CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 12 wrz 2010, 13:23
Hehe Zenonek mówisz,że 1500zl to jest tragedia?
U mnie w mieście i w okolicach tyle zarabiają ludzie z wyższym wykształceniem.W moim zakładzie (a raczej obozie) pracy chronionej na produkcji jest taki za...rdol,że chłopaki nieraz nie mają czasu do kibla wyjść.Oczywiście wszyscy zarabiają po 940 zl miesiecznie.Ja mam o tyle dobrze,że jestem w dziale magazynowym i mam lekką pracę.Szarpnęli się i podnieśli mi kase do 1100 netto :D .
Moi rodzice zarabiają minimalne czyli wspomniane 940zł a siostra po filologii angielskiej weźmie równe 1000 (w sklepie z odzieżą).
Kumpel z wyższym po administracji jeździ na truskawki do Niemiec.To jest chore i tyle.
U mnie w regionie jak nie masz znajomości,to zapomnij o normalnej pracy.Wszędzie dają 1300 brutto i ani grosza więcej.No chyba,że wykręcisz 300h miesięcznie to Ci rzucą ochłapami w postaci 1800 zl :P
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 12 wrz 2010, 13:31
RafQ,

O tym wlasnie mowie, to jest po prostu wykorzystywanie uczciwych ludzi...

Uczciwy, normalny czlowiek pracujacy na pelen etat powinien zarabiac tyle zeby bylo go stac na normalne rzeczy (np Golf, Focus, maly domek, wczasy itp ).

Swoja droga szokujaca niskie te zarobki u Ciebie.

U mnie pod KR - w zasadzie nie ma takich zarobkow - juz 1500 to minimum w moim regionie.

Swoja droga Twoja siostra po takiej filologii moglaby sie rozgldnac za lepsza robota - anglista zawsze znajdzie robote...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 12 wrz 2010, 16:52
Heh w galicji nigdy nie było różowo.Kilka lat temu Rzeszów był takim dołkiem,gdzie pensje były żenująco niskie.O roku czy dwóch Tarnów i okolice mogą się tym poszczycić.
Wiesz ja mieszkam z rodzicami,każdy się dołoży i generalnie jest ok.Martwi natomiast brak perspektyw na przyszłość.

Jednak tak jak mówiłem staram się znaleźć jak najwięcej pozytywów w całej tej sytuacji i staram się nie narzekać.Wiem,że jak mój stan się ustabilizuje moge sporo zmienić w kwestii finansowej.Głównym moim celem jest walka z chorobą i gdy uporam się z nią (lub przynajmniej częściowo) potem będzie już z górki.

BTW jeżeli chodzi o samochody codziennego użytku,to nie podniecam się nimi.No chyba że miałbym jeździć autem specyfikacji WTCC lub Holdenem V8 to nie pogardziłbym ;) .Reszta dla mnie to puszki stworzone do przemieszczania się z miejsca na miejsce.Za to pasjonują mnie motocykle - zawsze dostawałem szału na ich punkcie.Nawet będąc w depresji na widok jakiegoś Supermoto,Enduro lub Crossa dosłownie serce chciało mi wyskoczyć z klaty :mrgreen: .
RafQ
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 12 wrz 2010, 17:37
Rafq

Na poczatek slyszales o tym leku ? http://www.doz.pl/leki/p140-Heminevrin


Do tematu : a ja przeciwnie uwielbiam samochody normalne, gdyz sa wsrod nich perelki jak wlasnie BMW, Audi, Alfa Romeo, Lancia - sa to wspaniale zlozone auta z fantastycznym silnikami i majace wnetrza z najlepszych gatunkowo materialow.
Tylko ceny sa zabojcze.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 12 wrz 2010, 18:48
Jak dotąd nie słyszałem,ale opis wskazuje że dużo od benzo to on się nie różni.

Z wiki (ENG):

"Long term and frequent use of chlormethiazole can cause tolerance and physical dependence. Abrupt withdrawal may result in symptoms similar to those of sudden withdrawal of alcohol or benzodiazepines, including apnoeic-tonic seizures."

