Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez szybkijoe 29 lis 2012, 21:18
Jak to mowia 'Madry Polak po szkodzie'. teraz nie pozostaje mi nic jak tylko przeklinac wlasna glupote, chodzi mi bardziej o to by wrocic do normalnosci ;)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 lis 2012, 20:28

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez iwonka1404 02 gru 2012, 02:12
Witam,
Mam 30 lat i ciągle czuje się nieszcześliwa. Nawet jak coś mi się udaje to nie sprawia mi to przyjemności, wtedy martwie się innym problemem. Nie potrafię się zrelaksować. Do tego od jakieś czasu żle się czuję fizycznie:
* ciągle jestem zmęczona
* boli mnie głowa ( coś jakby ból napięciowy) ale nie jestem pewna - boje się że to coś poważnego w tej głowie się dzieje.uczucie zapchanej, ciężkiej głowy.
* drżenie rąk, uderzenia gorąca, zawroty, ból w okolicy serca ( ekg ok)
* ciągły wysokie puls powyżej 100
* natrętne obgryzanie paznokci

Ciągle martwię się że coś mi jest poważnego ( jestem w trakcie chodzenia po lekarzach i jeszcze muszę zrobić resztę badań. ( aktualnie czekam na tomografie głowy). Jakiś czas temu miałam traumatyczne przeżycie związane z chorobą nowotworową w rodzinie i od tego czasu zaczeły się moje dolegliwości i co gorsza nasilają się. Martwię się także o najbliższych, a najbardziej boje się raka u siebie i najbliższych. Każda mała/błacha dolegliwość powoduje że od razu mam najgorsze myśli.


Dodatkowo od 10 lat mieszkałam w domu z bratem alkoholikiem ( czasem agresywnym, policja, odtrucia itp.) i choć wyprowadziłam się już ponad rok temu to nadal ciągle myślę o tym co dzieje się w domu i martwię się o rodziców co z nim mieszkają. W pracy też gigantyczny stres, mobbing. Także non stop się stresuje, jedynie chwila spokoju to jak kładę się spać, w zasadzie sen to jedyna przyjemność. Nie mam ochoty na spotkania towarzyskie, denerwuje mnie już sama myśl o tym że ktoś chce się ze mną spotkać, najchętniej wszystkie wolne chwile spędzałabym w samotności przed telewizorem.

Czy to nerwica, depresja czy jakaś niezdiagnozowana choroba???
Ostatnio edytowano 02 gru 2012, 10:34 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 gru 2012, 01:39

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez kamilwin 02 gru 2012, 03:48
iwonka1404 napisał(a):Witam,
Mam 30 lat i ciągle czuje się nieszcześliwa. Nawet jak coś mi się udaje to nie sprawia mi to przyjemności, wtedy martwie się innym problemem. Nie potrafię się zrelaksować. Do tego od jakieś czasu żle się czuję fizycznie:
* ciągle jestem zmęczona
* boli mnie głowa ( coś jakby ból napięciowy) ale nie jestem pewna - boje się że to coś poważnego w tej głowie się dzieje.uczucie zapchanej, ciężkiej głowy.
* drżenie rąk, uderzenia gorąca, zawroty, ból w okolicy serca ( ekg ok)
* ciągły wysokie puls powyżej 100
* natrętne obgryzanie paznokci

Ciągle martwię się że coś mi jest poważnego ( jestem w trakcie chodzenia po lekarzach i jeszcze muszę zrobić resztę badań. ( aktualnie czekam na tomografie głowy). Jakiś czas temu miałam traumatyczne przeżycie związane z chorobą nowotworową w rodzinie i od tego czasu zaczeły się moje dolegliwości i co gorsza nasilają się. Martwię się także o najbliższych, a najbardziej boje się raka u siebie i najbliższych. Każda mała/błacha dolegliwość powoduje że od razu mam najgorsze myśli.


