Skocz do zawartości
Nerwica.com

ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)


Martka

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

419 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      256
    • Nie
      123
    • Zaszkodził
      59


Rekomendowane odpowiedzi

19 godzin temu, szymon0791 napisał:

Co polecacie wziąć po Esci ? Sytuacja wyglada tak : generalnie cierpie na jakieś zaburzenia lękowe ktorych glownymi objawami są objawy somatyczne : mdlosci , brak apetytu , wybudzanie godzine dwie przed budzikiem, lekki niepokój , trochę myśli i stany depresyjne, lęk o przyszlosc, zamartwianie sie itp.
Przez dluzszy czas bralem tianeptyne 1x2 + pramolan na noc + dziurawiec 475 mg . Wydawalo mi sie że moje stany miałem dosyć opanowane dzięki tyn lekom oraz psychoterapii PB - głównie - bo pojawiały się juz dużo rzadziej . Niestety chyba ze wzgledu na stres związany z pracą zaczęły pojawiać się one częściej więc zdecydowalismy z terapeutą oraz psychiatrą że sprobujemy z Esci. Wytrzymałem 4 tygodnie, niestety od 3 tygodnia miałem takie pogorszenie że nie czułem się tak źle od początku leczenia. Myślalem że to przez Esci więc zostalo odstawione. Przez chwilę było ciut lepiej ale bez rewelacji. Obecnie znow przyjmuje Tiane oraz opipramol od miesiąca oraz dziurawiec od 5 dni.
Niestety od jakiegoś tygodnia znów pogorszenie chyba jeszcze gorzej niż na Esci. Znów objawy somatyczne + i niechęć do wszystkiego , praktycznie jedyne co robie po powrocie z pracy to czytanie o chorobach i lekach.

Btw. Czy to Esci mogło spowodować moj obecny stan? Bo juz mam mysli ze cos mi pojebalo w glowie ;)
Miałem nie brać już SSRI ale nie wiem czy tak długo wytrzymam... Co byście polecili , co najszybciej by działalo i pomogło w mojej sytuacji? Oczywiście decyduje lekarz ale chce miec rozeznanie.
Myslalem o paro - podobno przejebane skutki uboczne i podobno trzeba czekać na działanie i 3 miesiące.
Setra - podobno słabo działa na lęki. Ponoć szybko działa. Na razie mój faworyt.
Fluwo - podobno też cięzkie wejscie a muszę pracować ( rozwazalem już zwolnienie lekarskie ale naprawde chcialbym tego uniknąć)
Ostatnio psychiatra proponował tez Wenle ale boję się w to iść, teraz za 1.5 tygodnia mam wizytę u innego na nfz żeby nie płacić.
Dodatkowo rozważam zmianę terapeuty bo ten już chyba nie ma na mnie pomysłu ( w sumie sie do konca nie dziwię bo tym razem nie wiem co powoduje mój gorszy stan ). Byłem już na konsultacji u pracującego w nurcie Eriksonowskim , więc jakby ktos mial doswiadczenie z tym nurtem to także proszę o opinie . Pozdrawiam

Możesz sprobowac PARO, by polepszylo Ci sie szybciej, popros o benzo na poczatek, tak bys mogl szybciej wejsc z dawkami PARO, najpierw 10mg, po 3 dniach 20mg i czekac, na 20mg ocenic swoj stan i zdecydowac czy wejsc na 40mg albo i wyzej do 60.
 

Oczywiscie zadecyduje lekarz, ale nie warto sie pieprzyc w powolne zwiekszanie dawki i doraznie brac benzo by przeczekac ewentualne skutki uboczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 godzin temu, szymon0791 napisał:

