Kilka metod na pokonanie lęku

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez dalia_85 11 paź 2010, 21:38
Monia, a miałaś robione jakieś badania? Byłaś u lekarza rodzinnego? Warto byłoby zbadać się na tarczycę i zrobić sobie morfologię, to na początek. U mnie było podobnie, przez jakiś czas praktycznie nie jadłam (bałam się wymiotować), schudłam, myślałam, że się wykończę. Można naprawdę z tego wyjść, moja nerwica jest już (mam nadzieję;) ) na wykończeniu ;-) Niestety nie jestem z Małopolski, może zapytaj tu na forum o dobrego psychologa?
dalia_85
Offline

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez monia1988 12 paź 2010, 09:29
Co roku mam taki jakby nawrót tej choroby i co roku chodzę na badania morfologia, mocz i wyniki wychodzą bardzo dobre.Już mi mój lekarz rodzinny powiedziała że to jest moja psychika.Na początku się przed tym broniłam co ona tam może wiedzieć na temat mojej psychiki.No ale niestety okazuję się że chyba miała rację :(. Wczoraj właśnie byłam na grillu u koleżanki i ciężko mi było tam wytrzymać po prostu za dużo ludzi.Już oczywiście myśli że zemdleje ból brzucha i wogóle musiałam na chwilę wyjść żeby dojść do siebie. Rzeczywiście muszę zapytać kogoś na forum kto jest z Małopolski i kto chodzi do zaufanego psychologa.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 paź 2010, 11:50

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez dalia_85 12 paź 2010, 10:30
Dziwne, że lekarka nie powiedziała Ci o psychoterapii. Wręcz powinna pomyśleć o skierowaniu, wtedy leczyłabyś się na NFZ. Terapia jest skuteczna. Polecam też książki, które wyżej wymieniłam.
dalia_85
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez soneta 12 paź 2010, 10:44
dalia_85 napisał(a):Dziwne, że lekarka nie powiedziała Ci o psychoterapii. Wręcz powinna pomyśleć o skierowaniu, wtedy leczyłabyś się na NFZ. Terapia jest skuteczna. Polecam też książki, które wyżej wymieniłam.


A co jesli po prostu niektore objawy niektorych z nas tutaj na forum, którzy sie nie przebadali dogłębnie, to nie nerwica?
Jeśli to powazna choroba neurologiczna ?:/
- I want to feel free with my mind, with my thoughts.. -
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
05 wrz 2010, 21:48
Lokalizacja
My Own Head

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez dalia_85 12 paź 2010, 10:59
No cóż, trzeba siebie obserwować i zauważać, w jakich sytuacjach odczuwamy lęk. Na początku, często wydaje nam się, że lęk bierze się 'z powietrza' a to nieprawda. Nie mam pojęcia, jak rozpoznawane są takie choroby ale wydaje mi się, że podstawowe wyniki z krwi (morfologia, OB) są w stanie zasugerować, iż z naszym organizmem dzieje się coś złego.
dalia_85
Offline

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez monia1988 12 paź 2010, 11:30
Wtedy kiedy miałam te objawy i stwierdziła że powinnam się leczyć psychiatrycznie to mi wtedy powiedziała że jeśli nie przytyję w ciągu miesiąca to mi wypisze skierowanie do psychiatry.A ja oczywiście robiłam wszystko żeby tylko nie iść i udało mi się przytyć te 3 kg.Ale efekt jest niestety tylko chwilowy :(. Myślę że jeśli w końcu zdałam sobie z tego sprawę ze mam problem to odważę się do niej iść jeszcze raz i poprosić o to skierowanie :( A oprócz tego kupie sobie którąś z tych książek może chociaż trochę mi to też pomoże.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 paź 2010, 11:50

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez dalia_85 12 paź 2010, 11:37
Ja wszystkie znalazłam w bibliotekach miejskich :) Koniecznie z nią porozmawiaj. Idź, pomimo strachu. Robisz to dla siebie. Trzymam kciuki. Poczytaj też o zespole jelita drażliwego.
dalia_85
Offline

