Nerwica a ciśnienie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Perdita 31 lip 2006, 17:49
"Audi, vide, sile"
A ja jestem proszę Pana na zakręcie,
Moje prawo to jest pańskie lewo,
Pan widzi krzesło, ławkę, stół,
A ja, rozdarte drzewo.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 lip 2006, 11:31

Avatar użytkownika
przez Magda-27 01 sie 2006, 09:00
Ja też mam niskie cisnienie, ale mojemu organizmowi chyba to odpowiada. Kiedyś jak miałam jakieś 125/70 (nie pamiętam dokładnie) to bolała mnie głowa, jak dla mnie to było juz za wysokie.
Lekarz ostatnio powiedział mi, że możemy je spróbować podnieść lekami, ale skoro ja się dobrze czuję z takim niskim to chyba nie ma sensu.
Podsumowując :) lepiej mieć niskie niż wysokie, każdy lekarz tak powie.
szukam osób chętnych podjąć współpracę z FM GROUP Polska http://www.perfumyfm.sileman.net.pl
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez Rumianek 04 sie 2006, 19:44
Ja też mam niskie ciśnienie a na dodatek wypadanie płatki zastawki. MOże to faktycznie ma zwiazek z nerwicą. :?:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
26 lip 2006, 21:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WYSOKIE CISNIENIE......

przez wormie 07 wrz 2006, 18:15
witam... ja mam od pewnego czasu permanentnie podwyzszone cisnienie a w czasie tego "gorszego" samopoczucia wyyysokie skoki nawet do 170/100 cisnienie.. czy to mozliwe ze to przez nerwy? przez nerwice? moze przez inne zaburzenie psychiczne? czy to serio nadcisnienie?........ wolalbym zeby to pierwsze , ze jak wylecze nerwy to nadcisnieniee zniknie..... oby:/
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 wrz 2006, 22:40
Lokalizacja
Wodzisław Śląski

przez snaefridur 07 wrz 2006, 21:42
Było.I to nie raz.
snaefridur
Offline

przez bogarset 10 paź 2006, 11:43
Witam,
To chyba prawda, że jak się ma w domu ciśnieniomierz i choruje się na nerwicę to niestety nie przynosi to korzyści dla zdrowia (psychicznego).
Zawsze miałem niskie ciśnienie (wiem - bo całkiem niedawno przed wizytą u kardiologa musiałem przez miesiąc merzyć, ale wcześniej w życiu też takie zawsze było) - w górnych granicach na ogól nie przekraczających wartości 115/70. Mniej więcej miesiąc temu po weselu kolegi (w sensie następnego dnia) zmierzyłem sobie ciśnienie i wyszło mi 140/90. Wszystko może było by i ok, bo zdaję sobie sprawę, że po "takiej zabawie" można mieć ciśnienie znacznie podwyższone, ale takie ciśnienie utrzymywało mi się do wieczora, co w końcu skłoniło mnie do wizyty u lekarza (ostry dyżur). Tam ku mojemu zdziwnienu pomiar wykazał 150/100, co przy moim normalnym poziomie 115/70 wydał mie się przeraźliwie wysoki - mimo zapewnień lekarza, że w moim wieku takie ciśnienie nie jest groźne (mam 29 lat) jeśli nie jest stale występującym.
No i się zaczęło. W związku z tą historią zaczęłem mierzyć sobe ciśnienie co najmniej raz dziennie, a wynik już nigdy nie wrócił do mojej normy 115/70. cały czas mam ciśnienie podwyższone - nawet rano po przespanej nocy jest jakieś 125/85 (w ciągu dnia czasem nawet do 140/90) trochę wysoko jak na ranek. Nie niepokoi mnie jego wartośc, tylko fakt, że w ciągu 2 tygodni stałem się z typowego niskociśnieniowca człowiekiem o podwyższonym ciśnieniu - tak po prostu "się zepsułem", czy co??????
Aha, zaznaczam, że mierzę cały czas tym samym ciśnieniomierzem, który był sprawdzony z innymi w 2 miejscach i jego prawidłowe działanie zostało potwierdzone.
Teraz już sam nie wiem, czy zastanawianie się nad tym (kiedy np. gorzej się poczuję), czy to aby nie podskoczyło mi ciśnienie, np. brak możliwoścoi pomiaru (np. w pracy), albo zwykłe stresowanie się wynikiem (oczekiwanie, że będzie wysoko) nie powoduje podwyższenia ciśnienia. Tak to chyba niestety jest z tą cholerną nerwicą (walczę z nią ponad 2 lata i ostatnio było już naprawdę dobrze i wychodziłem na prostą)) - pewnie byłbym szczęśliwszy, gdybym w ogóle nie sięgnął po ten ciśnieniomierz, eh.
Pozdrawiam.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 paź 2006, 11:13

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 10 paź 2006, 11:51
bogarset, witaj na forum :D

Sam się nakręcasz. Już w momencie, kiedy idziesz po ciśnieniomierz zaczynasz się bać o to, że "znowu" wykarze wysokie ciśnienie. I ten strach powoduje faktyczny wzrost ciśnienia.
Nerwica nie przepuszcza żadnej okazji do "rozgoszczenia się u nas".
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 10 paź 2006, 14:00
Pytanie do Malcolma - miałeś robione USG serca? Pytam, bo przy takim badaniu jest właśnie wykluczane nadciśnienie tętnicze i płucne
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

Avatar użytkownika
przez Andhariel 10 paź 2006, 14:33
Witam ja miałem robione USG serca i wszystko w najlepszym porzadku było a cisnieniem sie sam nakrecałem i wtedy mi wywalało niezłe własnie dlatego robiłem wszystkie badania serca głowy itp i wszystko było wporzadku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 17:57
Lokalizacja
woj. Łódzkie

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 10 paź 2006, 14:45
no właśnie..Andhariel, dlatego też pytam...
nerwica powoduje skoki ciśnienia, nieraz znaczne bardzo..ale przecież nie zabiją

a tutaj coś dla tych, którzy drżą o swoje serduszko...
pamiętajcie, że objawy nerwicowe są bardzo podobne do objawów choroby wieńcowej...


http://www.resmedica.pl/zdart2016.html
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do