Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez lidia_29 31 sty 2007, 16:10
u mnie jak jest dobze przez dluzszy czas to zaraz sobie wmawiam ze to juz koniec choroby i ze ona niewroci, czasem to nawet nabijam sie sama z siebie , jaka to ja glupia bylam, ze np balam sie isc do sklepu.... do czasu, az zapuka do moich drzwi umyslu , szanowna nerwica, oczywiscie wchodzi bez zaproszenia, i robi w moim mozgu rewolucje, wszystko zaczyna sie od nowa, moje samopoczucie i wiara w wyleczenie biora w leb, itd. potem znow leki praca nad sobą psychoterapia,,,, czuje sie dobze... oczywiscie wszystko do czasu. staram sie wykorzystywac najlepiej jak moge ten czas kiedy jest wszystko ok. a najwazniejsze jest to ze takiego czasu "wolnego od choroby" jest coraz wiecej, i to mi daje coraz wieksza nadzieje ze kiedys uwolnie sie na zawsze.....pozdrawiam lidia
Offline
konto zablokowane
Posty
58
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:28
Lokalizacja
;lodz

Moja nerwica - same problemy

przez łukaszek11 31 sty 2007, 22:05
Pamiętam ten dzień jak by to było wczoraj. Siedziałem przed komputerem i zacząłem sobie wmawiać że mam guza mózgu i to był juz kolejny objaw mojej nerwicy Wczesniej miałem natręctwa ale nie zwracałem na to uwagi myślałem ze tak ma każdy z nas. Nie wiem jakiej choroby jeszcze sobie nie wmawiałem. Widziałęm dzisaij w filmie aktora który miał padaczke a więc i ja sobie to wmówiłem aż w pewnym momencie pomyślałem że mam atak padaczki ale opanowałem to. Teraz zacząłem sobie wmawiać że nie poznaje najblizszych mi ludzi tzn rodziców siostry no i kumpli. Czesto wmawiam sobie ze niektóre fragmenty mojego zycia się powtarzają. Zresztą gdzie tylko poczuje ból to już jest dla mnie choroba.Nie mam komu sie wygadać dlatego postanowiłem tutaj się wypisać do bólu.Mama cały czas na mnie krzyczy z byle powodu chociaż staram sie jak mogę nie wiem czemu to jeszcze bardziej mnie przygnębia, Nie wiem do kogo mam sie zwrócić z tym problemem boję się ze mnie wyśmieją ze coś takiego przeżywam.Niedawno skończyłęm 18 lat powinienem sobie radzić ztym problemem jako dorosły a tu jest odwrotnie.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
10 gru 2006, 15:09
Lokalizacja
Piotrków Tryb.

przez Moniczka 31 sty 2007, 23:39
Chcialam sie was poradzic w temacie tego postu: od paru dni mam klopoty z oddechem,chodze i oddycham ciezko jak ryba bez wody.Od tego silnego nabierania powietrza zaczelo mnie bolec po lewej stronie plecow-jakby lopatka.Jak podnosze jedna i druga reke to bol sie nasila,moj kregoslup boli,ani nie moge lezec, ani siedziec,jestem juz wnerwiona,czuje sie polamana jak stara babka,nie wiem skad moje klopoty z oddechem,skad te bole :cry:
Moniczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kami 01 lut 2007, 00:07
Czesc! wiesz co zanim stwierdzisz ze to nerwica to pójdż z tymi objawami do lekrza ogólnego. Trudnosci w oddychaniu to norma przy nerwicy,a poza tym boli Cie coś jeszcze??? Ja w sumie tez nieraz mam ból pod lewą łopatka...Moze Ty masz po prostu jakies skrzywienie kregosłupa???? Najlepiej połaź trochę po lekarzach, niestety to tez norma przy nerwicy...
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 sty 2007, 10:30
Lokalizacja
Opole

przez abc 01 lut 2007, 00:25
kami wszystkie objawy ktore opisujesz wystepuja tez w boreliozie, ktora moze byc mylona z nerwica.
jesli chcesz poczytaj moja strone www.borelioza.itr.pl
przedstawia ona kontrowersje dotyczaca boreliozy
pacjenci czesto sa odsylani do psychiatrow, podczas gdy infekcja bakteryjna sie toczy.
abc
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
13 lis 2006, 02:39

Avatar użytkownika
przez Wesnaa 01 lut 2007, 01:13
No chłopie ;) Na pewno jakieś wsparcie tu uzyskasz. Ja kiedy tylko mam naprawdę gorszy dzień wchodzę na forum, czasem piszę,czasem tylko przeglądam tematy. Jak dla mnie to jest jakaś forma "terapii" :D Uspokaja mnie. Trzymaj się ciepło i nie podłamuj! :)
Second Life Syndrome
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
30 lis 2006, 11:14
Lokalizacja
sama nie wiem...

