Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez LucidMan 26 sty 2009, 00:37
chloe, nie ważne czy znaki senne są przyjemne czy nie. Ich zadaniem jest uświadomienie sobie, że śnisz. Gdy już to zrobisz, możesz bez problemu pozbyć się koszmarów, ale oczywiście lepszym rozwiązaniem jest zrozumienie ich. Podobno nawet im bardziej nieprzyjemne znaki senne, tym łatwiej jest się uświadomić, że to tylko sen.
W świadomym śnie, można robić wszystko to, czego nie zrobiłoby się w rzeczywistości z powodów mniej lub bardziej oczywistych. Możesz spróbować np. oswoić się z pająkami, ponieważ wiesz, że to tylko sen i nic Ci nie mogą zrobić. Kolejnym krokiem, będzie uświadomienie sobie, że 99% pająków, z którymi mamy styczność jest nieszkodliwych, co może pomóc w arachnofobii.
Z kolei ruchome schody to nie tylko świetny znak senny, ale również bardzo istotna i poważna informacja dla Ciebie od Twojej podświadomości, dotycząca Twojego "problemu" (nie znam Twojej historii :P). Gdybym miał zinterpretować ten sen ogólnikowo, powiedziałbym, że jesteś przez kogoś (coś) kontrolowana i za bardzo nie możesz sobie z tym poradzić (na ruchomych schodach jest się biernym). Zginanie, zakręcanie itd. itp. może oznaczać złożoność Twojego "problemu".

Pierwszy świadomy sen pojawił się po dwóch dniach od zainteresowanie się tematem, aczkolwiek po uświadomieniu od razu zostałem "wywalony" w rzeczywistość, z powodu radochy z odkrycia że śnię :D
Nie miałem jeszcze snu, który bym w pełni kontrolował, ale to kwestia czasu.
Budzenie podwójne, zwane fałszywym przebudzeniem, jest świetnym sposobem na świadomy sen (tak jak i paraliż senny).

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez chloe 26 sty 2009, 21:08
LucidMan, kontrolowana...? Strzał w 10 :shock: Masz rację, czuję się kontrolowana - czuję się osaczona, jak w klatce, i nie potrafię wyrwać się z tego zamkniętego kręgu, przez co sama nadmiernie się kontroluję, co potem skutkuje najgorszymi myślami...

Interesujące. Skąd wiesz jak interpretować znaki senne? bo pewnie nie z sennika, tamte interpretacje są mocno naciągane.
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez LucidMan 27 sty 2009, 00:33
chloe, znaki z sennika to jak horoskop.. Wierzy ktoś w horoskop!? hehe
Skąd wiesz jak interpretować znaki senne?

Hmm, ponieważ sam zajmuję się swoimi snami. Poza tym wiem dużo o snach, bo się tym interesuję, zwłaszcza sny w połączeniu z psychologią.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez Doris1988 27 sty 2009, 15:26
W moich snach najczęsciej dominują trzy obrazy:
Pierwszy to obraz wojny. Śnią mi się naloty, krzyki umierających ludzi, ucieczka przed wrogiem - wszystko to w krajobrazie mojej miejscowości. Nieprzyjaciel zawsze nadchodzi z tej samej strony (jakby umiejscowić to na mapie wyszłoby, że grozi nam napad z zachodu :!: ).Moja postawa w tym śnie zwykle jest ta sama - zaciagam się do partyzantki !!! Nie miałam dzięki Bogu tej wątpliwej przyjemności uczestniczyć w wojnie,moje wyobrażenia bazują jedynie na informacjach z telewizji,z okresu szkolnego czy też filmów.

Drugi to obraz kariery zawodowej. Z powodu nerwicy nie potrafię podjąć pracy zawodowej, nad czym ogromnie boleję, więc może dlatego tak często pojawia się to w moich snach. Co ciekawe zawsze są to kierownicze stanowiska w ten czy inny sposób powiązane z prawem (policja,detektyw,prokurator itp.).

