Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Alutka23 20 maja 2009, 10:37
Madziares,
w końcu płacimy, i to wcale nie małe składki zdrowotne. Czemu miałybyśmy nie korzystać ;) Ja też chyba zaczne, przynajmniej raz w miesiącu (żebym poczuła gdzie oddaje moje ciężko zarobione pieniądze) wstawić się w przychodni... :))) na jakimś małym badanku.
A z innej beczki. Czytałam tu, że pojawia się ból brzucha czy żołądka. I owszem, też mam czasami takie bóle. Ale martwi mnie inny. Tzn, strasznie napinają się mi mięśnie brzucha. Zawsze dzieje się mi to w nocy. Budze się gdzieś po 3 rano z takim bólem, że nie idzie wytrzymać. Dobrą godzine zajmuje mi rozluźnienie mięśni brzucha. Dopiero wtedy zasypiam spowrotem. Macie też coś takiego???
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
13 mar 2009, 14:12
Lokalizacja
Nowy Sącz

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez madziares 20 maja 2009, 17:33
Do Alutka23,ja tak nie mam,ale mi teraz uczucie lęku i wielkiego strachu przeszło w zawroty głowy,nudności i wymioty,dziś przed 5 obudziły mnie nudności,zawroty głowy i wymioty plus biegunka,a po ciepłej herbatce(bo mięty nie było)też wymioty,a cały dzień z odrętwiałą głową,nudnościami i zawrotami głowy i smutna miną i popłakiwaniem w domu z tej bezsilności.Nie mam siły.Jak można zdiagnozować czy to naprawdę jest nerwica,jakie badania zrobić?Wszystkie możliwe,aby wykluczyć coś poważnego.Nie dam rady sama... :(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
16 maja 2009, 19:33

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez lena78 20 maja 2009, 18:30
Madziares, a miałaś tomografię lub rezonans głowy?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
18 maja 2009, 15:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez madziares 20 maja 2009, 21:22
no właśnie nie miałam rezonansu ani tomografii,a bardzo bym chciała mieć to zrobione...bo sprawa jest prosta,jeśli tomografia lub rezonans nic nie wykażą,to problem będzie tkwił gdzie indziej.A po rozmowie z mamą ręce mi opadły i nie wiem czy zanudzać lekarzy swoimi wizytami czy odpuścić ,szczerze mówiąć to już nie mam siły do nich chodzić...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
16 maja 2009, 19:33

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Alutka23 20 maja 2009, 23:50
madziares
Musisz się wziąść w garść. I dla własnego dobra a przedewszystkim spokoju, zrób sobie tą tomografie głowy. Jak się nie da na NFZ, to prywatnie. Trudno, wybulisz troszke kasy pewnie, ale myśle, że to, co wydasz, wogóle się nie kalkuluje z własnym spokojem i komfortem duszy ;)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
13 mar 2009, 14:12
Lokalizacja
Nowy Sącz

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez piyoter 21 maja 2009, 23:42
Witam wszystkich. Od dłuższego czasu czytuję to forum, zwłaszcza kiedy atak przytrafi mi sie w domu... Jakoś pomaga myśl, ze nie jestem sam w swoich lekach i bólach, a wiadomo, ze chorego najlepiej zrozumie drugi chory. Ze swoimi dolegliwosciami walczę juz 10 lat i roznie w tym czasie bywało. Ostatnio nasiliły sie, wiec lekarz przepisał mi relanium ( ale biorętylko jak nie mogę dac rady) i Mg+B6. I ten zestaw juz dużo mi pomógł. Bo najgorszy objaw tej mojej nerwicy to takie jakby zwolnienia chwilowe tętna ( gdzieś wyczytałem ze to sa chyba dodatkowe skurcze) połączone z takim przeszywającym kłuciem w stronę głowy i rąk, az po same palce. Trwa to dosłownie sekunde, ale jest tak nieprzyjemne i wzbudzające strach ze to własnie tego objawu najbardziej się boję...Jesli ktos też ma cos takiego niech napisze, co z tym robi, bo ponoć tego objawu specjalnie sie nie leczy... Pozdrawiam, imusze konczyc bo burza na dworzu nadciąga :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 maja 2009, 23:27

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez madziares 24 maja 2009, 19:52
A do mojego całego zestawu doszło jeszcze ciągłe,zmęczenie,znużenie,męczliwość,senność,zawroty głowy,drętwienie głowy,nudności,przygnębienie,smutek,rozżalenie.Mam ciągłe uczucie jakbym miała za chwilkę zwymiotować i tak mnie trzyma,kręci mi się w głowie i nie wiedzieć kiedy uczucie nudności szybko przechodzi w głód.Oszaleć można,naprawde :(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
16 maja 2009, 19:33

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Donkey 02 cze 2009, 19:16
I jakie wyniki tomografii? Mam nadzieje ze wsyztsko ok!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Venus 02 cze 2009, 20:11
magdalenabmw napisał(a):Madziares- moj chlopak wlasnie teraz pojechal zrobic tomografie prywatnie bo go pobili-zaplacil 100zl.


