"Odmulenie"

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: "Odmulenie"

przez circ 18 wrz 2010, 00:54
Tradycja przekazuje, że masturbacja tak zamula mężczyzn.
Chodzą ospali i zatrzymują się w rozwoju umysłowym.

Teologia mówi to samo.
Wystarczy się wyzwolić od tego i wyspowiadać, a wróci zdrowie.
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Re: "Odmulenie"

przez koreczek 18 wrz 2010, 08:40
circ

Z Renia spotykam sie raczej rzadko wiec powinnienem byc pelen energi i witalnosci.

debil

Ja bym chcial byc ... jak to sie mowi " tu i teraz" i tak jak kiedys cieszyc sie malymi drobnostkami. Nie przejmowac sie ani przyszloscia ani przeszloscia i w sumie w tym kierunku zmierzam.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 wrz 2010, 12:02

Re: "Odmulenie"

przez Misiek_NL 18 wrz 2010, 11:44
Masturbacja podobno jest lekkim grzechem
Misiek_NL
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "Odmulenie"

przez koreczek 18 wrz 2010, 15:30
Moze nie tyle grzechem co strata czasu i energi , bynajmniej dla mnie.

[Dodane po edycji:]

Taka ciekawostka. Wczoraj chcialem sprawdzic/przetestowac owe leki w polaczeniu z dyskotekowe "szalenstwo" + alkohol.
Dziwne , wszedzie pisza ze psycho z alko nie mozna , ale nigdy nikt nie napisze dlaczego.
Mialem lykac 2 tabsy przez 1 tydzien ale wczoraj pozwolilem sobie na 3. Pierwszy o 7 , drugi o 13 , 3 przed dyskoteka tak okolo 23.
Efekty:
Przed wyjsciem dziwne uczucie lęku. Nawet przed tymi tabletkami na suchara nigdy nie mialem takich stanow. Ogolnie stan podniecenia ( nawet kutas stal szczesliwy). Ogolnie wszystko minelo jak reka odjal kiedy przeszedlem prog dyskoteki.
Ok trzeba by bylo teraz dodac alkohol. Wypijam w miare szybko 2 , 3 piwa , powiem wam ze zakrecilo mi sie w glowce szybko. Dodalem do tego 3 drinki z 50siatka , 1 czysta piecdziesiatka, pozniej piwo i drink z nastepna piecdziesiatka na dobitke .
Powiem wam efekt wystrzalowy o ile juz na samym koncu przesadzilem to tak w polowie picia bylo naprawde rewelacyjnie. Zero mysli , stresu , bajer kleil sie jak za dawnych lat , mowilem to co myslalem , rozkrecalem ludzi , poznawalem nowych ludzi , moglem pogadac z dowolna kobieta, czulem sie jak ten koreczek z przed choroby.

Narazie MOBAMID sprawuje sie rewelacyjnie. Postaram sie pisac jakies ciekawe glupoty ktore przydarzaja mi sie w ciagu dnia z moim lękami badz lekami , badz spostrzerzeniami dotyczacymi mojej choroby.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 wrz 2010, 12:02

Re: "Odmulenie"

przez koreczek 22 wrz 2010, 20:13
Troche poprzezywam...:)

Lykam ten mobamid juz 5 dzien , narazie rewelka. Bylem dzis w szkole , 0 lękow. Mialem zalegle projekty i powinienem doslownie zemdlec przed spotkaniami z nauczycielami. Nic mnie nie ruszalo. Zero stresow , jakies tam nerwy byly ale delikatne , troche sie wkurzylem ale tak normalnie , jak zdrowy czlowiek.

Zaluje...
Ze nie poszedlem do psychiatry wczesniej bo nie mialbym takich problemow w szkole , bylem swiadomy swoich problemow i to jest najgorsze

Ostrzegam ...
Idzcie do psychiatry nawet na sile. Nawet jak juz czujecie sie na skraju.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 wrz 2010, 12:02

Re: "Odmulenie"

przez kamos 20 gru 2010, 20:35
Też chciałbym znać jakiś dobry środek na odmulenie:(. Jestem modelem pracującym dla Agencji "...", często jeżdżę na różne sesje zdjęciowe i czasami na sesjach jestem tak zamulony, że po prostu nie mam chęci do życia, a to niestety odbija się na zdjęciach, na których zarabiam na życie. Moja pamięć szwankuje, nie potrafię się skoncentrować, czuję się jak jakiś "głupek", a do tego jestem ospały i tracę całą energię:(. Co gorsza odnoszę wrażenie, że z czasem mi się pogarsza. Kiedyś miałem rozmowy z psychologiem, nabrałem trochę chęci do życia, ale to raczej działa na krótką metę. Jeśli ktoś znajdzie jakiś sposób na tytułowe "odmulenie", to proszę dajcie mi znać.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 gru 2010, 20:24

Re: "Odmulenie"

przez koreczek 21 gru 2010, 19:09
Mialem pisac w miare regularnie ale oczywiscie zapomnialem.

