Nawrót nerwicy ???

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nawrót nerwicy ???

przez JKB 27 sty 2013, 17:19
W lutym 2012 r. zachorowalem na nerwice zoladka, która po 2 miesiącach przerodziła sie w nerwice lekowa w czystym wydaniu. Od lipca brałem sulpiryd który w szybkim czasie "wyleczyl" mnie ze wszystkich objawów. Od 2 miesięcy jestem na  1 tabletce sulpirydu. Od tygodnia czuje jakby ciało mi trochę zesztywanialo... Chodze znowu tak jakbym mial nogi jak szczudla . Dzisiaj ból głowy, lekki ból brzucha, sztywne ciało a przede wszystkim nogi i kark ale po godzinie wszystko ustapilo. Pojawia sie w głowie myśl ze znowu sie zaczyna ... Pytanie czy nerwica znowu szykuje sie aby wrócić ??? Czy po prostu czysty zbieg okoliczności np gorszy okres przez pogodę , dietę, itp.
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Nawrót nerwicy ???

przez insomnia-one 27 sty 2013, 18:13
JKB napisał(a): Czy po prostu czysty zbieg okoliczności np gorszy okres przez pogodę , dietę, itp.


Przecież nerwica to najzwyczajniej mówiąc gorszy okres. A to zaburzenie jak gorszy okres w życiu - lubi wracać.
Nie łatwo jest kolejny raz, mimo sporych nakładów pracy zaakceptować nawrót, wiadomo.
Sam w takich momentach zastanawiam się, czy jestem jeszcze tutaj przez odwagę czy strach.

Powodzenia
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
01 lis 2012, 13:30

Nawrót nerwicy ???

Avatar użytkownika
przez Mateusz Żabka 27 sty 2013, 18:25
Przecież nerwica to najzwyczajniej mówiąc gorszy okres. A to zaburzenie jak gorszy okres w życiu - lubi wracać.


Nie przekonuje mnie to o czym napisałaś.

JKB Sulpiryd zwyczajnie mógł się wypalić i przestał maskować objawy nerwicowe. W moim przypadku 50 mg amisulprydu działało zaledwie dwa dni. Podbicie do 100 mg i znowu to samo. Wytrzymałem miesiąc na 150 mg. Po miesiącu badania wykazały, że PRL mam dwukrotnie wyższe od kobiet w ciąży. Cudem z mojego cyca nie zaczęło sączyć się mleko :D
"Nie można swej przeszłości wyciąć, jak wycina się nieudany kadr filmu" - Antoni Kępiński
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
20 sty 2013, 22:12
Lokalizacja
Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nawrót nerwicy ???

przez insomnia-one 27 sty 2013, 18:31
Mateusz Żabka napisał(a):
Przecież nerwica to najzwyczajniej mówiąc gorszy okres. A to zaburzenie jak gorszy okres w życiu - lubi wracać.


Nie przekonuje mnie to o czym napisałaś.


Twój tok myślenia przesiąkł farmakologią. Gdybym przyjął taka postawę, olałbym ten post.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
01 lis 2012, 13:30

Nawrót nerwicy ???

przez JKB 27 sty 2013, 19:01
Mateusz Żabka napisał(a):
Przecież nerwica to najzwyczajniej mówiąc gorszy okres. A to zaburzenie jak gorszy okres w życiu - lubi wracać.


Nie przekonuje mnie to o czym napisałaś.

JKB Sulpiryd zwyczajnie mógł się wypalić i przestał maskować objawy nerwicowe. W moim przypadku 50 mg amisulprydu działało zaledwie dwa dni. Podbicie do 100 mg i znowu to samo. Wytrzymałem miesiąc na 150 mg. Po miesiącu badania wykazały, że PRL mam dwukrotnie wyższe od kobiet w ciąży. Cudem z mojego cyca nie zaczęło sączyć się mleko :D


Ja od lipca brałem 50 tak sobie lepiej ale bez rewelacji, od sierpnia 100 i to zadziałało - w końcu poczułem ze prawie nie mam nerwicy. Od początku grudnia znowu 50 i ok, miałem od marca odstawić lek. Teraz zastanawiam sie czy bedzie to możliwe ... Podchodząc jednak zdroworozsadkowo każdy moze mieć gorszy dzień - moja żonę tez boli żołądek, napięcie miesniowe jakies jest , ale za chwile mija. Ból głowy - jestem przeziebiony ... Wiec moze te objawy to przez wirusowke ????
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Nawrót nerwicy ???

