Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez milagros33 17 maja 2012, 16:57
no te realne sprawy mnie przerastają,ciągle muszę kogoś o cos prosic,i wymyslac przerózne powody czemu sama nie moge zalatwic,mąż uwaza mnie za lenia ale wyjasnienie mu na czym polega choroba jest ponad jego mozliwosci umysłowe:(czy twoje samopoczucie dotyczy bezposrednio tego rozstania?czy wczesniej juz miałas takie dolegliwosci?ja mam nieciekawą sytuację ale na razie brak możliwosci by to zmienic,więc tabletki pewnie przytłumią problemy ale moze lepiej bede funkcjonowac,wyjde do ludzi bo teraz siedząc w domu tylko myślę i roztrząsam wszystko.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 maja 2012, 23:07

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez ylva 17 maja 2012, 17:06
Większość moich dolegliwości pojawiła się w bardzo stresowym okresie przed rozstaniem z ex (pił). Ale było to też w trakcie trwającej infekcji górnych dróg oddechowych. Są więc cztery opcje - dolegliwości:
1) mają coś wspólnego ze stresem
2) mają coś wspólnego z infekcją
3) -II- i z jednym i z drugim
4) nie mają nie wspólnego ani z tym ani z tym

A co masz na myśli pisząc o nieciekawej sytuacji? Jeśli to pytanie zbyt osobiste, to oczywiście wycofuję i przepraszam.
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez still 17 maja 2012, 17:13
mam zdiagnozowaną wegetatywną, specjalnych objawów nie czuję, choć są, a kiedy przeczytałam wszystkie wypowiedzi w wątku mogłbym dodać rzeczy, które Wy zauważyliście u siebie a lekarze nie łączyli ich jeszcze z wegetatywną (np. tachykardia...stała....przy zdrowiutkim sercu i niskim ciśnieniu, stwierdzone po badaniu ekg, usg i holter). NW zdiagnozował lekarz bo badaniu kapilarów, jak mi tłumaczył lekarz organiczną reakcją na stres jest u mnie 'ścieśnienie żył' i 'zastój krążenia w kapilarach' -tworzą się nowe kapilary ale i w nich szybko pojawia się to samo, ma to grozić niedożywieniem komórek i martwicą/zmianami martwiczymi
wygląda to tak, że końcówki palców mam czerwone (z bliska tę czerwień tworzą 'pajączki;) z tendencją do sinienia kiedy zimno, ręce zimne i o dziwo, mimo że zimne -wilgotne, spocone; ręce często mi się trzęsą, ponadto czerwone plamy na rękach -okresowo zanikające, podczas znikania wyglądające trochę jak 'sygnał boreliozy' (atol z bladym wnętrzem) ... plamy korelują ze stresowymi sytuacjami w życiu... choć nie każdy stres je wywołuje
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 maja 2012, 22:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez milagros33 17 maja 2012, 17:22
nieciekawa sytuacja u mnie to relacja z mężem,dziecko które leczę od kilku lat na niedowagę i brak apetytu/brak przyrostu masy ciała,wogóle ludzie którzy mnie otaczają są zupełnie inni ode mnie mają inne oczekiwania od zycia,inaczej patrzą na swiat,i tak naprawdę jedyna osoba z którą mogę pogadac szczerze o tym co mi jest to tata ale on mieszka 200km odemnie i zostaje tylko tel.i jeszcze dochodzi frustracja z powodu braku pracy ale w moim stanie teraz nawet przy największych chęciach mogę zapomniec,ale w sumie to chęci tez brak chyba depresja mnie dopada również spowodowana tym samopoczuciem,czuję się jak w szklanej kuli zamknięta z niemozliwoscią przedostania się do realnegop świata.dobrze ze jest to forum i poczucie ze inni tez podobnie się czują i walczą i udaje się...
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 maja 2012, 23:07

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez pawlik224 17 maja 2012, 18:53
Milagro wizyte u specjalisty mam 22.05,to bedzie dokladnie miesiac jak biore ten trittico.Napisz mi cos wiecej na temat tego leku co bierze twoja mama(EFECTIN).Ty tez go bralas? Na co on dokladnie jest? To wspomnial bym swojemu lekarzowi,to by mi go moze przepisal.Bo moja wytrzymalosc powoli wygasa,lecz muszez z tego wybrnac nie tyle dla siebie co dla swych pociech.

-- 17 maja 2012, 19:01 --

Milagro ciesz sie ze mozesz z tata pogadac chociaz przez tel jezeli potrafi Cie i ta okrutna chorobe zrozumiec to zawsze jest jakies wsparcie i otucha.U mnie to jedynie babcia potrafi mnie podtrzymac na duchu i zapewniac ze wyide z tego tylko trzeba czasu.A tak cala reszta,poprostu falszywe pytania jak sie czujesz.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 maja 2012, 18:24
Lokalizacja
MAZURY-ORZYSZ

