Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Psychomantis 02 paź 2014, 00:15
Dostałem Fluxemed i Ranofren, oczywiście psyciatra nawet nie zagłębił się w temat a psychoterapeutka za bardzo nie ogarniała mojej fazy depresyjno derealizacyjnej... Fluxemed chyba wezme, Ranofrenu zaś się boję.... Co myślicie ?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 21:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Amanda3 16 paź 2014, 18:59
na nikogo nie mozna liczyc w dzisiejszych czasach lepiej umrzec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
21 lut 2013, 20:02
Lokalizacja
śląsk

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez ladywind 17 paź 2014, 11:57
Psychomantis, udaj sie z tym dom lekarza, bo sie zameczysz i ze soba i w tej pracy :(

-- 17 paź 2014, 11:46 --

Psychomantis, udaj sie z tym dom lekarza, bo sie zameczysz i ze soba i w tej pracy :(
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7568
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Dawka88 09 lis 2014, 04:23
Witam mija już 2 rok jak mam deralizację chociaż kiedyś sądziłem że nie wytrzymam z nią miesiąca.Od 3 tyg zażywam sulpiryd w dawkach na początku 50 mg rano 50 po południu a teraz 100mg rano 100mg po południu.Czytałem że dużo ludzi wyszło z dd dzięki tym tabsom mam nadzieję że mi sie tez uda.Co 2 tg będę zwiększał dawkę w maksie chcę dojść do 500-600mg na dzień.Proszę o opinie w czy ktoś używał ten specyfik i czy przeszło i jakie dawki.Pozdrawiam moje motto to Je... D/d hehe :) :D
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 lis 2009, 01:33

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Kimek 12 lis 2014, 20:36
Ja z głęboką DD męczę się już piąty misiąc, chwilowe przebłyski, zmiany leków itd.I dalej totalna lipa.Dziś to już jest tak fatalnie, że czuje jakbym dostal gumowuym młotkime, nic nie odczuwał i był jak roślina.Wiem, że powinno się zaakceptowac ten stan , ostatnio tak robułem neoc pomagało i próbowałem nadl ale jakieś silniejsze czynniki pociągnęły mnie tka w dół, że po prostu czuje jakbym był jakimś drzewkiem nieomal.
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
19 lip 2014, 09:03

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez azor 12 lis 2014, 21:57
Witam Was nerwuski :yeah: i powiem Wam że te nerwy Wami rządzą bo sami tego chcecie :yeah: nie żartuje bo mnie to dziadostwo też przeczołgało i nawet tej nerwicy dziękuję że mnie wytrzepała :yeah: bo trochę sobie pozwalałem z alko i miałem się poprawić ale mi to nie wychodziło :uklon: ale jak mnie wytelepało to mi się odechciało i nawet się boję nachlać :roll: mało tego nawet palić przestałem a paliłem nie mało posłuchałem nagrania Alana Cara i rzuciłem w cholere to śmierdziele :yeah:

a teraz Wam podam przykład jak działają lęki , z racji tego że jestem rolnikiem :yeah: to Wam dam przykład ze końmi :yeah: kilkadziesiąt lat temu konie pracowały na wsi tak jak teraz ciągniki
konie które ciągną np. wóz są połączone z wozem orczykiem a jak są w parze to wagą żeby było jaśniej to za tylnymi nogami maja takie patyki zresztą poszukajcie w necie :yeah: otóż kiedy te zwierzęta się spłoszą i zaczną uciekać to tymi patykami strasznie sobie nogi tylnie potłuką , a spłoszyć się mogą byle czego na przykład jakiś pies czy zając wyleci z rowu :yeah: i zgadnijcie kiedy następnym razem znów uciekają ???????? prawie w 100 % kiedy się zbliżą w to miejsce albo jak je te patyki przypadkiem trącą w nogę żeby było śmieszniej to nieraz tego psa ciągną na wożie albo leci obok nich ten piesek i się go nie boją ale jak wyskoczył nagle to się spłoszyły :yeah: :yeah:

