Globus nerwicowy, a dolegliwości ze strony gardła

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Globus nerwicowy, a dolegliwości ze strony gardła

przez zjebnerwicowy 09 maja 2012, 20:48
Jak w temacie.

Czy globus nerwicowy może prowadzić do dolegliwości ze strony gardła, typu chrypka, nadmiar śliny, pobolewanie gardła, itd, itp.
Pytam się, bom już zgłupiał, czy ma tylko globus plus bzdety pochodne, czy to może specyficzna choroba (wg laryngologa, po oględzinach krtani, gardła, nosa wszystko zdrowe) czy też refluks w jakiejś wyjątkowo specyficznej formie (tzn. ukryty, czyli zero objawów typowych, od strony brzucha, przełyku, a tylko gardłowe, itd)?
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Globus nerwicowy, a dolegliwości ze strony gardła

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 09 maja 2012, 20:49
zjebnerwicowy, A co to jest globus nerwicowy? :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Globus nerwicowy, a dolegliwości ze strony gardła

przez Nel 09 maja 2012, 20:54
zjebnerwicowy, współczuję....mam to samo....całe spektrum doznań :cry:
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Globus nerwicowy, a dolegliwości ze strony gardła

przez zjebnerwicowy 09 maja 2012, 20:58
Globus histericus. Nie wiem jaką to ma nazwę po polsku, więc tak se to swobodnie nazwałem.

Taka jakby kula w gardle, przeszkoda przy przełykaniu. Coś takiego czasem miewam na wysokości jabłka Adama, czasem nieco wyżej, kiedy indziej nieco niżej - przemieszcza. Zaczynam brać ten globus pod uwagę, bo w zasadzie trudno co innego podpasować. Wg laryngologa jest w porządku, refluksu wg lekarzy raczej nie mam, co prawda gastrologia by rozwiała wszelkie wątpliwości, ale tej się panicznie boję (największy napad lęku, stan niemal bliski omdlenie, miałem właśnie jak wprowadzono mi światłowód do krtani) i chciałbym wiedzieć, czy ci co mają globus mają też innej dolegliwości w tej sferze?

Wydaje mi się, że był okres, iż globus miałem, ale to objawiało się brakiem apetytu i co raz wolniejszym jedzeniem, co nie do końca odpowiada opisowi.

Abstrakcja

Nie wiem czy to globus, jak tak to spoko, zarżnę go jak masę innych nerwicowych objawów.
Natomiast u mnie objawia się to: chrypka, lekki ból gardła, czasem kręcenie w prawym uchu, lekko zapchana jedna z dziurek, rzadko bo ja wiem, puste odbijanie (takie bardziej wewnętrzne). I tyle. Problem w tym, że objawy nasilają się pod wpływem zimnego powietrza, słabną po lekach, tylko, że trwa to 1,5 miesiąca z przerwami. I było gorzej, ale inhalacje pomogły.
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Globus nerwicowy, a dolegliwości ze strony gardła

przez Nel 09 maja 2012, 21:11
zjebnerwicowy,

kula w gardle i bujające sie powietrze ....
najgorsza jest nagłosnia....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Globus nerwicowy, a dolegliwości ze strony gardła

przez zjebnerwicowy 09 maja 2012, 21:26
Nie, mamy co innego. Ja mam ewidentne objawy somatyczne, w przypadku których zastanawiam się, czy aby przypadkiem nie mają podłoże nerwowego (przyznam, że np. pod wpływem nerwów potrafię wywołać napad śliny albo chrypy), ale i ta teza wydaje się być dziwna (chrypka i nerwica). No tylko, że przemawiają za nią diagnozy lekarzy.

A u Ciebie to niestety ewidentnie problem leży w głowie. Sam nie wiem, czy okresowa dysfagia jaką zaliczyłem w rejonie świąt Wielkanocy nie była wzmocniona przez nerwy, ale przerwałem ją bardzo prosto: na siłę pijąc ile wlezie wody z butelki by udowodnić sobie, iż to żadna blokada przełyku, ale tylko pewna bariera w łbie. Wypicie litra wody w parę sekund nie byłoby możliwe, gdybym faktycznie był aż tak chory. Troszkę to pomogło w kwestii morale, ale bardziej co by w paranoję nie popaść, aniżeli schorzenie wyleczyć.
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Globus nerwicowy, a dolegliwości ze strony gardła

przez Nel 09 maja 2012, 21:46
zjebnerwicowy,
szalejąca naglosnia przecinająca przelyk na pól jest objawem somatycznym....
pomaga na to tylko pigułka na sen....bo nawet sliny nie da sie połknąć....
ale zgadzam sie, problem ewidentnie lezy w glowie
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do