Częste oddawanie moczu

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Częste oddawanie moczu

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 maja 2012, 01:38
ylva, To na wszelki wypadek powtórz, bo przy Twoich dolegliwościach każdy trop może być ważny.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Częste oddawanie moczu

przez ylva 30 maja 2012, 01:42
Tak zrobię.
A tak w ogóle...potrzebuje dr. House'a.....
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Częste oddawanie moczu

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 maja 2012, 01:45
ylva, Haha, dawno też to stwierdziłam, niestety on nie istnieje :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Częste oddawanie moczu

przez ylva 30 maja 2012, 01:46
:mrgreen:
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Częste oddawanie moczu

przez Lukrecja. 30 maja 2012, 16:12
Zauwazylam, ze jak jestem w szpitalu to problem czary-mary i znika sam. A jak jestem w domu, nerwy wracaja i powiklanie z pecherzem tez.
Wykupie sobie cipronex zobaczymy na ile teraz pomoze.
Lukrecja.
Offline

Częste oddawanie moczu

Avatar użytkownika
przez Julia6 05 cze 2012, 00:17
Niestety tez mam ten problem ;/
Do wc latam co jakies pol godziny, ale w nocy sie nie budze, tylko przed snem ide jakies 6 razy :evil:
Tyle, ze ja nie mam tak, ze chce mi sie sikac, ide do wc i mi sie odechciewa :mrgreen:
tylko sikam i duzo sikam :mrgreen:
Czy to przez nerwice?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
17 mar 2012, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Częste oddawanie moczu

przez rafka 05 cze 2012, 12:49
kurcze sikać mi się chce.
rafka
Offline

Częste oddawanie moczu

przez fikumiku 05 cze 2012, 13:00
Oddam kaczkę w dobre ręce :P
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
01 cze 2012, 06:56

Częste oddawanie moczu

przez rafka 07 cze 2012, 18:08
znów mam parcie na pęcherz. Zawsze jak siedzę na forum to jakoś częściej latam do WC.
rafka
Offline

Częste oddawanie moczu

przez fiona78 18 cze 2012, 11:32
Cześć dziewczyny!Minęło troche czasu jak sie nie odzywałam.Otóż kończę brać tabletki-VESICARE,Brałam je60 dni po 5mg.I nie wiem co to jest parcie na mocz!Wszystko przeszło,w nocy już nie wstaje.Nic mnie nie boli.polecam te tabl.wszystkim.Jak sie skonczą mam się pojawic u urologa a co dalej.....nie wiem .napisze Wam.Pozdrawiam
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
11 maja 2012, 12:23

Częste oddawanie moczu

przez dreqx 25 cze 2012, 23:30
Cześć,
na początek przytoczę moją historię w skrócie...

Był to początek klasy I Gimnazjum, zacząłem jakoś częściej chodzić do toalety. Pierw to było tak, że gdy tylko rano wstawałem to już mocno mi się chciało, a potem np. gdy wracałem ze szkoły to też (w szkole nie chodziłem) i problem co raz bardziej się nasilał. Aż zdarzyło się tak, że na ostatniej lekcji bardzo mi się chciało siku, ale to była ostatnia lekcja i uznałem, że wytrzymam. Zostało jakieś 15 minut do końca lekcji, kiedy już bardzo się wierciłem i nie mogłem wytrzymać. W końcu zapytałem się nauczycielki czy mogę pójść, ona na szczęście mi pozwoliła. Nie zdążyłem dobiec do łazienki i się posikałem w drodze... Jak małe dziecko. Nie wiedziałem co zrobić, by nikt nie zobaczył, ale jakoś sobie z tym poradziłem, bluzą zakryłem i nawet nie było widać. Średnio pamiętam jak to wydarzenie przeżyłem, ale nie za dobrze, chociaż bardzo się nie przejąłem, bo nikt nie zauważył.

Z czasem było tylko gorzej, chodziłem co raz częściej do toalety. Powiedziałem o swoim problemie mamie (nie powiedziałem o tej historii w szkole, ponieważ jest dla mnie bardzo wstydliwa...) i myśleliśmy, że to problem z układem moczowym. Więc robiliśmy różne badania, moczu, USG, krwi - wszystko było w porządku. Nawet brałem tabletki na częste chodzenie do toalety, nic nie przechodziło.