Nerwusy robicie podobnie jak te konie :yeah: :yeah: :yeah: one tego nie rozumieją że wystarczy się zatrzymać albo zwolnić żeby im po nogach nie rąbało :yeah: :yeah: ale Wy rozumiecie ale robicie podobnie :angel: wydaje się to takie proste , bo to jest takie proste ale trochę trudniej to wcielić w życie :yeah: lęk jest darem BOŻYM który zeście dostali żeby życia nie zmarnować , a Wy go wykorzystujecie do tego żeby sobie szkodzić :yeah: :yeah:

od jutra z lęków sobie robić żarty i je oswajać i wykorzystywać do tego co sa potrzebne a nie dręczyć się z nimi
mnie to jeszcze całkiem nie przeszło ale wiem że to nie żadna choroba tylko niepoprawne myślenie i dręczenie się zasranym :yeah: lękiem
zdrowia Wam nie zyczę bo macie skoro tak Wami leki poniewierają i Was jeszcze nie wykończyły :yeah: za to życzę Wam żebyście zaczeli rozumieć że Was tylko taki zasrany :yeah: lęk męczy Was a szukacie lekarstw na niego :yeah: :yeah:
przepraszam za długi wykład i ortografię :yeah: :yeah: od jutra lęki schować do kieszeni i spacerować z podniesiona głową a nie szukać lekarzy :yeah: :yeah: i brac się do roboty , bo za dużo wolnego czasu nie wskazane :yeah: :yeah: Wasz brat rolnik z krwi i kości :uklon: :uklon:

-- 12 lis 2014, 22:32 --

Napisze jeszcze coś o tym koniu :hide:
wyobrażcie sobie co ten koń by zrobił na naszym miejscu jak bym miał bardziej rozbudowany mózg :yeah: on ma lepiej ze jest głupszy :yeah: bo on spiepsza jak uderzy się w nogę albo jest w tym samym miejscu co się spłoszył :yeah: a my lękamy się wtedy co koń , a dlatego że bardziej myślimy to się domyślamy a to może to miejsce pomyliliśmy :uklon: wtedy co się wystraszyliśmy byli podobni ludzie :uklon: była podobna godzina :uklon: podobny zapach :uklon: miejsce w którym nam się to przytrafiło tez miało drzwi i okna itd. jednym słowem mamy bardziej przerąbane niż koń :yeah:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 lis 2014, 20:41

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez girl_anachronism 06 sty 2015, 22:43
O. Cały wątek o derealizacji i to megadługi. To ma nazwę! A ja od zawsze miałam poczucie, że nikt inny tak nie ma. I że nikt by tego nie zrozumiał, nawet lekarz.
Posty
14
Dołączył(a)
03 sty 2015, 14:34

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez LIGHTING CRASHES 06 sty 2015, 23:14
to na DD są leki???
i ze niby dzialaja? czuje się iwgl??
Czas robi swoje, a Ty?
Posty
105
Dołączył(a)
10 lis 2014, 22:44

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez SzatanskaArcypelina 10 sty 2015, 19:26
Cześć, czy to że patrzę w lustro i widzę siebie jako inną osobę wchodzi w skład depersonalizacji czy jest to po prostu brak akceptacji swojego wyglądu i ogólnie swojej osoby? Gdy patrze na siebie mam wrażenie jak bym patrzyła na obcą osobę, nie wiem kim jestem. Zawsze wtedy odczuwam silny lęk, szybciej bije mi serce, mam wrażenie duszenia się (uczucie obciążenia klatki piersiowej) i płacze.
Posty
59
Dołączył(a)
19 gru 2014, 03:06

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez lunatic 05 lut 2015, 20:37
odczuwa ktoś przy tym osłabienie, brak siły, zmęczenie?
Offline
Posty
5379
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rebelia 23 lut 2015, 18:55
A przy przesileniach wiosennych i zmianach pogody, jak teraz np mocna wiosna po mrozie, nie macie nasilonej derealki? U mnie pół roku ciszy i nagle się odzywa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Pinker 24 mar 2015, 10:44
SzatanskaArcypelina napisał(a):Cześć, czy to że patrzę w lustro i widzę siebie jako inną osobę wchodzi w skład depersonalizacji czy jest to po prostu brak akceptacji swojego wyglądu i ogólnie swojej osoby? Gdy patrze na siebie mam wrażenie jak bym patrzyła na obcą osobę, nie wiem kim jestem. Zawsze wtedy odczuwam silny lęk, szybciej bije mi serce, mam wrażenie duszenia się (uczucie obciążenia klatki piersiowej) i płacze.


