Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

17 minut temu, MicMic napisał(a):

Często nowe akumulatory nie są doładowane. 

U mnie też problem z autem z dieslem. Teraz te mrozy i ma ciężko odpalić ale mówiłeś że to normalne. Ale dziś była sytuacja że hamulec nie hamowal what what what to jakaś usterka to nie może być przez te mrozy co nie? Xd poziom głupoty mojego pytania jest pewnie kosmiczny ale co tam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Krejzi1 napisał(a):

Ja pierdole 😃 to jest ten moment ze trzeba isc spać 😃

Chyba tak :D „Nie mam, ale znam kogoś, kto też nie ma” :D

 

Teraz, Dalila_ napisał(a):

Ale dziś była sytuacja że hamulec nie hamowal what what what to jakaś usterka to nie może być przez te mrozy co nie? Xd poziom głupoty mojego pytania jest pewnie kosmiczny ale co tam

Ale co to znaczy nie hamował? Wciskasz hamulec i co – wciska się, lżej niż zwykle, ciężej, wcale? Wciskasz i nie ma różnicy? Takie zjawisko nazywa się jazdą po lodzie, generalnie, i zdarza się czasem zimą. Chyba że mówisz np. że ci ręczny w ręku został, albo przymarzł.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Dalila_ napisał(a):

U mnie też problem z autem z dieslem. Teraz te mrozy i ma ciężko odpalić ale mówiłeś że to normalne. Ale dziś była sytuacja że hamulec nie hamowal what what what to jakaś usterka to nie może być przez te mrozy co nie? Xd poziom głupoty mojego pytania jest pewnie kosmiczny ale co tam

To mój najgorszy koszmar 😜 ze hamulec mi nie działa, cisne na maxa ale działa tak tyle o ile i nie mogę do końca wyhamowac 😩 

proszę nas przenieść z powrotem do tematu o snach 😛

Teraz, Doktor Indor napisał(a):

Chyba tak :D „Nie mam, ale znam kogoś, kto też nie ma” :D

 

Dla kolegi pytam 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

U mnie też problem z autem z dieslem. Teraz te mrozy i ma ciężko odpalić ale mówiłeś że to normalne.

Ja się nadal dziwię że mój odpala. Wcale nie jest jakoś dobrze zachowany, nie oszczędzam go, no i świece żarowe są uszkodzone tak mniej więcej od roku.

Teraz, Krejzi1 napisał(a):

To mój najgorszy koszmar 😜 ze hamulec mi nie działa, cisne na maxa ale działa tak tyle o ile i nie mogę do końca wyhamowac 😩 

Miałem tak w motocyklu ale to przez moją własną głupotę, że ja jeszcze żyję to jest cud. Przy 170 hamulce straciłem bo koło przecięło przewód hamulcowy (bo „zrobię ten pęknięty błotnik, już go zdjąłem nawet… miesiąc temu”).

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

To mój najgorszy koszmar 😜 ze hamulec mi nie działa, cisne na maxa ale działa tak tyle o ile i nie mogę do końca wyhamowac 😩 

Ej ale w snach to w sumie tak jest, że automaty nie działają. Dajesz gazu – nie przyspieszasz. Zapalasz światło – nie zapala się. Itd.

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Rosyjski jest łatwy do nauki. Gramatyka podobna do polskiej i z wymową nie ma problemu poza ł 😄

Łuczyłem się łosyjskiego jak jeszcze nie był niemodny :D

Zatrzymałem się na mosina i żeńszina.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Doktor Indor napisał(a):

Ej ale w snach to w sumie tak jest, że automaty nie działają. Dajesz gazu – nie przyspieszasz. Zapalasz światło – nie zapala się. Itd.