Co polecacie wziąć po Esci ? Sytuacja wyglada tak : generalnie cierpie na jakieś zaburzenia lękowe ktorych glownymi objawami są objawy somatyczne : mdlosci , brak apetytu , wybudzanie godzine dwie przed budzikiem, lekki niepokój , trochę myśli i stany depresyjne, lęk o przyszlosc, zamartwianie sie itp.
Przez dluzszy czas bralem tianeptyne 1x2 + pramolan na noc + dziurawiec 475 mg . Wydawalo mi sie że moje stany miałem dosyć opanowane dzięki tyn lekom oraz psychoterapii PB - głównie - bo pojawiały się juz dużo rzadziej . Niestety chyba ze wzgledu na stres związany z pracą zaczęły pojawiać się one częściej więc zdecydowalismy z terapeutą oraz psychiatrą że sprobujemy z Esci. Wytrzymałem 4 tygodnie, niestety od 3 tygodnia miałem takie pogorszenie że nie czułem się tak źle od początku leczenia. Myślalem że to przez Esci więc zostalo odstawione. Przez chwilę było ciut lepiej ale bez rewelacji. Obecnie znow przyjmuje Tiane oraz opipramol od miesiąca oraz dziurawiec od 5 dni.
Niestety od jakiegoś tygodnia znów pogorszenie chyba jeszcze gorzej niż na Esci. Znów objawy somatyczne + i niechęć do wszystkiego , praktycznie jedyne co robie po powrocie z pracy to czytanie o chorobach i lekach.

Btw. Czy to Esci mogło spowodować moj obecny stan? Bo juz mam mysli ze cos mi pojebalo w glowie ;)
Miałem nie brać już SSRI ale nie wiem czy tak długo wytrzymam... Co byście polecili , co najszybciej by działalo i pomogło w mojej sytuacji? Oczywiście decyduje lekarz ale chce miec rozeznanie.
Myslalem o paro - podobno przejebane skutki uboczne i podobno trzeba czekać na działanie i 3 miesiące.
Setra - podobno słabo działa na lęki. Ponoć szybko działa. Na razie mój faworyt.
Fluwo - podobno też cięzkie wejscie a muszę pracować ( rozwazalem już zwolnienie lekarskie ale naprawde chcialbym tego uniknąć)
Ostatnio psychiatra proponował tez Wenle ale boję się w to iść, teraz za 1.5 tygodnia mam wizytę u innego na nfz żeby nie płacić.
Dodatkowo rozważam zmianę terapeuty bo ten już chyba nie ma na mnie pomysłu ( w sumie sie do konca nie dziwię bo tym razem nie wiem co powoduje mój gorszy stan ). Byłem już na konsultacji u pracującego w nurcie Eriksonowskim , więc jakby ktos mial doswiadczenie z tym nurtem to także proszę o opinie . Pozdrawiam

Jeżeli nigdy nie próbowałeś wenli/ wenli + mirty, to polecam. Tak samo sertralina/ sertralina + mirta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 tydzień dobiega końca - wnioski są takie,że nastrój bardzo mi się polepszył, zgaga wciąż dokucza i pieczenie w żołądku, ale tym się zajmę w osobnym temacie. Chyba trochę pomaga mi esci w życiu, chociaż boję się wejść na dawkę 10mg, cały czas jestem na 5mg, chociaż od poniedziałku powinnam była brać już 10mg. Ale jakoś się tego obawiam

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heeej, 

Choruję na nerwice lękową z podejrzeniem chad. Jak dla nerwicowca typowe objawy napady lękowe z objawami somatycznymi. Dwa lata temu brałam lexapro i pomogło, po roku odstawiłam, minął rok i nagle z dnia na dzień nawrót nerwicy lękowej. Od 6 dni jestem na 5mg lexapro jednak takiej jazdy nigdy nie miałam. Silne nasilenie lęków i rozbicie, uczucie pustki i totalna ahedonia. Wcześniej nie miałam takich skutków ubocznych więc jestem w szoku, czy może ktoś miał podobnie przy takiej dawce, po tylu dniach ? Najbardziej boję sie, ze nie zaskoczy i strace prace, zawale studia :(

Pozdrawiam cieplutko 😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 04.10.2018 o 21:34, Najsza24 napisał:

Heeej, 

Choruję na nerwice lękową z podejrzeniem chad. Jak dla nerwicowca typowe objawy napady lękowe z objawami somatycznymi. Dwa lata temu brałam lexapro i pomogło, po roku odstawiłam, minął rok i nagle z dnia na dzień nawrót nerwicy lękowej. Od 6 dni jestem na 5mg lexapro jednak takiej jazdy nigdy nie miałam. Silne nasilenie lęków i rozbicie, uczucie pustki i totalna ahedonia. Wcześniej nie miałam takich skutków ubocznych więc jestem w szoku, czy może ktoś miał podobnie przy takiej dawce, po tylu dniach ? Najbardziej boję sie, ze nie zaskoczy i strace prace, zawale studia :(

