Pomóżcie mi proszę, błagam...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Pomóżcie mi proszę, błagam...

przez Joanna2010 07 cze 2010, 15:29
a moze jakas terapia grupowa?
bedzie z kim porozmawiac na zywo? moze pomoze?
probowałas?
zalezy ile masz lat bo mozna sie załapac na specjalne programy za dawmo? podobno sa dobre? moja kolezanka poszła na terapie z cała rodzina bo mieli problem z jej bratem- chyba 17 lat miał wtedy?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 cze 2010, 09:33

Re: Pomóżcie mi proszę, błagam...

przez anonimowa1 07 cze 2010, 16:36
Ja już pisałam dobiegam ćwierk wieku. Macie rację, potrzeba takiego człowieka co da energii. Dziś lekarze powiedzieli, że dadzą tacie gorset. Może za parę miesięcy stanąłby na nogi? Bardzo go kocham i też chciałabym żeby wyzdrowiał. Staram się jakoś żyć. Jutro zadzwonię do swojego lekarza, może da się przyspieszyć termin na oddział dzienny? Staram się jakoś żyć...choć łatwo nie ma. Ciągle powtarzam sobie spokojnie, będzie dobrze.

[Dodane po edycji:]

jakoś tak cicho się zrobiło.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
06 cze 2010, 12:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do