Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jakie macie plany jakby wojna się zaczęła u nas?


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

Uwaga jest na to mała szansa. Ale mnie ciekawi po prostu jaką postawę przyjmujecie i jakie macie plany. Większość pewnie żadne, no bo się normalnie żyje dalej przecież w takim kraju, ale może wywalacie za granicę albo jedziecie żyć u ciotki na wsi bo się tak boicie ze akurat w wasz blok co ruskie spadnie

Powiedzcie każdy bom ciekawa:3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy, czy byłbym w UK czy w Polsce wtedy, bo się zastanawiam ostatnio, czy do Września już wojny nie będzie, i nie zdąże wrócić tam, ale jeśli bym tam był, to pewnie bym sobie normalnie żył, a jeśli tutaj, to do mojego województwa aż tak prędko by może nie dotarli, ale najprawdopodobniej albo bym się gdzieś chował, żeby mnie przymusowo nie wzięli do wojska albo nie wiem co :D 

 

Albo żył sobie jak żyje i czekał jak rakieta we mnie pierdyknie. :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Trudno powiedziec, zalezy jakby to wygladalo. Nie mam zadnych planow na te sytuacje.

Ale hipotetycznie nigdy sobie nie wyobrażałas co by tu zrobić?

 

 

---------

Nie chodzi mi że plany plany na amen ale tak żeby sobie nawet teraz zastanowić. Też nie chodzi mi żeby kogoś stresować

Edytowane przez Dalila_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Ale hipotetycznie nigdy sobie nie wyobrażałas co by tu zrobić?

 

 

---------

Nie chodzi mi że plany plany na amen ale tak żeby sobie nawet teraz zastanowić. Też nie chodzi mi żeby kogoś stresować

Bardziej myslalam o tym, co zrobic jesli wybuchnie wojna w Polsce i zeby sprowadzic bliskich do siebie. Zwlaszcza mojego siostrzenca, bo ma 17 lat i nie chce zeby poszedl do wojska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):

Bardziej myslalam o tym, co zrobic jesli wybuchnie wojna w Polsce i zeby sprowadzic bliskich do siebie. Zwlaszcza mojego siostrzenca, bo ma 17 lat i nie chce zeby poszedl do wojska.

O tak chodzi mi o wojnę w Polsce. Bosz pytania nie umiem zadać nawet. Oczywiście ze tak o to mi chodziło, to też się zdziwiłam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Anglii też może być niebezpiecznie, bo podobno UK też bardzo pomogło Ukrainie, a Rosja twierdzi, że gdyby chcieli, to mogliby zatopić całą wyspę. 

 

Ja nawet tam nie czułbym się 100% bezpieczny, jeśli wybuchnie wojna. Czasem sobie wyobrażałem, jak to wyciągam głowę z namiotu, a tam grzybek i bomba atomowa. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, KochamElcie napisał(a):

W Anglii też może być niebezpiecznie, bo podobno UK też bardzo pomogło Ukrainie, a Rosja twierdzi, że gdyby chcieli, to mogliby zatopić całą wyspę. 

 

Ja nawet tam nie czułbym się 100% bezpieczny, jeśli wybuchnie wojna. Czasem sobie wyobrażałem, jak to wyciągam głowę z namiotu, a tam grzybek i bomba atomowa. 

 

 

Jakos watpie, patrzac na to jak im obecnie idzie. Owszem, mogliby spuscic bomby atomowe, ale to juz byloby samobojstwo calej ludzkosci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Żaba Monika napisał(a):
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Jakos watpie, patrzac na to jak im obecnie idzie. Owszem, mogliby spuscic bomby atomowe, ale to juz byloby samobojstwo calej ludzkosci.

Może, ale np. facet mojej mamy mi mówił, że za 15-20 lat w UK może być też już pełno uchodźców, bo tam przecież chyba stale napływają łódkami nielegalni przybysze, a u mnie w okolicy przez ostatnie parę lat postawili od cholery domków, i tam jak kiedyś na rowerze byłem w okolicach Stratford Upon Avon, to też jakieś szyldy widziałem, że ludzie strajkują, bo chcą okolice zasypiać chyba 6000 domami czy coś koło tego.

 

Więc w przyszłości też tam może być ciężko i to bardzo. Na razie może jest względnie, ale za te 10-20 lat nie wiadomo, a ja osobiście nie lubię przeludnienia, i tutaj w Polsce mi teraz jest nawet dobrze, bo tutaj spokojnie jest, i może tylko samochodów dużo, ale to da się wytrzymać.

 

Ja tam chyba nie chciałbym umrzeć w Anglii, w Polsce też nie, chociaż tutaj na mnie już czeka nagrobek jak coś. :D  Chciałbym jeszcze gdzieś sobie polecieć, gdzie nigdy nie byłem i zobaczyć inny kawałek świata. Może mi się uda. Pewnie nie, ale pomarzyć można. 

