Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

Avatar użytkownika
przez another_memory 08 maja 2009, 20:04
co do tematu to ja np. strasznie boje sie raka...co gorsze jestem uzalezniona od papierosow. Niestety strach i obawy przed choroba nie zwyciezaja nalogu.. Wlasciwie do czasu- jakies dwa dni temu w pracy kolezanki zaczely mowic o raku,o porazajacej smiertelnosci etc... Zwariowalam. Tak mnie to zlamalo, ze od tamtej pory nie dosc, ze boje sie zapalic papierosa to wydaje mi sie, ze i tak za pozno przestalam...ze mam juz raka pluc,krtani lub nie wiem czego jeszcze.. Teraz nie moge spac po nocach.. a do lekarza tez obawiam sie pojsc bo boje sie najgorszego...zastanawiam sie kiedy sie zbiore..i czy jesli wyniki badan beda dobre nie zaczne znow palic.. :? masakra
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

przez karolina25 08 maja 2009, 20:17
Kasia, niestety nie byłam dzisiaj, ponieważ ta terapeutka na której mi zależało jest na zwolnieniu. Dlatego wizytę mam przełożoną na 15 maja. Jak zadzwonisz czekasz około tygodnia na spotkanie z terapeutą. Warunkiem jest jedynie to żebyś była z Lublina. Oni udzielają pomocy krótkoterminowej, ale potem raczej ukierunkowują Cię dalej, bo zostawić Cię nie zostawią. Podobno są tam dobrzy terapeuci. Mam nazwisko też prywatnej terapeutki (60 zł/ godz), zadzwoniłam wczoraj a ona mi mówi, że wolne terminy dopiero w czerwcu:( Trochę się podłamałam, ale słyszałam, że jest dobra, a poza tym zdziwiłam się, że tak dużo ludzi korzysta z pomocy psychologów nie mówiąc nic nikomu, Polska jednak jest zacofana, przecież to normalna sprawa, ale nasza mentalność jest jaka jest, no a ja jednak będę prosić żeby spróbowali znaleźć dla mnie kogoś bezpłatnego, chociaż ja to już jestem zdesperowana, bo żyć już tak nie mogę... dziś tak strasznie kręci mi się w głowie i jest mi tak słabo, że musi mi ktoś pomóc jak najszybciej. Myślałam też żeby przejechać się do przychodni w Abramowicach, tam też są psychologowie i psychoterapeuci, po prostu żeby tylko zapytać. Kasia zadzwoń do tego Centrum co ja, nie musisz mieć żadnych dokumentów, zapytaj i umów się z kimś, jak chcesz podam Ci nazwisko tej pani do której ja idę, mam też nazwisko pana który też jest bardzo dobry i tam przyjmuje. musimy zacząć coś robić w kierunku dojścia do normalności, bardzo chętnie podam Ci nazwiska jeśli chcesz tylko wolałabym na maila albo gg, bo nie chciałabym umieszczać czyichś danych bez pozwolenia w internecie, mam nadzieję że rozumiesz:)

[Dodane po edycji:]

Another memory też paliłam... przestałam przez nerwicę, ten lęk mi nie pozwalał, do tego mój tato zmarł na raka płuc... I byłam u lekarza, też się bałam, tak strasznie się bałam, że nie wiem nawet jak tam dotarłam i zrobiłam zdjęcie płuc, nie wiem jak odebrałam wynik, myślałam, że zemdleję. wszystko jest ok, płuca mam zadymione, jak każdy palacz, ale dojdą do siebie, długo to zajmie ale dojdą, tak powiedział lekarz. Nie zaczęłam palić, bo powiedział, że jeszcze trochę popalę to będę miała jakieś ostre zapalenie. Nie palę już prawie 5 miesięcy i tak nienawidzę papierosów, że wiem po prostu wiem, że już nie zapalę, także pomyślałam że może po to mi ta nerwica jest, żebym nie paliła, nie wiem, ale Ty też możesz przestać, zrób to, idź do lekarza, wyniki na pewno będą dobre ale idź może Ciebie też trochę postraszy tak jak mnie i wtedy przestaniesz:) Mi powiedział, że nie trzeba się denerwować, badanie zrobimy żebym się uspokoiła, a jak odebrał mój wynik to opowiedział mi jak jest teraz i jak może być w przyszłości jak nie przestanę, a jak przestanę to za jakiś czas będzie znowu tak jak bym nie paliła, tylko to będzie długi czas:)
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 mar 2009, 21:04

