Prośba o pomoc

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Prośba o pomoc

przez Miniaa 28 kwi 2010, 20:55
Eh, potrzebuje wrócić do swojego wątku, bo przez jakiś czas dawałam sobie rade, a teraz znów odpuszczam.

Pierwsza ważna zmiana w moim życiu, to że rozstałam się z moim Filipem, a byłam z nim ponad 3 lata. Mam wrażenie, że jeszcze to do mnie nie dotarło, a stało się to jakieś 3 tygodnie temu. Przyjęłam to zupełnie na sucho, nie płacze, nie histeryzuje - to chyba jest dziwne. Starałam się w zamian nadrobić znajomości na studiach, ale pomimo ze myślałam że 4 osoby mają szanse być moimi bliskimi przyjaciółmi, nie mogę na nich liczyć. Mam 20 lat i zdaje mi się myślę dość racjonalnie, wiem co ile kosztuje, jak załatwia się pewne sprawy, natomiast ludzie mnie otaczający są jakby w innym świecie. Nie pojmuje ich zachowania, nie wiem jak pewnych rzeczy można nie wiedzieć, nie umieć czy nie zdawać sobie sprawy z podstawowych życiowych rzeczy. Jest mi bardzo źle jak ktoś mnie odrzuca, bo pojmuje wszystko w czerni/bieli, nie ma kolorów szarości. Czuje się strasznie samotnie, potrzebuje innych rzeczy porozmawiać, żeby byli przy mnie jak dzieje się coś złego, żeby reagowali jak robię coś głupiego. Każdemu staram się pomóc, organizuje wiele rzeczy, niestety nic nie otrzymuje w zamian.

Spłaciłam dług mojej matki za internet i kablówkę, 960 zł a ona nawet nie powiedziała dziękuje. Bardzo długo na to pracowałam i nic z tego nie ma. Okazało się, że jak umowa wygasła to wystarczył jej telefon że nie chce już dalszych usług. Kłamała, mówiła, że dzwoniła a długi robiły się dalej. To jest chore, przez jej 3 miesiące nic nie robienia musiałam wydać tysiąc złotych. Prócz tego sama do domu wszystko kupuje. Potrzebuje okulary, ale nie mam za co ich kupić. Ona nawet nie odbiera domofonów, bo komornik ją ściga i nie ma zamiaru nic z długami robić. Czasem jak się spóźniam to moi uczniowie stoją pod klatką, a mamusia w domku sobie spokojnie ogląda TV. Ja oczywiście musiałam podpisać umowę na kablówkę i internet, jestem usidlona na 90zl/miesięcznie. Nie wytrzymam tego więcej, cały czas się we mnie mega z złość gotuje, a jak mi złość przechodzi to czuje się bezsilna i przestaje cokolwiek robić, zawalając coraz to kolejne rzeczy. Ona kompletnie nic nie robi, a ja już nie mam siły i na prawdę mam myśli samobójcze. Nigdy bym tego nie zrobiła, ale bardzo natrętnie te myśli mnie męczą. Sytuacji z ojcem nawet mi się nie chce opisywać, kompletna klęska. Przy okazji jakieś awizo przedawnione do mnie przyszło i boje się, ze pochodzi z Centrum krwiodawstwa i krwiolecznictwa, boje się że jestem chora na jakaś chorobę typu WZW typu B, C. Oczywiście jakimś cudem tylko awizo wtórne przyszło od razu z przedawnioną datą, cholernie się boje. Uzależniłam się od Xanaxu, to tez jest problem.

Alimenty oczywiście dalej przychodzą na matkę. Znowu powtarza się to, że czuje się zmęczona i nie jestem w stanie realizować minimum życiowego, nie mówiąc o moich planach i marzeniach. Czuje się strzępkiem nerwów, nie potrzebnie się przejmuje wszystkim i wszystkimi. bardzo proszę o jakieś wsparcie, bo tego potrzebuje. Jestem sama jak palec, jakby ktoś chciał porozmawiać że mną to zapraszam.
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do