Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez teoria 11 sty 2009, 20:53
amalka napisał(a):a mnie teoria , kiedy byłam w szpitalu na te zawroty głowy , przy konsultacji z laryngologiem kiedy wyszły zmiany dysplastyczne zatok w rezonansie magnetycznym powiedziano ,że to niemożliwe żeby zatoki wywoływały coś takiego. Wyszło ,że mam zmienione chorobowo zatoki nosowe i czołowe.
.


no to popatrz każdy mówi coś innego ;)
bo moja laryngolog twierdziła, że zawroty mogą występować :D :D

ehhh ci lekarze.....

co do nerwicy - no niby mam zdiagnozowaną zarówno przez rodzinnego jak i przez neurologa, który po 30 minutowym badaniu nie stwierdził u mnie żadnych nieprawidłowości ze strony układu nerwowego i stwierdził, że to stres i nerwy powodują u mnie takie właśnie objawy

tylko, że ja tak sobie myślę czy nerwica jest chorobą którą można zdiagnozować w 100 % ?
bo przeciez na nią nie robi się żadnych testów, nie wychodzi ona z badania krwi, ani z żadnych prześwietleń :P

więc kurde nie wiem :D :D


a Ty Amalko brałaś jakieś leki ?
i czy zawroty zupełnie minęły ?

.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 paź 2008, 21:08

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez amalka 11 sty 2009, 21:03
teoria, nie ma testów rzeczywiście na nerwicę. Ale jeżeli wszelkie badania wskazują ,że jest się zdrowym , a objawy nadal męczą człowieka to niestety jest to nerwica.
A co do leków to ja od sierpnia jestem na efectinie er 75 z tym ,że od grudnia na dawce 150 i dopiero po tym leku typowo antydepresyjnym zawroty zupełnie mi minęły. Wcześniej brałam jeszcze betaserc 24- lek typowo na zawroty głowy. Ale całkowicie wyleczył mnie z tego koszmaru bujania efectin. Dołączyłam do tego psychoterapię i wiesz dowiedziałam się ,że te zawroty głowy mogły być spowodowane stresem, napięciem , po prostu od nerwów. Mój organizm tak zamanifestował swoje wyczerpanie psychiczne. NA trzy miesiące zawroty położyły mnie do łóżka, byłam niezdolna do samodzielnej egzystencji, nie było mowy o wyjściu z domu.. Samo dojście do toalety było dla mnie koszmarem, nie wspominając o niemożności ruszenia głową bo każdy ruch wywoływał zawroty i falę nudności. Ech...było to i się skończyło :D i tfu na psa urok ( tu splunęła przez lewe ramię) oby nigdy nie wróciło!
:D
Możliwe ,że u ciebie po wizycie u psychiatry jak zaczniesz leczyć się na nerwicę to też przestaniesz się "bujać"
<zakręcona>
:D
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez teoria 11 sty 2009, 21:44
amalka napisał(a): Wcześniej brałam jeszcze betaserc 24- lek typowo na zawroty głowy.


ja też brałam Betaserc
i Histamerc jeszcze
ale za przeproszeniem gówno pomagały :x :x

co do tej nerwicy ja bym była skłonna się zgodzić bo zawsze byłam nerwowa, denerwowałam sie byle czym a to wszystko zaczęło się wtedy jak w pracy miałam dostać mega ważną i odpowiedzialną robotę o której nota bene głośno teraz w TV nawet a ja nie wiedziałam jak sobie poradzę i czy wogóle no i sie zaczęło :x

a jeszcze do tego doszły przygotowania do ślubu, który już za 5 mscy a ja już sobie wkręcam wizje, że na pewno zemdleje w kościele, że zacznie mi się kręcić w głowie itepe itede :x

także sama widzisz :D


nic, muszę sie jak najszybciej udać do psychiatry w takim razie i poprosić o ten efectin bo z tego co tu czytałam najwiecej osób właśnie po nim odczuwało poprawę
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 paź 2008, 21:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez amalka 12 sty 2009, 08:43
teoria idź do psychiatry oże da ci cos wyciszającego, może niekoniecznie efecitn...ale jeszcze wiesz co pomyśkl nad wuizytą u psychologa, to jest też super...pozwoli ci zrozumieć skąd się biorą twoje lęki, problemy, nauczy cie jak radzić sobie z atakami lęku, jak rozładowac stres. Ja chodzę juz ponad trzy miesiące i jest naprawdę suuuuperr :D jestem naprawdę silniejsza psychicznie i nie dam się juz tak łatwo powalić depresji i nerwicy
życzę ci też dużo sił :D
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez teoria 12 sty 2009, 16:54
amalka napisał(a):pozwoli ci zrozumieć skąd się biorą twoje lęki, problemy, nauczy cie jak radzić sobie z atakami lęku, jak rozładowac stres. Ja chodzę juz ponad trzy miesiące i jest naprawdę suuuuperr :D


