Boicie się łykać leki?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Boicie się łykać leki?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 20 maja 2016, 19:26
Noo porównując hydroksyzyę (która ma średnicę 0,5cm) z Nootropilem (który ma średnicę 1,5-2cm około) to paradoksalnie stwierdzam, że łatwiej połknąć Nootropil. :D
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Boicie się łykać leki?

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 20 maja 2016, 19:40
A czy Solian można przełamywac na pół?
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6830
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Boicie się łykać leki?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 20 maja 2016, 19:44
Lusesita Dolores napisał(a):A czy Solian można przełamywac na pół?


Można, bo nie jest powlekany ani nie posiada zmodyfikowanego uwalniania, może go dzielić, kroić, gryźć, ssać, siekać, jak kto woli. :D
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Boicie się łykać leki?

Avatar użytkownika
przez Rosa26 20 maja 2016, 20:14
agusiaww napisał(a):Rosa26, ja wszystkie leki gryze. Jak byłam dzieckiem to mi cukierek utkwił w przełyku i wyciągali szczypcami. Od tej pory zadnej tabletki nawet ciupkiej nie połknę. Biore jakis sok i jest ok :)


To okropne przeżycie. Nie dziwię się w ogóle, że tak zareagowałaś. Ja pewnie miałabym podobnie.

Lord Kapucyn dzięki za instrukcje. Dobrze wiedzieć :)

Liber8 napisał(a):
Rosa26 napisał(a):Z jogurtem, ale taka rozkruszoną macie na myśli czy po prostu tabletke czy tam jej połowkę w całości, w jogurcie?

witajcie, w całości wrzuć tabletki do jogurtu, szkoda czasu na rozdrabnianie :D

'
Pomogło z jogurtem. Przeszło nawet nie wiedziałam kiedy :D Nie wiem czy gdybym nie porcjowała i miała tak całą połknąć dałabym radę, ale ogólnie poszło idealnie. Nawet z kefirem przeszło, bo jogurt mi się skończył. Dzięki :D

Małe mi w nie sprawiają problemu. Czasem jak są znów zbyt śliskie to takie dziwne uczucie mam jakby miała gdzieś wpaść, gdzie nie powinna, ale poza tym nie mam problemu właśnie z małymi tabletkami, z kapsułkami i z takimi jakby żelowymi, co mają płynną sibstancję w środku Apap nawet jakoś idzie, ale z Anapramem miałam problem i z tym podobnymi lekami.
Jeszcze z witamin Skrzypowitę mam i takie LactoLady osłonki... też szorstkie strasznie. Może wreszcie je wezmę z tym jogurtem, bo się poddałam kiedy pierwszy raz mi stanęła jedna w gardle. Panika oczywiście. Wodę połknęłam a tabletka się zatrzymała :? Okropność.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Boicie się łykać leki?

Avatar użytkownika
przez Michellea 20 maja 2016, 20:47
Ja się boję tych wielkich tabletek. Jeszcze nic mi nie utkwiło w gardle na długo ani nie się nie dusiłam, ale też zawsze mam ścisk w gardle.
Z jogurtem nigdy nie próbowałam. Ale też ta technika się nie sprawdzi, gdy trzeba brać tabletki na czczo, np. lewotyroksynę (chociaż ona akurat jest mała :D)

Swoją drogą przypomniało mi się, jak w liceum na przysposobieniu obronnym facet opowiadał nam coś o zadławieniu. Po tej lekcji zaczęło mi się wydawać, że nawet wodą się uduszę i przez jakiś czas jak jadłam/piłam to wszystko mi się zaciskało :D
Albo kiedyś przez przypadek połknęłam dość dużego cukierka i oczywiście wpadłam w panikę, że zaraz się uduszę. Już łapałam za telefon, żeby dzwonić po pomoc :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Boicie się łykać leki?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 maja 2016, 05:41
Lord Kapucyn, ja brałam acard przez kilka mcy i tez nic sie nie działo. Kiedys zapytałam dawno temu lekarza gastrologa jak to jest z tym gryzieniem on powiedział ze głownie tak producenci pisza zeby nie miec pozwów o to ze zjepali komus zoladek praktycznie 99% leków mozna rozgryzac. Ja mam jeszcze leki kardiologiczne i na tarczyce i tez rozgryzam.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Boicie się łykać leki?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 maja 2016, 05:43
Rosa26, skrzypowite tez mam, te zielona :D
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Boicie się łykać leki?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 21 maja 2016, 09:27
Ja biorę Rispolept dzień w dzień równo o 22.15.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16511
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Boicie się łykać leki?

Avatar użytkownika
przez Rosa26 21 maja 2016, 13:30
agusiaww napisał(a):Rosa26, skrzypowite tez mam, te zielona :D


Taaa dokładnie te :)
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Boicie się łykać leki?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 21 maja 2016, 14:21
agusiaww napisał(a):Lord Kapucyn, ja brałam acard przez kilka mcy i tez nic sie nie działo. Kiedys zapytałam dawno temu lekarza gastrologa jak to jest z tym gryzieniem on powiedział ze głownie tak producenci pisza zeby nie miec pozwów o to ze zjepali komus zoladek praktycznie 99% leków mozna rozgryzac. Ja mam jeszcze leki kardiologiczne i na tarczyce i tez rozgryzam.


