Witam, prosze o pomoc

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Witam, prosze o pomoc

przez stressoutguy 08 gru 2013, 15:21
Czy to moze byc nerwica natrectw myślowych? Nie moge już powoli tego wytrzymać, pojawiają mi się głupie, bluźniercze mysli dotyczące Boga i Matki Boskiej. Dodam, że jestem osobą wierząca. Mysli te zmuszają mnie do modlitwy, nie mogę już nawet zliczyć ile razy dziennie, jestem tym naprawdę zmęczony... Ponadto pojawiły się myśli, które obrażały moją osobę, tak jakby w ramach rekompensaty, ale nie zamierzam o sobie źle myśleć i pojawiają się wyrzuty sumienia. Ponadto również często towarzyszą mi bardzo dziwne, abstrakcyjne lęki typu, wirus hiv , nagła smierć , albo nawet możliwość pojawienia się w zamkniętej przestrzeni bez wyjścia ;(. Naprawdę nie ogarniam już tego. Co to może być? Nerwica, schizofremna??? Czy dam rade sobię poradzić z tym sam, bez pomocy lekarza?
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:11

Witam, prosze o pomoc

przez vifi 08 gru 2013, 15:49
stressoutguy, tak, to wygląda na nerwicę natręctw. Nie martw się, z żadnym grzechem to nie ma nic wspólnego. Mógłbyś się tym nie przejmować, ale nie wiem czy te lęki same miną.
Statystycznie najlepsze wyniki w leczeniu nerwicy daje psychoterapia w połączeniu lekami (jeśli natręctwa nie pozwalają normalnie funkcjonować).
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Witam, prosze o pomoc

przez stressoutguy 08 gru 2013, 15:58
vifi napisał(a):stressoutguy, tak, to wygląda na nerwicę natręctw. Nie martw się, z żadnym grzechem to nie ma nic wspólnego. Mógłbyś się tym nie przejmować, ale nie wiem czy te lęki same miną.
Statystycznie najlepsze wyniki w leczeniu nerwicy daje psychoterapia w połączeniu lekami (jeśli natręctwa nie pozwalają normalnie funkcjonować).


dzieki za szybka odpowiedź, sprobuje sie tym nie przejmować, jezeli sie nie uda, to wtedy pomyśle na poważnie o terapii lekami, coś cuzje, ze to nie bedzie łatwe. Ja mam 20 lat, uczę się, mieszkam w małej miejscowści , moja matka mnie wyśmieje, wiec jestem w sumie z tym sam. A czy picie melisy, pomogłoby to jakoś zniwelować?? :D
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam, prosze o pomoc

przez vifi 08 gru 2013, 17:03
Podstawą metodą leczenia nerwicy zasadniczo jest psychoterapia, leki tylko łagodzą objawy. Gdybyś jednak zdecydował się tylko na leki, to do psychiatry chodzi się raz na kilka miesięcy (z początku częściej) i mama nawet nie musiałaby wiedzieć - chociaż jeśli byłaby w stanie to przyjąć, to możesz spróbować jej powiedzieć.
Czy melisa pomoże to nie wiem, możesz próbować.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Witam, prosze o pomoc

przez Radek3 08 gru 2013, 20:18
Mam podobne objawy. Jesli nic z tym niezrobisz nerwica moze spowodować depresję... tak bylo u mnie...
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
30 lis 2013, 20:34

Witam, prosze o pomoc

przez stressoutguy 09 gru 2013, 15:06
Radek3 napisał(a):Mam podobne objawy. Jesli nic z tym niezrobisz nerwica moze spowodować depresję... tak bylo u mnie...

A dokładnie jakie objawy? Jak możesz to opisz mi swoja historie, albo jak taka już znajduje się na tym forum, to prosze daj link.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:11

Witam, prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez bedzie.dobrze 09 gru 2013, 21:41
stressoutguy, tez tak miałam daaawno temu. Po prostu trwa w Tobie konflikt wewnetrzny miedzy Twoimi wartosciami, a popędem seksualnym. Tlumisz pewnie swoje potrzeby seksualne, bo religia zle sie odnosi do np. masturbacji, generalnie cielesnosci....a to nasza najbardziej naturalna potrzeba:). Nie ma w tym nic zlego. Ot, tak mocno wyparłes swoje potrzeby seksualne, ze one po przez natrectwa sie z Toba kontaktuja..'halo, jestesmy tu! Nie zapominaj o nas, zadbaj o nas!' W momencie kiedy uznasz, ze cielesnosc i seks to nic grzesznego, wtedy bluzniercze natrectwa odpuszcza:) Bóg nas stworzyl na swoje podobienstwo..rowniez z seksualnoscia:) No i polecam psychoterapie+leki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
27 mar 2013, 07:51