no tak , tylko że chodzi o to że ja właśnie żadnych lęków teraz nie mam :x

może ciut jak mam iść do supermarketu to owszem bo boję sie że mi się zrobi słabo itd ale tak sama z siebie to sie raczej nie boję

tylko, że mój rodzinny oraz neurolog twierdzą, że mam nerwicę ukrytą [ czy podświadomą - bo nie pamiętam jakie to było określenie ]
tzn denerwuje sie nie zdając sobie z tego sprawy a mój organizm tak właśnie reaguje na stres i nerwy :/


.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 paź 2008, 21:08

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez amalka 12 sty 2009, 18:45
w każdym razie na pewno psychiatra, niech cię zdiagnozuje a potem zobaczysz co dalej :smile:
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 28 sty 2009, 01:20
Hej witajcie dziewczyny:)
Dawno sie nie odzywałam, ale od miesiąca nie wiem dlaczego ale mam problemy z wejściem na stronę forum:( pojawia mi sie jakis dziwny napis invalid data supplied i koniec...nie wiem czy jakąs blokadę sobie sama na laptopie niespostrzeżenie zalożyłam?

A propos zawrotów... no mam - raczej mialam niemal identycznie jak Amalka, ale juz chyba o tym pisałam:) szukałam u lekarzy różnych specjalności, nie dawałam wiary, że to nerwica może spowodowac to okropne kołysanie i wirowanie... zamiast czuć się lepiej, z dnia na dzień czułam się gorzej, bo kolejne leki - tez betaserc, też Histimerick - nie pomagały i wpadałam w panike, że te zawroty zowstaną ze mna juz do końca zycia... rezonans tez ok i wszytskie inne badania...
zrezygnowana totalnie, czująca się jak jaiś zdechlak nad grobem udałam się siłą woli do psychiatry... tez mi zapisałał efectin 75 er... jaka byłsam zszokowana.. ja i antydepresant? czy ja wygladam na osobę z depresją? miała przecież glownie zawroty i bardzo chciałam zyć, a przecież- jak zawsze myślalam - ludzie z depresja chęci do zycia nie mają... a ja mialam olbrzymią... nie wiedziałam wtedy, ze na lęki i nerwice też zapisują antydepresanty....
no i po kilku dniach brania efectinu zawroty, po 5 miesiącach nękania minęły jak ręką odjął... co to była za radość!!!
Biorę je od lipca... jeszcze z pół roku i czas odstawiac... boję się jednak, co to będzie po odstawieniu... a jak zawroty wrócą po kilku dniach???
pozdrawiam zawrotowców:)
papa
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Elkaaa 28 sty 2009, 20:23
U mnie zaczęło się wszystko właśnie od zawrotów głowy, wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to nerwica i depresja. Robiłam różne badania, wszystkie wyszły dobrze, ale dostałam jakieś tabletki nie pamiętam nazwy po których stopniowo mi zawroty przeszły. Niestety pojawiły się inne objawy i wtedy okazało się że cierpię na depresję i nerwicę.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
30 mar 2008, 18:30

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez another_memory 28 sty 2009, 21:24
Ja mialam z kolei straszny ucisk w glowie. Czulam, ze cisnienie w czaszce podskakuje mi do granic mozliwosci,dostawalam szczekoscisku, balam sie, ze zejde na wylew.Mialam robiony rezonans magnetyczny glowy i oczywiscie wyszlo,ze nic zlego tam sie nie dzieje..Po takiej szczesliwej informacji- objawy oczywiscie ustapily.

Dzisiaj sie strasznei wystraszylam bo siedzac u lekarza w poczekalni dostalam silnych zawrotow glowy a to sie raczej u mnie nie zdarzalo. No coz, to z pewnoscia od tego, ze w nocy nie zmruzylam oka :-/
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 28 sty 2009, 21:34
another-memory te wszystkie objawy powoduje nerwica nasz organizm jest tak wycieńczony że mamy bóle i zawroty głowy,mdlejemy,napięcie mięśni,bóle serca....
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Venus 28 sty 2009, 21:43
magdalena031083 napisał(a):another-memory te wszystkie objawy powoduje nerwica nasz organizm jest tak wycieńczony że mamy bóle i zawroty głowy,mdlejemy,napięcie mięśni,bóle serca....