Trzeci obraz to wycieczka, a raczej przygotowania do niej. Wiem, ze pojadę do wspaniałego miejsca i... nie mogę się spakowac!!! Ciągle czegoś szukam, czegoś brakuje, w efekcie czego jeszcze ani razu naprawdę nie wyruszyłam.

Staram się odnaleźć sens tych snów,ale oprócz swoich teorii byłabym wdzięczna za Twoją opinię, bo widzę, że znasz się na rzeczy i masz już w tym wprawę ;)
Jesli taka interpretacja miałaby pomóc mi doszukac sie przyczyny lęku to byłby ogromny postęp w mojej terapii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 sty 2009, 14:51
Lokalizacja
Wodzisław Śl.

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez LucidMan 27 sty 2009, 16:47
Doris1988,
WoW, Twoje sny mówią o Tobie więcej niż myślisz. Mógłbym zacytować: "Opowiedz mi swoje sny, a powiem Ci kim jesteś" :D
Postaram się dla Ciebie, zinterpretować te sny ogólnikowo, ponieważ tylko Ty albo Twój terapeuta mogą doszukać się ukrytych znaczeń i powiązań z Twoim życiem zarówno teraźniejszym jak i przeszłym (którego ja nie znam).
Więc do dzieła!

Sen o wojnie
To klasyk. Od razu polecam przeczytać ten o to artykuł: Sny o wojnie <-- klik.
Istnieje konflikt!! Albo między Tobą a Tobą :) (chodzi o pragnienia i związane z tym uczucia, emocje), Tobą a społeczeństwem, a być może między Twoimi bliskimi. Bierzesz udział jako partyzantka. To znaczy, że chcesz walczyć z "siłą" przeciwną. Jeśli to konflikt z samym sobą, to walczysz z sobą... (możesz tłumisz uczucia, emocje !?)
Przeczytaj dokładnie artykuł i zastanów się, czego dotyczy konflikt :smile:

Sen o pracy, Sen o wycieczce
Nie tylko możesz wyciągnąć mnóstwo informacji z każdego ze snów, ale możesz doszukiwać się powiązań między nimi. Zwłaszcza między drugim a trzecim, które wyrażają jedno: ukryte pragnienia. Coś nie pozwala Ci ich spełnić. Hmmmmm, co by to mogło być :roll: ?? Czyżby lęk !? Oczywiście, że lęk. Twoja nerwica Cię blokuje, chroni Cię przed sukcesem, przed spełnieniem marzeń, pragnień. Dlaczego? Bo się boisz, lękasz.. Podświadomość będzie Cię bronić objawami, gdy tylko zbliżysz się w jakikolwiek sposób (!) do źródeł lęku, bo uważa, że są dla Ciebie groźne.
Idźmy dalej.. Detektyw, prokurator - odpowiedzialne stanowiska. Czyżbyś bała się zaangażować? Wziąć na siebie pełną odpowiedzialność? Jeśli chodzi o powiązanie z prawem, to już proponuje poszukać samodzielnie w sobie (mógłbym zasugerować, że może to być powiązane z Twoim systemem wartości, jak oceniasz siebie, innych, albo może uważasz, że jesteś cały czas oceniana przez innych <!?>)
Dalej... nie możesz się spakować. Wybierasz się jak sójka za morze :P Zawsze coś Cię powstrzyma od upragnionej wycieczki. Jest tu wyraźne pragnienie poznawcze (chcesz poznać wspaniałe miejsce). Ale czy czasami nie kryje się za tym coś jeszcze!? Czyżbyś bała się rozpocząć podróż w głąb Twej podświadomości, w poszukiwaniu przyczyny lęku? Napisałaś:
byłby ogromny postęp w mojej terapii
z czego wnioskuje, że bierzesz udział w "jakiejś" psychoanalizie. Czy za bardzo nie uciekasz, nie unikasz trudnych tematów, które pojawiają się w trakcie?

Dużo pytań zadałem :smile: Spróbuj zadać je sobie i odpowiedzieć jak najlepiej potrafisz.

Niestety za mało Cię znam, więc pewne interpretację mogą być błędne, zwłaszcza że niektóre zinterpretowałem dosyć szczegółowo. Aczkolwiek, powinnaś się zastanowić głębiej nad słowami: konflikt i ukryte pragnienia.

