czy komuś sie udało?????????

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: czy komuś sie udało?????????

przez emigrant 20 lis 2008, 17:24
Jeśli kogoś to pocieszy to ja juz 4 lata nie bore leków i czuje sie bardzo dobrze.Znam też kilka osób, które zyja bez leków znacznie dlużej.pozdrawiam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 lis 2008, 21:05

Re: czy komuś sie udało?????????

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 20 lis 2008, 17:40
to super wiadomość ;) a chodziłeś jednocześnie na jakąś terapie czy tylko leki zażywałeś?? bardzo często sie zdarza że po jakimś czasie to wszystko wraca... :/
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: czy komuś sie udało?????????

przez emigrant 20 lis 2008, 18:02
Brałem strasznie dużo lekarstw.jednocześnie będąc na studiach.nie dawałem już sobie rady,ale jakims cudem udało mi sie dotrwac do konca roku akademickiego.wtedy moja lekarka dala mi broszurke szpitala zajmujacego sie leczeniem nerwic.pomyslalem sobie ze chce ze mnie zrobic wariata(moj najwiekszy lek to lek przed schizofrenia).po dluzszym namysle postanowilem pojechac tam.uważam ze to byl strzal w 10.po zakonczeniu leczenia męczylem sie jeszcze okolo 4 miesięcy i z czasem objawy zaczely ustepowac.teraz czuje sie wolny.mam nadzieje ze juz zawsze bede sie tak czul.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 lis 2008, 21:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czy komuś sie udało?????????

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 20 lis 2008, 18:50
kurcze, zazdroszcze ;) ale super, jesteś przykładem że naprawde można z tego wyjść :D
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: czy komuś sie udało?????????

przez dissenter 09 gru 2008, 23:07
Ja natomiast ciagle walcze. Nie wiem czy to jest depresja ale jestem bardzo leniwy, pesymistyczne mysli do tego stany lekowe i boje sie isc do psychiatry. Raz sie juz nawet zarejstowalem ale potem anulowalem wizyte. Boje ze sie uzaleznie od lekow. Kiedys pilem duzo alkoholu, teraz pije kawe jak szalony nie umie zyc bez kofeiny i nie wiem jak sie odzwyczaic. Postanowilem chodzic do kosciola i mam nadzieje ze to pokonam. Czy jest szansa bym z tego wyszedl smaodzielnie praca nad soba czy kontrolowaniem mysli na pozytywne? Czy jednak musze udac sie do lekarza?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
28 gru 2006, 17:40

Re: czy komuś sie udało?????????

przez Pstryk 10 gru 2008, 09:04
emigrant mi pomogło to samo - zakład psychiatryczny dosłownie. Jeśli jest dobry, ma bogaty program zajęć - to polecam. Byłam tam 3 miesiące a rezultaty przerosły moje oczekiwania. Właściwie, nie miałam oczekiwań po prostu nie wierzyłam, że można inaczej i chyba to też poniekąd mi pomogło.

dissenter warto udać się do specjalisty ot po to, aby sobie dodatkowo pomóc. Sama autosugestia jest bardzo skuteczna i również ją polecam [mi wystarczyła, aby poprawić swoją samoocenę] ale mimo wszystko specjalista jest potrzebny po to, aby zająć się gruntownie problemami, których jest na ogół więcej na raz i nie bardzo wiadomo, jak się za nie zabrać. Nie da się rozwiązać wszystkiego na raz dlatego terapia Cię wzmocni.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do