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez monia1988 12 paź 2010, 11:57
To fajnie że są w bibliotekach miejskich :) Muszę się za siebie zabrać :) Dziękuję za pomoc będę pisać jak mi idzie każdy kolejny krok :) Jeszcze raz dziękuję Pozdrawiam
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 paź 2010, 11:50

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez dalia_85 12 paź 2010, 11:58
czekam z ciekawością na Twoje spostrzeżenia :-) Powodzenia!
dalia_85
Offline

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez Misiek_NL 12 paź 2010, 14:52
soneta napisał(a):A co jesli po prostu niektore objawy niektorych z nas tutaj na forum, którzy sie nie przebadali dogłębnie, to nie nerwica?
Jeśli to powazna choroba neurologiczna ?:/


Po to robi sie badania takie jak TK głowy czy EEG żeby wykluczyć choroby neurologiczne... Jak byłby jakiś stan zapalny np. w mózgu to też badania krwi wykażą...
Misiek_NL
Offline

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez soneta 12 paź 2010, 22:16
Misiek_NL napisał(a):
soneta napisał(a):A co jesli po prostu niektore objawy niektorych z nas tutaj na forum, którzy sie nie przebadali dogłębnie, to nie nerwica?
Jeśli to powazna choroba neurologiczna ?:/


Po to robi sie badania takie jak TK głowy czy EEG żeby wykluczyć choroby neurologiczne... Jak byłby jakiś stan zapalny np. w mózgu to też badania krwi wykażą...


TK prywatnie kosztuje KROCIE... zas, by dostac na nia skierowanie,trzeba dobrego neurologa,ktory nie zbedzie pacjenta przy pierwszych slowach. Do najlepszego w miescie próbuję od 2 m-cy sie dostac prywatnie i lipa...
- I want to feel free with my mind, with my thoughts.. -
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
05 wrz 2010, 21:48
Lokalizacja
My Own Head

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez kuhajlan 13 paź 2010, 11:58
soneta napisał(a):
dalia_85 napisał(a):Dziwne, że lekarka nie powiedziała Ci o psychoterapii. Wręcz powinna pomyśleć o skierowaniu, wtedy leczyłabyś się na NFZ. Terapia jest skuteczna. Polecam też książki, które wyżej wymieniłam.


A co jesli po prostu niektore objawy niektorych z nas tutaj na forum, którzy sie nie przebadali dogłębnie, to nie nerwica?
Jeśli to powazna choroba neurologiczna ?:/


Witaj!
Ja jestem taki przypadkiem. Po badaniach okazało się,że mam poważną niedoczynnośc tarczycy. Lekarz psychiatra nie wpadł na to, żeby skierować mnie na badania. Niedoczynność spustoszyła mi organizm do tego stopnia, że cały lipiec lezałam w szpitalu. Niestety nie mogę w tej chwili odstwic antydepresantów. Należy to robić stopniowo.
Jezeli masz jakieś pytania chętnie pomogę.
pozdrawiam
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
06 paź 2010, 13:42

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez dalia_85 13 paź 2010, 12:06
Nie strasz sonety, niedoczynność to nie choroba neurologiczna ;) Też mam niedoczynność i jestem zdania, żeby każda kobieta sprawdziła sobie raz na jakiś czas morfologię i hormony tarczycy.
dalia_85
Offline

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez kuhajlan 13 paź 2010, 15:03
dalia_85 napisał(a):Nie strasz sonety, niedoczynność to nie choroba neurologiczna ;) Też mam niedoczynność i jestem zdania, żeby każda kobieta sprawdziła sobie raz na jakiś czas morfologię i hormony tarczycy.