Dodatkowo od 10 lat mieszkałam w domu z bratem alkoholikiem ( czasem agresywnym, policja, odtrucia itp.) i choć wyprowadziłam się już ponad rok temu to nadal ciągle myślę o tym co dzieje się w domu i martwię się o rodziców co z nim mieszkają. W pracy też gigantyczny stres, mobbing. Także non stop się stresuje, jedynie chwila spokoju to jak kładę się spać, w zasadzie sen to jedyna przyjemność. Nie mam ochoty na spotkania towarzyskie, denerwuje mnie już sama myśl o tym że ktoś chce się ze mną spotkać, najchętniej wszystkie wolne chwile spędzałabym w samotności przed telewizorem.

Czy to nerwica, depresja czy jakaś niezdiagnozowana choroba???


To pesymizm.
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 02 gru 2012, 09:19
To nie pesymizm . Pesymiści patrzą czarno na świat. Tutaj mamy do czynienia z wieloma problemami ,które odbierają człowiekowi radość z życia.
* ciągle jestem zmęczona
* boli mnie głowa ( coś jakby ból napięciowy) ale nie jestem pewna - boje się że to coś poważnego w tej głowie się dzieje.uczucie zapchanej, ciężkiej głowy.
* drżenie rąk, uderzenia gorąca, zawroty, ból w okolicy serca ( ekg ok)
* ciągły wysokie puls powyżej 100
* natrętne obgryzanie paznokci


To typowe objawy nerwicy w takich przypadkach.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Selma 02 gru 2012, 18:12
idz do psychiatry to się dowiesz
idz do terapeuty to uzyskasz pomoc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
333
Dołączył(a)
14 lis 2007, 23:20

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 02 gru 2012, 21:22
Mam pytanie odnośnie mojej koleżanki. Znam prawdopodobnie odpowiedz na jej objawy jednak wole też zapytać Was o zdanie ;)

Dziewczyna ma 26 lat. Pracuje w sklepie od mniej więcej pół roku. Z pracy zadowolona nie jest, ale nie może sobie pozwolić na jej zmianę. Narzeka, że wszyscy na nią krzyczą tam i się czepiają. Przed pójściem do pracy się denerwuje, w pracy też w ciągłym stresie. Od pewnego czasu ma różne objawy: a to jej słabo, a to ją boli brzuch, a to nudności. Ostatnio miała objawy zapalenia wyrostka jednak objawy minęły. Ogólnie dziewczyna panicznie boi się raka. Ciągle się boi, że zachoruje na coś. Ona sama podejrzewa, że może mieć to podłoże nerwowe jednak do lekarza nie pójdzie bo np. "ten lekarz kupuje w sklepie, w którym ona pracuje i będzie wstyd" - jej słowa.

I tu pojawia się moje pytanie. Czy wg. Was to są objawy nerwicy? Co tej dziewczynie poradzić?
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Selma 03 gru 2012, 12:02
zeby poszla do psychologa, jesli wyniki badan lekarskich nic nie wykazują
Avatar użytkownika
Offline
Posty
333
Dołączył(a)
14 lis 2007, 23:20

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 03 gru 2012, 19:38
Selma napisał(a):zeby poszla do psychologa, jesli wyniki badan lekarskich nic nie wykazują


z tym, że ona do żadnego lekarza w ogóle nie chce iść. dzisiaj poprosiła mnie, żebym porozmawiała na jej temat z moim wykładowcą od psychiatrii, co on sądzi czy takie objawy mogą być na tle nerwowym... nawet głowy kobiecie nie zawracałam, bo wiem, że i tak nigdzie ta dziewczyna nie pójdzie i nic z tym nie zrobi, a nie lubię później za kogoś świecić oczami przed kimś.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Selma 03 gru 2012, 21:49
dlaczego zakladasz ze nie pojdzie, szuka opinii autorytetu. lepiej porozmawiaj z nią szczerze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
333
Dołączył(a)
14 lis 2007, 23:20

