Samotność...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Twilight 26 sie 2007, 22:26
anusia napisał(a):Robi złudną nadzieję, a później znów daje kopa.


Niestety, nadzieję robisz sobie sama. Poprzedniczki (me zacne ;) ) mają rację... Trzymaj się.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez anusia 26 sie 2007, 22:26
Muszę próbować. Codziennie widzę przed oczami te szczęśliwe chwile, gdy wtuleni w siebie spacerowaliśmy. Nasze wycieczki, w ogóle cały ten szczęśliwy czas, w moim życiu kiedy zapominałam o chorobie. Najgorsze jest to że później okazał się chamem, wyzywał mnie, ale ja jednak dalej ślepo myślę o tych przepięknych chwilach, tak ciężko jest zapomnieć :cry: Ale dzięki za słowa otuchy, muszę spróbować w końcu zapomnieć o nim
Wykreślić ze Świata przyjaźń...to jakby zgasić słońce na niebie
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 maja 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez Twilight 27 sie 2007, 00:42
Zacne aż do poczciwości :D

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 27 sie 2007, 12:15
Twilight napisał(a):Niestety, nadzieję robisz sobie sama.


To okrutne ale prawdziwe...... Najlepiej zyc sobie samemu ;) same korzysci. Pozdr
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

przez anusia 27 sie 2007, 13:49
Czarownica_Akara napisał(a):Najlepiej zyc sobie samemu same korzysci.
Życie w samotności daje marne korzyści. To miłość uskrzydla, uczy latać. Mamy wrażenie że moglibyśmy iśc za tą osoba na koniec Świata. Wiadomo, że kiedyś przyjdzie chwila rozstania, ale ja nigdy nie żałowałam chwil jakie spędziłam z moim byłym, bo wtedy tak na prawdę byłam sobą. I wtedy dopiero na prawdę jesteśmy szczęśliwi, kiedy mamy dla kogo żyć.
Wykreślić ze Świata przyjaźń...to jakby zgasić słońce na niebie
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 maja 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez Jovita 27 sie 2007, 13:59
Czarownica_Akara napisał(a): Najlepiej zyc sobie samemu same korzysci. Pozdr


w zyciu nie chcialabym byc sama !!! dla mnie nie ma korzysci z bycia samemu!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Pstryk 27 sie 2007, 20:03
Mottem mojej pracy było zdanie: "Jeżeli ma się opinię idioty, to nie wzbudza się podejrzeń".

Ciekawe, mam inne doświadczenia. Raczej: jeżeli ma się opinię idioty, to nie wzbudza się zainteresowania ;)
A tak na poważnie: lubimy ludzi pewnych siebie, okazujących swoją pewność siebie śmiejąc się z siebie, nie traktujących się zanadto serio. Żywimy sympatię do ludzi, którzy nie są pochłoniętymi sobą egocentrykami. Tak więc: pewność siebie+poczucie humoru=zaufanie.
Cała Dżejem :mrgreen:

korres1 napisał(a):Na[pisałam że w ten weekend nie mogę, ale jueśli Twa oiferta jest nadal aktualna, możemy spotkać sie w przyszły w BB, np. w sobotę.

No, bo już myślałam, że będziesz się wymigiwać migreną :mrgreen: Dogadamy się na gg.

w zyciu nie chcialabym byc sama !!! dla mnie nie ma korzysci z bycia samemu!

Każdy człowiek potrzebuję odrobinę samotności. Nie rozumie, dlaczego rękami i nogami bronicie się przed nią. Kiedy, jak nie gdy jesteście sami ze sobą, macie zamiar porozmawiać ze sobą sami? Kiedy macie się dogadać ze sobą jak nie będąc sami ze sobą? To naprawdę nie jest taki koszmar, gdy się ma dobre chęci wobec siebie. A potem, o wiele lżej wychodzi się do ludzi.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez korres1 27 sie 2007, 20:31
dobra. mam nadzieje, ze podolam, bo rzadko korzystam z gg.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez Twilight 28 sie 2007, 04:39
Poczciwa złośliwość ;)
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 sie 2007, 18:58
nie ma korzysci z bycia samemu!

Potwierdzam nie ma
To naprawdę nie jest taki koszmar, gdy się ma dobre chęci wobec siebie. A potem, o wiele lżej wychodzi się do ludzi.

Nie zgadzam się z Tobą bo to koszmar jest przynajmniej dla tych którzy wwiększość życia są sami..i wtedy ciężko jest wyjść do ludzi...<zwłaszcza jeżel;i jest się samotnym przez ludzi :( >
jeżeli ma się opinię idioty, to nie wzbudza się zainteresowania

masz racje,sam coś o tym wiem :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez anonim 30 sie 2007, 00:40
jeżeli ma się opinię idioty, to nie wzbudza się zainteresowania
masz racje,sam coś o tym wiem



Dlatego trzeba szukać tam gdzie się nie ma takiej opini o sobie i wyrobić sobie nową lepszą.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 sie 2007, 01:34
Dlatego trzeba szukać tam gdzie się nie ma takiej opini o sobie i wyrobić sobie nową lepszą.

Łatwo się mówi,gorzej się robi.....ja pomimo tego że jestem w nowym środowisku to jestem uważany za co najmniej dziwaka....a to wszystko dlatego że nie pasuje ludziom,inni kudzie się śmieją rozmawiają ze sobą a ze mną nikt nie rozmawia,ja staram się zagadać do ludzi,wysilam się ale nic mi z tego nie przychodzi bo i tak ludzie mnie olewają

Budujesz swoje życie w oparciu o siebie, aby w budynku, jaki postawisz, mogły się schronić osoby, które kochasz.

No dobra a jak nikt mnie nie kocha to w sumie nie mam po co budować swojego życia w oparciu o siebie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez anonim 30 sie 2007, 01:42
Łatwo się mówi,gorzej się robi.

Mi na szczęście się udało rok temu gdy poszedłem do LO i jakoś ciągnę. Jakieś tam wrażenie wywarłem, niektórzy mnie lubią, a niektórzy nie, trudno zawsze się będzie miało wrogów. Być może twoje zachowanie wywiera na innych taki wpływ, rozmawiając z kimś trzeba znaleźć temat który go zainteresuje, bo z kimś kto np. ćwiczy na siłowni nie będziesz rozmawiał o klejeniu szybowców :smile:
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 sie 2007, 01:47
Staram się rozmaiwiać z ludżmi normalnie na tematy neutralne,np:dotyczące studiów itp.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 47 gości

Przeskocz do