Poranne wstawanie z NERWICĄ

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Poranne wstawanie z NERWICĄ

przez kangurek 08 maja 2009, 17:45
Witam

Na początku mała dygresja.
Nie było mnie na tym forum parę tygodni i znikły moje posty :!:
Szkoda, bo miałem zamiar je tutaj przytoczyć by ewentualnie przybliżyć istotę mojego problemu.
Ale trudno. Więc w skrócie.

Na nerwicę depresyjno-lękową choruję od 3 lat. Wiele leków, wiele psychiatrów/psychologów itp.
Generalnie objawy ustąpiły i są stosunkowo umiarkowane. Oczywiście jest to zjawisko zmienne , raz jest lepiej innym razem gorzej.

W chwili obecnej moim głównym problemem są OBJAWY SOMATYCZNE.

Mam pytanie.
Czy spotkał/czytał/widział/słyszał ktoś coś na temat tzw. wejścia w dzień ?

Dla mnie to jest najgorszy okres.
Wygląda to tak że budzę się z lękiem. Ciśnienie 150/100 puls w granicach 100.

Po lekach sytuacja się normuje do 140/90 i 80-90 , mija napięcie.

Może ktoś mi to wyjaśnić ??

Leki Ketrel 2x 25 mg rano
Asentra 25 mg ( 1/2 tabletki )
Concor Cor ( na obniżenie ciśnienia ) 1/2 najsłabszej tabletki.
XanaX ( śladowa ilość 1/2 najsłabszej tabletki )

Wieczorem, coś tam na obniżenie cholesterolu + Zyrtek

Proszę o jakieś sugestie.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
14 sie 2008, 16:40

Re: Poranne wstawanie z NERWICĄ

Avatar użytkownika
przez agusiaww 08 maja 2009, 17:48
Mi sie wydaje ze za malo masz Asentry, asentra jest lekiem przeciwlękowym i za malo chyba jej bierzesz, moim zdaniem trzeba brac cala tabletke zeby wyeliminowac lęki, ale to juz decyzja lekarza, najlepiej powiedz ze rano budzisz sie z lękiem i niech lekarz Ci zwiększy dawke.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Poranne wstawanie z NERWICĄ

przez kangurek 08 maja 2009, 19:13
agusiaww, wszystko dobrze.

Tylko że ja biorę teraz dawkę podtrzymującą Asentry.
A podobne jaja mam od kilku ładnych miesięcy ( z różnym nasileniem )
Bywało tak że wstawałem w "stosunkowo dobrym humorze"

Niestety ostatnio trochę przeholowałem z "alko" ( długi weekend ) i kompletnie się rozsypałem somatycznie.

Nie wiem może czegoś mi brakuje ??
Biorę potas, magnez itp.

A ranki są zabójcze :-|
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
14 sie 2008, 16:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Poranne wstawanie z NERWICĄ

Avatar użytkownika
przez agusiaww 09 maja 2009, 16:28
Mnie sie wydaje ze jak nadal jest lęk to powinni Ci zwiększyc dawke Asentry.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Poranne wstawanie z NERWICĄ

Avatar użytkownika
przez LucidMan 09 maja 2009, 19:21
Ja to mam poranne wstawanie ale nie z nerwicą ;] Raczej ogólnie wstaje z dobrym samopoczuciem, ale nie o mnie nie o mnie..

kangurek napisał(a):Nie wiem może czegoś mi brakuje ??
Co Ci mogę powiedzieć hmm... Nie wiem czy uczęszczałeś na jakieś terapie, bo pisałeś o 3 letnim "stażu" i psychiatrach/psychologach. Coś wydaje mi się, że nie brałeś udziału w solidnej terapii, a psychiatrzy i Ci drudzy to tak z doskoku odwiedzałeś.
Nie brakuje Ci nic, co mógłbyś dostać z zewnątrz. Brak trochę jak ja to nazywam: samowiedzy.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Poranne wstawanie z NERWICĄ

