Niezdecdowaniw- co robić ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Niezdecdowaniw- co robić ?

przez cyberpunk 01 paź 2009, 12:47
Na początku chciał bym powitać wszystkich i prosić o rade. Jestem taki rozerwany że co godzinę myślę inaczej. Oto moja najnowsza historia ....

Jakiś czas temu leczyłem się na nerwice brałem coaxil jakiś czas sam odstawiłem i było dobrze, czasem miałem zawroty głowy albo mi się robiło słabo ale w sumie było do przeżycia. Studiowałem wtedy więc mi to tak ie przeszkadzało.

Dwa miesiące temu sie obroniłem na studiach i zacząłem szukać pracy wszystko było dobrze byłem optymistycznie nastawiony do wszystkiego aż znalazłem prace. Dwa tygodnie temu zadzwonili do mnie z media markt żebym przyszedł na rozmowę kwalifikacyjną. Poszedłem na rozmowę wszystko było spoko od razu mnie wzieli byłem w niebo wzięty. Potem podpisałem umowę. Powiedziano mi że zaczynamy za trzy tygodnie najpier jednak szkolenie BHP i wyjazd na 2 dni na szkolenie do innego miasta niedaleko mnie. No i zaczęło się zacząłem analizować umowe czas pracy po 12 godzin(chyba), według grafika który sie rozpisuje z innymi pracownikami. Zacząłem myśleć że nie dam rady, że zacznie mi sie robić słąbo, że nie dam rady, że za długo. zacząłem o tym myśleć aż łeb mi zaczoł odpadać, nie mogłem spać nie miałem erekcji nie mogłem sobie ze sobą daćrady przez tydzień tak mnie nosiło że makabra, zmiany nastrojów, strach, panika, prze tydzień do dnia dzisiejszego nie wychodziłem od dziewczyny. Poszedłem do psychologa dał mi asentre ale w apteece powiedzieli że setaloft to to samo tylko tańsze wjęc wziołem, dzisiaj zaczynam brać. Za niecały tydzień ruzsza ta praca dradca klienta w dziale sherware a ja cały czas myśle iść nie iść nie chce mi sie ale musze chce ale cos wallczy ze mną żebym nie szedł i chyba sam nie chce nie wiem czy dam rade boje sie że wyjdę po 3 godzinach i zawiode wszystkich i siebie.

jak myślicie dam tam rade z odpowiednim nastawieniem ? że muszę! że robie to dla siebie i nie musze tam być! miał może ktoś z was podobne problemy i dał sobie z nimi rade? a może nie dał! przypomnę że rozpoczęcie tej pracy rozpoczyna się prawie z rozpoczęciem brania asentry (setaloftu) pozdro dzięki za wypowiedzi
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 paź 2009, 10:48

Re: Niezdecdowaniw- co robić ?

przez Lili-ana 01 paź 2009, 13:01
Jeśli czujesz że ta praca nie jest dla Ciebie to z niej zrezygnuj. Ale wiem, że niełatwo u nas o pracę, a ta może być niezłym źródłem dochodów.
Zastanów się, przeanalizuj wszystkie za i przeciw, jeśli więcej będzie przeciw to poszukaj innego zajęcia. Może po prostu musisz się przyzwyczaić do nowego zajęcia, na początku zawsze jest trudno ale to kwestia obycia, wprawy.
Powodzenia

Setaloft(sertralina) rozwija swoje pełne działanie po 3 miesiącach, na początku jest trudno ale potem będzie dobrze :smile:
Lili-ana
Offline

Re: Niezdecdowaniw- co robić ?

przez cyberpunk 01 paź 2009, 13:18
A czy sertaloft to to samo identyczne co asentra? bo lekarz mi przepisał asentre ale w aptece mi powiedziano że to to samo i żebym wziął to bo tamtego nie mają. Mam nadzieje że tak przecież w aptece chyba powinni wiedzieć nie ?

A podobno asentra działa po 2 tygodiach to to powinno tak samo działać


Tak ogólnie to sie boje że sobie nie dam rady po prostu ciężko pracować z nerwicą! chyba że mi sie tak po prostu tylko wydaje ?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 paź 2009, 10:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Niezdecdowaniw- co robić ?

przez Lili-ana 01 paź 2009, 13:24
tak, setaloft i asentra to to samo. Lek zaczyna działać rzeczywiście po około 2 tygodniach ale pełne jego działanie poczujesz po 3 miesiącach. Wiem to bo sama biorę ten lek co Ty. Początki były trudne ale teraz jest nieźle :smile:
Lili-ana
Offline

Re: Niezdecdowaniw- co robić ?

przez cyberpunk 01 paź 2009, 13:39
a czy nie jest tak że jak będe miał prace zarabiał i sie czymś zajme to mi minie trochę ?


tylko kurde najgorsze jest to że od tej pracy zaczeły mi sie lęki ;/ i nie wiem czy mi sie nie pogorszy aj przejebana ta nerwica ! ale dam sobie rade

[Dodane po edycji:]

Wczoraj do mnie dzwonili dzisiaj mam zrezygnować;/ a ja nadal nie wiem czy zrezygnować czy nie ;/ czy dam rade? aj przejebane a wszyscy mnie traktująjak świra
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 paź 2009, 10:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do