Jak żyć z nerwicą natrectw?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Jak żyć z nerwicą natrectw?

przez zdesperowany1 31 sty 2007, 23:24
Witam

Nieraz czytalem wasze tematy odnosnie NN.Nie mam zamiaru nikomu uprzykrzac ale uwazam ze problemy typu "mysle ze popelnie samobojstwo" "mysle o wymiotach" tak naprawde nie pokazuja prawdziwego oblicza jak straszna jest ta choroba.. przeciez mozecie po prostu nie myslec/chamowac myslenie/nie jest to trudne .Ja choruja juz od kilku ladnych lat,jade na duzej dawce anafranilu ale nic nie pomaga..Problem w tym ze dobija mnie w pelnym tego slowa znaczeniu takie dziwne mrowienie na skorze.. zdaje sie jakbym mial jakies wlosy ktore opadaja i dotykaja ciala... Niby napiszecie ze tez nie problem bo przeciez mozesz nie myslec o tym? ale powiedzcie jak to zrobic? to dotyczy ciala .. nie mozesz przestac myslec o tym .. to tak jakbys zalozyl spodnie ktore cie w pasie tak upinaja ze skupiasz sie tylko na tym zeby je zdjac? ..Ja walcze sam ze soba probuje ale na nic to wszystko....to jak samo nie przejdzie to czlowiek nie da rady zwalczyc/ bo powiedzcie tak od serca jak zniwelowac te ciagle uczucie przeciazenie umyslowego jak nie myslec o czyms co cie"uciska"... a ja jestem w klasie maturalnej i musze sie uczyc a jak tu sie skupic...:(:(:( jakie perespektywy?
zdesperowany1
Offline

Avatar użytkownika
przez n-monika 01 lut 2007, 15:56
niestety nic madrego Ci nie napisze.ja staram sie poprostu jakos przetrwac natlok mysli.nie dziwie sie ze anafranil Ci nie pomaga.ja dostalam go jako pierwszy lek tez w klasie maturalnej.nie chodzilam do szkoly caly czas splam.omal ten lek nie wprowadzil mnie do grobu.nie polecam go nikomu.moze Zglos sie do Swojego lekarza i powiedz mu o tym,ze nic sie nie zmienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 21:29

przez zdesperowany1 02 lut 2007, 16:04
czuje ze juz nie dam rady ze szkola...wszystko sie konczy a bylo kiedys tak pieknie


bylem u lekarza u swojej psychiatry ale ona mi tylko zwieksza dawke anafranilu


naprawde nikt nie wie jak pomoc?
zdesperowany1
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Żuk 02 lut 2007, 17:49
może Anafranil nie jest lekiem dla Ciebie..ja tu widzę, chłopcze, depresyjkę jak malowaną, zmień lekarza, natręctwa Cię nie puszczą, jak psycha Ci nie stanie bardziej na nogi- im bardziej się dołujesz, tym bardziej nn wciska swoje obleśne łapki w Twoja głowę, wiem, co mówię, zmieniaj lekarza, niech da Ci lepszy antydepresant, psychoterapia, dużo przyjaciół. Dla mnie anafranil to tak stara generacja...to tak jakbyś sobie kupił Kasprzaka zamiast Sony.:) Pomyśl o tym. Serio.

Życzę duużo zdrowia i cierpliwości dla wlasnej, schorowanej głowy.
...w nocy wszystkie koty są czarne.....
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
28 gru 2006, 21:17
Lokalizacja
Krk

przez samotny 02 lut 2007, 18:26
faktycznie lepiej zmień lekarza...i najlepiej leczyć się na 2 fronty...sam psychiatra ci nie pomoże...będzie tylko wypisywał prochy...do tego potrzebna jest psychoterapia...tak tylko można z tego wyjść...przynajmniej ja tak uważam
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:18
Lokalizacja
Opole

przez zdesperowany1 02 lut 2007, 18:32
eh depresyjka a co mam sie cieszyc z tego ? jak zaraz przyjdzie sie uczyc do matury a ja nic robic nie moge... psychoterapie tez mialem nawet nie tylko z tym lekarzem- tak gadka nie pomaga


zreszto tak naprawde z tego sie nigdy nie wychodzi
zdesperowany1
Offline

przez Żuk 02 lut 2007, 19:52
to po co pytasz? skoro i tak postawiłeś na sobie krzyżyk.
...w nocy wszystkie koty są czarne.....
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
28 gru 2006, 21:17
Lokalizacja
Krk

Avatar użytkownika
przez alusia 02 lut 2007, 19:54
Kurcze nie wiem czy to może być depresja. Podobno jeśli taki nastrój trwa ponad 2 tyg to bardzo możliwe
Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
28 lis 2006, 18:19

przez Klezus 02 lut 2007, 20:51
Z chęcią poznam kogoś kto się wyleczył z Nerwicy Natręctw 8)
Człowiek jest tyle wart ile jest w stanie zrobić dla drugiego człowieka...

