Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, Pokraka napisał(a):

A moja mama to brała udział w jakimś programie profilaktycznym osteoporozy to dostawała jakieś zastrzyki 

Ciekawe co to bylo.

Choc profilaktyka to takze ruch, a u mnie z tym nie jest za dobrze. W sumie ruch jest profilaktyka na wiele chorob.

No nic, zaczyna sie wiosna, bedzie sie bardziej chcialo wychodzic z domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, Pokraka napisał(a):

Tak, ktoś był dziwakiem, gburem, chamem wtedy po prostu. 

A mój tako był człowiekiem tak naprawdę bardzo empatycznym, całe dzieciństwo mieliśmy zwierzęta, które nie my ale tato przyprowadzał do domu uratowane Bóg wie skąd.  Nie potrafił powiedzieć kocham, ale dla nas robił wszystko. 

No nic. 

Ale miłość to nie słowa, wyrażana jest czynami. Myślę że w wiekszosci rodzin nie mówi sobie jeden do drugiego kocham Cię, te słowa są pompatyczne takie, i wielu nie przychodzą naturalnie. Ale czynami troską wyraża się uczucie to

Więc ktoś nie mówi kocham Cię A swoim życiem może udowodnić że tak jest 

;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Ale miłość to nie słowa, wyrażana jest czynami. Myślę że w wiekszosci rodzin nie mówi sobie jeden do drugiego kocham Cię, te słowa są pompatyczne takie, i wielu nie przychodzą naturalnie. Ale czynami troską wyraża się uczucie to

No, zwlaszcza mezczyznom przychodzi to z trudnoscia.

Mysle, ze slowa tez sa wazne, zeby druga osoba czula sie kochana.

Choc same slowa tez nie wystarcza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Ciekawe co to bylo.

Choc profilaktyka to takze ruch, a u mnie z tym nie jest za dobrze. W sumie ruch jest profilaktyka na wiele chorob.

No nic, zaczyna sie wiosna, bedzie sie bardziej chcialo wychodzic z domu.

Przy okazji zapytam mamy bo to ciekawe dla samej siebie bo pamiętam wyniki badań, że się zagęściły.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Żaba Monika napisał(a):

A badalas sobie poziom witaminy D?

Ja nie suplementuje, bo jakims cudem mam wlasciwy poziom. Cudem, bo nie jest tutaj jakos szczegolnie slonecznie.

Badałam ponad rok temu i był tragiczny. Musiałabym już zrobić kontrolę, ale zawsze to odkładam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Pokraka napisał(a):

Moja koleżanka z biurka obok ma od lekarza jakąś zawrotną dawkę 30 000 ale to nie bierzesz wtedy codziennie. 

 

A ja nie wiem jakie mam kości, po 3 ciążach może i ser szwajcarski. 😏

Densytometrię nawet nie wiem gdzie u mnie robią w okolicy. A ciągle mnie nogi bolą mimo braku reumatyzmu. To pewnie jakaś klątwa 🙃

55 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

No, zwlaszcza mezczyznom przychodzi to z trudnoscia.

Mój małż mi ciągle mówi, że mnie kocha a dzieci są wytulone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Ale miłość to nie słowa, wyrażana jest czynami. Myślę że w wiekszosci rodzin nie mówi sobie jeden do drugiego kocham Cię, te słowa są pompatyczne takie, i wielu nie przychodzą naturalnie. Ale czynami troską wyraża się uczucie to

Więc ktoś nie mówi kocham Cię A swoim życiem może udowodnić że tak jest 

;)

Tak, niby tak jest, ale to ważne by powiedzieć i przytulić. Ja jestem takim niekochanym dzieckiem, albo bardziej takim, które nie czuło się kochane. Tato to wiadomo dużo pracował i miał swoje dysfunkcje, które mu nie pozwalały, natomiast moja mama to długa historia na inna sesję. 😉

 

Ja przytulam i codziennie mówię, że kocham.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Densytometrię nawet nie wiem gdzie u mnie robią w okolicy. A ciągle mnie nogi bolą mimo braku reumatyzmu. To pewnie jakaś klątwa 🙃

To ona ma to samo, nogi ją bolą i jej pomaga ta dawka 30 000 od lekarza.