Podobnie jak dziesiątki, setki, tysięcy osób zażywa NLPZy (ibuprofen(Ibuprom, Ibum, Nurofen), kwas acetytylosalicylowy(Aspiryna, Polopiryna), ketoprofen(Ketonal), metamizol(Pyralgina) itp. ) razem z SSRI i nic złego im się nie dzieje, tymczasem większość źródeł podaje, że występuje pomiędzy nimi interakcja ISTOTNA , przekopiuję za OSOZ:

Przyjmujesz leki zawierające w swoim składzie NLPZ oraz SSRI. Łączne stosowanie tych leków zwiększa ryzyko wystąpienia krwawień w obrębie przewodu pokarmowego. Może to być szczególnie niebezpieczne jeżeli cierpisz na chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy, lub inne schorzenia zapalne jelit. Jeżeli leki zostały przepisane przez różnych lekarzy, wskazana jest konsultacja w celu ustalenia, czy leki te mogą być jednocześnie stosowane, a jeśli tak, to czy nie zachodzi konieczność zmiany zaleceń odnośnie dawkowania. W przypadku, gdy leki zaordynował ten sam lekarz przestrzegaj schematu dawkowania. W razie wystąpienia nudności, uczucia ciężaru, dyskomfortu w nadbrzuszu, bólu brzucha, biegunki, krwi w kale, smolistych stolców, lub innych niepokojących objawów - niezwłocznie skontaktuj się z lekarzem.


Znajoma osoba, która miała wcześniej problemy z wrzodami i nadżerkami błony śluzowej żołądka spożyła naproksen (NLPZ) będąc na paroksetynie (SSRI). Skończyło się to krwotokiem wewnętrznym (na szczęście niegroźnym).

Opisy tych interakcji tak samo jak zalecenia co do zażywania leków nie powstają po to, żeby kogokolwiek straszyć, tylko po to aby realnie opisać problematykę.
A zasada jest prosta:
- SSRI hamują wychwyt zwrotny serotoniny przez płytki krwi (pośrednie działanie antyagregacyjne);
- NLPZy działają antyagregacyjnie i wykazują działanie drażniące na błonę śluzową żołądka;
- większość SSRI poprzez swój inhibicyjny wpływ na enzymy cytochromu P450 może podnosić stężenia konkretnych NLPZów(tym samym nasilając ich siłę działania i działania niepożądane);
- w świetle badań z ostatnich lat wynika, że NLPZy podawane łącznie z SSRI redukują działanie przeciwdepresyjne tych pierwszych;

Ja sam zażywając przez lata SSRI, gdy musiałem to stosowałem ibuprofen(Ibum), kwas acetylosalicylowy(Aspirynę), metamizol(Pyralginę) i też nic się nie działo. We wszystkim trzeba zachować rozsądek. Ale jeżeli ktoś spełnia poniższe warunki:
- miał kiedyś problemy z chorobą wrzodową żołądka i dwunastnicy
- jest nadkażony helicobacter pylori
- ma problemy natury psychosomatycznej, źle znosi stres
, to raczej powinien wystrzegać się takiej kombinacji leków, a same NLPZy brać możliwie krótko i w małych dawkach.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Boicie się łykać leki?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 22 maja 2016, 06:31
Lord Kapucyn, nawet zezarłam izotop promieniotworczy bez osłonki, rany to było z 2 cm :D i zyje :D
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Boicie się łykać leki?

przez oskaka 22 maja 2016, 15:42
W ciągu dalszym boje się brać leki na depreche (za wyjątkiem trittico i mirty). Nie mam zielonego pojęcia jak to przełamać. Może teraz w środę mi się uda...
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Boicie się łykać leki?

Avatar użytkownika
przez benzowiec84 22 maja 2016, 16:40
Lord Kapucyn napisał(a):
agusiaww napisał(a):Lord Kapucyn, ja brałam acard przez kilka mcy i tez nic sie nie działo. Kiedys zapytałam dawno temu lekarza gastrologa jak to jest z tym gryzieniem on powiedział ze głownie tak producenci pisza zeby nie miec pozwów o to ze zjepali komus zoladek praktycznie 99% leków mozna rozgryzac. Ja mam jeszcze leki kardiologiczne i na tarczyce i tez rozgryzam.