Powiedziałem jej, że to może być problem z nerwami, że najczęściej tak mam właśnie w szkole, a szczególnie na takich "ważniejszych" lekcjach. Brałem wtedy różne leki uspakajające, na początku lekkie - nic nie odczuwałem, aż potem mocniejsze - prawie nie lub minimalnie było lepiej. Mama przekonywała mnie do psychologa, ja nie chciałem. W końcu to mnie tak męczyło, że się zgodziłem. Nawet sam chciałem by mi on pomógł. Rodzice wydali na niego kilkaset złotych, ale nic nie pomogło. Nie podam nazwiska, ale wiem, że jeden z lepszych, są dobre o nim opinie.

W gimnazjum zawsze było tak, że chodziłem na co drugiej przerwie czasami nawet na każdej... Jakoś sobie z tym radziłem, chociaż naprawdę mi było ciężko. Cała klasa idzie z pod jednego gabinetu, pod drugi, a ja zawsze musiałem chodzić gdzieś indziej - czyli do łazienki. To uczucie jest ciężko opisać i jest różne. Ale wiem kiedy to jest, bo czuję, że się denerwuje i jakby "czuję" ten pęcherz. Również jest tak, że nie raz mam mocz z niczego tzn byłem niedawno w toalecie lub nie dużo piłem, a tego moczu i tak jest całkiem sporo.

Gdyby to było tylko w szkole, może jakoś bym sobie z tym poradził, ale tak nie jest. Tak mi się zdaje, że to jest zawsze wtedy gdy mam obawę, że nie będę miał dostępu do łazienki/nie zdążę. I myślę, że to przez to przeżycie w I klasy gimnazjum. Bo w domu tak nie mam, ale jak już wychodzę ze znajomymi to już jest inaczej. "odczuwam" ten pęcherz, ciężko to opisać, ale tak mi się zdaje jakby chciało mi się do toalety. Jest różnie, czasami jak pójdę to moczu jest mało, a czasami dużo. Nie wydaje mi się, że to jest od tego ile wypiłem i jak dawno byłem. U mnie chyba bardziej na to nerwy wskazują.

Nie wiem już co mam robić, teraz idę do liceum, chciałbym aby ten problem całkowicie zniknął i żebym nie musiał się martwić tym, że nie zdążę do toalety czy coś. Być spokojnym i móc wyjść normalnie ze znajomymi lub przebywać w szkole. Co mogę zrobić? Ktoś ma jakieś pomysły? Ja już nie wiem co mam zrobić, psychologa nie chcę kolejny raz, bo uważam, że mi nie pomoże, a to tylko strata pieniędzy.
Ostatnio edytowano 26 cze 2012, 09:52 przez Artemizja, łącznie edytowano 2 razy
Powód: połączono z wątkiem zbiorczym-*Wiola*;zmodyfikowano tytuł-Bellatrix
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
15 mar 2012, 01:06

Częste oddawanie moczu

przez kinga60 20 lis 2012, 18:58
:uklon: Nie jestem lekarzem, ale ja tez mam częstomocz gdy trochę zmarznę i gdy jest duży upał. Gdy byłam u lekarza pomógł mi lek Furagin, ale po pewnym czasie to wróciło. Pani
ginekolog stwierdziła, że może to być związane z rakiem jajnika. Wybieram się na dodatkowe badania, muszę je zrobić, bo mam 53 lata.
Co do poprzedniego postu - to spróbuj ten lek opisany wyżej Vesicare, może to też być związane z nerkami i pęcherzem- należałoby zrobić badania włącznie z tomografią komputerową. W każdym przypadku należy wzmocnić ogólną odporność organizmu - Maca (zioła z Płd. Ameryki) lub grzybek tybetański, bardzo dobrze działa też Spirulina.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:16

Częste oddawanie moczu

przez kopec11 27 lis 2012, 17:38
rowniez mam problem z oddawniem moczu... nie wiem juz co robic:(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 paź 2012, 21:45

Częste oddawanie moczu

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 24 gru 2012, 01:21
ojejku, a myślałam, że tylko ja mam z tym problem. Sama wiem, że to dość irracjonalne, ale "to coś" jest silniejsze ode mnie. Zwłaszcza przed snem, mam tak od dziecka, muszę po kilka razy iść do toalety. Gdy nocuje gdzieś poza domem, lub jak podczas ostatnich wakacji pod namiotami - idę do łazienki raz - bezpośrednio przed snem, bo jak sobie to tłumaczę "co pomyślą o mnie"? Najłatwiej jest tłumaczyć, że po browarku tak się sikać chce, ale od jakiegoś czasu nie piję w ogóle alko. A w domu, co chwila, nie mam tego problemu natomiast w ciągu dnia.
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: EWS i 8 gości

Przeskocz do