Hormony wydzielane przez gruczoł tarczowy odpowiadają za aktywność organizmu, napędzając nas do życia. W przypadku ich niedoboru organizm zwalnia i przechodzi na niższe obroty. Pacjent często określany jest przez znajomych jako „zmarzluch”, ubiera się na cebulkę nawet gdy za oknem lato w pełni. Niedoczynność tarczycy przyczynia się do wzrostu masy ciała, także wtedy gdy dieta nie uległa zmianie. Chory staje się apatyczny, traci chęć do jakiejkolwiek aktywności, a wysiłek fizyczny sprawia mu coraz większy problem. Ogólne osłabienie organizmu, nadmierna senność i spadek koncentracji dominują w zgłaszanych dolegliwościach. Zdarza się, że pacjent trafia do lekarza z powodu silnych stanów depresyjnych. Jedną z częstszych dolegliwości towarzyszących niedoczynności tarczycy są także uporczywe zaparcia. Kobiety zgłaszają się do lekarza ginekologa
z nieregularnymi miesiączkami, z problemem niepłodności i trudnościami w utrzymaniu ciąży. Mężczyźni natomiast uskarżają się na spadek libido i zaburzenie potencji. Charakterystyczną cechą, która także może wskazywać na niedoczynność tarczycy jest sucha, blada, nadmiernie zrogowaciała skóra i słabe, łamliwe, przerzedzone włosy. W wyniku nagromadzenia cząsteczek określanych jako glikozaminoglikany, dochodzi to obrzęków podskórnych i okołostawowych. Rysy twarzy staja się wyraźniejsze, widoczny jest obrzęk powiek i dłoni (pacjentki często uskarżają się na trudności w zdejmowaniu czy zakładaniu biżuterii). Zmiany wywołane niedoborem hormonów tarczycy widoczne są także w czynności serca i w układzie oddechowym. Serce zwalnia, oddechy staja się płytkie, a ich częstotliwość spada. Te wszystkie objawy z pewnością niepokoją pacjenta. Pomimo swojej zmieszonej chęci do życia zgłasza się do lekarza, który po zleceniu odpowiednich badań stawia.

[Dodane po edycji:]

kuhajlan napisał(a):
dalia_85 napisał(a):Nie strasz sonety, niedoczynność to nie choroba neurologiczna ;) Też mam niedoczynność i jestem zdania, żeby każda kobieta sprawdziła sobie raz na jakiś czas morfologię i hormony tarczycy.

Hormony wydzielane przez gruczoł tarczowy odpowiadają za aktywność organizmu, napędzając nas do życia. W przypadku ich niedoboru organizm zwalnia i przechodzi na niższe obroty. Pacjent często określany jest przez znajomych jako „zmarzluch”, ubiera się na cebulkę nawet gdy za oknem lato w pełni. Niedoczynność tarczycy przyczynia się do wzrostu masy ciała, także wtedy gdy dieta nie uległa zmianie. Chory staje się apatyczny, traci chęć do jakiejkolwiek aktywności, a wysiłek fizyczny sprawia mu coraz większy problem. Ogólne osłabienie organizmu, nadmierna senność i spadek koncentracji dominują w zgłaszanych dolegliwościach. Zdarza się, że pacjent trafia do lekarza z powodu silnych stanów depresyjnych. Jedną z częstszych dolegliwości towarzyszących niedoczynności tarczycy są także uporczywe zaparcia. Kobiety zgłaszają się do lekarza ginekologa z nieregularnymi miesiączkami, z problemem niepłodności i trudnościami w utrzymaniu ciąży. Mężczyźni natomiast uskarżają się na spadek libido i zaburzenie potencji. Charakterystyczną cechą, która także może wskazywać na niedoczynność tarczycy jest sucha, blada, nadmiernie zrogowaciała skóra i słabe, łamliwe, przerzedzone włosy. W wyniku nagromadzenia cząsteczek określanych jako glikozaminoglikany, dochodzi to obrzęków podskórnych i okołostawowych. Rysy twarzy staja się wyraźniejsze, widoczny jest obrzęk powiek i dłoni (pacjentki często uskarżają się na trudności w zdejmowaniu czy zakładaniu biżuterii). Zmiany wywołane niedoborem hormonów tarczycy widoczne są także w czynności serca i w układzie oddechowym. Serce zwalnia, oddechy staja się płytkie, a ich częstotliwość spada. Te wszystkie objawy z pewnością niepokoją pacjenta. Pomimo swojej .zmieszonej chęci do życia zgłasza się do lekarza, który po zleceniu odpowiednich badań stawia.

Dodam jeszcze,że w moim przypadku TSH było prawidłowe, a FT4 0,024. A przytyłam w ostatnim stadium choroby
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
06 paź 2010, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 28 gości

Przeskocz do