Pozdrawiam cieplutko 😘

Hej, ją biorę 3 tydzień skutki uboczne powoli ustępują, może przeczekaj, ja po tygodniu chciałam przerwać, ale poczytałam forum i dalej brałam.Przeczekalam i już jest lepiej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra zaczynam przygodę z ESCI...Aciprex.... Wracam do SSRi i nie wiem czy jest sens skoro wenlafaksyna i sertalina to wręcz pogarszały mój stan, a paroksetyna (co prawda brałem tylko 20 mg) w ogóle nie działała...przeczytałem wiele pozytywnych opini o esci-dużo przypadków że na ludzi nie działały żadne SSRi a właśnie esci zadziałał- i to napawa mnie nadzieją.....CO MYŚLICIE?

 

ps. czytałem ostantio coś o lekoodporności depreesji ze względu na jakiś niski poziom jakiś enzymów w wątrobie...czy ktoś ma jakiś wiedzę na ten temat???

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, nika7779 napisał:

Hej, ją biorę 3 tydzień skutki uboczne powoli ustępują, może przeczekaj, ja po tygodniu chciałam przerwać, ale poczytałam forum i dalej brałam.Przeczekalam i już jest lepiej

Dziękuję za odpowiedź, byłam u swojej psych i zmieniła mi zupełnie leczenie, dała inne leki effectin do tego stabilizator nastroju i gaba. Zobaczymy jak to będzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@szymon0791 Serta (z mojego doświadczenia) jest bardzo dobra na depresję w działaniu przypomina kokainę (obie te substancje są inhibitorami wychwytu zwrotnego dopaminy), dlatego może powodować niepokój. Z kolei wszystkie ssri działają przeciwlękowo, więc moim zdaniem tutaj zależy od osoby - ktoś ma więcej stresu w życiu może go pobudzać i niepokoić, ja sam czasami tego doświadczałem - często łapał mnie okresowy niepokój, ale z tego względu, że działało to świetnie na depresję to jakoś ten niepokój był bardziej motywujący, niż paraliżujący. Najczęściej przechodził po 2-3 dniach i pojawiał się super nastrój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę escitalopram actavis od ponad miesiąca, kończę pierwsze opakowanie, biorę po pół tabletki. Od kilku dni kiepsko się czuję i nie wiem czy tabletki przestały działać bo dawka za mała czy to może być jakieś przeziębienie bo w pracy połowa ludzi prycha a i mnie gardło pobolewa. Mam niby mini zawroty w głowie a bardziej takie dziwne uczucie w głowi, wewnętrzne drżenie, tak jakby dłonie mi się trzęsły ale nie widać tego na zewnątrz no i ogólnie takie osłabienie. I nie wiem co robić czy brać dalej jakieś leki na przeziębienie czy iść do swojego lekarza? 

I pytanie do osób które po dłuższym czasie brania escitalopram actavis weszły na większą dawkę, czy mieliście od początku te objawy uboczne itp czy poszło gładko? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brałem oroes i trafiło mi się w międzyczasie jedno opakowanie tego z actavisu, cały czas miałem skutki uboczne, o różnym nasileniu. Czasami jeden ubok na jakiś czas słabł lub zupełnie znikał, za to wzmagał się inny.

To drżenie, chyba wiem, o czym piszesz. Też to odczuwałem, szczególnie na początku, później osłabło.

U mnie było 10 mg, później wszedłem na 15 i 20. Rozumiem, że pół tabletki 10 mg czyli bierzesz 5 mg? Mała dawka, aczkolwiek przy niewielkiej masie ciała może być OK. Dla mnie 10 to było już później za mało.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja już na 5tym dniu z esci i jak zwykle na SSRi żadnych skutków ubocznych...ale nie wiem czy mam się cieszyć...bo te leki za bardzo na mnie nie działają i za każdym razem nie mam ani uboków ani tez potem działania terapeutycznego...no ale zobaczymy poczytałem trochę o esci i mimo wszystko wiążę z nim wielkie nadzieje...

Edytowane przez tizziano

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 7.10.2018 o 11:10, kamilcia85 napisał:

Biorę escitalopram actavis od ponad miesiąca, kończę pierwsze opakowanie, biorę po pół tabletki. Od kilku dni kiepsko się czuję i nie wiem czy tabletki przestały działać bo dawka za mała czy to może być jakieś przeziębienie bo w pracy połowa ludzi prycha a i mnie gardło pobolewa. Mam niby mini zawroty w głowie a bardziej takie dziwne uczucie w głowi, wewnętrzne drżenie, tak jakby dłonie mi się trzęsły ale nie widać tego na zewnątrz no i ogólnie takie osłabienie. I nie wiem co robić czy brać dalej jakieś leki na przeziębienie czy iść do swojego lekarza? 

