Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

...

Avatar użytkownika
przez scajona 18 kwi 2006, 00:03
.......najchętniej zrobiłabym wszysciutenkie badania napewno by mnie to uspokoiło, niestety nasza polska kochana i system opieki zdrowotnej nie są doskonałe i nie tak łatwo majac dwadzieścia pare lat dostać sierowania na bardziej specjalistyczne badania, przynajmniej w mojej przychodni ;/ ale postaram się jeszcze pomęczyć tą doktorkę zeby zleciła mi krew i jonogram, może mnie uspokoi... wracając do radzenia sobie, również piję ziółka, łykam magnez, jem czekoladę! czasem nastaje gorszy dzień jak dziś..... ale już mi lepiej, jutro kolejny dzień reszty mojego życia trzeba mu stawić czoła i wziąść się w garść..... dzieki agapla :) pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 gru 2005, 00:45

przez natalia_marciniak 18 kwi 2006, 00:20
Czlowieku na to sie nie umiera !!poczytaj sobie teroche o tej chorobie!!! to nie jest rak ani jakas inna smiertelna choroba tylko nasza podswiadomosc nie dziala tak jak powinna !!!!!!!!!!!!!!!!!! i dlatego mamy te leki !!!!!!!!!!!!!!
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 13:28
Lokalizacja
ostrów Wlkp

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 18 kwi 2006, 00:23
edka nie wazne co masz mysleć byle to było myślenie pozytywne, optymistyczne. Sama musisz sobie wypracować słowa które beda Cię uspokajały i pchały do dalszego działania. Kazdy człowiek jest inny i na kazdego działa co innego..... :D :D :D
Pozdrawiam!!!!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez shadow_no 18 kwi 2006, 00:29
Trzeba sobie przetłumaczyć, że od nerwicy lekowej się nie umiera!
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez dalilah 18 kwi 2006, 01:23
Pat, skoro nie masz pieniedzy to moze do psychiatry panstwowo sie wybierzesz, ja bym nie rezygnowala. Ja rowniez wkrecam sobie czesto nowotwor lub cos innego, ale nie mam objawow wegetatywnych tak czesto jak Ty. Mysle ze dobry lekarz jst nieodzwony. Pozdrwiam i trzymaj sie
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Avatar użytkownika
przez Virginia 18 kwi 2006, 01:43
Pat napisał(a):Ale ta psycholog na maxa mnie zraziła.


ale to tylko jeden psycholog. Nie mozesz narazac swojego zdrowia poniewaz jakas tam baba zachowala sie tak a nie inaczej.
Przy tak silnych objawach MUSISZ isc chociazby panstwowo.

Bardzo mi przykro. Ja nie mam nawet pojecia co to znaczy miec takie objawy. Ale mialam probke jak sie kiedys odwodnilam, a nie wiedzialam o tym, naszpikowana wiedza nerwicowa.... koszmar!!!!!

Musisz sie przelamac i isc do innego terapeuty. Sama nie dasz rady. Po co sie tak meczyc?

Trzymam za Ciebie kciuki. Powodzenia.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez Moniczka 18 kwi 2006, 08:13
Niestety,poniekad zgodze sie ze Smiercia.Ja jak na poczatku mialam ataki paniki to sie dusilam i codziennie zabieralo mnie pogotowie bo juz prawie nie moglam oddychac tak moje serce i gardlo reagowalo na otoczenie.Nie moglam ustac na nogach i tez mi sie wydawalo,ze to juz moj koniec.Nawet zegnalam sie z ulicami mijanymi po drodze w karetce...ALE ZYJE,JESTEM...Jest jednak druga strona medalu.Nerwica ewoluuje.Jest ze mna,nie odchodzi.Teraz dostalam fobii przed chorobami psychicznymi.Jakikolwiek artykul czy wywiad na ten temat powoduje u mnie atak paniki.Boje sie,ze juz sama zwariowalam.Obserwuje swoja twarz,zmysly,dzwieki i zapachy wokol by sie przekonac czy moje reakcje sa normalne.Serce wali jak szalone i tez sie zastanawiam czy to nie skraca mi zycia.
Poza tym, ludzie...rosna mi dwa zeby madrosci!Nawet nie wiecie jaki to potworny bol szczeki....Choc i tak zniose wszystko byleby tylko przeszdl strach przed choroba psychiczna.Nerwica musi chyba jednak jakos skracac zycie...
Moniczka
Offline

