Skocz do zawartości
Nerwica.com

ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)


Martka

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

419 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      256
    • Nie
      123
    • Zaszkodził
      59


Rekomendowane odpowiedzi

36 minut temu, kamilcia85 napisał:

Co bierzecie na ból głowy? Bolała mnie przez kilka dni ale lekko a dzisiaj jest katastrofa. Wzięłam apap extra ale żadnej ulgi. 

Ja biorę Ibuprom, a na ból kręgosłupa brałam Diclovit. Nie pitolę się w tańcu 😜 bo Apap na mnie nie działa…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Venencja napisał:

Ja biorę Ibuprom, a na ból kręgosłupa brałam Diclovit. Nie pitolę się w tańcu 😜 bo Apap na mnie nie działa…

Wcześniej też normalnie brałam czy Ibuprom czy Nurofen ale boję się że mogą jakoś zaburzyć działanie leków i znów zacznę się gorzej czuć 🤯

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 7.04.2022 o 19:34, Venencja napisał:

Ja biorę Ibuprom, a na ból kręgosłupa brałam Diclovit. Nie pitolę się w tańcu 😜 bo Apap na mnie nie działa…

I jak sie czujesz? Jakoś działa ten escitalopram u Ciebie po takim czasie? Ja juz po 15 tabletkach 10 mg i dalej mam lęki😢

Edytowane przez Marcelina 28

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Marcelina 28 napisał:

I jak sie czujesz? Jakoś działa ten escitalopram u Ciebie po takim czasie? Ja juz po 15 tabletkach 10 mg i dalej mam lęki😢

Tak, czuję się coraz lepiej. Zaskoczył w końcu. Po tym jak ostatnio narzekałam, że nie miałam żadnego w 100% dobrego dnia od kiedy biorę Esci, od 2 dni czuję się świetnie. Praktycznie normalnie 😱😱😱 jestem w mega szoku! Płakać mi się chce z radości! Pewnie będą jeszcze słabe dni, ale jest serio z dnia na dzień coraz lepiej. Zostaję już na 10mg, już 5 tyg biorę tę dawkę…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 7.04.2022 o 17:15, Marcelina 28 napisał:

A czy esci zadzialalo u Ciebie na wszystkie objawy nerwicy? Ataki paniki itp?

Za pierwszym razem po około miesiącu wszystko minęło czułam się jak przed tym wszystkim. Teraz jeszcze miewam nie do końca dobre dni ale jest o niebo lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, kamilcia85 napisał:

Za pierwszym razem po około miesiącu wszystko minęło czułam się jak przed tym wszystkim. Teraz jeszcze miewam nie do końca dobre dni ale jest o niebo lepiej.

Polecam Ci psychoterapię. Tylko ona potrafi pomóc w 100% przy naszych zaburzeniach. Ja wracam po świętach…w ogóle ja jestem po jednej długiej psychoterapii (6 lat temu chodziłam) i teraz mam wrażenie korzystam z wiedzy, którą wtedy nabyłam…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Venencja napisał:

Polecam Ci psychoterapię. Tylko ona potrafi pomóc w 100% przy naszych zaburzeniach. Ja wracam po świętach…w ogóle ja jestem po jednej długiej psychoterapii (6 lat temu chodziłam) i teraz mam wrażenie korzystam z wiedzy, którą wtedy nabyłam…

Mam w planach. 

4 lata temu tabletki pomogły mi na 100%. Teraz ze swojej winy miałam nawrót, bo nie brałam regularnie leków. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 9.04.2022 o 17:50, Marcelina 28 napisał:

A silną miałas nerwicę przed? I bierzesz esci 4 lata?

Nie wiem czy była silna, nie umiem tego określić. Po prostu zaczęło się od zawrotów głowy i dziwnego samopoczucia. Tak biorę 4 lata.

 

Eh u mnie już było dobrze, 3 dni po gorszym dniu były bardzo dobre a dzisiaj znów gorzej. Wiem że lek musi się rozkręcić ale kurcze nienawidzę się tak czuć. Tym bardziej że nie mam komu się wygadać. A co najważniejsze muszę być jutro w pracy a boję się że nie podołam. 