 

Też nie wiem gdzie u nas robią, poczekam aż będzie jakiś projekt by za darmochę się wkręcić. 

Mnie dziewczyny z pracy wysyłają na kolonoskopię i mówię by się odczepiły od mojej dupy,  takie koleżanki  gdyby mogły to by zajrzały  😜 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie kiedys pod koniec dnia po pracy, bolały zawsze kostki,stopy i plecy.Myslalam ze od zmeczenia.Pewnie od tego tez,ale to bylo nieznosne juz.Tez zaczelam brac codziennie 2000j wit D,jak mi zaradzila lekarka.I w sumie od tamtego czasu jest poprawa.Czasem sie zdarzają bóle,ale raczej rzadko.Jak przegnę z wysilkiem.

Zastanawiam sie nawet nad zwiększeniem.Wogole w Depresji tez sie powinno suplementowac tę witaminke.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

48 minut temu, shadow_no napisał(a):

Jeśli leki (w liczbie mnogiej) nie działają, to chyba ziołowe? ;)

Gdzie tam, ibuprofen z pseudoefydrynką, plus witamina C 500 jakaś o przedłużanym uwalnianiu. 

Tylko łykanie leków gdy nie możesz się wygrzać jakoś słabo daje rady, albo to sam fakt siedzenia w pracy osłabia działanie, bo wróciłam do domu i już jest lepiej 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Depresji tez sie powinno suplementowac tę witaminke.

W ogóle coraz więcej się mówi o znaczeniu diety przy chorobach związanych z psychiką. Niewłaściwe szczepy bakterii w jelitach, niedobór tych sprzyjających, powoduje spore spustoszenie w chemii mózgu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Pieprz w moździerzu napisał(a):

W ogóle coraz więcej się mówi o znaczeniu diety przy chorobach związanych z psychiką. Niewłaściwe szczepy bakterii w jelitach, niedobór tych sprzyjających, powoduje spore spustoszenie w chemii mózgu.

No bo jelita to nasz drugi mózg. Ma to w sumie sens ewolucyjny – wszystko, co żyje, musi żreć i wydalać, więc układ pokarmowy powstał bardzo wcześnie. Można być układem pokarmowym bez mózgu (np. niektóre prymitywne organizmy wodne, które sobie dryfują z prądem i jedzą to, co akurat pod pysio wpadnie, oraz niektóre osoby w internecie), ale mieć mózg bez układu pokarmowego już nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Lucy32 napisał(a):

Bardzo lubię,ale mowia tez że tuczy...i co tu wybrać 🤔

Ten artykuł w jakiejś śmieciowej gazecie mnie rozbawił. Mam dystans do tego i uważam, że dla laików podobne podchodzenie do tematu a także rzeszy czytelników może wywołać więcej szkód niż pożytku. Gdyby to było takie proste....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Pokraka napisał(a):

Sorry, ja tak napisałam ale to nie była pretensja ani próba wywołana w Was jakiegoś poczucia winy i wywołania do rozmowy. 

Ja tak sobie gadam. 

Spoko. To nie przytyk z mojej strony :D 

My tu rzeczywiście żyjemy chorobami i zaburzeniami. Czasem to nie pomaga a wręcz ściąga w dół. 

Dlatego równowaga jest potrzebna nawet na forum ;) U mnie objawia się tym, że mam przesyt i czasem mniej się angażuję ale bywa też, że piszę sporo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Ale dolar też będzie słabł mimo że oczywiście Ameryka sobie to reguluje,

kurs dolara nie ma wplyw na gospodarke chin bo oni maja recznie sterowany kurs w stosunku do dolara i nie tylko. gdyby nie to to juz dawno by sie juan umacnial ale przez to nie mogliby swiata zalewac tanimi rzeczami. dlatego u nich jest jak jest bo to nie jest zaden wolny rynek tylko komunizm i wszystko recznie sterowane. 