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez milagros33 17 maja 2012, 19:22
efektin bierze moja mama od roku dokładnie rok temu osobiscie ją odstawiłam na odział psych.z cięzką depresją przez wypalenie zawodowe.tam dowalili jej max dawkę tego leku i przez pierwsze tyg naprawde było nieciekawie teraz juz bierze normalną dawkę i jest ok,dobre ma opinie ten lek ja kiedys go próbowałam ale po 2 tyg odstawiłam gdyz nie zniosłam efektów ubocznych (2tyg nie spałam wogóle)moja nadzieja w paroksetynie jutro wizyta u lek.tylko trudno wykrzesac nadzieję:(czytam tez o regresji hipnotycznej teraz ale widze ze to droga impreza.co do otoczenia to zdaje sobie sprawe ze ktos kto tego nie doswiadczył nie jest w stanie postawic się w naszym połozeniu,wiesz chorobę fizyczną zazwyczaj "widac"gołym okiem a tu...ja tez walczyc chce dla synka,nie chce psuc mu dziecinstwa a w tej chwili choroba mnie tak ogranicza ze pociechy to on ze mnie nie ma.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 maja 2012, 23:07

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez ylva 17 maja 2012, 19:30
milagros33 napisał(a):nieciekawa sytuacja u mnie to relacja z mężem,dziecko które leczę od kilku lat na niedowagę i brak apetytu/brak przyrostu masy ciała,wogóle ludzie którzy mnie otaczają są zupełnie inni ode mnie mają inne oczekiwania od zycia,inaczej patrzą na swiat,i tak naprawdę jedyna osoba z którą mogę pogadac szczerze o tym co mi jest to tata ale on mieszka 200km odemnie i zostaje tylko tel.i jeszcze dochodzi frustracja z powodu braku pracy ale w moim stanie teraz nawet przy największych chęciach mogę zapomniec,ale w sumie to chęci tez brak chyba depresja mnie dopada również spowodowana tym samopoczuciem,czuję się jak w szklanej kuli zamknięta z niemozliwoscią przedostania się do realnegop świata.dobrze ze jest to forum i poczucie ze inni tez podobnie się czują i walczą i udaje się...


Kochana lekko nie masz, to prawda. Ale ważne by mieć nadzieję, że z czasem będzie lepiej. Trzymaj się ciepło.
U mnie masakra, nogi sztywne jak kołki i po spacerze mam już tylko siłę na leżenie z laptopem, czyli na nic.
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez milagros33 17 maja 2012, 20:51
fajnie że chociaż byłas na spacerze:)też bym chciała tak sobie bezstresowo pospacerować i nie czuć przy tym lęku:)
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 maja 2012, 23:07

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez ylva 17 maja 2012, 21:17
Oj bezstresowo to też bym chciała. Ja aż dwie godziny się pobujałam z koleżanka, poszła ze mną na badani krwi. Lęków miałam sporo i cały spacer ból, sztywnienie i dretwienie nóg i stawów. W domu padłam bez sił. To może być od nerwicy?
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez milagros33 17 maja 2012, 21:25
na pewno mnie dzis od rana bolą nogi,tak jakby mi ktoś igłami przebijał,oczywiście tez nerwica,tak mnie to irytuje siedzę sobie w domku synek koło mnie pije ciepłe kakao,niby wszystko fajnie i czemu wciąż jestem spieta?zero relaksy,gonitwa myśli i jeszce te cholerne dolegliwosci,masakra jakas!kazdy wieczór tv i net już mnie oczy bolą:)
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 maja 2012, 23:07

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez ylva 17 maja 2012, 21:54
Łączę się z Tobą w bólu, też mnie kłują nogi teraz, robię już co mogę, masuję, Amolem nacieram i nic...
Dziś porobiłam kilka badań na własną rękę, bo sama już nie wiem, co się dzieje... :-|

PS. Kakao polecam z miodem - zdrowe i pyszne :)
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez milagros33 17 maja 2012, 22:00
ja tez swego czasu latałam po lekarzach badania zawsze w normie tarczyce to chyba z 10razy robiłam bo wiesz niedoczynnosc daje podobne objawy do nerwicy ale tez w normie.wiesz zeby mnie było stac na prywatną psychoterapie chetnie bym poszła ale na nfz nie ma szans tylko grupowe a to nie dla mnie,jeszcze to gadanie sama mozesz to zmienic to mysli są winne zmien nastawienie itd,ale jak to zrobic pytam się???chcę ale nie mogę:(z jakiej częsci kraju jestes??
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 maja 2012, 23:07

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez ylva 17 maja 2012, 22:18
Jestem z Wawy. A Ty? Na prywatną psycho też mnie nie stać. I tak badania mnie już finansowo zrujnowały. Może pomyslę o nfz-owej terapii, jeśli z badań wyniknie, że nie jestem na nic chora...
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?

przez milagros33 17 maja 2012, 22:25
ja ze szczecina skoro w stolicy taka sytuacja to pomysl u mnie na tym zadupiu to wogóle bez szans.jestesmy zdane same na siebie i na prochy oczywiscie:)tak mnie to wkurza ide do psychiatry przedstawiam mu historię swojego zycia a on wypisuje recepte i po sprawie a przeciez tabletki to nie wszystko.ja juz tez na lekarzy prywatnych majątek wydałam a za tą kasę to się powinnysmy dobrze bawic i cieszyc z zycia a nie latac po lekarzach,ręce opadają.jutro ide do całkiem nowego lekarza zobaczymy jakie zrobi na mnie wrazenie,mam nadzieje ze pozytywne:)a twój w porządku chodzisz do babki czy faceta?ja do faceta jutro.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 maja 2012, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 36 gości

Przeskocz do