Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

4 minuty temu, libed napisał(a):

jedyne co sie powinno ludziom dawac to uczicwa praca i niech on pracuje ile chce nie zabraniac mu tego pracuje na dwoch etatach jak ja to nie karac go podwojna skladka zdrowotna bo jak sie rejestruje do lekarza to jako jedna osoba :D obecnie karze sie wlasnei za prace a nie zmusza do niej.

Nie wiem o co chodzi z ta skladka, ale moze to jest problemem, a nie 4-dniowy dzien pracy? Przeciez mozna pracowac wiecej?

Ja w swojej pracy moge pracowac 4 dni i zrobic tyle samo co w 5. Trudno pracowac non stop na calych obrotach przez 5 dni, czlowiek i tak zwalnia w pewnym momencie i zaczyna robic sobie przerwy. Pewnie nie wszedzie sie tak da, ale jednak powinnismy podazac do tego, zeby pracowac madrze, a nie ciezko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, MicMic napisał(a):

Kiedyś to dopiero było, raj dla klasy posiadającej, można było wykorzystywać robotników, w tym dzieci do granic, tłumić protesty siłą i w spokoju budować swój majątek. Teraz same utrudnienia, ciężko dorobić się basenu, a co dopiero jakiegoś mini dworku (w tragicznym stylu) na obrzeżach miasta, żeby wreszcie czuć się kimś. Żeby choć trochę upodobnić się do tej elity operującej miliardami, która swoich rodzinnych majątków dorobiła się bardzo często na krzywdzie i cierpieniu najsłabszych. 

znowu jakas demagogia o pracujacych dzieciach. chcesz sie zajac pracujacymi dziecmi to wprowadz jakies regulacje zeby na wioskach rolnicy swoimi dziecmi nie orali w polu bo jak dzieci gdzies pracuja to nie u tych szubrawcow prywaciarzy tylko w rolnictwie. 

 

protesty sila sa przeciez pacyfikowane czy to jakeis czarne marsze czy w covidzie itd. socjalisci z pis to robili a nie zadni liberalowie. 

 

tak ten basen to praca dla innych rosnie do tego pkb i oby najwiecej ich bylo ja sie ciesze jak ktos buduje sobie basen w domu to ma same zalety ty jestes po prostu zawistny. jak karzesz go za ten basen podatkami to on wyprodukuje mniej bo mu sie nie oplaca i wszyscy beda biedniejsi. jak on sobie ten basen wybuduje to i pracuje wiecej i wydaje wiecej pieniadza w obiegu jest wiecej, ktos ten basen serwisuje ktos go buduje itd. nie tylko bogaty na tym zyskuje to wlasnie zmniejsza nierownosci dochodowe ten basen a nie wysokie podatki. 

jest jakas taka maksyma kennedego ze jeszcze nigdy nikt nie zyskal ciagnac drugiego w dól i jesli udaje sie jednemu to podnosi poziom innych bo przyplyw podnosi wszystkie lodzie tym przyplywem jest ten basen a nie podatki. 

 

no wlasnie myslenie socjalisty ze na krzywdzie innych to za kare im zabierzmy tu musi tkwic jakas trauma do przepracowania u ciebie skoro uwazasz ze dorabianie sie nie bierze z pracy a krzywdy kogos. 

 

35 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

A jak sobie wyobrażacie 4-dniowy tydzień pracy? Właściciele sklepów nawet niedziele chcą mieć handlowe, niektóre firmy przemysłowe pracują 24/7. I co wtedy? Dodatkowe etaty czy wieczne nadgodziny? Prędzej spakowane manatki do Chin lub Ameryki.

oni o tym nie mysla siedza w urzedach i uczelniach i mysla zeby miec wolny weekend :D

 

11 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Podobno AI ma zwiekszyc produktywnosc i zastapic 20%-40% procent etatow wiec to moze szansa zeby gdzies tych ludzi zatrudnic.

 

no czyli chcesz pozbawic 20% ludzi pracy brawo :D dobrze ze ty chodziaz zdajesz sobei z tego sprawe :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, shadow_no napisał(a):

Imho czas zmienic też myślenie o tym że "ktoś" musi być zatrudniony "gdzieś".