Ja w śnie mam nie automat i nie działa

zazwyczaj tylko hamulec, z gazem zero problemów:) i klasycznie spadanie, ale to akurat nawet lubie mimo lekkiego dreszczyku emocji ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A u nas świece nowe wymienione i też lipa. Co jest z tymi autami jak to kiedyś jeździło jak były takie mrozy codziennie. Odzwyczaily się biedaczki. Nie wiem nie ja jechałam ale jakby było od lodu to by ojciec nie wziął to za coś dziwnego. Zawodowy kierowca wszak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Krejzi1 napisał(a):

Ja w śnie mam nie automat i nie działa

Automat w sensie cokolwiek czego używasz i ma wywołać jakąś akcję 🙂 Może słowo „narzędzia” byłoby lepsze 🙂

 

A zdarzyło ci się kiedyś umrzeć we śnie? Mi nigdy. Zawsze albo się wybudzam od razu albo sen się zmienia na inny. Raz leciałem taki rozpędzony na rolkach prosto w ścianę i zanim się na niej rozpłaszczyłem… zmiana snu.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Doktor Indor napisał(a):

Automat w sensie cokolwiek czego używasz i ma wywołać jakąś akcję 🙂 Może słowo „narzędzia” byłoby lepsze 🙂

 

A zdarzyło ci się kiedyś umrzeć we śnie? Mi nigdy. Zawsze albo się wybudzam od razu albo sen się zmienia na inny. Raz leciałem taki rozpędzony na rolkach prosto w ścianę i zanim się na niej rozpłaszczyłem… zmiana snu.

Aaa 😛 jezu 

nawalasz tak szybko, ze nie zdążę pomyśleć przed odpowiedzią:p ta kila w niczym ci nie umniejszyła 😛

mnie nie, ale osoby bliskie tak i budziłam sie zaryczana.

moze masz 9 zyc jak kot.

po cholerę zmienialiśmy topic?😛

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Dalila_ napisał(a):

A u nas świece nowe wymienione i też lipa. Co jest z tymi autami jak to kiedyś jeździło jak były takie mrozy codziennie.

No ale odpala wam czy nie odpala? Bo mówisz że jechałaś, to znaczy że odpalił.

 

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Nie wiem nie ja jechałam ale jakby było od lodu to by ojciec nie wziął to za coś dziwnego. Zawodowy kierowca wszak

Każdy może się pomylić. Znaczy hamulce też padają, bywa że się układ zapowietrzy, bo płyn ucieka i ktoś nie kontroluje i nie dolewa. Ale to się ocenia po pracy peda… tego, geja od hamulca. Jak pracuje, czy jest gąbczasty, czy jak podpompujesz trochę to jest lepiej, itd. Bo tam paść może wiele rzeczy, a jak jest ABS (czyli w sumie w każdym współczesnym samochodzie) to jeszcze więcej. Ile ja się raz naszukałem trafionego czujnika ABS-u, który przy 4 km/h przestawał wysyłać impulsy z koła i ABS się włączał zawsze przy hamowaniu do zera, nawet jak miał się nie włącząć bo hamowałem delikatnie na suchym…

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Krejzi1 napisał(a):

nawalasz tak szybko, ze nie zdążę pomyśleć przed odpowiedzią:p ta kila w niczym ci nie umniejszyła 😛

Może mam manię :D

 

Teraz, Krejzi1 napisał(a):

mnie nie, ale osoby bliskie tak i budziłam sie zaryczana.

O matko, to cię nieźle sny potrafią przetelepać. Ja się budzę i zwykle po 2-3 sekundach już wiem że to był sen, i jest uuuuffff… albo wielki żal i smutek jeśli sen był piękny :(

 

1 minutę temu, Krejzi1 napisał(a):

po cholerę zmienialiśmy topic?😛

A ten o snach się zaraz zmieni i tak :D 

 

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Ja mam w snach chromanie przestankowe, brak lekcjonarza przed śpiewaniem psalmu i brak biletu w pociągu gdy nadchodzi konduktor.

