Możesz tym bardzo pogorszyć sytuację. Może dlatego leki nie działają, że pijesz? Posłuchaj musi być wyjście z tej sytuacji. Wątpisz w to, że lekarze mogą Ci pomóc, ale to nie znaczy że nie mogą. Musisz poszukać dobrego specjalisty, iść do niego opowiedzieć mu o wszytskim, o tym, że pijesz biorąc leki także. Może potrzebujesz jakiejś porządnej terapii, może innej metody leczenia. Nie zwlekaj z tym. Znajdź dobrego lekarza i idź do niego jak najszybciej. Może ktoś na forum poleci Ci kogoś z okolic, sprawdzonego. Poza tym sam możesz sobie pomóc kierując swoje myśli na inne tory. Skupiaj się na tym, że jest wyjście, że sytuacja się zmieni na lepsze. Już Ci pisałam, że Twoja psychika i tak ma już dosyć. Nie pogrążaj jej jeszcze bardziej negatywnymi myślami. Wyobrażaj sobie dobre rzeczy, np, że siedzisz z synkiem uśmiechnięty, że się razem bawicie. Takie obraz dodadzą Ci siły więc wyświetlaj je sobie w głowie jak najczęściej. Jak ogarnia Cię zły stan, nie ulegaj mu. Pomyśl o swojej rodzinie, o tym jak byłeś kiedyś zdrowy i jak dobrze się czułeś.Wspieraj swoją psychikę takimi pozytywnymi wrażeniami. Sam też poczujesz się lepiej jak skupisz się na czymś pozytywnym. I nawet jak to brzmi banalnie spróbuj zastosować, bo pomaga. Poza tym możesz stawiać sobie jakieś małe cele każdego dnia na miarę Twoich możliwości i starać się je realizować. To zawsze motywuje.
A może problem polega na tym, że za dużo leków bierzesz i skupiają się lekrze na lekach a brakuje wsparcia typu porządna psychoterapia? Leki nie rozwiązują przecież wszytskich problemów. Potrzebujesz wsparcia psychologa również. Wierzę w Ciebie i to, że dasz sobie z tym wszytskim radę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości

Przeskocz do