Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość basior

Brak dziewczyny a depresja i nerwica...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

tak sie zastanawiam i nabieram pewnosci ze brak miłosci,dziewczyny,kochania i bycia kochanym to w moim przypadku który zapewne nie jest odosobniony przyczyna zabyrzeń nerwicowych i depresyjnych..........

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

basior, Potrzebna dziewczyna na gwałt :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Basior, trudno się dziwić ponieważ mówimy tutaj o jednym z najbardziej podstawowych instynktów człowieka. -Z pewnością znajdą się i tacy, dla których żadne wyższe wartości nie istnieją... Jeżeli nie masz możliwości zaspokajania swoich elementarnych popędów, odczuwasz, że sytuacja wymyka ci się spod kontroli, a czas płynie nieubłaganie, nerwica wydaje się być chyba najbardziej logiczną takiego stanu rzeczy konsekwencją :D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

a czasami 2polowka i depresja gotowa..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

hmmm po 2 połówkach to by moja depresja już do mnie nie docierała :mrgreen:;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zawsze jednak mozna w parze dzielic problemy na dwoje jak i ze zdwojoną siła je rozwiazywac....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

no niby tak...ale czasami zycie pokazuje inaczej..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ale kochać uczymy się od rodziny, a nie od chłopaka/dziewczyny. Jeżeli nie ma tego na początku, to trudno potem coś zbudować z drugim człowiekiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To by się zgadzało. U mnie w rodzinie nigdy nie było normalnie. Dlatego "lubuję" się w nienormalnych facetach ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie dołuje brak dziewczyny, bo większości ludzi w moim wieku dziewczyny zajmują sporą część czasu na znajomych (resztę pożera praca i nauka) i nie mam z kim się spotkać i pogadać :( .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie jest podobnie. poczucie, że może to TO, że może się zakocham, że może to moja druga połówka, powoduje stan nieważkości, problemy na chwilę maleją... tylko jak się źle ulokuje uczucia, to potem jest sto razy gorzej. więc partner to i pomoc, pewne "lekarstwo" na depresję, i czasem też jej pośrednia przyczyna... dlatego uczucia bez przyszłości trzeba odpowiednio szybko w sobie zabijać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mogłabym dopisać brak chłopaka a nerwica... Z drugiej strony niedawno usłyszałam że może ta moja samotność jest do czegoś potrzebna... od 1,5 roku nie byłam z nikim... i ciężko tak czekać i czekać, bo i marzenia i oczekiwania się wtedy robią większe i większe a to nie jest dobre

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×