Więcej niż kompleksy

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Więcej niż kompleksy

Avatar użytkownika
przez Kejsi 30 gru 2006, 01:41
Kilka lat temu byłam zdradzana przez ówczesnego partnera. Na koniec przyznał się do wszystkiego łącznie z tym, ze czasem kiedy się ze mną kochał myślał o mojej koleżance. To wszystko co się stało i czego się dowiedziałam rozwaliło mi psychikę. Wiele razy wybaczałam mu, ale On ciągle to robił. W końcu rozstaliśmy się, a ja całkowicie się zmieniłam.

Kiedyś byłam osobą towarzyską i lubiłam siebie, obecnie jestem jednym wielkim kłębkiem kompleksów. Powiem wprost: czuje się gorsza od każdej kobiety, brzydsza, a czasem i głupsza. Nie potrafie patrzeć na siebie w lustrze, często z tego powodu płacze.
Nie są to zwykłe kompleksy jakie każdy tam czasem miewa. To paniczny strach przed ludźmi wynikający z poczucia gorszości.

Jestem teraz w szczęsliwym 2letnim związku i nadal nie potrafie się nawet zaakceptowac. Dla mnie słowo akceptacja samej siebie nie istnieje.
Kiedy staje obok jakiejś kobiety np w tramwaju od razu czuje się taka mała i brzydka. Nieważna.
Chorowałam na zaburzenia jedzenia (bulimia) i w zasadzie cały czas tocze z tym walkę. Na przemian głodzę się i opycham.
Byly partner zawsze porównywał mnie z innymi kobietami, nawet gdy byliśmy gdzieś razem to on połykał wzrokiem inne kobiety całkowite przeciwieństwa mnie.
Bolało.

Nie umiem sobie poradzić. Myślę o tym cały czas, zadręczam się.
Czuje się gorsza od innych kobiet i za to nienawidze siebie.
Bo on wmówł mi że liczą się długie nogi, a nie 154 cm wzrostu
wmówił mi że kobieta nie jest kobieta jeśli ma niewielki biust
że bez krótkiej spudniczki nie jestem piękna.
Bywały sytuacje, że kazał mi iść gdzieś w krótkiej ledwo za pośladek spudniczce, a ja to robiłam.

Chciała bym nie bać się sobą.
Wierze że mi sięto uda.
Razem z Ukochaną osobą, obecnym chłopakiem Tomkiem mamy się wybrać na zakupy gdzie kupię w końcu nie patrząc w przeszłość to co na prawde lubie nosić.
Tomek jest inny. Czuje, że szanuje moje cialo, że chce żeby było tylko dla niego. Nie namawia mnie noszenia za krótkich spudnic czy krótkich bluzek.

Kupię kolorowe branzoletki i apaszki
Poszarpane spodnie i śmieszne t-shirty
chcę być sobą

Boje sie bardzo, ale wierze że to może być dobry pierwszy krok, aby już nie czuć się gorszą.

Ps; nawet nie wyobrazacie sobie ile nerwów kosztowało mnie umieszczenie tu na forum swojego zdęcia
:oops:
'Na pewno jesteś, bo wierze, ukrywasz skrzydła wtulone...'

Kocham..'

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
15 gru 2006, 22:53

Avatar użytkownika
przez Róża 30 gru 2006, 11:52
Kejsi-twój były partner to był po prostu 100% dupek!!!Ale wierzę,że takie podejście mogło ci zniszczyć psychikę.Ciagła bezpodstawna krytyka może zabić wszelkie poczucie wartości.Bardzo dobrze,że się z nim rozstałaś.Poza tym chociaż jestem kobietą( :D ),przyznaję,że jesteś baaardzo ładną atrakcyjną dziewczyną.I na pewno wiesz,że nie tylko wygląd jest ważny.Mam nadzieję,że dzięki swojemu partnerowi wrócisz do właściwej samooceny :D
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez Kejsi 30 gru 2006, 12:10
Dziekuje za mile słowa, bede sie starać :)
'Na pewno jesteś, bo wierze, ukrywasz skrzydła wtulone...'

Kocham..'

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
15 gru 2006, 22:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Hen Ichaer 14 sty 2007, 15:18
Zgadzam się z Różą, że ten facet to skończony dupek był! Jak można nie akceptować ciała własnej partnerki? No, ale dobrze, że teraz masz wspaniałego chłopaka. Mam nadzieję, że on Ci pomoże i że wszystko będzie dobrze:)
Ja też przechodziłam przez straszne kompleksy, a otoczenie mi nie pomagało, wręcz przeciwnie. Co mi pomogło? Zwykły banał.Po prostu w pewnym momencie zaczęłam się robić ładna;)
Kejsi, wierzę, że sobie poradzisz, wszystko Ci się uda i się ułoży. Skoro Tomek jest taki, jak piszesz, no to musi być dobrze:)
Cześć i czołem, kluski z rosołem.
Tymczasem, borym lasem..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
10 sty 2007, 15:58
Lokalizacja
Poznań

przez Anty-człowiek 23 sty 2007, 02:41
Kompleksy to powinien mieć ten facet!!

Trzymaj się ciepło!!
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 sty 2007, 16:31

Avatar użytkownika
przez korres1 27 mar 2007, 21:40
TRzymaj się dziewczyno! POza tym, jak już kiedyś pisałam na forum (a mądrości nigdy za wiele), amerykańscu naukowcy odkryli związek między małym biustem a wysokim ilorazem inteligencji. Coś w tym jest - w końcu mam już magistra :D
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez snaefridur 27 mar 2007, 22:35
korres1 napisał(a):amerykańscu naukowcy odkryli związek między małym biustem a wysokim ilorazem inteligencji.


No to ja już mogę rzucić studia :p.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez ashley 28 mar 2007, 10:49
Kejsi! Ten Twój facet to (za przeproszeniem) palant dupek i poprostu beznadziejny jest. Olej go i już nie miej z nim nic wspólnego. Nie mial i nie ma prawa tak Cię krzywdzić. To on jest zerem a Ty jesteś wartościową kobietą. I znajdziesz sobie kogos kto Cię pokocha i dla niego będziesz dla niego najpiękniejszą kobietą na świecie. Tak wlaśnie dziala milość. Zapomnij o nim bo nie jest wart ani jednej Twojej myśli. Dość już zrobil :evil: Wygląd nie ma znaczenia, uwierz mi! A fajny wygląd czasem może przynieść bardzo zgubne skutki. Ale za to znaczenie ma to, że jesteś fajną wartościową kobietą i musisz sama zacząć tam myśleć. Glowa do góry!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do