Pozdrawiam 8)

[*EDIT*]

Chciałbym jeszcze dodać, że uświadamiając się w którymkolwiek wyżej wymienionych snów, mogłabyś wyciągnąć jeszcze więcej informacji. Np. w śnie o wojnie spotkać się z wrogą siłą i zapytać, dlaczego walczycie, kim ona jest (ta siła). W śnie o wycieczce po prostu pojechać na tą wycieczkę i cieszyć się z niej :D

Ja tylko czekam aż w końcu uda mi się uświadomić z pełną kontrolą, żeby wyciągnąć jak najwięcej informacji.

Pozdrawiam
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 06 mar 2009, 00:48
ewa125 napisał(a):interpretacja snow owszem ale lucid dream nie polecam zwlaszca nerwicowcom. potem sie wpada w gorsze rzeczy, kiedys o tym slyszalam, to bawienie sie ludzkim mozgiem nie wydaje mi sie akurat dla nerwicowcow czyms odpowiednim.


Niestety muszę się nie zgodzić.Ja bym wręcz polecał wszystkim nerwicowcom ćwiczenia świadomego snu, to drugi najleprzy sposób by się zmierzyć ze swojimi lękami, zaraz po realu.Nie wiem w jakie gorsze rzeczy można wpaśc, ale wiem ze każdy z nas to przechodzi co noc, tylko ze nie swiadomie, wiec czemu nie snic swiadomie?Czy moze byc cos piekniejszego.Ja wybieram wolnośc i droge do domu, bo tu sie zawsze czułem zle i obco.Chcecie to śpijcie dalej, ja wybieram przebudzenie :-) Polecam jeszcze raz:
http://www.obemaniak.pl/
Pozdrawiam!
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez DanceWithTheWind 06 mar 2009, 14:34
Doskonały temat.
Bardzo często miewam sny. Są zawarte w nim różne symboliczne elementy, budzące zdumienie, zachwyt, bądź... strach. Tak, występuje bojaźń. Zdarzało mi się budzić rano, wspominać fragmenty i napotykałam niewielką trwogę. Zadaję sobie teraz pytanie czy są to korzenie choroby. Świadome śnienie występowało. Mogłam kontrolować przebieg sytuacji, wpływać na rozwój wydarzeń. Panowałam. Niestety rzadko.

Teraz wszystko przewija się w stop klatkach, otworzyłam pamięć. Dość często pojawia się schemat szkoły, akcja rozgrywa się w budynku. Chodzę, mijam uczniów, udzielam się. Od dziecko dość mocno mnie hartowano, bym nienagannie i starannie prowadziła się w szkole, pilnie wypełniała obowiązki. Kara za przewinienia wyglądało srogo. Długie, męczące wykłady, straszenie, jak źle skończę, jeśli się nie przyłożę, a czasem nawet cielesny przymus. Może za tym ukrywa się moja obsesja, moja ciągła niepewność. Aż narodził się lęk.
Rozległe lasy kryjące rozmaite stwory, kwieciste łąki, drewniane chaty - częsty motyw mych snów. Kręte schody wiodące do ciemnego strychu. Schody prowadzące do domu strachów. Szare podwórka, ulice na których się wychowałam. Ucieczki przed stworami, bitwy z nimi. Nad jeziorem, ostatnio pamiętam nawet w basenie. ;) Koniec świata, kataklizmy, najazd obcych... strata bliskich. Odległa, zamierzchła przestrzeń. Ciemność.
Tak to wygląda, powinnam to chyba przeanalizować. :smile:
"Tak łatwo z rąk wymyka się. Szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni."
Posty
89
Dołączył(a)
03 mar 2009, 11:20

