Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 04 lis 2013, 22:52
a no chyba ze tak ;)
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 04 lis 2013, 22:59
dusznomi, ja wierze wlasnie ze mobemid mi pomoze inaczej bym sie nie zdecydowala .Jestem w punkcie zero i woz albo przewoz bo tak zyc sie nie da.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15824
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 04 lis 2013, 23:01
Ja bez leku i np, na ziołowych tabletkach rady bym nie dala wcale.. :roll:

-- 04 lis 2013, 23:04 --

dusznomi, Gdy ja miałam te silne ataki, marzyłam tylko by zasnąć..nie dawałam rady , nie reagowałam na żaden lek.. : :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 04 lis 2013, 23:04
kwas walerianowy działa, ale ile trzebaby tego zjesc
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 05 lis 2013, 01:53
hania33, a ja wrecz przeciwnie....balam sie ze jak usne to juz sie nie obudze...cholerna franczeska.
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 05 lis 2013, 03:27
Clementine napisał(a):
hania33 napisał(a):Clementine, Tydzień to zbyt mało by leki działały , ja biorę paroksetyne na lęki i ]

a ile już bierzesz ten lek? dla mnie to jest totalny koszmar jakbym przeżywała horror na ziemi...mam chęć do życia, werwę i chcę iść na przód ale to mnie paraliżuje, przed spaniem mam natłok myśli, moje ciało się buntuje, wzdryga, karze obsesyjnie myśleć o tym co się z nim dzieje a do tego ciągle mam wrażenie, że mam pełny pęcherz przez to często wstaję do toalety...MĘCZARNIA!! Miałam wiele obsesyjnych myśli ale to nie daje żyć...nie chcę by pojawiło się coś nowego, chcę z tym skończyć. Myślicie, że się uda?!


Poniżej fragmet książki "Oswoić lęk". Judith Bemis i Amr Barrada

"Gdy rozpoczynałem terapię, pierwszą moją myślą było postanowienie: „Za trzy miesiące muszę już czuć się lepiej". Niestety, po tym czasie ciągle nie udawało mi się opanować niepokoju i ataków paniki . Bardzo się wówczas zniechęciłem i miałem wrażenie, że coraz bardziej tracę kontrolę nad życiem. Pamiętam, jak powiedziałem swojemu terapeucie: „Nie rozumiem, dlaczego mój stan zdrowia ani trochę się nie poprawił. Pogodziłem się z tym, że się boję, przeprowadzam właś-ciwy dialog wewnętrzny. Gdzie popełniam błąd?". Dowiedziałem się wtedy, że powinienem pogodzić się z faktem, iż rekonwalescencja mo¬że trwać całe życie. Szczerze mówiąc, nie to chciałem usłyszeć. Całe życie znaczyło tyle, co zawsze, a ja chciałem pozbyć się problemu jak najszybciej, aby cieszyć się nim.
Terapeuta zasugerował również, abym powtarzał sobie: „Dzisiaj po prostu tak się czuję". Nie miałem pojęcia, w jaki sposób mogłoby mi to pomóc, ale później zauważyłem, że często tak do siebie mówiłem. Pomogło mi to pogodzić się z tym, na jakim etapie procesu powrotu do zdrowia się znajduję.

Ciągle kusiło mnie, aby wyznaczyć sobie półroczny termin na odbycie rekonwalescencji, ale po pierwszym roku terapii zaakceptowałem myśl, że potrwa ona tak długo, jak będzie to konieczne. Powoli zda¬łem sobie sprawę, że dając sobie całe życie na wyzdrowienie, jestem w stanie osiągnąć je o wiele szybciej. Fakt, że nie zwracałem uwagi na upływ czasu, sprawił, iż przestałem odczuwać napięcie. Analizując minione dni, nawet nie jestem pewien, w którym momencie tak naprawdę zacząłem odzyskiwać zdrowie. Wiem jednak, że był to długi, powolny proces, dzięki któremu czuję się dużo lepiej
."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 05 lis 2013, 08:38
Lęki , lęki ja mam tak , że nie czuję czasem lęku a objawy somatyczne mam nadal , i czasem się nie da z tym wygrać , niby stresu się czuje żadnego a ciało wariuje to jest w tym nie nienormalne.
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 05 lis 2013, 09:23
nerwosol-men, Ja moim objawem somatycznym mogę nazwać duszności i bicie serducha silne , gdy jestem spokojna..
Kazdy odczuwa to inaczej..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez milly93 05 lis 2013, 11:37
nerwosol-men i hania33 Ja też mam spokojne dni, a objawy somatyczne u mnie to głównie drżenie mięśni, zawroty i bóle głowy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
10 paź 2013, 17:45

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 05 lis 2013, 11:44
u mnie nie ma duszności, serce bije szybciej ale to norma to się tym nie przejmuję jakoś, ale jak pada żołądek na każdy możliwy sposób to wtedy jest ciężko
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 05 lis 2013, 12:27
Kurcze, a u mnie znowu lipa :( fatalnie dzis sie czuje... Co chwile mi słabo, kołatania serca i duszności...w tramwaju prawie zasłabłam.. Wiem ze to nerwica ale nic nie moge dzis zrobic. Hydroksyzyna nie dała, wziełam melise, ale jakos tak słabo... Ciagle jestem jakaś ciężka...zdenerwowana jednocześnie...masakra :why:
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 05 lis 2013, 12:42
hydro na mnie działa tylko na sen trochę, a tak żeby coś uspokoić to lipa jest melisa to samo
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 05 lis 2013, 12:44
Pociesze Was ze ja dzis tez niedobrze zeby nie powiedziec koszmarnie. Buja mna na wszytskie strony, cigły lęk mam taki nieuzasadniony i mi niedobrze.

Megi_, mam w srodkach lokomocji to samo, prawie mdleje z nerwow i paniki.

Do tego za oknem leje i leje....
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15824
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 05 lis 2013, 12:44
mozecie z nieuzalezniajacych lekow sprobac perazyny albo lewomepromazyny nie uzależniają a mają silne działanie przeciwlękowe
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do