przez aldara.35 09 maja 2009, 22:18
Ja niestety równiez miewam podobne historie ze wstawanie.Oczywiscie raz jest w miare ok a raz wstaje w silnym lęku.Nawet zaczęlam kiedys wątek pt ,,koszmarne przebudzenia,,zerknij moze cos ciekawego wyczytasz.Ja niestety nie mam na to sposobu ,ale wnioskując ze raz mi sie to zdarza a raz nie (przy stosowaniu takich samych dawek lekow)uwazam ze ma to jednak związek z przezyciami ktorych doswiadczamy ,moze nie tyle w danym dniu co w ciągu kilku wczesniejszych.
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Poranne wstawanie z NERWICĄ

przez kangurek 13 maja 2009, 02:01
LucidMan napisał(a):Nie brakuje Ci nic, co mógłbyś dostać z zewnątrz. Brak trochę jak ja to nazywam: samowiedzy.


Szczerze powiem że nie wiem po co to napisałeś ??
A w zasadzie na jakiej podstawie ??

Tak jak pisałem w pierwszym poście, założyłem parę tygodni temu swój temat w którym wyjaśniłem wszystkie aspekty swojej choroby.
Niestety nie mogę do nich dotrzeć, byś mógł się z nimi zapoznać.
Co do Twojej wypowiedzi.
Wiedzę na temat choroby mam. To właśnie dzięki niej nie trafiłem na oddział leczenia nerwic w Morawicy.

Jeżeli już zaczynasz wypowiedź w moim temacie to ją rozwiń.
Bo albo masz na ten temat "samowiedzę" albo piszesz bo nie masz co robić.

Nie po to chcę się czegoś dowiedzieć na ten temat, byś zbywał/a mnie zagadkami i cytatami z książek.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
14 sie 2008, 16:40

Re: Poranne wstawanie z NERWICĄ

Avatar użytkownika
przez linka 13 maja 2009, 08:52
kangurek, hmm żadne twoje posty raczej prawa zniknąć nie miały.......
prawie-ka-dy-dzie-jest-bitw-prawie-zawsze-przegran-t13958.html

kancerofobia-prawda-czy-tylko-wymys-chorej-g-owy-t13974.html

To dwa twoje poprzednie tematy....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Poranne wstawanie z NERWICĄ

Avatar użytkownika
przez LucidMan 13 maja 2009, 11:14
kangurek, nie wiem naprawdę nie wiem co napisać. Z jednej strony chciałbym jakoś pomóc, a z drugiej wiem, że i tak mnie nie zrozumiesz.
Przeczytałem Twoją historię z tego linku zapodanego przez linka656 i trzymam się tego co napisałem we wcześniejszym poście.
Na jakiej podstawie napisałem? Na podstawie swoich doświadczeń.
Po co? Żeby Cię zapewnić, że nic Ci nie brakuje od "środka".

Samowiedza jest rozumieniem siebie, wszystkich swoich reakcji, działań, ich motywów. O swojej chorobie nie wiesz za dużo, w sumie bardzo mało, a wnoszę to po tym zdaniu:
A jak brzmi imię przeciwnika Nerwica depresyjno-lękowa
Chcesz z tym może walczyć? Chcesz walczyć ze sobą?

kangurek napisał(a):Bo albo masz na ten temat "samowiedzę" albo piszesz bo nie masz co robić.

Nie po to chcę się czegoś dowiedzieć na ten temat, byś zbywał/a mnie zagadkami i cytatami z książek.
Jak sama nazwa wskazuje wiedza, którą posiadam jest moja i zaufaj mi, mam co robić, oj mam.
W poprzednim poście nic nie cytowałem.

Zachęcam do wzięcia udziału w solidnej terapii zorientowanej na samopoznanie. To by było na tyle.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Poranne wstawanie z NERWICĄ

Avatar użytkownika
przez kozlatko 16 maja 2009, 17:32
Kangurek mam bardzo podobnie do ciebie też budze sie z lękim i z podwyrzszonym ciśneniem do tego d/d i jest koszmar aż nie mam ochoty wstawać... ehh ale jak już zwleke sie z wyra słąbą kawe walne lub cherbatę z toalety skożystam wezme xanax też sladową ilość czasem nawet 0,125 wystarczy, trochę sie rozruszam to jakoś jest, ale depersonalizacja i tak nie znika:/ a w ciagu dnia to różnie choć otatnio ogulnie do kitu...

pozdrawiam
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości

Przeskocz do