I pytanie do osób które po dłuższym czasie brania escitalopram actavis weszły na większą dawkę, czy mieliście od początku te objawy uboczne itp czy poszło gładko? 

A jaką dawkę zalecił Ci lekarz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 6.10.2018 o 20:33, szymon0791 napisał:

Kokaine kiedys lubilem ;) ale sam nie wiem czy moim problemem nie sa glownie lęki. Tylko że ja tego lęku nie odczuwam praktycznie jako emocji tylko robi mi sie nie dobrze, mam odruchy wymiotne , nie mam apetytu, jestem taki rozbity.

Z objawow depresyjnych to budze sie godzine dwie przed budzikiem i nie moge usnac, nic mi sie nie chce, nie widzę sensu w zyciu, jestem negatywnie nastawiony do zycia.

I nie wiem czy lęki biorą się z depresji czy depresja z lęku.

Myśle o setrze bo ma małe skutki uboczne ponoć , w porównaniu do paro czy fluwoksaminy.

Najch€tniej to bym nic nie brał ale ostatnio sie tak źle czuje że juz sam nie wiem co robic.

Kiedy pierwszy raz zgłaszałem się do psychiatry, miałem prawie identyczne objawy, myślałem, że to nigdy nie minie. Teraz nie odczuwam już za dnia dużo lęku jak kiedyś od samego rana, za to gnębi mnie Depresja przez D. Ja bym spróbował na Twoim miejscu serty, warto dać mu szansę i cierpliwie czekać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja niestety poległam na escitilu.

Kompletnie nie zadziałał na depresję dopiero z pramolamem delikatnie na lęki( fobia społeczna została ale przyspieszone bicie serca odpuściło).

Psychiatra skierował mnie do kliniki gdzie zmieniono mi lek na bioxetin. 

Jestem w trakcie odstawiania esci i przechodzę to strasznie ( pramolamu już odstawiony). Muszę jeszcze 2 dni brać esci 5mg i 5 dni być bez leków zeby przejść na fluo. Czy mogę skrócić ten okres bo nie ukrywam jest bardzo źle w tym momencie.

 

Edytowane przez Anarox

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Anarox napisał:

Muszę jeszcze 2 dni brać esci 5mg i 5 dni być bez leków zeby przejść na fluo

z tego co mi wiadomo to przechodząc z ssri na drugie ssri nie trzeba czekać a tym bardziej redukować dawkę, ja bym od razu wskakiwał na nowy lek  :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mija miesiąc od kiedy biorę escitalopranum.Podsumowujac objawy uboczne ustąpiły,mam o wiele więcej siły do robienia czegokolwiek, ale jestem na dawce 5mg, chociaż lekarz kazał po dwóch tygodniach stosowania przejść na 10mg.Nie zrobiłam tego, bo bardzo źle znosiłam nawet te dawkę.Jutro mam wizytę u mojego neurologa.Ciekawe czy zostawi te 5mg czy już mnie 10mg nie ominie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, nika7779 napisał:

Mija miesiąc od kiedy biorę escitalopranum.Podsumowujac objawy uboczne ustąpiły,mam o wiele więcej siły do robienia czegokolwiek, ale jestem na dawce 5mg, chociaż lekarz kazał po dwóch tygodniach stosowania przejść na 10mg.Nie zrobiłam tego, bo bardzo źle znosiłam nawet te dawkę.Jutro mam wizytę u mojego neurologa.Ciekawe czy zostawi te 5mg czy już mnie 10mg nie ominie

Jaj możesz to napisz coś więcej na co zaczął działać po jakim czasie i w jakim stopniu . pozdro 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja 2,5 tyg na Elicea, 1,5 tyg 10 mg, teraz od tygodnia 20 mg. Generalnie jestem na wszystko lekoodporna w jakiś dziwny sposób, leki po dosyć krótkim czasie zaczynają działać, to trwa 3-4 dni i przestają. Czy ktoś z was tak miał? Czy coś w końcu pomogło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×