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 lut 2007, 01:58
też niedawno skończyłem 18 (około pół roku temu), ale wcale nie czuję się doroślejszy po tym. Człowieku, 18 lat to tylko dowód, możliwość zrobienia prawka, no i poza tym już tylko coraz więcej problemów na głowie. I to że masz mniej czy więcej niż 18 lat nie ma znaczenia jak sobie radzisz z natręctwami. Wydaje mi się, że ważne jest w tym, żebyś nie skupiał się na danym natręctwie, potraktuj to mniej więcej tak jak bohater "Pięknego umysłu". Twoja świadomość i podświadomość musi wiedzieć, że te natręctwa to wyłącznie imaginacja. Ignoruj je!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez lidia_29 01 lut 2007, 10:25
chyba mam borelioze :cry: te objawy co niektore do mnie pasują
Offline
konto zablokowane
Posty
58
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:28
Lokalizacja
;lodz

przez BOGDANKA 01 lut 2007, 11:02
Dzięki bardzo kochani za te słowa wsparcia! Już mi troche lepiej, wiem, że najważniejsze jest to, aby się nie poddawać. Z drugiej strony tłumacze sobie, że nerwica to takie oczyszczanie się z lęków i negatywnych emocji- więc kiedyś to wszystko musi ulecieć. Mam solidne postanowienie poprawy- zero negatywnych mysli i nakręcania się! Serdecznie pozdrawiam!!!
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
29 gru 2006, 15:46

przez Moniczka 01 lut 2007, 12:06
Lista objawow boreliozy na Twojej stronie pasuje jak ulal do setek innych chorob,lepiej nie strasz ludzi.Ja mialm juz pae miesiecy temu holter,echo serca,ekg,elektrolity,przeswietlenie klatki piersiowej,badania serca,reonans glowy i...NIC.Nie strasz ludzi.Czy zawsze jak boli gardlo lub zmeczony czlowiek ma problemy z koncentracja,to ma sobie wmawiac borelioze?????????????????????????????????????????????????????????????
Moniczka
Offline

przez atrucha 01 lut 2007, 12:09
Oooo! I tu się zgadzam z Moniczką!


O boreliozie był już jeden temat. Jeśli ktoś chce zasięgnąć informacji na ten temat to takowe znajdzie na necie. To jest forum nerwicy lękowej..
Odkąd pojawiła się osoba informująca większość ludzi,ze to nie nerwica a borelioza użytkownicy forum zaczeli dostrzegać u siebie wszystkie objawy boreliozy. Osoby z nerwicą lekową są podatne na tego typu sugestie.. Z prywatnych rozmów z użytkownikami tego forum wiem,że temat boreliozy nie wnosi niczego pozytywnego..Borelioza to identyczny temat jak guz mózgu, tętniak, zanik mięśni etc.. Wszystko możemy sobie wkręcić i wszystko przypisać swojemu organizmowi.
Jeżeli macie wątpliwości to zwyczajnie przebadajcie się.


Ps. Jeśli chodzi o dretwienia i mrowienia -----> http://www.forum.nerwica.com/drtwienie- ... =mrowienie
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez kami 01 lut 2007, 12:56
Kurcze tak przeczytałam te objawy i 3/4 odpowiada moim:/ sama tez sie przerazilam ze az tyle ich mam.. Ale mam pytanie dotyczące tej boleriozy, czy Ty ABC czulaś/eś sie tak źle caly czas,czy miewalas/es kilka dni ze bylo oki???
Poza tym mam pytanie do wszystkich nerwicowcow, jak to jest u was??? Co jaki czas czujecie sie dobrze, albo czy w ogole są takie dni???
Ja wczoraj bylam na basenie. Ostatnim razem jak bylam super sie czulam. Wczoraj natomiast poczułam znów takie wielkie BUM serca,jakby mi przeskoczyło, i do teraz sie źle czuje. Znów boli mnie bardzo pod lewą piersia, cerpnie mi jezyk usta twarz i konczyny..:(( Zastanawiam sie czy kiedys bedzie dobrze. Nie biore lekow, chodze do psychoterapeutki, ale zawsze jak mnie cos boli i jest mi źle to zastanawiam sie czy to faktycznie nerwica:/...myslicie ze kiedys bedziemy zyc normalnie??bezbolesnie??bez obawy ze zaraz mnie beda reanimowac??
Ściskam wszystkich
Ciao
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 sty 2007, 10:30
Lokalizacja
Opole

Zmęczenie po przebudzeniu się rano

Avatar użytkownika
przez Justynka 01 lut 2007, 13:19
Witam! od ok. 3 tygoodni trudno mi wstać rano z łóżka. Chodzi o to, że czuję sie, mało tego, że niewyspana, ale tak jakbym całą noc ciężko pracowała np. kopała ogródek albo biegała. Wszysko mnie boli i nie mam siły, żeby cokolwiek robić. To zwykle mija wciągu dnia, ale najtrudniej jest wtedy, gdy mam do wykonania konkretna pracę umysłową np. teraz muszę uczyc sie na egzaminu. Głowa jest ciężka, a wniej mam taką gonitwę myśli, że nie da sie skoncentrować. Nie wiem skąd to poranne zmeczenie :? Macie może jakieś doraźne wskazówki jak sobie z tym radzić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

przez lidia_29 01 lut 2007, 13:55
bogdanko i tak trzymac.... wlasnie najgorsze jest to "nakrecanie sie" o ktorym wspomnialas, ja jeszcze nieumiem nad tym zapanowac, jak juz sie zacznie to leci jak lawina, ale pracuje nad tym i sie staram jak moge... pozdrawiam was wszystkich lidia
Offline
konto zablokowane
Posty
58
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:28
Lokalizacja
;lodz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do