Wpadłam też na pomysł że można byłoby założyć jakąś grupę na np telegramie i tam sobie gadać o tych naszych chorobach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, kamilcia85 napisał:

Nie wiem czy była silna, nie umiem tego określić. Po prostu zaczęło się od zawrotów głowy i dziwnego samopoczucia. Tak biorę 4 lata.

 

Chodziło mi głównie o to czy miałaś lęk i ataki paniki. Czy normalnie przed lwkami mogłaś funkcjonować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Marcelina 28 napisał:

Chodziło mi głównie o to czy miałaś lęk i ataki paniki. Czy normalnie przed lwkami mogłaś funkcjonować?

Ataki paniki miałam kilkukrotnie, większość chyba już jak brałam leki. A zanim zaczęłam brać to siedziałam w domu, w pracy nie dałabym rady. I ogólnie od kiedy zaczęło się wszystko siedziałam w domu nie pracowałam ale raz na jakiś czas wychodziłam z domu. U mnie raczej nie jest to silne ale to dziwne uczucie roztrzesienia, gorąca i osłabienie mnie totalnie rozstraja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, kamilcia85 napisał:

Nie wiem czy była silna, nie umiem tego określić. Po prostu zaczęło się od zawrotów głowy i dziwnego samopoczucia. Tak biorę 4 lata.

 

Lekarz nie próbował z tobą odejścia od leków? 4 lata leczenia farmakologicznego to dość długo 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Potejto napisał:

Lekarz nie próbował z tobą odejścia od leków? 4 lata leczenia farmakologicznego to dość długo 

Próbowałam. Objawy wracały. Lekarza ogólnie mówił że jeśli będzie więcej niż jedna próba odstawienia a objawy będą wracać to leki trzeba brać bezterminowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drodzy, mam taki problem w może będziecie umieli mi pomóc. Biorę Elicea od trochę ponad roku, pod koniec marca miałem mieć ostatnią wizytę u psychiatry i planowane zejście z dawki 10mg do 5mg i koniec farmakoterapii. Problem polega na tym że mój lekarz przepadł, nie można się z nim skontaktować od kilku tygodni. Jako że zawsze zapisuje się na wizyty z wyprzedzeniem to miałem jeszcze 21 x 10mg Eli. Pomyślałem że chyba nie ma sensu szukać nowego lekarza tylko po to żeby powiedział mi to co już wiem czyli że trzeba zejść z dawki i zakończyć leczenie. 

Od tygodnia biorę już 5mg i jak na razie jest ok tylko właśnie nie wiem jak długo powinienem zażywać tę dawkę zanim zupełnie odstawię. W ulotce jest napisane że kilka tygodni... Ale ile dokładnie 2, 5? Zapas leków mam jeszcze na 5 tygodni jeżeli trzeba będzie brać dłużej to muszę szukać innego lekarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Kris0x0000 napisał:

Drodzy, mam taki problem w może będziecie umieli mi pomóc. Biorę Elicea od trochę ponad roku, pod koniec marca miałem mieć ostatnią wizytę u psychiatry i planowane zejście z dawki 10mg do 5mg i koniec farmakoterapii. Problem polega na tym że mój lekarz przepadł, nie można się z nim skontaktować od kilku tygodni. Jako że zawsze zapisuje się na wizyty z wyprzedzeniem to miałem jeszcze 21 x 10mg Eli. Pomyślałem że chyba nie ma sensu szukać nowego lekarza tylko po to żeby powiedział mi to co już wiem czyli że trzeba zejść z dawki i zakończyć leczenie. 

Od tygodnia biorę już 5mg i jak na razie jest ok tylko właśnie nie wiem jak długo powinienem zażywać tę dawkę zanim zupełnie odstawię. W ulotce jest napisane że kilka tygodni... Ale ile dokładnie 2, 5? Zapas leków mam jeszcze na 5 tygodni jeżeli trzeba będzie brać dłużej to muszę szukać innego lekarza.

