Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Jak z tego wyjść ??

Avatar użytkownika
przez Fenrir 13 paź 2008, 22:31
a i dobry seks rzecz jasna :mrgreen:
Show must go on :>
8949583 gy gy :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 21:03
Lokalizacja
Stołeczne Królewskie Miasto Kraków :)

Re: Załamanie nerwowe a nerwica...

przez aldara.35 13 paź 2008, 22:31
Tez sie czasem zastanawiam,czesto sie czyta ze ktos przeszedl zalamanie nerwowe ale to ma taki wydzwięk jakby to bylo cos chwilowego,cos co za jakis czas mija bez sladu.Sama nie wiem ale to chyba nie moze chodzic o nerwica ktora ,,trzyma ,,troche dluzej...
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Jak sobie z tym wszystkim poradzic?

przez txmusic 14 paź 2008, 09:45
Witajcie!

Mam 17 lat i mam wrazenie, ze ostatnio wariuje i swiruje coraz bardziej.

Jestem typem czlowieka, ktory wszystko bierze do siebie, byle glupota sprawia, ze sie zadreczam przez kilka dni byle pierdołą. Często też czuje strach przed ludźmi, sytuacjami, które logicznie rozumując są niegroźne. Ostatnio pojawily się u mnie problemy z oddychaniem. Otóż ciężko mi się oddycha i mam uczucie jakby ktoś naciskał mi na klatkę piersiową. Przeczytałem tutaj, że to jest objaw nerwicy. Dodam, że mam alergie i czasami objawy astmy, które charakteryzują się dusznościami itd. jednak w tych przypadkach objawy u mnie wyglądają nieco inaczej, a leki pomagają. Na to co mam teraz nic nie pomaga. Nasila się to w sytuacjach kiedy o tym myślę, zadręczam się co mi może być. Wtedy jest jeszcze gorzej. Kiedy jestem bardziej zajęty nie myślę o tym i nie odczuwam tego. Paliłem papierosy, bardzo mało, okazyjnie, ale jednak paliłem. Od 3 dni nie palę i mam zamiar poczekać jeszcze z tydzień i jak nie będzie poprawy udać się do lekarza.

Ostatnio ogólnie chodzę przygnębiony i załamany. Doprowadzają do tego sytuacje, z którymi przeciętna osoba by sobie poradziła bez problemu.

Zdaję sobie z tych wszystkich problemów sprawę, wiem, że to są pierdoły, a jednak zadręczam się tym i wkręcam sobie, że się uduszę, albo czuję strach przed jakimiś cięższymi chorobami. Każdy kaszelek itd. sprawia to, że szukam na necie wszystkich chorób na ten temat i jak objawy pasują to już kompletnie jestem rozłozony. Z jednej strony wiem, że zeby miec jakas ciezką chorobę płuc czy coś to potrzeba wielu lat, dużo palić itd z drugiej strony objawy niektórych ciężkich chorób idealnie do mnie pasują. W sprawie duszności jeszcze nie byłem, ale wcześniej jak wariowałem z powodu czegoś innego to po udaniu się do lekarza okazało się, że nic poważnego.

Piszę tutaj, bo wierzę, że ludzie mnie tu zrozumieją, ponieważ sami mają podobne problemy.
Czuje się tak jakbym miał dwa wcielenia. Z jednej strony psychol, z drugiej człowiek racjonalnie myslący.
Mimo wszystko mam wrazenie, ze ten psychol jest silniejszy, bo niby wiem, ze to co mysle jest malo prawdopodobne, ale z drugiej strony dopuszczam taka mozliwosc i zadreczam sie tymi pierdolami ..

Czy mogę jakoś SAM sobie z tym poradzić?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 paź 2008, 09:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Załamanie nerwowe a nerwica...

przez Misiek 14 paź 2008, 10:14
Załamanie nerwowe... to jak nazwa wskazuje załamanie nerwów, poprostu wtedy już jest tak źle że się załamujesz...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Boję się:(

przez Misiek 14 paź 2008, 10:17
Dokładnie... idź do psychologa i przedstaw mu swoje lęki... :smile: Nie zaszkodzi a pomóc może... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Jak sobie z tym wszystkim poradzic?