Bo dzięki AI każdy może teraz "nabyc nowe kompetencje" których dotychczas nie miał. I robić to do czego potrzeba było dawniej całych zespołów.

 

Najbliższe lata będą rajem dla malutkich teamów a nie wielkich korporacji. 

Nie bardzo rozumiem mysl, chodzi Ci o to, ze ludzie moga pracowac sami dla siebie czy o wzrost bezrobocia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Jesli chodzi o taniosc to z Chinami ani Indami i tak nie mozemy konkurowac, ale raczej nie chcemy pracowac w ich warunkach.

ale to oni zaczynaja pracowac na naszych warunkach u mnie ze 150k miejsc pracy w shared servicach zniknie 1/3 bo przenosi sie do indii to efekt naszych podatkow pensji minimalnych itd. branza automotiv ledwo zipie etc. 

piszesz jakby ktos w tych korpo zmuszal do pracy nikt tych ludzi nie zmusza oni pracuja z wlasnej woli wiec twierdzenie niech sobie ida do indii bo my nie chcemy konkurowac powoduje ze za chwile moze twoja firma sie tam przeniesie. 

ktos jest niezadowlony z pracy jak nie ma bezrobocia moze ja po prostu zmienic rynek sie sam reguluje jak czesc sie wyniesie do indii i do chin to beda skazani na jakakolwiek rpace bo bedzie jej mniej.

nawet te beznadziejne prace tymczasowe  sa potrzebne w ktorych jest wyzysk. jak ludzie beda mogli przejsc do innej to ja zmienia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Nie wiem o co chodzi z ta skladka, ale moze to jest problemem, a nie 4-dniowy dzien pracy? Przeciez mozna pracowac wiecej?

Ja w swojej pracy moge pracowac 4 dni i zrobic tyle samo co w 5. Trudno pracowac non stop na calych obrotach przez 5 dni, czlowiek i tak zwalnia w pewnym momencie i zaczyna robic sobie przerwy. Pewnie nie wszedzie sie tak da, ale jednak powinnismy podazac do tego, zeby pracowac madrze, a nie ciezko.

o to mi chodzi ze placisz ja od kazdego etatu ja prace i z etatu i z dzialanosci co jest absurdem. 

mozna ale sie nie oplaca jesli twoja placa wzrosnie o 2k to netto zyskac np. 800zl to sie oplaca wiecej czy nie ? w pewnych zakresach dochodu jak ci przeskakuje podatek z 12% na 32% to ci sie nie oplaca pracowac wiecej. 

ale w 4 dni tez bedzie zwalnial nie wiem dlaczego zakladasz ze w 4 dni ludzi nie beda sie obijac a w 5 beda. poza tym niech to idzie w parze z placa a nie ze czesci ludzi za prace krocej zaplaca tyle samo. przeciez obecnie mozna pracowac na pol etatu na 7/8 itd. nikt nikomu nie zabrania pracowac mniej. 

 

 

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

xD teraz psychologizowanie wjechało. Uga buga. 

zgaduje bo to nie jest normalne uwazanie ze jak ktos zarabia wiecej to od razu ktos inny cierpi np. lekarz zarabia duzo i co w zwiazku z tym ? moja odpowiedz zamiast mu zabierac i zazdroscic zostan po prostu lekarzem i tyle bedzie ich wiecej beda zarabiac mniej. 

nie rozumiem gadania o jakiejs krzywdzie kogos bo ktos ma basen czy loft 200 metrowy na krzywdzie to zarabia ten ktory dostal za darmo np. od miasta. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

Kupa, siku. Dzyń dzyń dzyń. Dzwoń dzwoneczku. 

 

dziekuje za jakze merytoryczna odpowiedz panie od seminarium na uw :D moze idz na sgh posluchaj o ekonomii zamiast o platonie bo do marksa to az wstyd sie w pl odnosic i przyznawac. 

 

tak sie zwykle konczy dyskusja z socjalistami czy bolszewikami. 