Lekarz przepadł? Może idź tam gdzie przyjmował. Niby schodzi sie z dawek co 2 tygodnie,ale ja bym poczekała dłużej. Nie doradze Ci w tej kwestii.

A tak na marginesie esci Ci pomogło? Miałeś nerwicę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 11.04.2022 o 10:22, kamilcia85 napisał:

Próbowałam. Objawy wracały. Lekarza ogólnie mówił że jeśli będzie więcej niż jedna próba odstawienia a objawy będą wracać to leki trzeba brać bezterminowo.

Też tak słyszałam, mam znajomego, który tak bierze i nie zamierza odstawiać. Pytanie tylko czy powrót objawów nie jest od odstawienia i czy się nie wyciszy za jakiś czas. Spróbuj jeszcze psychoterapii, to działa. Sama tego doświadczyłam, tylko potem popełniłam kilka błędów, będę już mądrzejsza. Teraz znowu idę do mojej psycholog.

 

Marcelina, jak tam u Ciebie? Ile już czasu jesteś na 10mg?

 

U mnie już spoko, wczoraj miałam słabszy dzień, ale łapie mnie przeziębienie- może to od tego. Generalnie lżej mi się żyje. Mam wielką nadzieję, że teraz już będzie coraz lepiej…Czasami mam jeszcze słabsze poranki, ale w porównaniu do tego co było, to nie mam co narzekać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Kris0x0000 napisał:

Drodzy, mam taki problem w może będziecie umieli mi pomóc. Biorę Elicea od trochę ponad roku, pod koniec marca miałem mieć ostatnią wizytę u psychiatry i planowane zejście z dawki 10mg do 5mg i koniec farmakoterapii. Problem polega na tym że mój lekarz przepadł, nie można się z nim skontaktować od kilku tygodni. Jako że zawsze zapisuje się na wizyty z wyprzedzeniem to miałem jeszcze 21 x 10mg Eli. Pomyślałem że chyba nie ma sensu szukać nowego lekarza tylko po to żeby powiedział mi to co już wiem czyli że trzeba zejść z dawki i zakończyć leczenie. 

Od tygodnia biorę już 5mg i jak na razie jest ok tylko właśnie nie wiem jak długo powinienem zażywać tę dawkę zanim zupełnie odstawię. W ulotce jest napisane że kilka tygodni... Ale ile dokładnie 2, 5? Zapas leków mam jeszcze na 5 tygodni jeżeli trzeba będzie brać dłużej to muszę szukać innego lekarza.

To może już sam odstaw, ja bym sobie tak zaplanowała, żeby wziąć to co masz i odstawić. Zwłaszcza, ze dobrze się czujesz. Lekarz Ci nic lepszego nie wymyśli. Jeżeli nastąpi pogorszenie to może tego się gdzieś zarejestruj…a tak to nie wiem czy jest sens. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Venencja napisał:

Też tak słyszałam, mam znajomego, który tak bierze i nie zamierza odstawiać. Pytanie tylko czy powrót objawów nie jest od odstawienia i czy się nie wyciszy za jakiś czas. Spróbuj jeszcze psychoterapii, to działa. Sama tego doświadczyłam, tylko potem popełniłam kilka błędów, będę już mądrzejsza. Teraz znowu idę do mojej psycholog.

 

Marcelina, jak tam u Ciebie? Ile już czasu jesteś na 10mg?

 

U mnie już spoko, wczoraj miałam słabszy dzień, ale łapie mnie przeziębienie- może to od tego. Generalnie lżej mi się żyje. Mam wielką nadzieję, że teraz już będzie coraz lepiej…Czasami mam jeszcze słabsze poranki, ale w porównaniu do tego co było, to nie mam co narzekać.

 

Tylko że teraz zaczął się 4 tydzień jak zaczęłam brać regularnie od nowa i było kilka dni bardzo dobrych, a teraz znów gorzej. Nie jest tragicznie ale też nie jest na tyle dobrze żebym mogła funkcjonować jak wcześniej. 

Co do psychoterapii to zapisałam się już. Za ok dwa tygodnie mam pierwsze spotkanie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Marcelina 28 napisał:

Lekarz przepadł? Może idź tam gdzie przyjmował. Niby schodzi sie z dawek co 2 tygodnie,ale ja bym poczekała dłużej. Nie doradze Ci w tej kwestii.