Avatar użytkownika
przez pecek 14 paź 2008, 11:03
Oczywiście ...
Jedną z piękniejszych cech życia jest to że jego 99% jest zależne tylko i wyłącznie od nas.
Te zadręczanie się opiniami innych może wynikać z niskiej samooceny ..
To że unikasz sytuacji w której możesz się wykazać na pewno wynika z niskiej samooceny ..;)

Co do Twoich problemów zdrowotnych ..
Boisz się czegoś.
Czego? Nie mam zielonego pojęcia , sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie a na razie szoruj do lekarza.
Jeżeli chcesz zacząć pracować nad sobą polecam zacząć od wykładów/książek o samorozwoju.
Aby zacząć pracować nad sobą musimy posiąść jakieś podstawy a gdy weźmiesz sam odpowiedzialność za swoje życie i podejmiesz inicjatywę zmian zobaczysz jakie to pięknie żyć świadomie;)
Co tak kukosz jak rekin do łódki ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 12:34

Re: Boję się:(

przez zagubiony 14 paź 2008, 12:38
Princesita891 , dobra i zła wiadomość.

Dobra - żadna to choroba, w tym i nerwica, deprecha i nic innego.
Ot, pewne ubzduranie wyobraźni,które na pewno daje Ci nieźle w kość. Na pewno jednak ta wyobraźnia krzywdy Ci nie zrobi.

Zła wiadomość jest taka, że mimo wszystko trzeba coś z tym zrobić. Spróbuj sama nabrać do tego dystansu i przekonać się, że żadne 'coś' Cię nie otacza. Retro nie do końca wyłapał strach na ulicy. Nie boisz się napadku kogoś, tylko czegoś. Jeżeli sama nie dasz sobie z tym rady, kierunek - psycholog. I to jest ta zła wiadomość, bo czuję, że jesteś licealistką, a ludzie w wieku nastu lat nie bardzo pojmują, ze psycholog to normalny lekarz i nie trzeba być zrytym, żeby do niego się udać.

Mam jedno pytanie - jesteś osobą wierzącą?
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
14 wrz 2008, 11:58

Re: Boję się:(

Avatar użytkownika
przez gabriel 14 paź 2008, 12:45
Też to mam, postaraj się nie oglądać żadnych drastycznych scen. Horrory, thrilery, drastyczne dokumenty, to wszystko działa podświadomie. W dzień oglądniesz z ciekawości a w nocy będziesz cierpieć. Jeżeli możesz to staraj się zasypiać przy zapalonym świetle, mi pomaga ale niestety budzę się kilka razy w nocy i muszę zgasić bo nie jestem przyzwyczajony do spania w jasności. Najlepiej zamknij okno(chyba że jest ciepło), odgłosy typu ciężarówka czy jakieś dziwne dzwięki z fabryki też mogą wywołać lęk. W związku z tym i z innymi rzeczami chyba wybiorę się do specjalisty. Tobie też radzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Boję się:(

przez Princesita891 14 paź 2008, 15:30
Grzyw napisał(a):bo czuję, że jesteś licealistką,

Mam jedno pytanie - jesteś osobą wierzącą?


Studentką. Jestem niewierząca.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 paź 2008, 20:06

Re: Jestem juz po wizycie u lekarza i jestem przerazona

przez tasmania 14 paź 2008, 16:12
a ja Ci proponuję psychoterapię. Leki sa dobre na chwilę, nie eliminują przyczyny tylko pomagają uporać się ze skutkami. Dobry psychoterapeuta, będzie z Tobą, pomoże dotrzeć do źródła i znaleźć rowiazanie. Spróbuj bo moim zdaniem warto.

---- EDIT ----

no i wiesz, jesli masz nerwicę lękową to jest jasne, że paraliżują Cię równiez takie informacje jak działania uboczne leków, jesteś bardziej na to podatna... lęk czai sie wszędzie... :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 paź 2008, 18:50

Re: Jestem juz po wizycie u lekarza i jestem przerazona

przez Misiek 14 paź 2008, 17:11
tasmania napisał(a):lęk czai sie wszędzie... :(

Dokładnie.... :(
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Załamanie nerwowe a nerwica...

przez marmarc 14 paź 2008, 20:53
czyli co się z takim człowiekiem dzieje? siedzi i płacze? siedzi bez ruchu i kontaktu z otoczeniem? porzuca wszytsko, siada na harleja i "odjeżdża w siną dal"? podejmuje próbę samobójczą?
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Re: Załamanie nerwowe a nerwica...

przez Misiek 14 paź 2008, 21:38
Siedzi i płacze...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Misiek 14 paź 2008, 23:18
Victorek, nie martw się każdy ma różne objawy... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości

Przeskocz do