 

Edytowane przez libed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Myślę, że z takim transparentem można wyjść na socjalistyczną manifestację. Lewica zawsze merytoryczna.

albo ru.chajmy sie na squatcie czytajac marksa bedzie nas wiecej bedziemy bogaci bo podbijemy sasiednie kraje uwolnimy ich od tyrani wprowadzajac komunizm  :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Nie bardzo rozumiem mysl, chodzi Ci o to, ze ludzie moga pracowac sami dla siebie czy o wzrost bezrobocia?

Chodzi mi o to, że szczególnie w cyfrowych technologiach coraz więcej osób może się nawzajem zastąpić.

 

Przykładowo programista. Znający język X, dawniej żeby zacząć programować w języku Y musiał się o nim dość dużo dowiedzieć. Teraz w zasadzie wystarczy że wie co nie co ogólnej teorii i może skakać między różnymi jezykami bo resztę ogarnia AI. 

Dodatkowo taki programista na możliwość zapytania, wygenerowania, przetworzenia w sumie dowolnych danych i otrzymuje w efekcie coraz lepsze wyniki. 

Do pewnego etapu projektu, firmy, startupu takie doraźne wspomaganie się AI i generowanie różnych rzeczy zastępuje dziesiątki jak nie setki osób i godzin pracy. 

 

Jednoosobowy lub mały team nieporównywalnie szybko jest w stanie stworzyć teraz MVP. Teraz jest czas na realizacje swoich własnych pomysłów bo niezbędne narzędzia są na wyciągnięcie ręki 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, shadow_no napisał(a):

Chodzi mi o to, że szczególnie w cyfrowych technologiach coraz więcej osób może się nawzajem zastąpić.

 

Przykładowo programista. Znający język X, dawniej żeby zacząć programować w języku Y musiał się o nim dość dużo dowiedzieć. Teraz w zasadzie wystarczy że wie co nie co ogólnej teorii i może skakać między różnymi jezykami bo resztę ogarnia AI. 

Dodatkowo taki programista na możliwość zapytania, wygenerowania, przetworzenia w sumie dowolnych danych i otrzymuje w efekcie coraz lepsze wyniki. 

Do pewnego etapu projektu, firmy, startupu takie doraźne wspomaganie się AI i generowanie różnych rzeczy zastępuje dziesiątki jak nie setki osób i godzin pracy. 

 

Jednoosobowy lub mały team nieporównywalnie szybko jest w stanie stworzyć teraz MVP. Teraz jest czas na realizacje swoich własnych pomysłów bo niezbędne narzędzia są na wyciągnięcie ręki 

Ok, ale o co chodzi z tym "każdy musi być gdzieś zatrudniony"?

Można realizować własne pomysły, ale finalnie dobre start upy I tak albo zamieniają się w korpo, albo są kupowane przez korpo. 

Edytowane przez Żaba Monika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, shadow_no napisał(a):

Teraz w zasadzie wystarczy że wie co nie co ogólnej teorii i może skakać między różnymi jezykami bo resztę ogarnia AI.

Ja tylko czekam, aż to się zacznie mścić, a zacznie na pewno.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, libed napisał(a):

pisałem ogółnie że lepiej uregulować nie wiedziałem w jakim jest stanie. jak w takim to i tak nic za bardzo sie juz nie zrobi bo za pozno. 

Spoko, ogólnie to tak lepiej wszystko zawczasu uregulować. My się nie spodziewaliśmy, bo tata ma tylko 73 lata. Miał 71 gdy zaczęliśmy zauważać objawy choroby i w 2 lata, z człowieka aktywnego pracującego itd do pustej skorupy człowieka.

 

Teraz to już po śmierci się wszystkim zajmiemy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Żaba Monika napisał(a):

Ok, ale o co chodzi z tym "każdy musi być gdzieś zatrudniony"?

Ja napisałem coś innego. Obrazowo mówiąc chodzi mi o to, że czas kiedy było się trybem w maszynie trochę ewoluuje. I teraz coraz łatwiej samemu być maszyną, a trybami jest technologia oraz ludzie z tą technologią 

3 godziny temu, Doktor Indor napisał(a):

Ja tylko czekam, aż to się zacznie mścić, a zacznie na pewno.