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 04 gru 2012, 00:56
Selma napisał(a):dlaczego zakladasz ze nie pojdzie, szuka opinii autorytetu. lepiej porozmawiaj z nią szczerze



bo to nie pierwszy raz kiedy coś jej dolega i narzeka i pyta mnie co jej jest, po czym jak jej mówie co to może być, ale że lekarzem nie jestem i ma iść nawet do zwykłego rodzinnego. w zeszłym roku wyszedł jej zły wynik cytologii, panika i rozpacz ze ma raka, miałam akurat praktyki na ginekologii, a że z oddziałową miałam miałam dobry kontakt to wziełam ją do niej bo ja nie czułam się kompetentna, żeby jej cokolwiek w tej sytuacji doradzić, a położna z wykształcenia i kilkunastoletnim doświadczeniem zawodowym na pewno zrobiła to lepiej. poszła, oddziałowa jej wszystko wytłumaczyła ładnie pięknie, powiedziała gdzie, do kogo i w jakiej kolejności ma się udać, bo wynik rzeczywiście do rewelacyjnych nie należał, nawet jej załatwiła wizytę u lekarza a wspomniana wcześniej koleżanka co zrobiła? nie poszła na nią, a ja musiałam później świecić na praktykach oczami przed oddziałową.
kolejny przykład sprzed miesiąca. dzwoni do mnie ta koleżanka i płacze mi do słuchawki 'A. brzuch mnie strasznie boli z prawej strony i w ogóle mnie mdli, co mi jest?', no to mi się pierwsze co skojarzyło - zapalenie wyrostka. popytałam ją o jeszcze pare charakterystycznych objawów, cześc potwierdziła, części nie, ale mowie jej 'przyjezdzaj na SOR do szpitala niech Cie lekarz zbada, ja mam akurat praktyki to jak bedziesz to zadzwon to zejde do ciebie z oddziału'. zgodziła się. czekam za nią, mija godzina, dwie, nie ma jej. dzwonie do niej, a ona co 'no byłam ale było dużo ludzi i nie chciało mi się czekać', pytam ją czy nadal ją boli, ona że tak ale jakby mniej ale ze jak ja nadal bedzie bolało to nastepnego dnia pojdzie do lekarza - oczywiscie nie poszła.
takich przykładów moge podać jeszcze kilka jak nie kilkanaście. także mam prawo nie ufać jej jeśli chodzi o jakąkolwiek chęć leczenia. a zawracać głowy wykładowcy nie zawracałam, ponieważ zależy mi na utrzymaniu z tą kobietą akurat dobrych stosunków i nie chciałabym sie później tłumaczyć z 'głupoty' koleżanki.

-- 04 gru 2012, 01:22 --

a ja dziewczynie mogę pomóc i jestem w stanie jej co nieco załatwić. polecić sprawdzonych lekarzy, psychologów, do których mam zaufanie bo sama do nich chodze i którzy mi pomogli w sytuacjach kryzysowych, ale muszę widzieć, że ta dziewczyna chce rzeczywiście tej pomocy, bo w przeciwnym razie moje jakiekolwiek starania będą bezsensowne, a tylko zaangażuje w to niepotrzebnie osoby trzecie.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Selma 04 gru 2012, 14:43
moze potrzebuje uwagi kogoś np twojej, którą póżniej z kolei ma potrzebę odrzucić. dlatego moim zdaniem najlepiej jak z nią o tym porozmawiasz jak ty się czujesz w takich sytuacjach. dobrze gdyby chciala zrozumiec mechanizm somatyzacji czyli np zamiany potrzeb emocjonalnych na objawy somatyczne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
333
Dołączył(a)
14 lis 2007, 23:20

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 04 gru 2012, 17:12
próbowałam z nią rozmawiać, tłumaczyć, prosić. bez skutku. wkurza się i zaczyna mnie wyzywać, że ja jej nie mam prawa mówić co ma robić, że to jej życie. to ja się pytam po jaką cholere za każdym razem do mnie dzwoni?! :bezradny:
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Selma 04 gru 2012, 19:54
jesli ci zależy na związku z nią, spróbuj zmienić sposób komunikacji, na taki w któym nie bedzie sie czuła aż tak 'atakowana' jak teraz. choc to moze byc trudne.
a do tego chyba musisz sama wyluzować i odsapnąć i przyjąć ze niektórym osobom niezwykle trudno jest adekwatnie pomoc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
333
Dołączył(a)
14 lis 2007, 23:20