Według mnie to są normalne myśli z pogranicza duchowości i oświecenia. Wiem, bo sam takie często mam. Zastanawianie się kim jest ten, kto obecnie pisze, kim jest ten, kto myśli, kim jest ten co obecnie musi obgryzać prawy kciuk ze skórki, czy to na pewno jedna i ta sama osoba? Lęk jest nieproporcjonalny do natężenia niebezpieczeństwa, więc moim zdaniem nie ma się czego bać, wszystko jest dla ludzi.
Przez całe życie przyklejamy sobie etykietki i dzięki nim tworzy się nasza tożsamośc. Czym byśmy byli bez nich? Niektórzy są zbyt mocno do nich przyczepieni, by mogli zrozumieć, że to zwykła iluzja. Innymi słowy nasza strefa komfortu to matrix, a często przy nieświadomych wyjściach z niego występuje lęk.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
14 mar 2015, 11:34

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez WinterTea 25 mar 2015, 15:02
lunatic, tak, ja mam. Czuję się wtedy jakbym była w jakimś letargu, potrzasku i takie zmulenie mnie łapie. :-|
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez take 27 mar 2015, 15:07
Mam coś w rodzaju derealizacji niekiedy. Takie bardzo dziwne myślenie.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Derealizacja

Najczęstsze objawy derealizacji spowodowanej zaburzeniami depresyjnymi, i/lub lękowymi i zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi:

Uczucie snu na jawie
Wrażenie braku spójności z otoczeniem
Wrażenie braku poczucia czasu
Odczucie nierealności, bądź sztuczności świata
Myśli egzystencjalne dot. świata, istnienia etc.
Anhedonia- odcięcie od emocji. Również w stosunku do najbliższych
(Czasem) pustka w głowie, brak myśli
Spadek motywacji
Spadek koncentracji
Brak odczucia zmian otoczenia/klimatu/pogody


Nie mam ataków lęku, nie pamiętam, żebym kiedykolwiek doświadczył ataku paniki.

W kryteriach ICD-10 dla zaburzenia schizotypowego jest depersonalizacja i derealizacja:

3-4 cechy powinny być obecne przez minimum 2 lata
niedostosowany i ograniczony afekt (osoba wydaje się chłodna i oddalona)
dziwne, ekscentryczne lub niezwykłe zachowanie albo wygląd
słaby kontakt z innymi i skłonność do społecznego wycofywania się
dziwne przekonania i magiczne myślenie wpływające na zachowanie i niespójne z normami kulturowymi
podejrzliwość i nastawienia paranoidalne
natrętne ruminacje bez wewnętrznego oporu, często o treści dysmorfofobicznej, seksualnej lub agresywnej
niezwykłe doświadczenia percepcyjne z włączeniem iluzji somatosensorycznych (cielesnych) lub innych, depersonalizacja i derealizacja
puste, rozwlekłe, metaforyczne, nadmiernie wypracowane lub stereotypowe myślenie, przejawiające się dziwacznymi wypowiedziami lub w inny sposób, bez większego rozkojarzenia
niekiedy przemijające epizody quasi-psychotyczne z nasilonymi iluzjami, omamami słuchowymi lub innymi oraz myślami podobnymi do urojeń, zwykle występujące bez udziału czynników zewnętrznych


http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenia_schizotypowe

Wcześniej miałem rozpoznanie zaburzenia obsesyjno-kompulsywnego, dwa miesiące temu napisano, że występuje u mnie zaburzenie schizotypowe.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2220
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do