O rany, i jak? wszystko ok? To okropne! :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez madziares 02 cze 2009, 20:23
100 zł prywatnie za tomografię głowy?Może prześwietlenie,bo tomografia kosztuje ok 500 zł jak pytałam u siebie.Ja już nie mam siły na ten swój ból głowy,cały czas w jednym miejscu,mam tą głowę obolała,na dodatek tam gdzie mnie boli mam czerwoną skórę i krostkę.Byłam u pani rehabilitantki,dostałam serie laserów i masaży na 10 dni zaczynam od 6 lipca.Prawdopodobnie ten mój ból głowy spowodowany jest naciskiem kręgów na nerw, co daje takie odczucie...Mimo wszystko dopóki mi tego RM nie zrobią,to ja się nie uspokoję o niczym innym przez cały dzień nie myslę i kombinuję jak tu zrobić,żeby bez łaski mi to badanie zrobili...U mnie rezonans 700 zł:-(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
16 maja 2009, 19:33

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Venus 02 cze 2009, 20:27
madziares napisał(a):100 zł prywatnie za tomografię głowy?Może prześwietlenie,bo tomografia kosztuje ok 500 zł jak pytałam u siebie.Ja już nie mam siły na ten swój ból głowy,cały czas w jednym miejscu,mam tą głowę obolała,na dodatek tam gdzie mnie boli mam czerwoną skórę i krostkę.Byłam u pani rehabilitantki,dostałam serie laserów i masaży na 10 dni zaczynam od 6 lipca.Prawdopodobnie ten mój ból głowy spowodowany jest naciskiem kręgów na nerw, co daje takie odczucie...Mimo wszystko dopóki mi tego RM nie zrobią,to ja się nie uspokoję o niczym innym przez cały dzień nie myslę i kombinuję jak tu zrobić,żeby bez łaski mi to badanie zrobili...U mnie rezonans 700 zł:-(


Ja miałam i tomografię i rezonans, wyszły ok. A bole glowy mam tez paskudne, i od nerwow, i od napięc i od kręgoslupa pewnie. Ból taki paskudny, jakby...metaliczny...tak go mogę okreslic. A napięcia skory glowy to mam takie, że czasami sie boje ze mi jakaś zylka pęknie. Skóre mi ściąga jak przy liftingu, albo i gorzej. :shock: :shock:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez madziares 02 cze 2009, 21:03
Ło mamo,nieżle.Powiem Wam,że bardzo wiele zależy od psychiki naprawde...Łatwo można sobie wmówic i przypisać objawy wielu chorób...ja juz miałam tyle,że hoho.Tak jak mówiłąm moje bóle głowy zaczęły się od pyknięcia w głowie i przez 6 miesięcy się męczę.Mam w tym miejscu czerwone i krosteczki. Mama twierdzi,że pewnie uczulenie na szampon,hmmm możliwe,ale czy nie jest zbiegiem okoliczności,że głowa boli mnie,drętwieje,śzczypie dokładnie w tym miejscu,gdzie mi wtedy pyknęło?Dopóki nie zrobią mi tych badań,to nie ma szans,żebym się uspokoiła...

[Dodane po edycji:]

Jak wyniki po tomografii?Miejmy nadzieję,że wszystko w porządku!!!

[Dodane po edycji:]