Mobamid lykam juz w sumie 3-4 miesiac. Jest lepiej ale nie wiem czy to dokladnie mobamid daje mi tego kopa czy cykl kreatynowy polaczony z witaminami olimpa i ogolnie w miare dobra dieta. Jest taki dziwny przeskok w tym leku , ze w 3 tygodniu lykania objawy fobi nasilaja sie znacznie i trwa to pare dni ale przechodzi.

Koniecznie llykajcie go po jedzeniu bo na czczo mam dziwne uczucie "bomby" przez pierwsze pol godziny.

Co to znaczy ze jest mi lepiej. Nie mam ostrych przeskokow nastrojow. Nie ma silnego napiecia ktore czasami wywoluje dreszcze. Jestem ogolnie odwazniejszy np przy publicznych prezentacjach. Moge jesc przy obcych osobach i nie mam (opisywanych tutaj czesto) "gulach w przelyku". Mniej jąkam sie , moge budowac w miare sensowne zdania w sytuacjach stresowych.

Zaznaczam , ten stan to nie jest to co przed choroba ale jest zdecydowanie lepiej.

Moje wizyty u psychiatry maja trwac do pol roku. Pozniej chce isc do psychoterapeuty na "cwiczenie asertywnosci"

Moje wizyty u psychiatry wygladaja dosc dziwnie. W zasadzie malo mowie on tylko wypisuje leki i to wszystko. Nie wiem co mu mowic. Wszystko ma zapisane o mnie z poprzednich wizyt bo juz sie raz leczylem w tym osrodku. Owszem , zadaje jakies tam pytania i probuje mnie rozruszac rozmowa ale idzie jakos tak dretwo...:)

Nic to , zobaczymy co dalej

KAMOS

Czaje baze i wiem co czujesz. Powiem tobie ze sam wygladam jak model i wiem jak ludzie a szczegolnie kobiety potrafia odbierac ta moja zmeczona twarz ktorej sie tak czesto przygladaja. Czasami robie sobie zdjecia i sam nie moge uwierzyc ze ta chorobe widac tak na zewnatrz albo rozmawiam z kobieta , usmiecham sie na sile a twarz jest zmeczona i ponura a ona patrzy jak na dziwaka :)

Nie umiem ci pomoc , moze poza tym zebys postaral sie wiecej ruszac , biegi ,silownia , witaminy , nawet odzywki na mase, a noz pomoze.

Troche filozofi:)

Wydaje mi sie , ze kazdy ma jakis swoj wlasny klucz na uzdrowienie i kazdy musi go odkryc sam. Dla jednego to bedzie silownia dla drugiego nauka w szkole , a dla trzeciego branie odrzywek.
Staram sie tez jak najmniej palic , to strasznie obciaza umysl.
Link do witamin ktore lykam http://www.kulturystyka.sklep.pl/produc ... ts_id/1685
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 wrz 2010, 12:02

Re: "Odmulenie"

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 gru 2010, 19:33
wczoraj prazydent ogłosił 5ięcio dniowy zakaz walenia konia( uzasadnił to ogromną kumulacją energi przed światecznej, która jest potrzebna) 8)

[Dodane po edycji:]

też mam zamulony łeb, pewnie po trawie, ale nicnie łykam, nie wierze w takie cuda.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: "Odmulenie"

przez koreczek 21 gru 2010, 19:49
Tez palilem ale palenie chyba zle na mnie dziala. Wole juz fetke. Z tego co pamietam potegowalo to moje lęki-palenie. Naszla mnie taka mysl zeby trawe polaczyc z mobamidem. Kurcze, musze sprobowac.
Zreszta znam duzo ludzi ktorzy pala i sa faktycznie zamuleni od tego palenia i maja praoblemy z pamiecia ale choroby jakiejs tam bym tego nie nazwal. Ogolnie to ja powiem ze ludzie ktorzy pala sa bardzo sympatyczni i maja dosc przyjazne usposobienie.
Ostatnio edytowano 21 gru 2010, 19:52 przez koreczek, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 wrz 2010, 12:02

Re: "Odmulenie"

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 gru 2010, 19:51
koreczek, no fetka to na pewno cieodmuli, tylko po jej działąniu zapłacisz większym zamuleniem i zwałkiem. Gandka to mnie dopiero zamula, czas tak wolno płynie.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: "Odmulenie"

przez koreczek 21 gru 2010, 19:57
Lubie zwalke i lubie to zmulenie pofetkowe , wole juz to jak byc podczas stresu fobiowego. Ogolnie takie cudowanie z organizmem jest fajne , doswiadcza sie naprawde roznych stanow , trzeba tylko uwazac , zeby nie za czesto , bo dla mnie za czesto to juz tez choroba.
Skoro czas wolno plynie to jak najbardziej pal :)
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 wrz 2010, 12:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 40 gości

Przeskocz do