Podobnie jak dziesiątki, setki, tysięcy osób zażywa NLPZy (ibuprofen(Ibuprom, Ibum, Nurofen), kwas acetytylosalicylowy(Aspiryna, Polopiryna), ketoprofen(Ketonal), metamizol(Pyralgina) itp. ) razem z SSRI i nic złego im się nie dzieje, tymczasem większość źródeł podaje, że występuje pomiędzy nimi interakcja ISTOTNA , przekopiuję za OSOZ:

Przyjmujesz leki zawierające w swoim składzie NLPZ oraz SSRI. Łączne stosowanie tych leków zwiększa ryzyko wystąpienia krwawień w obrębie przewodu pokarmowego. Może to być szczególnie niebezpieczne jeżeli cierpisz na chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy, lub inne schorzenia zapalne jelit. Jeżeli leki zostały przepisane przez różnych lekarzy, wskazana jest konsultacja w celu ustalenia, czy leki te mogą być jednocześnie stosowane, a jeśli tak, to czy nie zachodzi konieczność zmiany zaleceń odnośnie dawkowania. W przypadku, gdy leki zaordynował ten sam lekarz przestrzegaj schematu dawkowania. W razie wystąpienia nudności, uczucia ciężaru, dyskomfortu w nadbrzuszu, bólu brzucha, biegunki, krwi w kale, smolistych stolców, lub innych niepokojących objawów - niezwłocznie skontaktuj się z lekarzem.


Znajoma osoba, która miała wcześniej problemy z wrzodami i nadżerkami błony śluzowej żołądka spożyła naproksen (NLPZ) będąc na paroksetynie (SSRI). Skończyło się to krwotokiem wewnętrznym (na szczęście niegroźnym).

Opisy tych interakcji tak samo jak zalecenia co do zażywania leków nie powstają po to, żeby kogokolwiek straszyć, tylko po to aby realnie opisać problematykę.
A zasada jest prosta:
- SSRI hamują wychwyt zwrotny serotoniny przez płytki krwi (pośrednie działanie antyagregacyjne);
- NLPZy działają antyagregacyjnie i wykazują działanie drażniące na błonę śluzową żołądka;
- większość SSRI poprzez swój inhibicyjny wpływ na enzymy cytochromu P450 może podnosić stężenia konkretnych NLPZów(tym samym nasilając ich siłę działania i działania niepożądane);
- w świetle badań z ostatnich lat wynika, że NLPZy podawane łącznie z SSRI redukują działanie przeciwdepresyjne tych pierwszych;

Ja sam zażywając przez lata SSRI, gdy musiałem to stosowałem ibuprofen(Ibum), kwas acetylosalicylowy(Aspirynę), metamizol(Pyralginę) i też nic się nie działo. We wszystkim trzeba zachować rozsądek. Ale jeżeli ktoś spełnia poniższe warunki:
- miał kiedyś problemy z chorobą wrzodową żołądka i dwunastnicy
- jest nadkażony helicobacter pylori
- ma problemy natury psychosomatycznej, źle znosi stres
, to raczej powinien wystrzegać się takiej kombinacji leków, a same NLPZy brać możliwie krótko i w małych dawkach.



ja ci coś powiem , jadłem regularnie paracetamol + pyralgina , szlo też ibuprofen i nie małe dawki tego wszystkiego też antidole i caly czas byłem na SSRI to są mity , pewien okres czasu jadłem 3gramy paracetamolu dziennie , 6 tabletek solpadeiny musującej z rana na raz , bo sporo kofeiny troch
e kody , tak zaczynałem dzień , a po tym wrzucałem 40 mg paroksetyny.

Alat,Aspat w normie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1724
Dołączył(a)
14 sty 2014, 04:24

Boicie się łykać leki?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 22 maja 2016, 16:47
Przecież w ogóle co napisałem?

Lord Kapucyn napisał(a):Ja sam zażywając przez lata SSRI, gdy musiałem to stosowałem ibuprofen(Ibum), kwas acetylosalicylowy(Aspirynę), metamizol(Pyralginę) i też nic się nie działo.


Lord Kapucyn napisał(a):Podobnie jak dziesiątki, setki, tysięcy osób zażywa NLPZy (ibuprofen(Ibuprom, Ibum, Nurofen), kwas acetytylosalicylowy(Aspiryna, Polopiryna), ketoprofen(Ketonal), metamizol(Pyralgina) itp. ) razem z SSRI i nic złego im się nie dzieje (...)


Lord Kapucyn napisał(a):Znajoma osoba, która miała wcześniej problemy z wrzodami i nadżerkami błony śluzowej żołądka spożyła naproksen (NLPZ) będąc na paroksetynie (SSRI). Skończyło się to krwotokiem wewnętrznym (na szczęście niegroźnym).


Lord Kapucyn napisał(a):We wszystkim trzeba zachować rozsądek. Ale jeżeli ktoś spełnia poniższe warunki:
- miał kiedyś problemy z chorobą wrzodową żołądka i dwunastnicy
- jest nadkażony helicobacter pylori
- ma problemy natury psychosomatycznej, źle znosi stres

, to raczej powinien wystrzegać się takiej kombinacji leków, a same NLPZy brać możliwie krótko i w małych dawkach.


P.S. Paracetamol nie jest NLPZem. Solpadeine(kodeina,kofeina,paracetamol) też nie zawiera żadnego NLPZa. Antidol (paracetamol kodeina) też nie.
P.S.2 Nie pisałem nic o schorzeniach wątroby, więc nie wiem odnośnie czego te enzymy wątrobowe (alat, aspat).
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 42 gości

Przeskocz do