Avatar użytkownika
przez Mateusz Żabka 27 sty 2013, 19:07
Wiec moze te objawy to przez wirusowke ????


To również możliwe.

Twój tok myślenia przesiąkł farmakologią.


Poczytaj inne moje posty... Nie jestem zatwardziałym zwolennikiem stosowania leków i teorii neuroprzekaźnikowych. Po prostu czytając Twoją wypowiedź odniosłem wrażenie, że nerwicę sprowadzasz tak jakby do grypy sezonowej - bo lubi nawracać. To najzwyczajniej gorszy okres? Tak po prostu? Nie spłycajmy.
"Nie można swej przeszłości wyciąć, jak wycina się nieudany kadr filmu" - Antoni Kępiński
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
20 sty 2013, 22:12
Lokalizacja
Szczecin

Nawrót nerwicy ???

przez JKB 27 sty 2013, 19:15
Mateusz Żabka napisał(a):
Wiec moze te objawy to przez wirusowke ????


To również możliwe.

Twój tok myślenia przesiąkł farmakologią.


Poczytaj inne moje posty... Nie jestem zatwardziałym zwolennikiem stosowania leków i teorii neuroprzekaźnikowych. Po prostu czytając Twoją wypowiedź odniosłem wrażenie, że nerwicę sprowadzasz tak jakby do grypy sezonowej - bo lubi nawracać. To najzwyczajniej gorszy okres? Tak po prostu? Nie spłycajmy.[/quot

A od jakiego okresu macie nerwice ???
Ja juz 19 lat .... Szczerze mówiąc wiem jak juz sobie z ńia radzić , chciałem tylko poznać wasza opińie. A tu od razu sprzeczki :) na spokojnie stoimy po tej samej strońie frontu, wróg jest gdzie indziej ...
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Nawrót nerwicy ???

przez insomnia-one 27 sty 2013, 19:30
Mateusz Żabka napisał(a):
Wiec moze te objawy to przez wirusowke ????


To również możliwe.

Twój tok myślenia przesiąkł farmakologią.


Poczytaj inne moje posty... Nie jestem zatwardziałym zwolennikiem stosowania leków i teorii neuroprzekaźnikowych. Po prostu czytając Twoją wypowiedź odniosłem wrażenie, że nerwicę sprowadzasz tak jakby do grypy sezonowej - bo lubi nawracać. To najzwyczajniej gorszy okres? Tak po prostu? Nie spłycajmy.


Niewątpliwie w wielu przypadkach będzie to kwestią indywidualnego nastawienia, chociaż sam nie wdrożyłem nerwicy w swoje życie na tyle, by traktować ją jak przeziębienie. Aczkolwiek widzę postawę nerwicowców starej daty, widzę doświadczenie i nastawienie które skutkuje.
A więc reasumując : dla jednego doświadczonego i obytego już obiektu, nerwica w pewnym momencie będzie okresowa, będzie tworem który pojawia się i znika. Dla innego zaś zawsze będzie smutnym niezrozumiałym rozczarowaniem.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
01 lis 2012, 13:30

Nawrót nerwicy ???

przez JKB 27 sty 2013, 19:42
Niewątpliwie w wielu przypadkach będzie to kwestią indywidualnego nastawienia, chociaż sam nie wdrożyłem nerwicy w swoje życie na tyle, by traktować ją jak przeziębienie. Aczkolwiek widzę postawę nerwicowców starej daty, widzę doświadczenie i nastawienie które skutkuje.