Chromanie przestankowe, musiałem wygooglać co to jest. Najpierw myślałem że coś z chrumkaniem, pociąganiem nosem, potem że to jakiś mądry termin związany z muzykoznawstwem, na co wskazuje druga część zdania. A tu po prostu nogi drętwieją.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Doktor Indor napisał(a):

Może mam manię :D

 

O matko, to cię nieźle sny potrafią przetelepać. Ja się budzę i zwykle po 2-3 sekundach już wiem że to był sen, i jest uuuuffff… albo wielki żal i smutek jeśli sen był piękny :(

 

A ten o snach się zaraz zmieni i tak :D 

 

 

No potrafia. Ja to mam cały serial i mam wrażenie ze to trwa cała noc, a nie jakies 3 sekundy dla słabych;p

ta ciąża tez sie wydawała realna i tez sie obudziłam zaryczana 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

W sumie z takich koszmarów to smierć stricte własna mi sie może nie śniła, ale za to ciąża, wiec na jedno wychodzi 😛

Mi na szczęście nigdy :D Tylko często się śni że próbuję się wysikać i nie mogę, mam blokadę. Albo nie mogę znaleźć ustronnego miejsca bo wszędzie są ludzie. A potem się budzę z pełnym pęcherzem i wielkim poczuciem szczęścia, że jednak miałem tę blokadę.

 

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Hyhyhy współczesny 20 latek :D

Czyli 2006, to już pewnie ma ABS.

2 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

No potrafia. Ja to mam cały serial i mam wrażenie ze to trwa cała noc, a nie jakies 3 sekundy dla słabych;p

ta ciąża tez sie wydawała realna i tez sie obudziłam zaryczana 😃

Ale to cię tak długo trzyma po obudzeniu, że niby jesteś w łóżku, tu i teraz, w swoim pokoju, a nadal jesteś osadzona w rzeczywistości snu?

Edytowane przez Doktor Indor

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Mi na szczęście nigdy :D Tylko często się śni że próbuję się wysikać i nie mogę, mam blokadę. A potem się budzę z pełnym pęcherzem i wielkim poczuciem szczęścia, że jednak miałem tę blokadę.

 

Czyli 2006, to już pewnie ma ABS.

🤣🤣🤣

 

Ogolnie to dziś mi ktos z forumowiczów zwrócił uwagę, ze mam za dużo postow nawalone jak na staz, ale właśnie zerknęłam na staty twoje i chapeaux bas 😜 ale w pełni zrozumiale 🤣

 

chcesz sie pościgać?😄

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Krejzi1 napisał(a):

Ogolnie to dziś mi ktos z forumowiczów zwrócił uwagę, ze mam za dużo postow nawalone jak na staz, ale właśnie zerknęłam na staty twoje i chapeaux bas 😜 ale w pełni zrozumiale 🤣

Ja tu się chyba za bardzo zadomowiłem kosztem różnych innych rzeczy, teraz np. powinienem przewracać się w łóżku jak szalone precle na patelni i nie móc zasnąć przed wstaniem jutro rano bynajmniej nie do pracy (wziąłem wolne bo muszę coś załatwić) :D 

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

 

 

Czyli 2006, to już pewnie ma ABS.

Ale to cię tak długo trzyma po obudzeniu, że niby jesteś w łóżku, tu i teraz, w swoim pokoju, a nadal jesteś osadzona w rzeczywistości snu?

Nieee 😄 po pobudce po paru sekundach już wiem. Ale skoro zdanrzam sie rozryczeć to znaczy ze chyba sen trwał dluzej niz 3 sekundy;p po 3 sekundach mogę Ew. Plakac w innej sytuacji 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

No ma ma abs. nawet ja takie wiem 

Generalnie zasadniczo po samym opisie „hamulce wysiadły” nic się nie da powiedzieć. Tam wiele rzeczy może pójść źle na różne sposoby i z różnymi objawami, które sprowadzą się do tego, że hamulec nie działa tak jak działał.

 

1 minutę temu, Krejzi1 napisał(a):

godnie ‚zastępujesz’ dr. Siurka. On miał jeszcze w sygnaturze dopisane ‚Lecze korzeniem’ 😃

Gonię ideał :D To chyba bym go polubił… Albo właśnie nie, bo ja z drugim takim jak ja pięciu sekund bym nie wytrzymał :D

Edytowane przez Doktor Indor

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×