Witam, prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez rikuhod 10 gru 2013, 01:27
stressoutguy, wiesz najważniejsze to ignoruj te myśli, masz w życiu dużo stresu jak się go nagromadza za dużo to się pojawiają takie chory niekontrolowane myśli, myśli są zawsze przeciwne do naszego charakteru(i męczą ludzi łagodnych) dlatego będą pokazywać że bluźnisz. Pamiętaj te myśli nie są twoje, nie musisz czuć wyrzutów sumienia bo one pojawiają się wbrew tobie.

Najważniejsze ignoruj te myśli traktuj je jakby ich wogóle nie było. Jak jakaś przychodzi ignoruj ją i daj jej przejść. Rób wszystko jakby ich nie było. Wtedy stopniowo będą odchodzić.

To co jeszcze ważne proponowałbym ci więcej czasu skupić się na swoich pasjach, zainteresowaniach na czym kolwiek co lubisz. Im więcej się cieszymy życiem tym mniej stres mniej nas dręczy. Ciesz się życiem wtedy nie będzie cię dręczyć nerwica. Natrętne myśli olej całkowicie jakby ich wogóle nie było.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Witam, prosze o pomoc

przez stressoutguy 10 gru 2013, 17:30
bedzie.dobrze napisał(a):stressoutguy, tez tak miałam daaawno temu. Po prostu trwa w Tobie konflikt wewnetrzny miedzy Twoimi wartosciami, a popędem seksualnym. Tlumisz pewnie swoje potrzeby seksualne, bo religia zle sie odnosi do np. masturbacji, generalnie cielesnosci....a to nasza najbardziej naturalna potrzeba:). Nie ma w tym nic zlego. Ot, tak mocno wyparłes swoje potrzeby seksualne, ze one po przez natrectwa sie z Toba kontaktuja..'halo, jestesmy tu! Nie zapominaj o nas, zadbaj o nas!' W momencie kiedy uznasz, ze cielesnosc i seks to nic grzesznego, wtedy bluzniercze natrectwa odpuszcza:) Bóg nas stworzyl na swoje podobienstwo..rowniez z seksualnoscia:) No i polecam psychoterapie+leki


Masz dużo racji. Ale nie tłumie swojej seksualności. Mimo, że jestem wierzący mam dość liberalne poglądy na sprawy seksu. Próbuje to ze sobą połaczyć ale to nie wychodzi. Mysli te włąsnie pojawiają sie włąaśnie podczas... aktów seksualnych , płciowych. czyli jest to chyba niestety bardziej skomplikowane ;( A ostatnio pojawiły sie nawet mysli tak abstrakcyjne, wręcz durne, ale az wstyd mi jest pisać o nich.

-- 10 gru 2013, 16:38 --

rikuhod napisał(a):stressoutguy, wiesz najważniejsze to ignoruj te myśli, masz w życiu dużo stresu jak się go nagromadza za dużo to się pojawiają takie chory niekontrolowane myśli, myśli są zawsze przeciwne do naszego charakteru(i męczą ludzi łagodnych) dlatego będą pokazywać że bluźnisz. Pamiętaj te myśli nie są twoje, nie musisz czuć wyrzutów sumienia bo one pojawiają się wbrew tobie.

Najważniejsze ignoruj te myśli traktuj je jakby ich wogóle nie było. Jak jakaś przychodzi ignoruj ją i daj jej przejść. Rób wszystko jakby ich nie było. Wtedy stopniowo będą odchodzić.

To co jeszcze ważne proponowałbym ci więcej czasu skupić się na swoich pasjach, zainteresowaniach na czym kolwiek co lubisz. Im więcej się cieszymy życiem tym mniej stres mniej nas dręczy. Ciesz się życiem wtedy nie będzie cię dręczyć nerwica. Natrętne myśli olej całkowicie jakby ich wogóle nie było.