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez LucidMan 06 mar 2009, 17:15
Ostatnio zapamiętuje sporo snów dziennie (od 3 do 4). Czasami bywa tak, że nic nie zapamiętuje, ale za na drugi lub kolejny dzień 5 snów. Aż mi się już nie chce niektórych zapisywać, więc sobie wybieram. Mój dziennik jest już ładnie wypchany snami :D
Znalazłem wiele scen, elementów, osób, obiektów, zachować, emocji i uczuć powtarzających się. Po głębszej analizie zdecydowałem się streścić główne motywy na terapii. Może nie odkryłem nic nowego, ale zyskałem potwierdzenie tego co już wiem, dzięki czemu mogłem spojrzeć na to z różnych stron. Nie ma wątpliwości, że sny i nasza nerwica są ściśle powiązane. Dlatego tak usilnie dążę do świadomego snu, dzięki któremu będę mógł sięgnąć głębiej - do podświadomości - mając kontrolę nad tym, a nie tylko czekać co mi nieświadomy sen przyniesie. Poza tym, świadomy sen jest niezwykle przyjemny i ekscytujący.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 06 mar 2009, 20:47
Tez nie mam problemow z pamietaniem snow, ale nigdy ich nie zapisywalem.Teraz sie to zmieni, wczoraj kupilem dyktafon, nagralem juz dwa doswiadczenia(jedno z przeszlosci).Kolekcjonuje wszystko na kompie, datuje, nazywam.Jak zbiore wiekszy material to sie wezme za analize, i tez oczywiscie licze na efekty w swiadomym snieniu.Pozdrawiam i powiedzenia znerwicowani OBE-lotnicy :-)
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez Sorrow 06 mar 2009, 21:01
Mi się najczęściej śni, że ktoś chce mnie zabić i Ja muszę przed nim/nimi uciec albo zabić ich pierwszy. Zwykle to drugie.

Czy to coś znaczy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez LucidMan 06 mar 2009, 21:32
Sorrow napisał(a):Mi się najczęściej śni, że ktoś chce mnie zabić i Ja muszę przed nim/nimi uciec albo zabić ich pierwszy. Zwykle to drugie.

Czy to coś znaczy?

Wiesz, że to właśnie jeden z motywów, który ostatnio rozpracowałem na terapii? Chodziło o to, że zabijam w sobie wszystkie emocje czy uczucia, które się we mnie pojawią. Jeśli ich nie zabiję, to uciekam od nich, żeby mnie nie "zabiły" - tak mocno się ich boję :roll:
Wiele razy mam tak, że zasypiam trzymając obezwładnionego przeciwnika, co oznacza, że ani nie dopuszczam do siebie uczuć, ani nie potrafię ich zniszczyć (bo przecież uczuć, emocji nie da się zniszczyć...). Stąd, takie wyparte uczucia, wysysają ze mnie energię życiową (zasypianie w śnie).
Sorrow zastanów się nad tym, może odnosi się to również do Ciebie.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez ropucha 07 mar 2009, 20:56
A mi bardzo często śni się że wychodzę z domu i w połowie drogi dostrzegam że zapomniałam założyć buty i skarpetki:D
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
28 gru 2006, 15:27
Lokalizacja
wawa

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez Sorrow 08 mar 2009, 01:20
LucidMan napisał(a):
Sorrow napisał(a):Mi się najczęściej śni, że ktoś chce mnie zabić i Ja muszę przed nim/nimi uciec albo zabić ich pierwszy. Zwykle to drugie.

Czy to coś znaczy?

Wiesz, że to właśnie jeden z motywów, który ostatnio rozpracowałem na terapii? Chodziło o to, że zabijam w sobie wszystkie emocje czy uczucia, które się we mnie pojawią. Jeśli ich nie zabiję, to uciekam od nich, żeby mnie nie "zabiły" - tak mocno się ich boję :roll:
Wiele razy mam tak, że zasypiam trzymając obezwładnionego przeciwnika, co oznacza, że ani nie dopuszczam do siebie uczuć, ani nie potrafię ich zniszczyć (bo przecież uczuć, emocji nie da się zniszczyć...). Stąd, takie wyparte uczucia, wysysają ze mnie energię życiową (zasypianie w śnie).
Sorrow zastanów się nad tym, może odnosi się to również do Ciebie.

