Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jaką macie samoocenę w skali 1 do 10?


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

17 godzin temu, Śmojda napisał(a):

Ja swoją gębę oceniam na 1. Mam kobiecy typ skóry, którego nie cierpię, bo wyglądam na sporo młodszego. Mam 35 lat i w ogóle nie mam tej męskiej grubości, faktury, kolorytu.

 

Nie dawno zacząłem czym innym twarz i ten efekt się jeszcze bardziej wzmocnił, bo stan cery się mocno poprawił.

Nie wiem jak się rozbudowuje mięśnie twarzy ale myślę że jak wyrabiasz mięśnie ciała całego to też mięśnie twarzy w jakiś sposób robisz. Na siłowni np te ciężary pakują to twarzą robią miny naciągaja wypuszczają powietrze xddd ogólnie jak całe ciało zrobisz muskularne to na pewno na twarzy zobaczysz zmianę a może już nie będziesz nawet zwracał uwagi. A tak poza tym będziesz wyglądać młodo nawet 70 letni Ty będziesz wyglądał na preznego w siłę wieku 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Nie wiem jak się rozbudowuje mięśnie twarzy ale myślę że jak wyrabiasz mięśnie ciała całego to też mięśnie twarzy w jakiś sposób robisz. Na siłowni np te ciężary pakują to twarzą robią miny naciągaja wypuszczają powietrze xddd ogólnie jak całe ciało zrobisz muskularne to na pewno na twarzy zobaczysz zmianę a może już nie będziesz nawet zwracał uwagi. A tak poza tym będziesz wyglądać młodo nawet 70 letni Ty będziesz wyglądał na preznego w siłę wieku 

Chcę schudnąć jeszcze ze 14kg, bo jestem tłusty. No i podobno insulooporność nie pomaga twarzy - jak się to ma, to twarz jest nalana,rejon oczu jest obły, no po całości wtedy morda jest ciastowata.

 

Widzę, że niektórzy faceci, ale tacy w wieku 28 lat, też mają taki kobiecy typ cery, ale nie mają ciastowatej twarzy, więc atrakcyjnie i męsko wyglądają.

Edytowane przez Śmojda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Śmojda napisał(a):

Chcę schudnąć jeszcze ze 14kg, bo jestem tłusty. No i podobno insulooporność nie pomaga twarzy - jak się to ma, to twarz jest nalana,rejon oczu jest obły, no po całości wtedy morda jest ciastowata.

 

Widzę, że niektórzy faceci, ale tacy w wieku 28 lat, też mają taki kobiecy typ cery, ale nie mają ciastowatej twarzy, więc atrakcyjnie i męsko wyglądają.

No to wina choroby to już nie masz wpływu na to. Ale odchudzić zawsze się można. I polepszy się samopoczucie i dla zdrowia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy te wahania u niektórych osób są dobre czy nie, ale ja chyba zazdroszczę. Fajnie byłoby czasem poczuć się pewniej, lepiej, jak normalny człowiek. Nie jak zero które nie dość, że do niczego się nie nadaje to jeszcze wygląda źle. Raz na jakiś czas byłaby mała odmiana. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 6.07.2026 o 21:04, KochamElcie napisał(a):

Najlepiej to próbować być szczęśliwy może i robič to co się lubi. O ile to takie łatwe 😛

No właśnie sęk w tym, że czasami jest taki moment, że się nic nie lubi i wtedy jest zero napędu bo brak celu, nawet durnego. To już osoba uzależniona ma lepiej, bo ma jakiś cel - może i wyniszczający ale ma jakiś bodziec do działania bo musi wziąć działkę albo zagrać w grę albo jakiś hazard ale ma jakiś cel, do czegoś pęd a przy apatii po prostu nic cię nie pociąga, nawet fap fap nie daje przyjemności.

Edytowane przez Grouchy

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, KochamElcie napisał(a):

A spać nie lubisz? Ja lubię. Sen może jest dobry na takie chwile, gorzej, jak myśli we łbie i nie da się ich zagłuszyć. Mnie akurat muzyka wtedy pomaga, jak sobie włączam i słucham, to jakoś odlatuje. 

No gdy przyjdzie jakaś chandra czy znudzenie to często właśnie próbuję zasnąć bo po przebudzeniu ma się nieco lepszy stan ale nie umiem spać kilkanaście godzin czy coś.