 

A ta rakieta, o ile rosyjska to może być ostrzeżenie, a Polska nadal pomaga Ukraińcom, to Rosjanom się to pewnie nie podoba, i mogliby wiele, ale może celowo tak wolno im idzie. Do tego pewnie jeszcze mają Chiny i Korea Północna za sojuszników.

Nie wiem tylko czemu USA stale atakują Iran w ogóle... Ale no nie dzieje się za ciekawie... 3 wojna światowa, ciekawe czy będzie... :P 

 

Do tego trzeba dodać fale upałów i zmieniające się temperatury, ja najchętniej bym uderzył Szkocja albo północna Norwegia, tam może być bezpiecznie w przyszłości, ale to trzeba mieć kasę na podróż. :D 

Edytowane przez KochamElcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, KochamElcie napisał(a):

Może, ale np. facet mojej mamy mi mówił, że za 15-20 lat w UK może być też już pełno uchodźców, bo tam przecież chyba stale napływają łódkami nielegalni przybysze, a u mnie w okolicy przez ostatnie parę lat postawili od cholery domków, i tam jak kiedyś na rowerze byłem w okolicach Stratford Upon Avon, to też jakieś szyldy widziałem, że ludzie strajkują, bo chcą okolice zasypiać chyba 6000 domami czy coś koło tego.

 

Więc w przyszłości też tam może być ciężko i to bardzo. Na razie może jest względnie, ale za te 10-20 lat nie wiadomo, a ja osobiście nie lubię przeludnienia, i tutaj w Polsce mi teraz jest nawet dobrze, bo tutaj spokojnie jest, i może tylko samochodów dużo, ale to da się wytrzymać.

 

Ja tam chyba nie chciałbym umrzeć w Anglii, w Polsce też nie, chociaż tutaj na mnie już czeka nagrobek jak coś. :D  Chciałbym jeszcze gdzieś sobie polecieć, gdzie nigdy nie byłem i zobaczyć inny kawałek świata. Może mi się uda. Pewnie nie, ale pomarzyć można. 

 

A ta rakieta, o ile rosyjska to może być ostrzeżenie, a Polska nadal pomaga Ukraińcom, to Rosjanom się to pewnie nie podoba, i mogliby wiele, ale może celowo tak wolno im idzie. Do tego pewnie jeszcze mają Chiny i Korea Północna za sojuszników.

Nie wiem tylko czemu USA stale atakują Iran w ogóle... Ale no nie dzieje się za ciekawie... 3 wojna światowa, ciekawe czy będzie... :P 

 

Do tego trzeba dodać fale upałów i zmieniające się temperatury, ja najchętniej bym uderzył Szkocja albo północna Norwegia, tam może być bezpiecznie w przyszłości, ale to trzeba mieć kasę na podróż. :D 

Trudno powiedziec co bedzie za 15-20 lat, wiele moze sie zmienic do tego czasu wiec trudno planowac.

Ja bym w Szkocji nie chciala mieszkac, jest tam pieknie, ale pogoda jest dolujaca. W Norwegii pewnie jest podobnie.

Duzo ludzi mi akurat nie przeszkadza, bo lubie miasta i skupiska ludzi, lubie tez gdy sa tutaj ludzie z calego swiata. Najbardziej podobalo mi sie w Londynie, tylko ze tam jest strasznie drogo i jednak wielkosc tego miasta jest czesto meczaca.

W Wielkiej Brytanii jest pelno malych wiosek na odludziach jesli ktos nie lubi tlumu, mozna nawet zamieszkac na licznych wyspach, tam to juz w ogole niewiele osob chce mieszkac, choc niektorzy lubia.

Edytowane przez Żaba Monika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Żaba Monika napisał(a):
 
 
 
 

Trudno powiedziec co bedzie za 15-20 lat, wiele moze sie zmienic do tego czasu wiec trudno planowac.

Ja bym w Szkocji nie chciala mieszkac, jest tam pieknie, ale pogoda jest dolujaca. W Norwegii pewnie jest podobnie.

Duzo ludzi mi akurat nie przeszkadza, bo lubie miasta i skupiska ludzi, lubie tez gdy sa tutaj ludzie z calego swiata. Najbardziej podobalo mi sie w Londynie, tylko ze tam jest strasznie drogo i jednak wielkosc tego miasta jest czesto meczaca.

W Wielkiej Brytanii jest pelno malych wiosek na odludziach jesli ktos nie lubi tlumu, mozna nawet zamieszkac na licznych wyspach, tam to juz w ogole niewiele osob chce mieszkac, choc niektorzy lubia.