Ja jeszcze dodam,że od tej infekcji od stycznia do tej pory mam powiększone węzły chłonne:jeden pod żuchwą z lewej strony i na szyi jedna kuleczka po lewej stronie i druga większa jakby z czymś zrośnięta z prawej strony.Onkolog mnie widział,stwierdziła,że to po infekcji mi zostało i na 28 lipca mam usg szyi,a na 21 września kardiologa,trzeba sobie troszkę poczekać.Ale tak nasza służba zdrowia funkcjonuje...Gdybym pracowała to bym już dawno to wszystko załatwiła prywatnie.Wiem,że składki się opłaca,ale prywatnie to zupełnie inne podejście mają,naprawde.Okropne!!!Naprawdę,tylko współczuć ludziom ,którzy są naprawdę chorzy poważnie.A dla pewności odwiedzić kilku lekarzy tej samej specjalizacji,każdy powie coś innego:-)
Po tej infekcji zrobił mi się taki kikutek biały na prawym migdałku.Nie bolało.Zobaczyła mnie laryngolog,stwierdziła,że na szczęście nie jest to rak:-)Tylko czop ropny.Ale zabawne...dała antybiotyk,nic nie pomogło i zostawiłam,potem poszłam do internistki,zobaczyła to gardło i zdziwiła się,że mnie to nie boli.Też stwierdziłą,że jest to czop ropny.Ponownie antybiotyk dostałam,a potem jakieś mazidło do smarowania,po tym też nie przeszło.W końcu prywatnie poszłam do laryngologa,który stwierdziła,że to nie jest żaden czop ropny,tylko zwłóknienie tkanki i mi to wyrwał szczypczykami przy znieczuleniu.Za chwilę nie było śladu.Musiałam iść do trzech lekarzy,żeby w końcu ostatni mi pomógł.Porażka.Czasami już mi się chce z tego wszystkiego śmiać.Żle się czuje,to fakt,ale dołując się i smucąc sami się nakręcamy bardziej.Bynajmniej ja.Jutro z rana pójdę do innej internistki i przedstawię jej swoją historię.Może ją urzeknie.Nie mam siły...

[Dodane po edycji:]

I wylądowałam dziś u lekarza,po tym jak w nocy nie mogłam zasnąć z powodu silnej duszności i kołatania serca,nie mogłam znaleźć sobie miejsca.Lekarz bardzo miły i wyrozumiały,przebadał mnie,wysłuchał,zlecił podstawowe badania plus jeszcze tarczyca i mocz,zmierzył ciśnienie,które mam niskie i stwierdził,uwaga:najprawdopodobniej nerwica...hmmm,no w końcu ktoś potwierdził nasze przypuszczenia:-)zobaczymy jeszcze jak badania wyjdą...jutro pójdę sobie badanka zrobić,a póki co relaksuję się,ale do końca sesji jeszcze troszeczkę zostało:-)Pozdrawiam wszystkich:-)

[Dodane po edycji:]

I wylądowałam dziś u lekarza,po tym jak w nocy nie mogłam zasnąć z powodu silnej duszności i kołatania serca,nie mogłam znaleźć sobie miejsca.Lekarz bardzo miły i wyrozumiały,przebadał mnie,wysłuchał,zlecił podstawowe badania plus jeszcze tarczyca i mocz,zmierzył ciśnienie,które mam niskie i stwierdził,uwaga:najprawdopodobniej nerwica...hmmm,no w końcu ktoś potwierdził nasze przypuszczenia:-)zobaczymy jeszcze jak badania wyjdą...jutro pójdę sobie badanka zrobić,a póki co relaksuję się,ale do końca sesji jeszcze troszeczkę zostało:-)Pozdrawiam wszystkich:-)
Ostatnio edytowano 24 sie 2013, 11:15 przez abcZdrowie, łącznie edytowano 3 razy
Powód: double
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
16 maja 2009, 19:33

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez sadi31 08 cze 2009, 11:01
Ja z powodu zawalów wyladowalem dwa razy w szpitalu i nie pamietam juz ile razy na kardiologii zawsze to samo, zawsze bol klatki i wszytskie - wszystkie mozliwe objawy zawalu - odpowiedz zawsze ta sama - nerwica setki razy robione EKG Echo serca na wlasne zyczenie latanie pomiedzy lekarzami itd itd. Kazde klucie serca bol reki palcow itd odbierazm jako zawal - ale objawy nerwicowe swietnie imituja zawal wiec ni macie sie czego bac choc wiem ze za kazdym razem jest przesrane bo i strach i ciezko i poty i oddech ale trzeba to przeczekac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Venus 08 cze 2009, 16:21
sadi31 napisał(a):Ja z powodu zawalów wyladowalem dwa razy w szpitalu i nie pamietam juz ile razy na kardiologii zawsze to samo, zawsze bol klatki i wszytskie - wszystkie mozliwe objawy zawalu - odpowiedz zawsze ta sama - nerwica setki razy robione EKG Echo serca na wlasne zyczenie latanie pomiedzy lekarzami itd itd. Kazde klucie serca bol reki palcow itd odbierazm jako zawal - ale objawy nerwicowe swietnie imituja zawal wiec ni macie sie czego bac choc wiem ze za kazdym razem jest przesrane bo i strach i ciezko i poty i oddech ale trzeba to przeczekac.


sadi31
ja mam identycznie. Właśnie dzisiaj miałam kolejny zawałek. Ciągle się boję, że się w końcu to faktycznie okaże zawałem, ale nerwica właśnie daje objawy zawałów, wylewów itp. Czego to się przez to człowiek nie umęczy to mała głowa.
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 42 gości

Przeskocz do