O każdej przełomowej technologii i produktach mówi się również i w ten sposób 🙂

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Ja napisałem coś innego. Obrazowo mówiąc chodzi mi o to, że czas kiedy było się trybem w maszynie trochę ewoluuje. I teraz coraz łatwiej samemu być maszyną, a trybami jest technologia oraz ludzie z tą technologią

Ok.

33 minuty temu, shadow_no napisał(a):

O każdej przełomowej technologii i produktach mówi się również i w ten sposób 🙂

To prawda, i kazda nowa technologia wprowadza zmiany w naszym funkcjonowaniu i historii, czasem przelomowe. Technologia to tylko technologia, tak naprawde od nas zalezy jak to ogarniemy, to znaczy od ludzkosci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, shadow_no napisał(a):

O każdej przełomowej technologii i produktach mówi się również i w ten sposób 🙂

No przekonywał cię nie będę 🙂 Ale moim zdaniem o ile programowanie wspomagane AI ma przyszłość i sens (jeśli na końcu jest żywy mózg, który rozumie i akceptuje kod wypluty przez AI, lub traktuje go jako szkielet), o tyle robienie czegoś bez pomyślunku i bez pojęcia, jak to działa i dlaczego działa, bo AI wypluło kod, spowoduje taki dług technologiczny, że odbije się to nie tylko czkawką, ale czkawką z wymiotami.

 

O ile mogę sobie wyobrazić wpisywanie promptów w AI do momentu, w którym AI wypluje działającą wersję, bo i bez AI niektórzy czasem robią zmiany na ślepo nie mając pojęcia, co robią i dlaczego, i jakoś to czasem działa (z naciskiem na „jakoś” i „czasem”), o tyle nie wyobrażam sobie wzięcia odpowiedzialności za taki produkt. Nie wyobrażam sobie, jeśli coś się potężnie wysypie na produkcji, wzruszyć ramionami i powiedzieć „to nie ja, to AI”. Poza tym będzie śmiesznie, jak w którymś momencie AI się podda, wyłoży na danym problemie – i co zrobi taki „programista”, który nie zna języka, w którym AI za niego programuje, jak będzie musiał użyć mózgu?

Edytowane przez Doktor Indor

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Doktor Indor masz rację tak jak i na mam rację.

Bo ja mówię przede wszystkim o tym że próg wejścia z nowym produktem jest obecnie bardzo niski dzięki AI.

A to że produkt trzeba dopracowywać i udoskonalać to jest oczywista oczywistość. I duże firmy mają teraz takie wyzwania jak napisałeś. Bo jeśli ktoś przepuści kod którego nie rozumie albo który ma pierdyliard zależności i z miejsca jest n razy cięższy to robi się problem

 

Tylko skupiłes się na wycinkunzwiązanym z programowaniem. A chodzi mi o to, że Ty jako programista nabyłeś teraz możliwość bycia samowystarczalnym w pierdylionie innych rzeczy których jeszcze niedawno byś sam nie zrobił i musiałbyś zlecać dalej chcąc stworzyć jakaś machinę od a do z. A teraz mimo że AI jest jeszcze czasem biedne, to już jednak coś całkiem sensownego możesz zrobić 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wreszcie chwila żeby odpisać libedowi.... chciałam o te Chiny spytać, tak myślisz że nie wyszło? Ale dolar też będzie słabł mimo że oczywiście Ameryka sobie to reguluje, no ale USA ma gospodarkę oparta na samych finansowym sektorze i kapitale A to nie jest takie zrównoważone i chyba jak już pierdzielnie to będzie złe. A Chiny się zajebiscie rozwinęly, mają nowe technologie, inwestycje na każdym kontynencie, saldo handlowe potężne, no i chce rozkręcić swoje krypto walute i też będą chcieli wzmocnić juana i spopularyzować i to się raczej uda bo Europa nie zamknie się na Chiny, reszta świata woli żeby dolar już nie był wiodąca waluta, bo to się nikomu nie opłaca, więc myślę że taka wojnę handlową to nie wygra Ameryka A właśnie Chiny. Bo usa traci na wiarygodności, a trump to odwrót świata od Ameryki tylko przyspieszy wg mnie. I to właśnie jest taka niebezpieczna sytuacja bo jak się dupa pali to co można zrobić jak nie wywołać wojnę/naciskać na sojusznikow/wycofać się z Europy i zająć się swoimi sprawami na Pacyfiku jak sie chce ta wojnę o przodowanie dolara wygrać  