No miliarderzy sobie mieszkają na swoich wyspach i chyba nie narzekają :D 

 

W tych wioskach to właśnie domów dużo stawiają, tzn u mnie postawili trochę już, i nie jest to co kiedyś było, jak przyleciałem. Wiadomo, dużo się zmieniło. A kilkaset lat temu tam też pewnie było dużo lasów i zieleni, a teraz farmy i pola :P 

 

No pewnie jest dołująca, widziałem kiedyś w TV, że tam na północy w Norwegii podobno bardzo dużo samobójstw ludzie popełniają, ale jak sobie wspominam grudzień w Anglii dwa lata temu, jak może tylko dwa dni było słońce, a tak to codziennie pochmurno i szaro, to też miałem niezłą depresję :D 

 

U mnie to różnie, ja lubię sobie przebywać akurat na łonie natury, w UK akurat trochę szczęście jest, bo tam nie ma za bardzo kleszczy, a komarów też zbytnio nie ma, albo nie gryzą :P 

 

 

 

Edytowane przez KochamElcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, KochamElcie napisał(a):

No miliarderzy sobie mieszkają na swoich wyspach i chyba nie narzekają :D 

 

W tych wioskach to właśnie domów dużo stawiają, tzn u mnie postawili trochę już, i nie jest to co kiedyś było, jak przyleciałem. Wiadomo, dużo się zmieniło. A kilkaset lat temu tam też pewnie było dużo lasów i zieleni, a teraz farmy i pola :P 

 

No pewnie jest dołująca, ale jak sobie wspominam grudzień w Anglii dwa lata temu, jak może tylko dwa dni było słońce, a tak to codziennie pochmurno i szaro, to też miałem niezłą depresję :D 

 

U mnie to różnie, ja lubię sobie przebywać akurat na łonie natury, w UK akurat trochę szczęście jest, bo tam nie ma za bardzo kleszczy, a komarów też zbytnio nie ma, albo nie gryzą :P 

 

Ludzie gdzies musza mieszkac, w Manchesterze duzo buduja caly czas, ale to akurat dobrze, bo miasto sie rozwija plus wiele starych budynkow to jakies rudery, albo stoja puste tereny zarosniete w srdoku miasta po starych fabrykach i takie miejsca tylko strasza. Nowe budynki przynajmniej ladnie wygladaja i przyjechalo tutaj duzo mlodych ludzi, takze z Londynu, srednia wieku jest niska i jest spoko vibe.

Choc starzy mieszkancy narzekaja, ze przez przyjezdnych ceny mieszkan poszly w gore, ale moim zdaniem nadal jest calkiem tanio, a gdyby nie przyjezdni to to miasto byloby ruina jak w latach 90-tych.

Edytowane przez Żaba Monika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):
 
 

Ludzie gdzies musza mieszkac, w Manchesterze duzo buduja caly czas, ale to akurat dobrze, bo miasto sie rozwija plus wiele budynkow to jakies rudery, albo stoja puste tereny zarosniete w srdoku miasta po starcy fabrykach i takie miejsca tylko strasza. Nowe budynki przynajmniej ladnie wygladaja i przyjechalo tutaj duzo mlodych ludzi, takze z Londynu, srednia wieku jest niska i jest spoko vibe.

Choc obecni mieszkancy narzekaja, ze przez przyjezdnych ceny mieszkan poszly w gore, ale moim zdaniem nadal jest calkiem tanio, a gdyby nie przyjezdni to to miasto byloby ruina jak w latach 90-tych.

Ja gdy chodziłem na sauny, to spotykałem czasem młodych ludzi z Liverpoolu, raz z jakąś blond studentką gadałem w saunie, tzn. była z chłopakiem, ale jego akurat nie było, gdy gadaliśmy, i właśnie była z Liverpoolu, i tam ode mnie dużo osób tam jeździ, tam pewnie też fajnie jest.

 

Potem jak przylazł chłopak, to do mnie że miło się ze mną gadało i elo.

4 minuty temu, Grouchy napisał(a):
 
 

Z racji mojej niepełnosprawności zmobilizowany nie zostanę, ale jeżeli nie ze5ram się ze strachu na wieść o wybuchu wojny i myśli s mnie nie dopadną, to wstępuję z @Dalila_ do partyzantki.

Ja bym się bał do partyzantki, bo kurde latają te drony, co podobno mają miotacze ognia, to jak mnie z góry jakiś miotacz ognia i spłonę razem z drzewami, to ja podziękuje :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, KochamElcie napisał(a):

Ja gdy chodziłem na sauny, to spotykałem czasem młodych ludzi z Liverpoolu, raz z jakąś blond studentką gadałem w saunie, tzn. była z chłopakiem, ale jego akurat nie było, gdy gadaliśmy, i właśnie była z Liverpoolu, i tam ode mnie dużo osób tam jeździ, tam pewnie też fajnie jest.

 

Potem jak przylazł chłopak, to do mnie że miło się ze mną gadało i elo.

Ja bym się bał do partyzantki, bo kurde latają te drony, co podobno mają miotacze ognia, to jak mnie z góry jakiś miotacz ognia i spłonę razem z drzewami, to ja podziękuje :D 

Poczekaj jak będą drony ze sztuczną inteligencją zarządzane przez Skynet

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×