Jest na to metoda?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Jest na to metoda?

przez Harper 08 maja 2009, 06:12
Witam

Na nerwicę choruję już 10 lat. W tym czasie przez dwa lata brałam leki, ale jak zaszłam w ciążę, to odstawiłam i tak już zostało.
Mój problem polega jednak na tym, że boję się zostać sama, boję się, jak ktoś z bliskich wyjeżdża.... Obecność innych ludzi jest dla mnie uspokajaczem, bez którego nie wyobrażam sobie życia.
Pytanie: Czy można z tego wyjść? Bo ja w ogóle nie jestem w stanie nawet w myślach zgodzić się na to, że mąż wyjeżdża i zostaję sama, lub ja sama gdzieś wyjeźdżam.... To mi się w ogóle w głowie nie mieści, że tak bym mogła.... Da się to pokonać? Są jakieś sposoby, żeby zmienić to podejście?

Dodam, że na codzień (kiedy wszyscy są "na miejscu") czuję się dobrze, ale na samą myśl, że ktoś ma wyjechać jestem spięta i przestraszona i spodziewam się, że jak już wyjedzie, to mnie ogarnie tak potworna, wszechogarniająca, niekończąca się panika, że ..... sama nie wiem, co! :? :roll:
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 lip 2006, 16:18

Re: Jest na to metoda?

przez Korba 08 maja 2009, 09:01
Jejku, źle ze mną.... Zamiast "Jest na to metoda?" przeczytałam "Jaka to melodia?" :mrgreen:
Korba
Offline

Re: Jest na to metoda?

przez kasia000 08 maja 2009, 09:28
hehe ja też tak przeczytałam...;-)))
Ostatnio edytowano 08 maja 2009, 10:15 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Double
kasia000
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jest na to metoda?

przez Harper 08 maja 2009, 09:55
E, no weźcie! :D
Ja tu czekam na merytoryczne odpowiedzi: Tak! Oczywiście, że jest na to medota! Ja tak miałam/miałem i zupełnie się wyleczyłem! :D
A Wy mi tu Freudem..... :lol:
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 lip 2006, 16:18

Re: Jest na to metoda?

przez Korba 08 maja 2009, 10:14
Niestety ja mam zupełnie odwrotnie... Dłuższa obecność ludzi mnie stresuje....
Korba
Offline

Re: Jest na to metoda?

przez Harper 08 maja 2009, 11:05
Korba napisał(a):Niestety ja mam zupełnie odwrotnie... Dłuższa obecność ludzi mnie stresuje....


No, Ty patrz.... Jakie to jednak dziwne jest.....
Ja się stresuję, jak nie ma ludzi, Ty się stresujesz, jak są....
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 lip 2006, 16:18

Re: Jest na to metoda?

przez Korba 08 maja 2009, 11:23
Dziwne to mało powiedziane....

Chcesz się zamienić? :mrgreen:
Korba
Offline

Re: Jest na to metoda?

Avatar użytkownika
przez linka 08 maja 2009, 11:27
Czy jest na to sposób? Pewnie - PSYCHOTERAPIA. Trzeba dojść do sedna problemu i go rozwiązać, same leki to mało.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Jest na to metoda?

przez Harper 08 maja 2009, 12:09
Nie biorę leków, na psychoterapii już byłam.
Efektu brak. Ale może to mizerna terapia była :roll:
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 lip 2006, 16:18

Re: Jest na to metoda?

Avatar użytkownika
przez Donkey 24 maja 2009, 19:21
jak nie pomogla o niestety ale mizerna byla. I trzeba szukać dalej. !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do