ERGOFOBIA -lęk przed pracą

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Paniczny lęk przed pracą

Avatar użytkownika
przez patgaret 17 cze 2014, 18:11
Ja pracowalem w Anglli z pol roku za jakas sympatyczna stawke. W Polsce nie pojde bo pewnie mała płacą. Puki co siedze se na rencie i szukuje sie powoli do wyjazdu gdzies w kierunku Niemiec.
Avatar użytkownika
Offline
Najładniejsze męskie oczy na Forum
Posty
116
Dołączył(a)
18 mar 2012, 12:37

Paniczny lęk przed pracą

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 cze 2014, 18:27
detektywmonk napisał(a):Ja uważam,że człowiek honorem lodówki nie zapełni.Brać co dają.

Dziś wykształcenie rzadko wiąże się z awansem społecznym, mam nadzieję że społecznstwo to zrozumie i przestanie masowo studiować, chyba że kierunki ścisłe,medyczne.
Ja gdybym mógł cofnąć czas poszedłbym do zawodówki.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17044
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Paniczny lęk przed pracą

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 18 cze 2014, 09:33
Ja gdybym był zdrowy na umyślę,chciałbym być dyrektorem ZOO lub krytykiem literackim,albo mieć własną księgarnię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Paniczny lęk przed pracą

przez Ramanujan 18 cze 2014, 21:18
detektywmonk, interesujące zawody chciałbyś wykonywać. ;) Może nie wszystko stracone? ;)
Ramanujan
Offline

Paniczny lęk przed pracą

przez mietowy2 07 lip 2014, 19:15
Framboisee, jesteś jeszcze aktywna w tym wątku?
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 lut 2013, 17:16
Lokalizacja
W-wa

Paniczny lęk przed pracą

przez Framboisee 14 lip 2014, 01:32
mietowy2 napisał(a):Framboisee, jesteś jeszcze aktywna w tym wątku?


Tak, zaglądam tu od czasu do czasu :)
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
03 cze 2014, 13:31

Paniczny lęk przed pracą

przez mietowy2 14 lip 2014, 09:31
i jak wygląda Twoja sytuacja obecnie?
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 lut 2013, 17:16
Lokalizacja
W-wa

Paniczny lęk przed pracą

przez Framboisee 14 lip 2014, 16:03
Dziękuję, że pytasz. No więc, niestety muszę powiedzieć, że bez zmian. Cały czas wyznaczam sobie jakieś granice " od lipca na pewno zacznę szukać pracy". Jest lipiec, to powtarzam sobie, że jednak w sierpniu i tak w kółko. "Posiedzę w domu, poduczę się angielskiego, będę miała większe szanse", "możliwe, że to moje ostatnie takie długie wakacje, więc z nich skorzystam, a od września wezmę się w garść" i wiele innych. Takimi argumentami oszukuję samą siebie.
Obiecałam sobie, że pójdę do specjalisty, powiem o swoich lękach, ale oczywiście nic w tym kierunku nie zrobiłam, bo nawet głupie pójście do lekarza to dla mnie nie lada wyzwanie. Od kilku tygodni wybieram się po zwykłe skierowanie na morfologię i odkładam to w nieskończoność. Nie z lenistwa, a ze stresu. Prawie każda prosta czynność, która wymaga ode mnie kontaktu z drugim człowiekiem jest dla mnie często nie do nieprzezwyciężenia, co powoduje, że moja i tak już bardzo niska samoocena pogłębia się jeszcze bardziej. Chyba już zawsze będę tkwiła w tym bagnie.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
03 cze 2014, 13:31

Paniczny lęk przed pracą

przez mietowy2 14 lip 2014, 16:09
co jest nie do przezwyciężenia w kontakcie z 2gim człowiekiem?
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 lut 2013, 17:16
Lokalizacja
W-wa