Moim zdaniem nie warty zachodu.Cena w PL na pewno kosmiczna.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 12 wrz 2010, 18:50
Hey
jakiejś derealizacji mocnej dziś dostałem. od rana sie na to zanosiło bo podk.u.rwiony jakis chodziłem. Do tego kulka w gardle.Nie podoba mi sie to jak cholera.
Poza tym drażni mnie jedna sprawa. Mój "siusiok". nawet w trakcie choroby był OK, ostatnio na sterydach, to juz nawet nie wspomnę :D :D , a teraz że tak powiem nie na 100 %.Chęci są jak zwykle ale wykonanie klopotliwe.
Wiem że zbiegły sie dwie sprawy.
-po pierwsze okres "po sterydach".Pomimo środków na "odblokowanie" testosteronu jest to okres lipy w tych tematach.
-po drugie ,nasilające się działanie SSRI ( escitalopram)
Poczekam troche i zobaczymy.
zawsze jest kolejny cykl ze sterydów w zanadrzu :D :D
To oczywiście żart.Choć jak sprawa sie przedłuży i okaże sie że to ubok z SSRI to muszę cos z tym zrobi.
Mój wizerunek macho by ucierpiał,hehehehehe
Ide na próbę
Robert

[Dodane po edycji:]

a w ogóle to na próbę przychodzi mój dobry kolega-tez muzyk, który z 5 lat temu wyemigrowal do irlandii za chlebkiem i juz tam pozostał....Nie widziałem go chyba 3 lata.
Myśle , że po próbie zaryzykuje i sie zeszmacę z nim whyskaczem, tym bardziej , że sie dzis źle czuję.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez ewe 12 wrz 2010, 19:33
Ka_Po - trudna sytuacja - dobrze że bieżesz to pod uwage tj "rozkminy" ;) Tak z grubej rury to różnie może być: może sie wydawać, interpretacja może być "specyficzna" itp także raczej lepiej nie podejmować decyzji za szybko.Ja robie rekonesans w takich wypadkach: Zastanawiam sie w jakiej jestem sytuacji ( jakie mam leki jak sie czuje ) staram sie popatrzeć na siebie i sytuacje z boku a potem pytam wprost kogoś o co mu chodziło po 2 razy;) albo pytam o tą sytuacje itp. Jest to związane ze średnio stopniem zaufania nie tyle sobie co zaufania temu co sie widzi czy odbiera.

Mojej problemy zaczęły się pewnie w szkole średniej, ale traktowałam to jak coś "normalnego" natchnienie, wene coś za czym mam "iść". I tak można zaryzykować stwierdzenie że pośrednio pchało mnie to do szeregu działań, zdobywania wiedzy, gry na instrumencie, udzielania sie na wszyskich możliwych polach.W klasie maturalnej depresja i pierwsza wizyta u lekarza. I poza okresami brania leków ciągłe poczucie że trzeba sobie samemu poradzić czyli "leków tylko tyle ile trzeba" i tak różnie sie czując - lądując u lekarza w stanach depresji przez szereg lat grałam, kończłam 2 stopień, byłam w Kandadzie za zarobione pieniądze następnie prowadziłam knajpe, robiłam szereg rzeczy naraz, nie wyrabiając często na "finiszach".c.d.n

[Dodane po edycji:]

Cały czas będąc w "innym świecie" tak naprawde. Dostałam sie na AM i wtedy zwróciłam sie do lekarza bo czułam że trace kontakt z rzeczywistością całkowicie. To był zwierzęcy strach przed utratą i tak wątpliwej kontroli.Z resztą namawiano mnie do wizyty u lakarza od dłuższego czasu. I tak lekarz powiedział że nie odpowiada za moje zdrowie i życie jeśli nie godze sie na oddział zamknięty, kazał mi podpisać takie zobowiązanie, to było dla mnie straszne.Wzięłam leki ( na szczęście ) i zaczęłam studiować tym razem było dużo ciężej niż wcześniej ale spotkałam na swojej drodze wielu życzliwych ludzi, pomimo walki było coraz gorzej tak jakby po latach nie leczona wystarczająco choroba zbierała swoje żniwo.Nie miałam pieniędzy żeby płacić za szkołe dalej, czułam sie źle, z resztą to dłuższa historia bo mnie tam wystawiono w gruncie rzeczy.Zamknęłam sie w domu. Po pewnym czasie było mi tak trudno wytrzymać że wiedziałam że musze być pod opieką - poszłam na oddział dzienny.Stamtąd po miesiącach zwątpienia, dzięki znajmością stamtąd, ludziom, otoczeniu, rozpoczął się poowolny proces "nauki" tj od podstawowych czynności, dochodzenie do stanu w którym nie modlisz sie żeby wytrzymać każdy następny dzień, ale jesteś spokojny. Tyle na razie.Pozdrawiam
ewe
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
10 wrz 2010, 18:44

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 13 wrz 2010, 00:01
Ja pie..ole a miałem nadzieje że to tylko ja mam dzisiaj paskudny dzień (depra,obojętność,bezsilność i derealizacja na maksa).Z tym,że ja już znarkotyzowałem się ekstra dawką benzo,bo nie mogłem wyrobić.

