Boję się ludzi

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Boję się ludzi

przez myfreakymind 13 lip 2013, 17:53
Mój problem tkwi w tym, że boję się wychodzić z domu. Boję się kontaktu z drugim człowiekiem, bo ciągle myślę ze mi coś zrobi, albo mnie zrani i pozostawi na pastwę losu.
Najbardziej boję się kontaktu z płcią przeciwną... Boję się rozmawiać z dziewczynami, ponieważ za łatwo się zakochuje... Nie chcę się zakochać, bo wiem jaki jest ból gdy ta miłość jest nieodwzajemniona...
Wracając do strachu przed człowiekiem.
Gdy idę do szkoły cały czas czuję, że wszyscy się na mnie patrzą i mnie obgadują. Czasami wybucham gniewem i krzyczę do kogoś, żeby mnie "zostawił w spokoju" i uciekam gdzieś, gdzie jestem sam.
Czasami mam taką myśl, że chcę zamordować wszystkich ludzi... heh, wiem, że to głupie.

Co mam z tym zrobić...?
Całe nasze życie ma swój scenariusz. My tylko odgrywamy w nim główne role nie mając znacznego wpływu na to co się wydarzy.

http://myfreakymind.blog.pl/
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
13 lip 2013, 11:28
Lokalizacja
TU i tam

Boję się ludzi

przez Saraid 13 lip 2013, 17:56
myfreakymind prawdopodobnie to fobia społeczna,ile Ty masz lat?powinieneś to leczyć możesz z kimś porozmawiać dorosłym o swoich problemach?Jakie realcje są w Twojej rodzinie?
Saraid
Offline

Boję się ludzi

przez myfreakymind 13 lip 2013, 18:00
Mam 17 lat.
Nie mam przyjaciół, kolegów, koleżanek.
Tata pracuje do wieczora (teraz w wakacje jeżdżę z nim do pracy, więc trochę więcej czasu spędzamy razem)
A mama cały czas na mnie narzeka. Wszystko co się stanie (np. szklanka się potłucze, coś się zepsuje) to moja wina.
Nie mam z kim porozmawiać... Tylko na moim blogu mogę się wyżalić i pisać to co mnie boli... Nie potrafię zaufać człowiekowi. Ufałem tylko jednej osobie, ale niestety nasza "przyjaźń" się skończyła i jestem kompletnie sam.
Całe nasze życie ma swój scenariusz. My tylko odgrywamy w nim główne role nie mając znacznego wpływu na to co się wydarzy.

http://myfreakymind.blog.pl/
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
13 lip 2013, 11:28
Lokalizacja
TU i tam

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Boję się ludzi

przez Saraid 13 lip 2013, 18:04
myfreakymind, rozmowa z ojcem rozumiem tez odpada?mogłbyś porozmawiać o tym z psychologiem szkolnym tylko tutaj ciagle jest problem jesteś nieletni mogli by wezwać na rozmowe rodziców.W domu rodzinnym nie masz kolorowo a rodzeństwo masz?
Saraid
Offline

Boję się ludzi

przez myfreakymind 13 lip 2013, 18:11
Nie mam rodzeństwa, jestem jedynakiem.
Nie chcę rozmawiać z rodziną na ten temat...
Tak ogólnie to to nie jedyne moje zmarwienie (te co tutaj opisałem).
Nie potrafię spać, jeść w ogóle ostatni raz uśmiechnąłem się 8 marca...
Szukam w internecie jakiegoś psychologa z okolic miejsca mojego zamieszkania, ale są tylko sami prywatni, a z kasą u mnie krucho...
Co do psychologa szkolnego, to znajoma u niej była. Co kilka dni pani psycholog przychodziła na lekcje, łapała ją za rękę i pytała się, czy wszystko ok.
Nie chcę, żeby wszyscy z mojej klasy wiedzieli, że chodzę do psychologa szkolnego... I tak z nimi nie gadam, ale po co mają tyle wiedzieć
Całe nasze życie ma swój scenariusz. My tylko odgrywamy w nim główne role nie mając znacznego wpływu na to co się wydarzy.

http://myfreakymind.blog.pl/
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
13 lip 2013, 11:28
Lokalizacja
TU i tam

Boję się ludzi

przez pingwinek 14 lip 2013, 11:30
Wybierasz się może na studia? Ja będąc w dość podobnej sytuacji zaczęłam chodzić na terapię dopiero będąc na studiach, bo byłam regularnie w mieście, w którym był psycholog i udało mi się po-kryjomu chodzić do niego po zajęciach.

Wiem, że to w Twoim przypadku nie jest rozwiązanie "na już" ale skoro psycholog szkolny odpada a publicznego nie ma to to jedyne rozwiązanie, jakie przychodzi mi do głowy.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 cze 2013, 12:16

Boję się ludzi

przez myfreakymind 14 lip 2013, 11:55
Tak. Chcę studiować medycynę, albo zostać ratownikiem medycznym. Oba te kierunki wiążę się z wyjazdem poza miejsce zamieszkania.
I dobrze, ponieważ nie chcę tutaj mieszkać...
Całe nasze życie ma swój scenariusz. My tylko odgrywamy w nim główne role nie mając znacznego wpływu na to co się wydarzy.

http://myfreakymind.blog.pl/
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
13 lip 2013, 11:28
Lokalizacja
TU i tam

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 48 gości

Przeskocz do