@libed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A resztę dyskusji nie czytałam dalej xd

Co do 4 dniowego tygodnia wątpię że to się przyjmie w Polsce my jednak jesteśmy mimo że super się rozwinelismy to biednym krajem na skalę Europy, i mamy kulturę zapierdolu raczej, dlatego jakby to było to ludzie i tak by chcieli pracować najlepiej i w sobotę jakby mogli więcej dostać xd dlatego np niedzielę handlowe dla pań sklepikarek miały być a okazało się że za podwójną stawkę to wszyscy do pracy by chcieli.  Oczywiście wyolbrzymiam fakty ale czaicie xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, shadow_no napisał(a):

Bo ja mówię przede wszystkim o tym że próg wejścia z nowym produktem jest obecnie bardzo niski dzięki AI.

Ja już widziałem produkty tworzone przez ludzi, którzy nie mieli pojęcia o tym, co robią, jeszcze przed czasami AI. Jak masz trochę rozumu (albo garnek na głowie i szefa z bejsbolem obok) to nawet nie znając jakiegoś języka, czy technologii, polepisz coś z klocków, które znajdziesz w sieci, na stacku, itd. I nawet jakoś to działa. Siedzisz, aż wymęczysz, klepiąc na oślep (czy, jak sobie to teraz wyobrażam, wpisując na oślep prompty). Ale rozwój takiego produktu to jest potem katastrofa. Albo przepiszesz go od nowa, tym razem używając kogoś, kto ma mózg, albo będziesz tak dolepiał w nieskończoność, poprawienie jednego błędu spowoduje wywalenie pięciu kolejnych w innych miejscach, itd.

 

1 godzinę temu, shadow_no napisał(a):

I duże firmy mają teraz takie wyzwania jak napisałeś. Bo jeśli ktoś przepuści kod którego nie rozumie albo który ma pierdyliard zależności i z miejsca jest n razy cięższy to robi się problem

No właśnie, robi się problem, robi się niezarządzalny gniot, i koniec końców trzeba to zgruzować i stworzyć od nowa, tym razem projektując – i przy okazji wprowadzając wszystkie te bugi, które przez lata dodawania kału do ulepu zostały jakimś cudem załatane. Albo, druga opcja, ciągniesz tego gniota ile się da, programiści się wypalają i odchodzą, na ich miejsce przychodzą nowi, którzy też się wypalają i odchodzą, aż w końcu dochodzisz do etapu, że trup zaczyna się rozkładać i pudrowanie go przestaje pomagać.

 

2 godziny temu, shadow_no napisał(a):

Tylko skupiłes się na wycinkunzwiązanym z programowaniem. A chodzi mi o to, że Ty jako programista nabyłeś teraz możliwość bycia samowystarczalnym w pierdylionie innych rzeczy których jeszcze niedawno byś sam nie zrobił i musiałbyś zlecać dalej chcąc stworzyć jakaś machinę od a do z. A teraz mimo że AI jest jeszcze czasem biedne, to już jednak coś całkiem sensownego możesz zrobić 

Nabyłem najwyżej możliwość hobbystycznego vibe'owania różnych prostych rzeczy, które może jakoś będą działały. Przecież nie zatrudnię się jako programista w języku, którego nie znam. Chyba że będą szukali twórcy promptów, ale wtedy to już jest problem firmy, że w ten sposób chce tworzyć produkt – i wtedy też się nie zatrudnię, bo wolę programować niż pisać prompty.

 

To, co zyskałem, to narzędzia, które wspomogą moją pracę, ale to nadal ja wykonuję tę pracę, a nie AI. To ja muszę rozumieć kod, który commituję, bo to ja się pod nim podpisuję. AI może najwyżej pomóc.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×