A więc reasumując : dla jednego doświadczonego i obytego już obiektu, nerwica w pewnym momencie będzie okresowa, będzie tworem który pojawia się i znika. Dla innego zaś zawsze będzie smutnym niezrozumiałym rozczarowaniem.[/quote]

Na marginesie - jeden z lepszych psychiatrow jakiego spotkałem w życiu , facet z wielka wiedza i dużymi kolejkami do swojego gabinetu , powiedział mi ze dla niego nerwica lekowa to jak przeziębienie , 6 miesięcy odpowiedniego leczenia i po chorobie .... Niby proste ale...

A teraz piszcie albo w temacie albo wogole , wojny toczcie sobie pisząc do siebie prywatnie ... Żenujące jest jak ktoś pyta forumowiczow o zdanie w jakimś problemie, a dwóch z nich zaczyna sie madrzyc i udowadniać sobie niewiadomo co ....
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Nawrót nerwicy ???

Avatar użytkownika
przez Mateusz Żabka 27 sty 2013, 19:47
Spokojnie JKB, nikt nie ma zamiaru prowadzić tu wojny ;)

Co do Twojej infekcji. Czy daje ona objawy grypopodobne?
Ostatnio przechodziłem grypę i bardzo wyniszczyła mój organizm. Oczywiście dostało się również sercu na punkcie którego jestem przeczulony. W konsekwencji pojawiło się u mnie spore napięcie, które nakręcało objawy somatyczne. Wypłukałem sobie sporo magnezu i potasu, miesiąc suplementacji i wszystko wróciło do normy.
"Nie można swej przeszłości wyciąć, jak wycina się nieudany kadr filmu" - Antoni Kępiński
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
20 sty 2013, 22:12
Lokalizacja
Szczecin

Nawrót nerwicy ???

przez JKB 27 sty 2013, 19:53
Mateusz Żabka napisał(a):Spokojnie JKB, nikt nie ma zamiaru prowadzić tu wojny ;)

Co do Twojej infekcji. Czy daje ona objawy grypopodobne?
Ostatnio przechodziłem grypę i bardzo wyniszczyła mój organizm. Oczywiście dostało się również sercu na punkcie którego jestem przeczulony. W konsekwencji pojawiło się u mnie spore napięcie, które nakręcało objawy somatyczne. Wypłukałem sobie sporo magnezu i potasu, miesiąc suplementacji i wszystko wróciło do normy.


1 dzień czułem sie jakbym miał grypę ale bez temperatry, a teraz to zwykła wirusowka. Przez dolegliwosci jestem trochę bardziej nerwowy, ale chyba wszystko wraca do normy i dam radę :) jutro dieta bogata w omega-3, magnez i powrót do pracy ;)
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Nawrót nerwicy ???

Avatar użytkownika
przez Mateusz Żabka 27 sty 2013, 20:01
Polecam coś a'la Aspargin (potas+magnez) i dodatkowo sam magnez. Tylko bez szału, wit. B6 często dodawana do magnezu w nadmiarze może szkodzić.

Powodzenia ;)
"Nie można swej przeszłości wyciąć, jak wycina się nieudany kadr filmu" - Antoni Kępiński
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
20 sty 2013, 22:12
Lokalizacja
Szczecin

Nawrót nerwicy ???

przez JKB 27 sty 2013, 20:11
Mateusz Żabka napisał(a):Polecam coś a'la Aspargin (potas+magnez) i dodatkowo sam magnez. Tylko bez szału, wit. B6 często dodawana do magnezu w nadmiarze może szkodzić.

Powodzenia ;)


A nie lepiej orzechy, kakao, czekolada , pomidory ??? Od razu tabsy ....
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Nawrót nerwicy ???

Avatar użytkownika
przez Mateusz Żabka 27 sty 2013, 20:13
A nie lepiej orzechy, kakao, czekolada , pomidory ??? Od razu tabsy ....


W porządku, nie sposób nie przyznać Ci racji :D
"Nie można swej przeszłości wyciąć, jak wycina się nieudany kadr filmu" - Antoni Kępiński
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
20 sty 2013, 22:12
Lokalizacja
Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], lorana i 48 gości

Przeskocz do