Ka-Po - postaraj się to jakoś przetrzymać,może jutro będzie lepiej.
Robert - daj znać po powrocie jak było na tym spotkaniu.

Jeszcze ta je..na pogoda - ch.ja do głowy można dostać (u mnie przez ostatni tydzień praktycznie codziennie pada deszcz).
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 13 wrz 2010, 00:48
Jednak sie schlałem
Mogłem się wyżalic kumplowi muzykowi jak mi sie życie pojebalo.
Zero kasy, choroba na maxa, żona sie sku.rwiła.
Nic dodac nic ując.
Ale większośc czasu śmialismy sie do rozpuku.
Schlalismy sie strasznie. Z kumplem i bratem.I mam w du.pie że jutro będę zdychał pewnie.
Ważne że dzis było zajebiście
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 13 wrz 2010, 08:25
rober6666,

Jak tam dzisiaj zdrowko po wczorajszym "spotkaniu" :) ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 13 wrz 2010, 10:12
ojojojojojojojoj :D
ale nie jestem az tak głupi.
ja esci biore wieczorem , więc wczoraj pijąc byłem tak 24 godziny po ostatniej dawce.No i wczoraj ,rzecz , oczywista juz leku nie wziąłem.
Dziś jestem całKowicie niekompetentny.
Ale taki totalny reset sie przydał.Jazda bez trzymanki.
nawet nie wiem ,że w nocy posta pisałem :D
oczywiście teraz długo ,długo nic.
Próba udana.Wnet koncert
Amon
Ty tez jesteś nieźle zakręcony,hehehehe
następny raz puszczając kasę w neta weź pod uwagę nr mojego konta,heheheheheh
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez ewe 13 wrz 2010, 10:40
Ka-Po to nie jest kwestia bycia twardym czy nie. Mój brat twierdzi że jestem przykładem kobiecego męstwa hehe też mi określenie ;) To raczej kwestia postawy bo to że sie nie wytrzyma to tyllko kwestia nasilenia objawów no i - Po to sic! są inni ludzie, trzeba wiedzieć kiedy zwrócić sie o pomoc żeby właśnie "wytrzymać". Czytając pierwsze posty Roberta sic! - przypomina mi sie jak leki "walczyły" z chorobą, jak mnie trzymano po każdej dawce co wieczór. To jest przejaw mądrości nie słabości, uznanie że pomoc jest potrzebna. Pozdrawiam
ewe
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
10 wrz 2010, 18:44

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 13 wrz 2010, 12:15
Taki maly reset jest czasami nawet wskazany :D .

Amon - bawiłeś się w hazard i popłynąłeś? :?
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 13 wrz 2010, 18:10
Witam
Okazało sie , że musiałem śmigać na myjnię. Uf. Po wczorajszym chlaniu tak , że na nogach nie umiałem ustać (Normalnie , jak jestem zdrów to pije bardzo rzadko, ale jak juz , to jest to totalna masakra alkoholami wysokoprocentowymi -pięknie mnie pobudzają )
Ale o dziwo , nie miałem dzis żadnych problemow, nawet kaca. Lekki ból głowy zniwelowały 2 apapy i git.Sam jestem w szoku.Bałem sie cholernie wczoraj tej decyzji o piciu , lub nie , ze względu na SSRI i Depakine....Tzn nie bałem sie że zdechnę (a jakby nawet to co z tego... ) , bałem się jakiegoś totalnego nawrotu choroby dzisiaj.
Lecz jak mam żyć w stanie uniemożliwiającym mi schlanie sie z bratem i jednym z lepszych kolegów to walić takie życie.
zaryzykowałem
99% z Was mając racje powie że to głupota.
Ale zważywszy na mój dziesiejszy stan nie żałuję ryzyka.
A kapa wczoraj była luźna i radosna. jak kiedyś.
Bo do niedawna chlałem tylko po to aby móc zasnąc choc na kilka godzin i pozbyć sie lęku.
Piszcie co tam u Was
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do