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 09 maja 2009, 06:44
Dzięki Karolina za informację,podam Ci mój e-mail to podasz mi nazwiska,tego pana też.U mnie też kicha.Znowu mam tachykardię,duszno mi w ogóle do dupy.Ciągle zle się czuję,juz nie wiem czy są momenty że jest dobrze.Junior-75@o2.pl

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

przez karolina25 09 maja 2009, 07:21
Kasia wysłałam Ci nazwiska, jeśli nie doszło to daj znać, ale powinno być ok. U mnie też już nawet nie ma momentów, że jest w miarę normalnie. Ciągle mi tak słabo, wpadam w takie paniki, kręci mi się w głowie, masakra. Czekam do następnego wtorku...
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 mar 2009, 21:04

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

Avatar użytkownika
przez Estel86 09 maja 2009, 08:37
Ja mam bardzo wiele znamion i lekarze mi mówią, że jestem narażona na czerniaka. Badam się raz na pół roku, kilka już powycinałam... Dziś idę na wizytę, cała drżę... Po prostu tak się boję. Gdybym mogła cała obdarłabym się ze skóry, ale wiem, że to niemożliwe... To zagrożenie jest okropne...
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 09 maja 2009, 10:05
Och dzięki Karola!wiadomość doszła,w poniedziałek będę dzwonić.Ty też wytrzymaj do wizyty,nie możemy się poddać.

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

przez karolina25 09 maja 2009, 15:05
spoko Kasia, oby tylko nam się udało ruszyć do przodu... Estel jak po wizycie? Pewnie ok, skoro badasz się co pół roku to wszystko co może być niebezpieczne wyłapują na czas, ale wiem, że nerwy są, sama ostatnio nie wytrzymałam i poszłam do onkologa prosto żeby zapytać o pieprzyka, który spędzał mi sen z powiek... nic to nie dało, bo teraz stwierdziłam, że dolega mi coś innego... bez sensu. Czuję się coraz gorzej, już teraz naprawdę prawie nie mam normalnych dni, ciągle jakieś zawroty, słabo mi...itd Trzymajmy się jakoś
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 mar 2009, 21:04

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

Avatar użytkownika
przez Estel86 09 maja 2009, 15:13
To znamię, które teraz mnie niepokoiło jest do wycięcia, ale lekarz powiedział, że to nie czerniak. Trzeba wyciąć profilaktycznie, bo w przyszłości mogłoby się coś z nim stać. Przed drzwiami do gabinetu myślałam, że zemdleję... Powiedział, żebym się smarowała wysokim filtrem i nie korzystała z solarium, badała się regularnie i wszystko będzie dobrze. Ech, dziewczyny... inni jakoś żyją z dnia na dzień, a my się tak zadręczmy... Koszmar...
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

przez karolina25 09 maja 2009, 15:49
no pewnie, jak się badasz profilaktycznie co pół roku to wyłapią zmiany które mogą być niebezpieczne. Ostatnio oglądałam program o raku szyjki macicy i lekarz powiedział, że naukowcy że Szwecji i innych krajów europejskich przyjeżdzają do Polski prowadzić badania nad zaawansowanym rakiem szyjki macicy, bo u nich takiego już praktycznie nie ma... Trzeba się badać, ale nerwica i rak robi swoje z nami niestety:(

[Dodane po edycji:]

Kasia byłaś na spotkaniu???? Napisz prosze
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 mar 2009, 21:04