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, KochamElcie napisał(a):

No ciężka sprawa trochę w ogóle, heh... Mnie ostatnio granie w gry kręci, ale od tygodnia nie wyszedłem w domu.

Zaraz chyba uciekam do wyra na drzemke i słuchanie muzyki :D 

Muzyka u mnie to codzienność, oto moja nuta tygodnia:

 

 

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość brum.brum
5 godzin temu, Grouchy napisał(a):

No gdy przyjdzie jakaś chandra czy znudzenie to często właśnie próbuję zasnąć bo po przebudzeniu ma się nieco lepszy stan ale nie umiem spać kilkanaście godzin czy coś.

Za słabe leki bierzesz :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Grouchy napisał(a):

Ja potrafię katować jeden utwór cały dzień.

Jeden dzień? Amatorzy...

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za młodszych czasów potrafiłem słuchać jednej piosenki przez 2 tygodnie. Rano włączałem kompa i do późnego wieczoru grała np. mła lolita, lat Isla bonita czy Irenę kara łot a Filing.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Heledore napisał(a):

Jeden dzień? Amatorzy...

No nie jestem hardkorem :P

 

2 godziny temu, brum.brum napisał(a):

Za słabe leki bierzesz :D

Właśnie nie wiem już co brać, może jakąś amfetaminaen chyba...:/

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość brum.brum
9 godzin temu, Grouchy napisał(a):

może jakąś amfetaminaen chyba...:/

Tego nie, to ścierwo i więcej szkód narobi niż pomoże . A na czym Ci zależy? Na aktywacji, napędzie do działania czy może na stłumienie leków ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, brum.brum napisał(a):

Tego nie, to ścierwo i więcej szkód narobi niż pomoże . A na czym Ci zależy? Na aktywacji, napędzie do działania czy może na stłumienie leków ?

No właśnie na aktywacji i na zbiciu lęków i podobno jedno drugie wyklucza. Biorę wenlę, bupropion, pregę i fluanxol, dodatkowo wit D i B12

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość brum.brum
17 minut temu, Grouchy napisał(a):

No właśnie na aktywacji i na zbiciu lęków i podobno jedno drugie wyklucza. Biorę wenlę, bupropion, pregę i fluanxol, dodatkowo wit D i B12

Teoretycznie masz dobrze dobrane leki. Nie wiem czy pręga trochę Cię nie „zamula”(?)z drugiej strony na leki jest bdb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesteście wspaniali ,tylko ludzie i sytuacje w których przyszło wam żyć  wpłynęło na to czy tamto .

A czy zastanawialiście się jakimi  byście byli osobami gdybyście urodzili się w dobrym ,zrównoważonym, harmonijnym środowisku,wśród ludzi wartościowych .a nie pokaleczonych przez rodziców i środowiska chore ,pokrzywione ,zaburzone......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 10.07.2026 o 17:18, burzowo napisał(a):

Jesteście wspaniali ,tylko ludzie i sytuacje w których przyszło wam żyć  wpłynęło na to czy tamto .

A czy zastanawialiście się jakimi  byście byli osobami gdybyście urodzili się w dobrym ,zrównoważonym, harmonijnym środowisku,wśród ludzi wartościowych .a nie pokaleczonych przez rodziców i środowiska chore ,pokrzywione ,zaburzone......

O tak.

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 10.07.2026 o 17:18, burzowo napisał(a):

Jesteście wspaniali ,tylko ludzie i sytuacje w których przyszło wam żyć  wpłynęło na to czy tamto .

A czy zastanawialiście się jakimi  byście byli osobami gdybyście urodzili się w dobrym ,zrównoważonym, harmonijnym środowisku,wśród ludzi wartościowych .a nie pokaleczonych przez rodziców i środowiska chore ,pokrzywione ,zaburzone......

A prawda jest taka, że nie wiadomo kim by się było. I trochę to szukanie wymówek.

Ile to mamy przykładów dzieci z dobrych domów, które źle skończyły. Czasem problem nie jest na zewnątrz. Tym bardziej, że nie brak przykładów gdzie ktoś miał przesrane na starcie, a wyszedł na ludzi i głowa też zdrowa.

 

W życiu jest tak wiele zmiennych i tak różnie możemy na to wszystko reagować, że nie ma reguły 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×