Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Harper

Jest na to metoda?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Na nerwicę choruję już 10 lat. W tym czasie przez dwa lata brałam leki, ale jak zaszłam w ciążę, to odstawiłam i tak już zostało.

Mój problem polega jednak na tym, że boję się zostać sama, boję się, jak ktoś z bliskich wyjeżdża.... Obecność innych ludzi jest dla mnie uspokajaczem, bez którego nie wyobrażam sobie życia.

Pytanie: Czy można z tego wyjść? Bo ja w ogóle nie jestem w stanie nawet w myślach zgodzić się na to, że mąż wyjeżdża i zostaję sama, lub ja sama gdzieś wyjeźdżam.... To mi się w ogóle w głowie nie mieści, że tak bym mogła.... Da się to pokonać? Są jakieś sposoby, żeby zmienić to podejście?

 

Dodam, że na codzień (kiedy wszyscy są "na miejscu") czuję się dobrze, ale na samą myśl, że ktoś ma wyjechać jestem spięta i przestraszona i spodziewam się, że jak już wyjedzie, to mnie ogarnie tak potworna, wszechogarniająca, niekończąca się panika, że ..... sama nie wiem, co! :?:roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jejku, źle ze mną.... Zamiast "Jest na to metoda?" przeczytałam "Jaka to melodia?" :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowane)

hehe ja też tak przeczytałam...;-)))

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

E, no weźcie! :D

Ja tu czekam na merytoryczne odpowiedzi: Tak! Oczywiście, że jest na to medota! Ja tak miałam/miałem i zupełnie się wyleczyłem! :D

A Wy mi tu Freudem..... :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Niestety ja mam zupełnie odwrotnie... Dłuższa obecność ludzi mnie stresuje....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niestety ja mam zupełnie odwrotnie... Dłuższa obecność ludzi mnie stresuje....

 

No, Ty patrz.... Jakie to jednak dziwne jest.....

Ja się stresuję, jak nie ma ludzi, Ty się stresujesz, jak są....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dziwne to mało powiedziane....

 

Chcesz się zamienić? :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy jest na to sposób? Pewnie - PSYCHOTERAPIA. Trzeba dojść do sedna problemu i go rozwiązać, same leki to mało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie biorę leków, na psychoterapii już byłam.

Efektu brak. Ale może to mizerna terapia była :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak nie pomogla o niestety ale mizerna byla. I trzeba szukać dalej. !!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×