przez janek 18 kwi 2006, 11:23
nie jesteś jedyna z takimi dolegliwościami..mi tez powiedzieli że mam nerwice wegetatywna... i już nic nie szukam w sobie..czasami dopada mnie jakiś nowotwór itp ale staram się panować nad tymi emocjami..
Pat - jak wyglądają Twoje oczy? masz przekrwione..popękane tętnice? bolą Cie czasami i oczy?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
29 gru 2005, 15:17
Lokalizacja
Szczecin

przez edka 18 kwi 2006, 11:23
DarkAngeldziekuję ci.staram sie
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 23:57

przez Pat 18 kwi 2006, 11:42
Oczy mnie bolały, ale to już dość dawno temu. Nie są przekrwione, nic się z nimi nie dzieje.
Codziennie coś mnie boli. Jestem już totalnie wymęczona. Lekarz ogólny bagatelizuje moje dolegliwości (wie o nesrwicy i lękach przed rakiem_) a ja ciągle myślę kiedy wkońcu wykryją tego raka?
Czy ktoś miał take doligliwości tak długo?
Pat
Pat
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
17 kwi 2006, 20:45
Lokalizacja
gdynia

przez Minhoi 18 kwi 2006, 11:50
ten post chyba trafił tu omyłkowo, drań?
bo nie zawiera czystego optymizmu ani nie widzę w nim kroków ku wolności, raczej to początek poznawania sposobów radzenia sobie z nerwicą...
edka, odwiedź psychologa i zajrzyj w swoje wnętrze, może wtedy znajdziesz swoją drogę ku wolności:)
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

przez janek 18 kwi 2006, 11:50
Pat napisał(a):Oczy mnie bolały, ale to już dość dawno temu. Nie są przekrwione, nic się z nimi nie dzieje.
Codziennie coś mnie boli. Jestem już totalnie wymęczona. Lekarz ogólny bagatelizuje moje dolegliwości (wie o nesrwicy i lękach przed rakiem_) a ja ciągle myślę kiedy wkońcu wykryją tego raka?
Czy ktoś miał take doligliwości tak długo?


ja mam dlużej od Ciebie.. i przestań mysleć o tym raku!!!!!!!!!!!!!!!!! nie masz o czym innym myślec? zrobiłas badania? zrobiłas! wszystko dobrze? DOBRZE!! zajmij się czymś co pożre Ci czas...az w końcu zapomnisz o tych rakach!
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
29 gru 2005, 15:17
Lokalizacja
Szczecin

mam fizyczne objawy podobne , jak op narkotykach ,

przez DOC PABLO 18 kwi 2006, 12:25
Mam chyba problem , mianowicie , 2 tygodnietemu dopadła nie znowu nerwica, miałem zespół typowych objawłw , czyli serce itp , ale tydzień temu doszły mi inne dziwne objawy , tzn , mam widzenie i słyszenie , jak by mi palenie nie zeszło ,tzn widzenie mam nie skoncentrowane , (trudne do opisania , ale tak jakbym z pod słońca wszedł do cemniejszego pomieszczenia) , a słysze tak jak bym miał właczony efekt rewerb - .
Co cieklawe, innych objawów nerwicowych już nie mam , typu serce itp , jak również nie mam problemów ze swiadomością ,
Czy ktoś miał kiedyś takie objawy ?
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:07

Co ja mam o tym wszystkim myslec ??!!

przez natalia_marciniak 18 kwi 2006, 12:26
Kurde juz asama niewiem co jest raz sie czuje ok a pozniej tak sobie chce sie spotkac z moim bylym chopakiem ale niewiem czegos sie boje sama niewiem czego jest to dziwne uczucie bo ja wiem ze ja nadal go kocham i chce z nim byc !! Hmm czy ty mozeliwe ze to przez niego mam te wszystkie objawy bo ja juz niewiem co sie dzsieje jak nie przez niego to przez co jak ja nie mialam zadnych innych problemow !! Wlsnie po rozstaniu cos we mnie tak jak by wygaslo czuje jakas pustke w sobie !! bardzo przezylam to rozstanie w ciagu tygodnia schudlam prawie 5 kilo !! a tym bardziej ze on mi sie staral zrobic na zlosc i postanowil zaczac chodzic z moja najlepsza kumpela nio i od tego wszystko sie zaczelo !! ja staram sie nie dopuscic do siebie mysli ze to przez niego !!!!!! czy mogli byscie mi cos poradzic bo ja juz niewiem co mam robic :(:(:(:( :cry: :cry: :cry: :cry:
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 13:28
Lokalizacja
ostrów Wlkp

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do