Dokładnie, ja mam teraz nawet tak, że jak sie czuje dobrze to mi brakuje nawet tych objawow, tego mrowienia, ucisku...bo tyle mnie to trzymalo, ze sie przyzwyczailam i teraz mi czegos brakuje... :shock:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez another_memory 28 sty 2009, 22:38
Dokładnie, ja mam teraz nawet tak, że jak sie czuje dobrze to mi brakuje nawet tych objawow, tego mrowienia, ucisku...bo tyle mnie to trzymalo, ze sie przyzwyczailam i teraz mi czegos brakuje... :shock:[/quote]


Dokladnie wiem o czym mowisz. To jest chore! :shock: W momencie kiedy sie dobrze czuje i nagle zaczynam sobie uswiadamiac: '' hej! ale fajnie, nic mi nie jest'' ,po krotkiej chwili objawy nerwicy same na sile wpraszaja sie do mojego ciala bo po prostu zaczynam myslec o moim samopoczuciu...co za cholerny absurd :-|
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 29 sty 2009, 12:49
Witajcie!
Boże, no ja też tak miałam...przez kilka miesięcy szukałam przyczyny zawrotów, straciłam kupe pieniędzy, wzięłam pełno różnych dziwnych leków na zawroty, rezonans też miałam i im dlużej nikt mi nie potrafił pomoc, tym coraz gorzej się czułam, bo oprócz zawrotów pojawiły się kolejne objawy - drętwienie twarzy, ściąganie skóry twarzy jak po liftingu... starszne uczucie napiecia w głowe- takiego ucisku i pulsowania, ciśnienia w glowie... mialam wrażenie, ze tak mi się mózg gotuje i za chwilę para uszami mi wyjdzie... normalnie jakby wrzało mi w glowie, w uszach szumiało, nacisk na tył głowy... robiło mi się coraz częściej słabo, no i cały czas wirowanie, kolysanie... szczególnie przy ruchach głową...... nie mogłaam funkcjonować.. balam się, że wariuję w końcu stwierdziłam... ide do psychiatry... ten też mi powiedział, że to objawy nerwicy... a ja wczęsniejw to nie wierzyłam... z oporami ale wzięłam przepisany antydepresant - efectin i jakie było moje zdumienie zaskoczenia i radość olbrzymia jak po 5 dniach jego brania zawroty zaczęły mijać... po 7 dniach nie było już po nich śladu a ja powróciłam do świata żywych i od razu pojechałam nad morze... a wczesniej bałam się nawewt po domu chodzić o wyjściu na ulicę mowy nie było.... po tygodniu biegałam po plazy... lęki, że coś mie się stanie bliżej nieokreślonego zniknęły, uciski zniknęły, zawroty zniknęły... pojawiła się radośc i beztroska....
teraz jestem po poół roku brania efectinu... objawy nie wracają, jest bardzo dobrze, wkurza mnie tylko takie znieczulenie emocjonalne... slabiej odczuwam radosne uczucia - zerowe libido, taki generalnie tumiwisizm, ale podobno to noramlny objaw...
pozdrawiam:)
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Venus 29 sty 2009, 22:05
another_memory napisał(a):Dokladnie wiem o czym mowisz. To jest chore! :shock: W momencie kiedy sie dobrze czuje i nagle zaczynam sobie uswiadamiac: '' hej! ale fajnie, nic mi nie jest'' ,po krotkiej chwili objawy nerwicy same na sile wpraszaja sie do mojego ciala bo po prostu zaczynam myslec o moim samopoczuciu...co za cholerny absurd :-|


To mało powiedziane, że chore :shock: Tak mnie rozluźniło, że nie wiedziałam co mi jest. Miałam niewyraźne odczuwanie ciała, choć je czułam, czułam swój dotyk a coś mi nie pasowało. Byłam tak słaba, że myślałam, że jak nie zemdleję to upadnę po prostu na ziemie. Koszmaaaaaar!!! :shock: Czegoś mi brakuje, czuję się jakoś inaczej i sie znowu tym nakręcam. Cholerka to jak tu się w ogóle czuć?? :shock:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do