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez tezetwu 10 maja 2009, 19:46
Hmm... wchodzę tutaj bardzo rzadko gdyż, nie jkmnie optymizmem, czytanie jakie kiepskie dni ludzie mieli, co do wypowiedzi niektórych, to nie teges. Donkey jak jesteś sceptycznie nastawiona do psychoterapii, czy innych nie lekowych terapii daj sobie spokój, ja np wiem że mi by terapia nie pomogła bo jestem typem który nie lubi rozmawiać o swoich problemach i ja przed psychologiem bym się nie otworzył, więc dla mnie to odpada. Ja od 1,5 roku leczę się paroxetyną, Na początku brałęm xetanor, ale kiedyś pani w aptece dała mi zamiennik Arketis, jest o połowe tańszy i ten sam skład. I wcale organizm nie ma tolerancji na te leki, pytałem o to mojej pani psychiatry, powiedziała że nie, więc jeśli chodzi o mnie 1,5 tabletki dziennie rano i normalność, to dla mnie wcale nie dużo,
DOnkey moja rada taka : ja na początku miałem słabe skutki uboczne, ciągle mnie mdliło i często bolała głowa, ale nie miałem nadmiernych stanów lękowych, po 2 tygodniach już znów cieszyłem się życiem :) teraz czasem mam małe stany lękowe po %% bardziej to taki moralniak niż lęk, wczoraj kuzynka miała 18tke, wypiłem 8 albo 9 piw, dziś prócz kaca zero lęków, ale jutro do pracy to wezmę ze sobą afobam. więc moja rada jest taka, bądź szczera z psychiatrą i bierz leki, postawią cię na nogi, możesz poprosić też o afobam w razie red alertu. Mi go psychiatra przepisała bym stosował jak zacząłem leczenie, by zmniejszać skutki uboczne, ino ja się go bałem brać bo przeczytałem że uzależnia, ale znów moja droga pani psychiatra wyjaśniła bym musiał go brać z miesiąc co dziennie by się uzależnić, a w nagłych przypadkach raz za jakiś czas można, a powiem że na mnie działa super, po 10 min zero lęków, ale jak mówię brałem go tylko w nagłych sytacjach. W sumie to z całego opakowania przez te półtora roku połknąłem może ze 3 tabletki... ale zawsze mam jedną w portfelu na wszelki wypadek........
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
17 wrz 2008, 12:45

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Donkey 11 maja 2009, 09:16
Ja po prostu jestem pod opieką psychiatry i jak na razie jestem leczona farmakologicznie. W piątek wybieram się właśnie do lekarza i zamierzam poruszyć kwestie psychoterapii , ponieważ z tego co dowiedziałam się na forum same leki nie wystarczą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez tezetwu 11 maja 2009, 10:35
Wystarczą, przynajmniej w moim przypadku tak jest, jak unikam alkoholu to czuję się super, nawet zimą, kiedy to krótkie dni sprzyjają podłemu nastrojowi... Moja Psychiatra chyba też to zauważyła bo powiedziała, że za kilka miesięcy będziemy się zastanawiać nad końcem leczenia, jak mam być szczery mnie to nie przeszkadza, że muszę codziennie rano połknąć tabletkę... Donkey poczekaj, aż tabletki zaczną działać pełną mocą, ja kiedyś bałem się wypić kawy bo bałem się odwodnienia i różne inne schizy, a teraz co dziennie rano big kubek kawy i się śmieje z tego, czasem jak mam gorsze dni to mnie lekki strach dopadnie ale są one krótkie ok 10 min i już znów ok. :)
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
17 wrz 2008, 12:45

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Donkey 11 maja 2009, 12:48
Czekam cały czas cierpliwie i nie chce zapeszać ale już jest troszke lepiej :))

Ja z alkoholu zrezygnowałam kompletnie- gdy tylko wypiłam np.pół lampki wina to lęki narastały- bałam się że zaraz zemdleje albo coś okropnego się stanie. I jak na razie od stycznia nie miałam w ustach kropelki alkoholu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: POMOCY!!!!

przez znerwicowana2009 08 cze 2009, 20:48
sprobuj wyjsc na pole z malenstwem,zostan znim sama,inni sobie radza to czemu z toba mialo by byc inaczej?? z chwila kiedy dziecko zostaje poczete no moze troszke pozniej rodzi sie w nas instynkt macierzynski,on podpowiada ci co masz robic... zobaczysz gdy uda ci sie jeden raz potem drogi to bedziesz czerpala radosc ze spacerow i nie bedziesz myslala o tym ze moze sie cos stac..... ja urodzilam dziecko gdy mialam nerwice pozniej mi sie troszke zalagodzilam bo myslalam o dziecku nie o sobie no ale to roznie bywa :) 3mam kciuki z edasz sobie rade trzeb auwierzyc w siebie !!!!!
Posty
6
Dołączył(a)
07 cze 2009, 20:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 47 gości

Przeskocz do