Paniczny lęk przed pracą

przez Framboisee 14 lip 2014, 16:54
Naprawdę trudno powiedzieć. Boję się pójść do lekarza rodzinnego po skierowanie, bo przed oczami mam sytuację, gdzie ten mi odmawia i tylko się skompromituję. Nie miałabym oporu przed pójściem prywatnie, bo tam płacę, dostanę to, czego wymagam i na pewno będę życzliwie potraktowana. Nie mam problemu z robieniem zakupów, np. ubraniowych, ale będąc w przymierzalni nigdy nie poproszę o inny rozmiar, tylko sama pójdę po mniejsze/większe ubranie, nie będę pani zawracać głowy, no i wstydzę się. Będąc w knajpie złożę zamówienie, a z zaczepieniem kelnera i poproszeniem o rachunek mam już problem, bo "nie chcę przeszkadzać, widzę, że jest zalatany". Nie wejdę do restauracji, w której nigdy nie byłam i nie zamówię jedzenia na wynos - a może nie da rady na wynos i zrobię z siebie głupka ? A co jak tam nikogo nie ma i będę sama ? Dziwnie tak. Nie ma mowy o wykonywaniu połączeń telefonicznych gdziekolwiek - jak mam problemy techniczne z dekoderem/komputerem/inne, zawsze proszę o to rodziców. Nawet do znajomych nie dzwonię, bo może akurat im w czymś przeszkodzę ? Nigdy nie odbieram połączeń od nieznajomych. Chciałabym podciąć włosy, ale nie pójdę do fryzjera, bo może akurat będą inne klientki i nie będzie miała dla mnie czasu ? Jak ja w ogóle mam czelność komukolwiek przeszkadzać i się narzucać ? Nie pójdę sama na basen, bo może będzie dużo ludzi, dojdę jeszcze ja i ciężko będzie pływać innym ? Najbardziej w tym wszystkim chyba boję się kompromitacji i jakichś niezręcznych sytuacji, że ktoś powie mi coś niemiłego, że komuś zawracam głowę, że powiem coś głupiego. Jeszcze trochę i zacznę wszystkich przepraszać za to, że żyję, chodzę i oddycham.Dlatego też siedzę ciągle zamknięta w swoim pokoju, bo wszystko mnie stresuje. Nawet najprostsze czynności, niezbędne do codziennego funkcjonowania.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
03 cze 2014, 13:31

Paniczny lęk przed pracą

przez oka22 14 lip 2014, 18:36
witam
mam podobne problemy ,siedze w domu i nie pracuje .Wszystkim mówiłam znajomym w rodzinie że muszę iść do pracy ,z nadzieją że to gadanie o tym że szukam pracy i jak najszybciej musze iść do pracy zmobilizuje mnie że w końcu sie rusze do tej roboty.Ale niestety dalej nie pracuje .Nic nie pomoże ,nie umiem tego zmienić.
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Paniczny lęk przed pracą

Avatar użytkownika
przez Qrf 25 lip 2014, 12:20
Pracowałam już kiedyś krótki okres czasu i źle się to dla mnie skończyło, ale praca jest mi potrzebna, nie tylko ze względów finansowych, dlatego próbuję drugi raz. Nachodzą mnie koszmarne myśli, że sytuacja się powtórzy, źle trafię i znowu wyniszczy mnie to psychicznie jak wtedy :cry:

-- 25 lip 2014, 12:22 --

oka22 napisał(a):witam
mam podobne problemy ,siedze w domu i nie pracuje .Wszystkim mówiłam znajomym w rodzinie że muszę iść do pracy ,z nadzieją że to gadanie o tym że szukam pracy i jak najszybciej musze iść do pracy zmobilizuje mnie że w końcu sie rusze do tej roboty.Ale niestety dalej nie pracuje .Nic nie pomoże ,nie umiem tego zmienić.


a dotarłaś do tego, czego się najbardziej obawiasz, jak będziesz miała pracę? co może zmienić się na gorsze?
Avatar użytkownika
Qrf
Offline
Posty
1607
Dołączył(a)
26 sie 2011, 18:51
Lokalizacja
nie znaleziono

Paniczny lęk przed pracą

przez karolmeduza 25 lip 2014, 13:16
oka22 napisał(a):witam
mam podobne problemy ,siedze w domu i nie pracuje .Wszystkim mówiłam znajomym w rodzinie że muszę iść do pracy ,z nadzieją że to gadanie o tym że szukam pracy i jak najszybciej musze iść do pracy zmobilizuje mnie że w końcu sie rusze do tej roboty.Ale niestety dalej nie pracuje .Nic nie pomoże ,nie umiem tego zmienić.


Prawdziwe szambo ...
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 mar 2014, 12:38

Paniczny lęk przed pracą

Avatar użytkownika
przez Qrf 27 lip 2014, 21:32
z tym szukaniem pracy to przyszło mi do głowy takie coś, bo wiele osób się z tym zmaga

http://pl.wikipedia.org/wiki/Prokrastynacja

Podobno praca jest dobra na depresję, nerwicę, zaburzenia osobowości; tak twierdzą lekarze. Ja myślę, że dobra praca może uskrzydlać, ale praca "nie dla Ciebie" niestety może osłabić kondycję psychiczną, dlatego bardzo ważne by robić to, co się lubi. Wiem, że nie każdy ma to szczęście. Byłam w pracy, do której nie mogłam się przystosować pomimo, że mówiłam sobie różne "mądre rzeczy" i chciałam tylko przetrwać, ale nie dało rady.
Avatar użytkownika
Qrf
Offline
Posty
1607
Dołączył(a)
26 sie 2011, 18:51
Lokalizacja
nie znaleziono

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 35 gości

Przeskocz do