A tak na marginesie esci Ci pomogło? Miałeś nerwicę?

Lekarz podobno jest w szpitalu, nie wiadomo kiedy wróci, nie ma nawet kontaktu telefonicznego. Co do esci to tak, bardzo pomogło mi na nerwicę lękową na początku leczenia tj. na tyle że byłem w stanie wstawać z łóżka i chodzić na terapię. Natomiast to terapia tak naprawdę mi pomogła, lek tylko łagodził skutki choroby...

 

1 godzinę temu, Venencja napisał:

To może już sam odstaw, ja bym sobie tak zaplanowała, żeby wziąć to co masz i odstawić. Zwłaszcza, ze dobrze się czujesz. Lekarz Ci nic lepszego nie wymyśli. Jeżeli nastąpi pogorszenie to może tego się gdzieś zarejestruj…a tak to nie wiem czy jest sens. 

Dzięki też tak myślę. Wykorzystam do końca moje zapasy 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Venencja napisał:

Też tak słyszałam, mam znajomego, który tak bierze i nie zamierza odstawiać. Pytanie tylko czy powrót objawów nie jest od odstawienia i czy się nie wyciszy za jakiś czas. Spróbuj jeszcze psychoterapii, to działa. Sama tego doświadczyłam, tylko potem popełniłam kilka błędów, będę już mądrzejsza. Teraz znowu idę do mojej psycholog.

 

Marcelina, jak tam u Ciebie? Ile już czasu jesteś na 10mg?

 

U mnie już spoko, wczoraj miałam słabszy dzień, ale łapie mnie przeziębienie- może to od tego. Generalnie lżej mi się żyje. Mam wielką nadzieję, że teraz już będzie coraz lepiej…Czasami mam jeszcze słabsze poranki, ale w porównaniu do tego co było, to nie mam co narzekać.

Dzis wziełam 18 tabletke 10 mg. I od jakis 3 dni jest lepiej. Mam nadal momenty że łapią mnie lęki ale to jest pikuś do tego co było.  Do tego zauważyłam  już dawno temu(w sumie od poczatku nerwicy)że przed okresem mam zawsze qiększe lęki.Widać że esci coś tam działa a biore niecały miesiac. Biegam już po sklepach także jest progres🙂

Edytowane przez Marcelina 28

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy Wy też tak macie, że ciężko Wam odróżnić objawy nerwicy od zwykłego zmęczenia czy niewyspania, przeziębienia? Ja za każdym  razem jak jestem chora to się nakręcam, że to znowu nerwica…właśnie teraz tak mam, że leżę chora i mam wkręty czy to złe samopoczucie jest od choroby czy od nerwicy…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Venencja napisał:

A czy Wy też tak macie, że ciężko Wam odróżnić objawy nerwicy od zwykłego zmęczenia czy niewyspania, przeziębienia? Ja za każdym  razem jak jestem chora to się nakręcam, że to znowu nerwica…właśnie teraz tak mam, że leżę chora i mam wkręty czy to złe samopoczucie jest od choroby czy od nerwicy…

Tak,często tak miałam. W ogole odkad mam nerwice ciężkie jest dla mnie zwykle przeziębienie bo się poprostu boję. Najgorzej  było w lutym,kiedy moja nerwica była w rozkwicie a ja złapałam koronawirusa i wtedy to już nie wiedzialam czy dusze się przez koronawirusa czy przez nerwice. Cały czas mierzylam saturacje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tak czytam to widzę że bierzecie afobam. Dostałam ten lek od lekarza dzisiaj. Powiedział żeby brać je w niepokoju. W jakich sytuacjach go bierzecie? Czy nagłe uczucie gorąca, kołatanie serca, dziwne uczucie w głowie takie jakby zamieszanie to już powód żeby brać afobam?

 

I kolejne pytanie do osób które uczęszczają na psychoterapię. Możecie tak w skrócie opisać jak takie spotkania wyglądają?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×