Pozdrawiam 8)

Raczej sądzę, że moje sny mają bardziej dosłowny charakter, jako, że nie mam zwyczaju zabijania swoich emocji. Nawet nie wiem jak to robić.
Tak w sumie, to sprowadza się do tego, że wciąż istnieją różne obce, wrogie siły które działają przeciwko mnie. Różne od polityków próbujących zniszczyć moją kulturę, przez różnych chciwych urzędasów, niesprawiedliwych sędziów, po różnych bandytów, których czasami zdarza mi się spodkać.
W zasadzie, to dorastałem w dość wrogim środowisku - patologicznej szkole z patologicznymi nauczycielami i patologiczną młodzieżą (część wylądowała w lokalnych grupach przestępczych, był mobbing, paru napastowało seksualnie dziewczyny (i skończyło z ocenami z zachowania typu 4 czy 5), ciągle trzeba było walczyć z moim byłym ojcem o alimenty, których nie chciał płacić, itd.
Po prostu...
"In the GRIMDARKness of the 3rd Millenium there's only War!" :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez LucidMan 11 mar 2009, 11:43
Dzisiaj udało mi się uświadomić i zrealizować wcześniej założony cel (troszkę zepsułem). Niestety, przeważnie uświadamiam się na końcu snu, co daje mi jakieś 20-40 sek czasu zegarowego w śnie (tak mi się wydaje :D ). Oto sen:
Zacząłem wchodzić na dach budynku koło mojego domu. Zaczęło się robić ciemno, trochę mżyło. Nagle, uświadomiłem sobie, że jestem w śnie. Oczywiście jak to zwykle bywa, musiałem sobie polatać, zwłaszcza, że i tak byłem na dachu, więc miałem start jak znalazł :roll: Udało mi się to bez problemu. Zacząłem sobie przypominać co chcę zrobić i wiedziałem, że mam mało czasu. Obraz był niesamowicie wyraźny (jakbym patrzył z samolotu), a emocje niesamowicie silne. Czułem, że zaraz się obudzę. Przypomniałem sobie metodę podtrzymywania snu poprzez pocieranie dłoni. No więc zacząłem pocierać (dłonie :P ), latając jednocześnie :D Czułem ciepło powstałe z tarcia, jednocześnie obraz się wyostrzał. Podziwiałem przez jakieś 10sek okolice mojego domu. Było to bardzo wyraźne i żadnych sfałszowań w stosunku do rzeczywistości (wszystkie drzewa, domy, ulica były na swoim miejscu).
W locie oprócz pocierania od czasu do czasu, mówiłem sobie, że to sen (żeby mnie nieświadomość z powrotem nie wciągnęła). Przypomniałem sobie, że chcę wezwać "psychologa" (tak go nazwałem w śnie) i zapytać o coś. Powiedziałem sobie, że za tym i tym drzewem on będzie. Kurcze, za szybko przeleciałem ehh, wybrałem inne drzewo, większe i zacząłem tam lądować i jednocześnie mówiąc sobie, że za tym drzewem będzie psycholog. Rzeczywiście był :shock:
Siedział jakiś chińczyko - podobny budda i medytował. Ja bez ceregieli (wiedząc, że zaraz się obudzę) zadałem najbanalniejsze pytanie jakie mi przyszło do głowy - "dlaczego się boję lęku?". On odpowiedział, albo raczej zatrajkotał coś w nieznanym mi języku... /cenzura/, ja się tak staram, a ten mi chińszczyzną wyjeżdża :evil: Zapytałem jeszcze raz i poprosiłem po polsku. Rzekł: " w LIDLu powiedzą". Ja dalej: "Dlaczego w Lidlu", a on odpowiedział, że coś z polską związane to, nie pamiętam dokładnie. Obudziłem się :roll:
Zadałem beznadziejne pytanie to otrzymałem beznadziejną odpowiedź :D Jednak zastanowię się nad siecią sklepów Lidle, może nawet pójdę na zakupy !? Jak nie znajdę odpowiedzi, to przynajmniej zaopatrzę się w piwo Beer i pizzę za 2 zł :D
W następnym świadomym, muszę w końcu pobawić się w Parkour, zamiast tylko latać :roll: no i oczywiście wezwać jakiegoś (najlepiej polskiego) specjalistę ;)

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do