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez gaaabi.es 05 gru 2012, 02:17
wiem ze jest sporo takich wątków ;/ ale zależy mi na czasie ;/

Moja historia jest długa, postaram się opowiedzieć w skrócie...
Mam nadzieje ze ktoś to przeczyta

obecnie mam 18 lat, kiedy miałam 7 lat moja mama wyjechała za granice do pracy, żeby zarobić na budowę domu. Wychowywali mnie dziadkowie bo tata tez pracował i nigdy nie było go w domu, z czasem okazało się ze moi rodzice się pokłócili i ze mama zostaje w Hiszpanii na stale. Ojciec wmawial mi ze matka mnie nie kocha, ze zostawila mnie ... bardzo to przezywałam, kiedy dzwonila, we lzach prosilam ja zeby wrocila...przez bardzo dlugi czas nie utrzymywalam z nia kontaktu, miałam jej za złe to ze zostala tam za granica ... z biegiem czasu kiedy stawalam sie coraz dojrzalsza zaczelam rozumiec co dzieje sie wokół mnie ... okazalo sie ze moj ojciec jest kobieciarzem,kłamca, ogolnie bardzo zlym czlowiekiem... wyszlo na jaw ze wyładowywał na mamie swoja zlosc, bił, wyzywał... z reszta doswiadczylam tego na wlasnej skorze : jako 14 latka uslyszalam od ojca słowa `będziesz taka sama szmata jak Twoja matka` zupelnie bez powodu, po prostu mial zly dzien , rozniez bylam bita,kopana, kiedy był pod wplywem alkoholu zdazylo mu sie wyrzucić mnie z domu, podstepem przywlaszczyl sobie pieniadze ktore jako mala dziewczyna zarobilam sobie u dziadkow na wakacjach ... dotarło wtedy do mnie ze mama poprostuu uciekla przed nim ...Cale zycie mu wybaczalam, krylam przed dziadkami ale ten człowiek za duzo krzywd mi wyrzadzil ... teraz ojciec znalazl sobie kobiete ktora ma 2 dzieci z poprzedniego zwiazku, ja czuje sie jak 5 kolo u wozu, powiedzialam tacie wprost co czuje ale on twierdzi ze to ja jestem ta zła, mowi ze jestem przeciwna temu zwiazkowi, ale to nie jest prawda ... ja po prostu nie czuje sie dobrze w tej rodzinie i nie chce sie z nimi widywac... a on wmawia mi ze ja po prostu mam go gdzies ... teraz rodzice sa w trakcie rozwodu, ojciec robi ze mnie posrednika, dodatkowo wywiera na mnie presje ... gra na moich uczuciach...

przejde teraz do sedna ...
Od jakiegos czasu mam problemy:
ze wzrokiem
słuchem
ucisk w klatce piersiowej
pamięcią
zero koncentracji
lęki
nieracjonalne mysli, czesto obsesyjne
niepokój bez powodu
wahania nastrojow
kiedy tylko slysze glos ojca albo jego partnerki czy tez jej dzieci mam uderzenia fal goraca, poca mi sie dłonie, drze jakby mi bylo zimno, strasznie sie wtedy denerwuje ...
ogolnie nie panuje nad emocjali, latwo wyprowadzic mnie w rownowagi
po takim nerwowym dniu nie moge zasnac ... a przez kilka nastepnych dni mam straszne bole glowy ...
kardiolog kiedys powiedzial mi ze moge miec nerwice
Czy to sa objawy nerwicy ? Naprawde bardzo prosze o pomoc !
Ostatnio edytowano 09 sie 2013, 11:21 przez abcZdrowie, łącznie edytowano 2 razy
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 gru 2012, 01:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do