Chcesz porozmawiać na temat NN pisz na pw...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
24 sty 2007, 16:27
Lokalizacja
Poznań

przez zdesperowany1 05 lut 2007, 21:45
pytam jak ktos sobie radzi teraz w zyciu moze ktos tez jest w klasie maturalnej albo wogole sie uczy i nie moze wbrew temu jak strasznie sie stara...

[ Dodano: Pon Lut 05, 2007 9:45 pm ]
a moze ktos wie czy jest taka mozliwosc ze jak mam zaswiadczenie od psychiatry o stanie zdrowia to oceny z polrocza moga zostac przepisane i czy mozliwe jest odpoczecie do matury w domu nie chodzac do szkoly?:(
zdesperowany1
Offline

Avatar użytkownika
przez n-monika 09 lut 2007, 14:43
pisałam Ci juz w pierwszym poscie ze kiedy ja zachorowałam tez bylam w klasie maturalnej, juz tez bylo po pierwszym połroczu.byłam po anafranilu--uwazam ze Powinienes zdecydowanie go odstawic i koniecznie poprosic o inny lek.
jak Ty sie czujesz wogole po tym anafranilu?????????????????????
ja po tym leku caly czas spalam, przez trzy miesiace prawie wogole nie bylam w szkole, jak juz sie zdazylo ze poszlam to albo zemdlalam albo zasnelam na fakultetach.bylam naprawde wrakiem czlowieka, nie bylo mowy o zadnej nauce.kilka dni przed mtura przestalam brac lek na pewien czas i resztkami sil przegladalam materialy.cudem udalo mi sie dobrze zdac mature.
nie wiem co Ci doradzic, moze sprobuj z tymi papierami(nie wiem czy to cos da)albo idz na miesiac chorobowego i wyluzuj sie ,odpocznij, sprobuj zajzec do ksiazek i ugadaj sie z jakims znajomym ze pomoze Ci na bierzaco uzupełniac lekcje.
uwazam, ze powinienes zrobic wszystko aby zdac ta mature chocby na 2 ale ja zdac.choc wiem jakie to trudne.pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 21:29

przez zdesperowany1 10 lut 2007, 21:50
anafranil nie powodowal ze bylem senny moze dlatego ze sie do niego przyzwyczailem...odlozylem teraz go i tak raczej nic nie trace bo do tej pory nie odczuwalem poprawy


Eh do tej pory jakos szla mi nauka nawet bywalem nie raz najlepszy..Nie zmienia to faktu ze zawsze miales jakies dziwadztwa zwiazane z trudnoscia w skupianiu sie... to ubrania mi przeszkadzaly(jakby mnie uciskaly) ale teraz te dziwne mrowienie na twarzy albo jakby rzesy mi do oka wchodzily...ze wszystkim potrafilem walczyc ale to jest takie trudne do pokonania ze szok....;/ ale bede walczyl i mimo tych nerwow przy nauce zrobie wszystko zeby te cholerstwo oszukac..... i odstawilem sam anafranil zobacze moze przez niego mi sie pogorszylo...O;o


A tak apropo odpoczynek nie ma tu wiekszego znaczenia probowalem juz roznych wariantow.. nawet biegalem i biegalem az do zmordowania...ale jak przyszlo sie znow uczyc problemy powracaly



Jezeli nie dam rady bede musial porozmwiac z wycha moze pomoze....




Ale mam nadzieje ze te natrectwa jakos mi przejda



Mam jeszcze takie pytanie?Wie ktos dokladnie gdzie w POlsce przeprowadzane sa operacje wycinania blednych wlokien nerwowych w mozgu? Podobno rozwija sie to bardzo....?
zdesperowany1
Offline

Avatar użytkownika
przez n-monika 11 lut 2007, 15:43
jak odstawiłeś anafranil to biezesz teraz jakies inne leki??????
wiesz ja tez nie nawidze jak mnie cos cisnie.ale nie uwazam tego jako natrectwo.poprostu nielubie tego i juz bo wtedy zaczynam sie denerwowac.życze Ci powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 21:29

przez vallkinger 11 lut 2007, 23:00
zdesperowany1 napisał(a):Mam jeszcze takie pytanie?Wie ktos dokladnie gdzie w POlsce przeprowadzane sa operacje wycinania blednych wlokien nerwowych w mozgu? Podobno rozwija sie to bardzo....?


Wiem gdzie wlewają olej do głowy - Błagam nie fiksuj do reszty ...
1. Kot zawsze spada na 4 łapy.
2. Kanapka zawsze spada masłem do dołu.
3. Przywiązujemy na plecach kota kanapkę masłem skierowanym w górę.
4. Otrzymujemy lewitujący układ do wykorzystania w szybkobieżnych pociągach.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
06 lut 2007, 12:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do