Zażywanie ''rekreacyjne'' leków...

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Zażywanie ''rekreacyjne'' leków...

przez coma 07 gru 2010, 11:03
Korba napisał(a):Proponuję, aby się nie wypowiadać z pozycji mądralińskiego, jak się w tym nie "siedziało".


:great:
coma
Offline

Re: Zażywanie ''rekreacyjne'' leków...

Avatar użytkownika
przez linka 07 gru 2010, 11:09
Nie baliście się nigdy?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Zażywanie ''rekreacyjne'' leków...

przez kasia000 07 gru 2010, 16:05
ja ze strachu przed kolejną bezsenną noca jak byłam w maga bezsenności nakręcona jak spirala,łykałam lerivon chloprptixen i stilnox a wcześniej piwo wypiłam ,żeby zmaxymalizowac zadziałanie leków..to jest okropne-na szczęscie krótko tak robiłam
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zażywanie ''rekreacyjne'' leków...

przez TAO 07 gru 2010, 18:01
Moim zdaniem to pewni ludzie maja do tego skłonności a inni nie.
Próbowałem różnych rzeczy w życiu, łącznie z dragami podawanymi nie tylko doustnie.
Nigdy mnie to nie rajcowało... wręcz przeciwnie, brak kontroli nad ciałem, ba niemożność załatwienia podstawowych potrzeb...jakaś kicha.
Z alkoholem też... pijałem kiedyś dla towarzystwa... ale błędnikowe kłopoty i późniejszy kac były nie do zniesienia. Uznałem je za niewarte, poza tym tylko dobrze zmrożona wódka mi wchodziła...
Pyfffko a i owszem, dobra winiawka... why not.
Jest jeden wyjątek... ale to też muszę mieć nastrój... chmmm lubię raz na jakiś czas poobcować z ziołem ;)

Co mi się spodobało, to jak mój syn sobie w maturalnej klasie pozwolił na lampkę rumu z ludźmi z klasy, co później oparło się o dyrektora szkoły, który zrobił im wykład że alkohol jest 70% bardziej szkodliwy niż THC. :yeah: Jak mi to synuś powtórzył to odpadłem... To jest Dyro przez duże D
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: Zażywanie ''rekreacyjne'' leków...

Avatar użytkownika
przez Korba 07 gru 2010, 18:22
linka, w danym momencie nie... jak desperacko pragniesz zasnąć po kolejnej bezsennej nocy albo tak mocno chcesz uciec przed silnymi emocjami, z którymi sobie nie radzisz... nie myślisz o tym.
parę razy się wystraszyłam - ale później. lecz wyciąganie nauczek ciężko mi idzie. raz - mam skłonności do uzależnień, 2 - do ryzyka, 3 - do autoagresji, a to wszystko wynika z mojego zaburzenia - bynajmniej nie tłumaczę się nim. wiem, że trzeba nad tym pracować i robię to na psychoterapii, ale ta praca to umysłowy kamieniołom....
staram się to kontrolować. już jedną dziedzinę niebezpieczną dla zdrowia wyeliminowałam. zostało mi jeszcze kilka....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Zażywanie ''rekreacyjne'' leków...

przez coma 07 gru 2010, 18:45
linka, Nie boję się, chęć ucieczki jest tak silna, że nie zważam na konsekwencje.. Na pewno nie boję się o siebie, kiedy człowiek chce się zniszczyć nie myśli o tym czy wysiądą mu nerki, serce, czy wątroba. Nie martwi się tym, że może się nie obudzić…
coma
Offline

Re: Zażywanie ''rekreacyjne'' leków...

przez montechristo 07 gru 2010, 19:24
kasia000 napisał(a):ja ze strachu przed kolejną bezsenną noca jak byłam w maga bezsenności nakręcona jak spirala,łykałam lerivon chloprptixen i stilnox a wcześniej piwo wypiłam ,żeby zmaxymalizowac zadziałanie leków..to jest okropne-na szczęscie krótko tak robiłam



A tak zapytam - musiałaść iść na drugi dzień do pracy lub szkoły? lub mieć inne obowiązki?
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Zażywanie ''rekreacyjne'' leków...

przez kasia000 08 gru 2010, 14:09
oczywiście
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Re: Zażywanie ''rekreacyjne'' leków...

Avatar użytkownika
przez harpagan83 08 gru 2010, 14:12
Wujek_Dobra_Rada, spróbuj zażyć, rekreacyjnie Ufo ;)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Zażywanie ''rekreacyjne'' leków...

przez wovacuum 08 gru 2010, 16:24
harpagan83, co to jest ufo??czy to rodzaj jakiejs exctasy??
wovacuum
Offline

Re: Zażywanie ''rekreacyjne'' leków...

przez coma 08 gru 2010, 17:54
wovacuum, Ufo to mieszanka ecstasy i innych substancji, które przedłużają i wzmacniają działanie, odnotowano wiele zgonów po tych pigułach. To by była rekreacja dopiero ;)
coma
Offline

Re: Zażywanie ''rekreacyjne'' leków...

Avatar użytkownika
przez Korba 08 gru 2010, 18:46
nie robić mi tu kącika porad rekreacyjnych :nono:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Zażywanie ''rekreacyjne'' leków...

przez montechristo 08 gru 2010, 19:40
montechristo napisał(a):
kasia000 napisał(a):ja ze strachu przed kolejną bezsenną noca jak byłam w maga bezsenności nakręcona jak spirala,łykałam lerivon chloprptixen i stilnox a wcześniej piwo wypiłam ,żeby zmaxymalizowac zadziałanie leków..to jest okropne-na szczęscie krótko tak robiłam



A tak zapytam - musiałaść iść na drugi dzień do pracy lub szkoły? lub mieć inne obowiązki?



To niezła jesteś. Może ja już nie mam takiej kondycji...
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Zażywanie ''rekreacyjne'' leków...

Avatar użytkownika
przez harpagan83 08 gru 2010, 23:54
wovacuum, była kiedyś taka głośna akcja w TV w związku z tabletką UFO.
To jeden z rodzajów exstazy- ale ponoć bardzo silnie trujący, od którego ludzie się przekręcali.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do