 

21 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

A Chiny się zajebiscie rozwinęly, mają nowe technologie, inwestycje na każdym kontynencie, saldo handlowe potężne, no i chce rozkręcić swoje krypto walute i też będą chcieli wzmocnić juana i spopularyzować i to się raczej uda bo Europa nie zamknie się na Chiny,

nie do konca maja rozwiniete rejony a maja tez zadu.pia gdzie ludzie nie maja co jesc. niektore rejony sa 30 razy biedniejsze od tych bogatych jak te ktorej "stolica" jest kanton czy szanghaj nigdy nie pamietam tych ich nazw. te prowincje na srodku moze torche na polnocny-wschod  sa biedne jak cholera.

nawet ta prowincja w ktorej sa zhangjaje  ktore kazdy zna tez nigdy nie wiem jak to napisac :D to obok turystycznych i bogatych miejsc to bywa i skrajna bieda gdzie zdjecie z bialym czlowiekiem to powod do dumy w wiosce a to wcale nie jakis biedny rejon jako calosc. 

chiny to ogolnie kraj skrajnosci i wcale nie jakiegos bogactwa moze sumarycznie tak ale ci ludzie co tam zyja nie wygladaja na zamoznych i szczesliwych ogolnie kraj do du.py gdzie co 200 metrow stoja jacys ormowcy w mundurach i pilnuja porzadku gdzie  nie dziala whatsapp, google i wiele innych rzeczy a ludzie sa w wiekszosci smutni jakby mieli depresje.

a i to typowy komunizm na lotnisku stoi 6 urzednikow i patrzy jak jeden przybija wizy mimo ze kolejka na 40 minut stania, dzisiaj bylem w urzedzie w pl i tak samo jedna baba nie ma numerkow i trzeba przyjsc na drugi dzien od rejestracji pojazdow a 5 innych siedzi ale one sie czym innym zajmuja bo np. wydawaniem prawo jazdy :D typowa organizacja pozostala po prlu i analogiczna jak w chinach. 

 

21 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Bo usa traci na wiarygodności, a trump to odwrót świata od Ameryki tylko przyspieszy wg mnie.

pomaranczowy dziad zwany chitosem zrobil wiecej zlego dla tego kraju niz wszyscy inni amerykanie przez ostatnie 50 lat :D ale sobie frustraci wybrali to maja co chcieli. ja tam nie placze nad tym dziad dlugo juz nie pociagnie nie ma sie co nim przejmowac. chiny na jego miejsce nie wskocza bo chiny sie nigdy nie otworza na swiat bo to zagraza komunizmowi. ludzie by zwobaczyli ze mozna zyc inaczej. zaden komunistyczny kraj na dluzsza mete nie przetrwa na przykladzie kuby ladnie to teraz widac do czego prowadzi komunizm teoretycznie kraj ma wszystko zeby byc bogatym bo sama turystyka by go utrzymala jakby byla dobrze zarzadzana ale kto pojedzie na wakacje jak tam przypada na czlowieka 100g miesa na miesiac :D

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Badałam ponad rok temu i był tragiczny. Musiałabym już zrobić kontrolę, ale zawsze to odkładam.

zamiast faszeropwac sie tymi witaminami ktore i tak pewnie sa cięzko przyswajalne nie lepiej zima wyjechac na tydzien do jakiegos egiptu i wiecej witaminy pozyskasz. te witaminy lepiej rpzyswajalne to pewnie ze 100zl trzeba dac to lepiej raz na rok wydac w niskim sezonie 1200zl i posiedziec tydzien w cieple i sloncu jak sie jeszcze doliczy ile przecietny polak tam zje i wypije to sie moze okazac ze wyjdzie taniej niz suplementy :D a latem to w pl ma witamine

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×