Skocz do zawartości
Nerwica.com

Red flagi dla związku - podzielcie się nimi


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

Jakie red flagi znacie lub uznajecie odnośnie osoby do potencjalnego związku? 

Red flagi to inaczej tak zwane „sygnały ostrzegawcze” 

 

Właśnie pewna osoba zarzuciła takim red flagiem powtórnym i powtórzonym w rozmowie ze mną że mam takie zdziwko że az samą mnie zatkało :D i mnie to zainspirowało do tego jakże ważnego tematu więc dzielcie się!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Właśnie pewna osoba zarzuciła takim red flagiem powtórnym i powtórzonym w rozmowie ze mną że mam takie zdziwko że az samą mnie zatkało :D

Jaki był ten red flag po którym masz zdziwko?

 

Ja wyczulony jestem na zbyt dużą zazdrość i próby odcinania mnie od innych znajomych. To od razu zapala mi lampkę ostrzegawczą, bo spotykałem się kiedyś z osobą próbującą za bardzo mnie kontrolować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Jaki był ten red flag po którym masz zdziwko?

 

Ja wyczulony jestem na zbyt dużą zazdrość i próby odcinania mnie od innych znajomych. To od razu zapala mi lampkę ostrzegawczą, bo spotykałem się kiedyś z osobą próbującą za bardzo mnie kontrolować

Tez mnie ciekawi red flag dalili, ja nigdy nie bylem w zwiazku ale napisalem hipotetycznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie płacenia owszem zapraszam to płace ale nie ciągle. Nie jestem Glapińskim vel Jaszczomp, aby forse sobie drukować kiedy mam na to ochotę są jakieś granicę. Druga sprawa to brak obustronnych zainteresowań ja zdaję sobie sprawę, że partner/partnerka nie musi wiedzieć za ile został sprzedany Fiat 125 p ze Zmienników, czy powiedzmy interesować się baletem mongolskim ale no jakaś wiedzę ogólna, temat do wymiany spostrzeżeń, wymiany poglądów to warunek sine qua non, aby to poszło dalej i mnie nie męczyło. Wiem, że to są bardzo, bardzo duże wymagania i tak już obniżam poprzeczkę. Ponadto brak zaufania jak ja chce się spowiadać to sam przed sobą, a nie po co? na co? dlaczego? w sprawach tak błahych jak kupno kapusty do kaszanki z ziemniakami, czy wyborze filmu wieczorem lub gdzie i z kim wychodzę. Taka kontrola i pozbawianie mnie przestrzeni osobistej to nie, nie ograniczanie spotkań ze znajomymi itp. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Mnie płacenia owszem zapraszam to płace ale nie ciągle. Nie jestem Glapińskim vel Jaszczomp, aby forse sobie drukować kiedy mam na to ochotę są jakieś granicę. Druga sprawa to brak obustronnych zainteresowań ja zdaję sobie sprawę, że partner/partnerka nie musi wiedzieć za ile został sprzedany Fiat 125 p ze Zmienników, czy powiedzmy interesować się baletem mongolskim ale no jakaś wiedzę ogólna, temat do wymiany spostrzeżeń, wymiany poglądów to warunek sine qua non, aby to poszło dalej i mnie nie męczyło. Wiem, że to są bardzo, bardzo duże wymagania i tak już obniżam poprzeczkę. Ponadto brak zaufania jak ja chce się spowiadać to sam przed sobą, a nie po co? na co? dlaczego? w sprawach tak błahych jak kupno kapusty do kaszanki z ziemniakami, czy wyborze filmu wieczorem lub gdzie i z kim wychodzę. Taka kontrola i pozbawianie mnie przestrzeni osobistej to nie, nie ograniczanie spotkań ze znajomymi itp. 

mi by to nie przeszkadzalo bo i tak nie mam znajomych i nie lubie wychodzic do ludzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×