Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jestem na granicy szaleństwa...


Gość Moniczka

Rekomendowane odpowiedzi

Prosze,nie zamykajcie tego tematu.Teraz bardziej niz kiedykolwiek potrzebuje wsparcia z forum.Co sie ze mna dzieje?Od trzech dni wrocily straszne leki,nie moge sie na niczym skupic,mysle o tym czy nie ogarnia mnie psychoza,mam napady agresji,nie chce mi sie rozmawiac,popadam w rozpacz,nie moge sie skupic bo wszystko mnie drazni.Serce mi wali,rece sie trzesa jak osika.Czy to juz moj koniec,czy wyladuje w wariatkowie?A jezeli lekarz cos przeoczyl,zle postawil diagnoze?Jesli to nie nerwica lekowa?Caly czas chodzi mi po glowie ta jedna mysl.W koncu lecze sie tylko u jednego psychiatry.Z drugiej strony nie chce dalej wchodzic w to bagno,szukac po lekarzach,dopytywac.Wpatruje sie w kartke z oswiadczeniem,ze mam nerwice lekowa z napadami i nie wierze,przysiegam wam,nie wierze bo tak silne mam objawy mysli o schizie,ze az sie przerazam.Pomozcie......Za miesiac moj slub-mial byc najcudowniejszy dzien w zyciu,ale TO cos,co zjada moj umysl wspaniale "umila" mi ten okres... :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziewczyno nie ty jedna jestes na tym forum co sie meczy my wszyscy sie meczymy przesadzasz przeciesz ty sobie radzisz zawsze pisalas ze jestes pomocna dla innych a jak ktos do ciebie pisal to zwyzywalas i teraz ktos ma cie wspierac najpierw narobisz swistwa pomysl troche ja twierdze ze jestes panikarom i zacznij sie leczyc na glowe bez obrazy no ale niestety tak jest wiesz zycze ci duzo zdrowia mimo to ze mnie zwyzywalas jak poczebowalam twojej pomocy i myslalam ze mi doradzisz a ty potraktowalas mnie jak smiecia

POZDRAWIAM

;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie kamka,teraz to juz sama przeszlas siebie!Po pierwsze nigdy Cie nie zwyzywalam.Dla mnie ten termin oznacza obrzucenie kogos perfidnymi wyzwiskami,a ja nigdy takich nie mowie.Nie pamietam naszej rozmowy,ciagle sie podlacza do mnie ktos na gg lub pisze do mnie maile.Mowie wprost,co o pewnych rzeczach mysle,ale jezeli ktos to odbiera jako obrazliwe to nie musimy ze soba utrzymywac kontaktu i tyle.Poza tym,czy Ty tez tak sie meczysz?Tez boisz sie choroby psychicznej?Nic o tym nie piszesz,wiec pewnie nie.Po co w takim razie podlaczylas sie pod moj temat?Po to by mnie denerwowac i wmawiac mi okropienstwa?Bardzo dziekuje za takie "wsparcie".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie no bardzo Was dziewczyny proszę o rozwiązywanie spraw prywatnych na gg lub na maila :roll:

 

Moniczka powtórzę setny raz idź do psychologa, nie psychiatry i znajdź źródło lęku :!:

spójrz też do subforum kroki do wolności i zobacz ile osób z tego już wyszło :shock:

 

a tu specjalnie dla Ciebie przeczytaj http://www.forum.nerwica.com/dla-was--vp55942.html#55942

 

dobrze ja tego tematu nie zamknę no chyba że zrobi to ktoś inny

 

:|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niedługo ja też będę na granicy szaleństwa przez to forum. Mówię całkiem poważnie.. Wywieracie niesamowitą presję. Z każdej strony.Szczególnie ostatnio.

 

Moniczka..to kolejny Twój temat właściwie o jednej tematyce. Otrzymałaś już wiele rad i wskazówek..Twoje życie nie zależy od tego czy ten temat istnieje czy też nie..(czy to forum istnieje czy też nie). Musisz wreszcie zmobilizować się i skorzystać z fachowej pomocy. Jeżeli w Zakopanym nie ma dobrych specjalistów to zapraszam do Krakowa. Pomogą Ci.. Być moze potrzebujesz hospitalizacji. Nie możesz spodziewać się,że forum rozwiąze Twoje problemy.. Trzymam za Ciebie kciuki tak jak większość forumowiczów.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×