Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 29 lis 2013, 18:50
Zalatana23, ale chociaz 9 miesiecy spokoju , ile bralas za pierwszym razem?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 29 lis 2013, 19:27
Nie pamiętam dokładnie, ale chyba 1,5 roku, potem te 9 mcy przerwy i teraz 2-gi rok. Ponowne odstawianie zacznę dopiero w trakcie lub po terapii.
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 29 lis 2013, 19:31
Zalatana23, to jeszcze długa droga przede mną :( tez mialas czasem mniejsze lęki? na paro?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 29 lis 2013, 19:54
Haniu ja się bardzo dobrze czułam na paro. Żadnych lęków, byłam pełna energii, ja po prostu czułam, że żyję :-)
I chyba zbyt pewnie się poczułam, dlatego spróbowałam odstawić tabsy :-(
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 29 lis 2013, 20:07
ktos Nas oszukał wmawiając , ze cos od Nas zalezy .... Chce sie pozegnac z Wami i podziękowac za wsparcie ... :*:*:* dziekuje Nerwuski Kochane
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 29 lis 2013, 20:08
patrycja_81, dlaczego?
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 29 lis 2013, 20:09
patrycja_81, Dlaczego odchodzisz?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 29 lis 2013, 20:11
nic nie rozumiem
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 29 lis 2013, 20:11
patrycja_81, ktos Cie tutaj skrzywdził?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 29 lis 2013, 20:17
patrycja_81 dlaczego? Coś się stało?
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Rebelia 29 lis 2013, 20:19
Pytanie mam, jak sobie radzicie ze stresem w sytuacjach nagłych? Dajmy na to, dzień miał być spokojny i nagle jebs, coś się kroi, szykuje jakaś grubsza akcja, a u mnie akurat stres bardzo szybko może dokonać eskalacji w kierunku ataku. Radzicie sobie jakoś, wiedząc, że atak jest możliwy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 29 lis 2013, 20:24
Zalatana23 napisał(a):Nerwica - Enii 0:1
:yeah:

:uklon: :great:

-- 29 lis 2013, 20:25 --

patrycja_81, o co chodzi????
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 29 lis 2013, 21:56
Rebelia, hmm trudne pytanie.
Ja chyba nie mam takich akcji ;) Tzn. czasem sie zdarzy, ze nagle w pracy okazuje sie, ze na szybko trzeba zrobic jakas robote, jest presja i stres, ale wtedy akurat jakos dzialam na pelnych obrotach i ataki sie nie zdarzaja - wrecz nawet lepiej sie czuje bo jestem skupiona na czym innym.
A jak z kolei mam dzien "podszyty lękiem" i wiem, ze w sumie w kazdej chwili moze byc atak, to jakos staram sie uspokajac, tlumaczyc, ze to tylko uczucie lęku, ze minie itd.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 30 lis 2013, 00:08
Rebelia,u mnie podobnie jak u nerwy .
Wszystko też zależy gdzie mnie "dopadnie":-( Jeśli w domu, jestem w stanie sama się uspokoić - oddychanie, muzyka itp. Doraźnie pomaga tabletka, staram się brać tylko w ostateczności.
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do