Próbuje olać te myśli, ostatnio mi to nawet troche wychodzi,ale pojawiły sie nawet gorsze myśli. Co do pasji to aktualnie mam rok przerwy więc realizuje je , uwielbiam to , jest mi tak dobrze, błogo, i być może jest to nastepny czynnik tej nerwicy., że zaczynam czuć się winny...
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:11

Witam, prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez bedzie.dobrze 10 gru 2013, 17:39
stressoutguy, mi tez sie wydawało, ze seks nie jest tematem tabu dla mnie. Okazało sie, ze moja podswiadomosc mysli inaczej...u Ciebie mysle jest podobnie...Twoja podswiadomosc uwaza, ze seks jest brudny, grzeszny..dlatego 'nękają' Cie święci w czasie uprawiania seksu..Sprobuj sobie przypomniec czy jak byles mały, to rodzice, dziadkowi mowili Ci o seksie w jakis niefajny sposob..wlasnie, ze to zło konieczne. Mozg dziecka pochlania takie rzeczy jak gąbka..i one tam są..w naszej nieswiadomosci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
27 mar 2013, 07:51

Witam, prosze o pomoc

przez stressoutguy 10 gru 2013, 17:43
bedzie.dobrze napisał(a):stressoutguy, mi tez sie wydawało, ze seks nie jest tematem tabu dla mnie. Okazało sie, ze moja podswiadomosc mysli inaczej...u Ciebie mysle jest podobnie...Twoja podswiadomosc uwaza, ze seks jest brudny, grzeszny..dlatego 'nękają' Cie święci w czasie uprawiania seksu..Sprobuj sobie przypomniec czy jak byles mały, to rodzice, dziadkowi mowili Ci o seksie w jakis niefajny sposob..wlasnie, ze to zło konieczne. Mozg dziecka pochlania takie rzeczy jak gąbka..i one tam są..w naszej nieswiadomosci.

Tak to jest racja, Podsiwadomie mysle tak o seksie, co gorsza moja rodzina jest bardzo konserwatywna , nie raz kłociłem sie z mama na tematy odnoszace sie do seksualności. Niestety, nie moge sobie pozwolić na psychoterapie czy leki, bo zaraz moja przenikliwa matka dowie sie o wszystkim , a nie zrozumie mnie, jest nauczycielka, ale rtaz jej zwierzyłem sie z niktorych (niekontrowesyjnych) rzeczy odnośnie mojej psychiki, to mnie wysmiała, nie mam wpsarcia.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:11

Witam, prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez bedzie.dobrze 10 gru 2013, 17:49
ale Ty masz 20 lat, jestes dorosły i mozesz sam o sobie decydowac!!!!!! Matka nie musi wiedziec, ze chodzisz np. na psychoterapie. Wazniejsze jest Twoje zdrowie dla Ciebie czy samopoczucie matki, ktora ma w nosie odczucia syna? Masz prawo decydowac o sobie!!! Samemu ciezko bedzie sie uporac z natrectwami..one maja tendencje do skakania po roznych tematach..skonczy sie jedno, zacznie drugie-gorsze. Cos czuje, ze tam mama trzyma Cie mocno w ryzach..taki dyktatorek pewnie z niej. Uciekaj chlopie z domu, dobrze Ci to zrobi...bo widac nie mozesz byc soba w domu, boisz sie przeciwwstawic, bo boisz sie odrzucenia ze strony rodziny..tłumisz emocje i nerwica gotowa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
27 mar 2013, 07:51

Witam, prosze o pomoc

przez stressoutguy 10 gru 2013, 17:59
bedzie.dobrze napisał(a):ale Ty masz 20 lat, jestes dorosły i mozesz sam o sobie decydowac!!!!!! Matka nie musi wiedziec, ze chodzisz np. na psychoterapie. Wazniejsze jest Twoje zdrowie dla Ciebie czy samopoczucie matki, ktora ma w nosie odczucia syna? Masz prawo decydowac o sobie!!! Samemu ciezko bedzie sie uporac z natrectwami..one maja tendencje do skakania po roznych tematach..skonczy sie jedno, zacznie drugie-gorsze. Cos czuje, ze tam mama trzyma Cie mocno w ryzach..taki dyktatorek pewnie z niej. Uciekaj chlopie z domu, dobrze Ci to zrobi...bo widac nie mozesz byc soba w domu, boisz sie przeciwwstawic, bo boisz sie odrzucenia ze strony rodziny..tłumisz emocje i nerwica gotowa

No racja.. a czy psychoterapie sa płatne? Czy na fundusz zdrowia? Chyab podejrzewam to pierwsze ;(
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:11

Witam, prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez bedzie.dobrze 10 gru 2013, 18:09
stressoutguy, sa i takie i takie. Jak na NFZ to najpierw idzie sie do psychiatry, on daje skierowanie na terapie. Prywatnie bez psychiatry. Odwagi:) Zadbaj o siebie..to zaden wstyd isc po pomoc do lekarza, po to oni sa. Jesli Twoi rodzice tego nie akcpetuja, nie przejmuj sie..tu chodzi o Twoje zdrowie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
27 mar 2013, 07:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do