Czy ja jestem chora??

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czy ja jestem chora??

przez brunecia87 20 wrz 2007, 23:13
Witam!!!Pisze tu bo jesteście moją ostatnią deską ratunku-jestem chorobliwie zazdrosna o swojego narzeczonego-do tego stopnia,że chyba już psychika mi siada.Zdaję sobie sprawę z mojego problemu,ale nie wiem jakie to ma podłoże.Planujemy ślub a ja go po prostu nie chce,ponieważ wiem,że zmarnuje tym samym życie mojego chłopaka.Wiem,że jestem osobą inteligentną,atrakcyjną-nie mam żadnego kompleksu niższości.Moja zazdrość wynika chyba z tego,że na początku naszej znajomości z powodu różnicy wieku(6 lat-poznałam go mając 17)Szymon nie traktował mnie poważnie-umawiał się z innymi kobietami,flirtował przez internet...o wszystkim się dowiedziałam,zaczęłam go sprawdzać...wydaje mi się,że mój problem polega na braku zaufania,tego,że się zmienił.Może dlatego przeżyłam to tak bardzo,ponieważ na początku naszej znajomości bardzo mu ufałam,byłam w niego zapatrzona i przeżyłam z nim pierwszy raz po czym On kilkakrotnie mnie zranił...Teraz jestem szczęśliwa-mamy 8 miesięcznego synka,Szymon nie daje mi żadnych powodów,żebym czuła się zazdrosna...a jednak:będąc w pracy cały czas o nim myśle -działa moja wyobraznia,że własnie teraz flirtuje z inną kobietą,wydzwaniam do niego co godzinę,sms-uje,gdy nie odpisuje robie mu awantury,boję się nawet,gdy przychodzi do niego kolega i wypiją sobie po piwku...to jest jakaś paranoja,powoli sama zaczynam wykańczać się psychicznie :cry: Wiem na czym polega mój problem,chcę się zmienić,ale głowie cały czas siedzi mi coś innego a nie chcę,żeby nasz związek się rozpadł...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
19 wrz 2007, 23:20
Lokalizacja
bielsko-biała

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 20 wrz 2007, 23:22
brunecia87 a kiedy zajmujesz się dzieckiem skoro cały czas poświęcasz na kontrolę faceta, który umówmy się jak będzie chciał to i tak Cię zdradzi a Ty i tak się nie dowiesz..... siedzisz na wychowawczym? czy pracujesz?? może to wynika z jakiegoś marazmu w który popadłaś przy dziecku, może to jest dla Ciebie pewnego rodzaju hobby, odskocznia od pieluch, która przekroczyła granice zdrowego rozsądku i stała się obsesją?? Ja oczywiście tak sobie teoretyzuje, idż do psychologa/psychiatry porozmawiaj szkoda zycie na takie zadręczanie sie no i dziecka szkoda ono to wszystko odczuwa dzieci są jak bumerang, to, że sama się krzywdzisz i zadręczasz to jedno drugie, że krzywdzisz w ten sposób dziecko oczywiście wiem, że nie robisz tego świadomie, ale tak niestety jest maluszek wyczuwa Twoje nastroje frustracje, w myśl zasadzie szczęśliwa mama = szczęśliwe dziecko. Powodzenia
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez brunecia87 20 wrz 2007, 23:28
Pracuje na pół etatu...nawet nie wiesz jak chciałabym się zmienić,ale to siedzi w mojej głowie-mówię sobie,że juz dość,koniec a głowa myśli co innego...moje problemy z zazdrością pojawiły się,gdy dowiedziałam się ,że Szymon mnie okłamywał-nigdy wcześniej nie miałam takich problemów...przy szczerej rozmowie z Szymonem kilka razy powiedział mi,że robił coś specjalnie,żebym czuła się o niego zazdrosna...myślisz,że moge sobie poradzić bez wizyty u psychologa-chociaż ostatnio coraz częściej się nad tym zastanawiam...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
19 wrz 2007, 23:20
Lokalizacja
bielsko-biała

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 20 wrz 2007, 23:34
ja bym na Twoim miejscu poszła i zabrała ze sobą Szymona bo jemu też by sie przydała terapia :roll: zobacz sama jak skrzywdził Cię taka zabawą w kotka i myszkę w wywoływanie zazdrości toć to gówniarskie zabawy a ile złego narobiły, idź do lekarza zrób to dla siebie i dziecka zanim zapędzisz się do końca w kozi róg, sama piszesz, że już nie możesz sobie z tym poradzić, wniosek nasuwa się sam.
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do