Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co dziś zrobiliśmy dla swojego zdrowia


Priscilla_126

Rekomendowane odpowiedzi

Co prawda to dopiero jutro, ale bardzo się cieszę. Lecę na oddział dzienny na 3 miesięczną terapię. A dziś kolejny dzień z tabletką na odchudzanie , jadłam na prawdę dużo mniej i w końcu nie łażę głodna.

Bóg zawsze nad nami czuwa, i znajduje rozwiązanietam gdzie ludzki umysł już go nie widzi." św. Faustyna Kowalska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poćwiczyłam na pupę 😀

Albo znajdziesz drogę, albo ją zbudujesz

Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje

Naucz się doceniać to, co masz, zanim czas sprawi, że docenisz to, co miałeś

Pamiętaj, że po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce. Ale tylko od Ciebie zależy, czy będziesz chciał je dostrzec

Myśl to, co prawdziwe, czuj to, co piękne, kochaj to, co dobre

W wielu rzeczach są plusy, których nie dostrzegamy

Czasem przyczyna jest ważniejsza, niż efekt

Bardzo późno zdobywamy się na odwagę wiedzenia tego, co wiemy

Myśląc pozytywnie przyciągasz pozytywne zdarzenia

Pierwszym warunkiem szczęścia jest rozsądek

Postrzegasz rzeczy i osoby nie takimi, jakimi one naprawdę są, ale takimi, jakimi Ty je uczyniłeś

Rozwój i zmiany bywają bolesne, ale nic nie jest tak bolesne, jak tkwienie w miejscu, w którym Ci bardzo źle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Maat No polecam. Ja byłem słodyczojad, prawie codziennie coś słodkiego i wrzucałem ok 9-10 łyżeczek cukru do kawy i herbaty (łącznie przez cały dzień) ale obejrzałem jakiś film na YT na temat skutków odstawienia cukru, bo tam wspominali, że ma to wpływ na dopaminę, no i jeszcze tego samego dnia postanowiłem już nie słodzić. Nie wiem, czy pomaga psychicznie ale wagowo i sylwetkowo na pewno.

 

@little angel jest opcja, która słodzi bez podnoszenia poziomu glukozy - stewia, ale ja nie potrzebuję nawet do kawy 🙂

Edytowane przez Grouchy

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MaatNo ja też przesadzałem, prawie codziennie jakieś ciasteczka, wafelki i kilka szklanek i kawy i herbaty. Herbatę słodziłem dwiema a kawę dwiema i pół, dawało to zwykle 9=11 łyżeczek cukru dziennie. A mleko dodaję do kawy choć niewiele. Niektórzy leją pół na pół.

Edytowane przez Grouchy

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, little angel napisał(a):

to prawda, cukier to śmierć

nie jem słodyczy, chyba że z piekarni jakieś rogaliki, i niestety słodzę kawę

Ee tam, konsumuje cukier litrami a badania robione regularnie co kilka lat mam idealne - szczególnie glukoze, insuline i to coś glikowane

 

3 godziny temu, Grouchy napisał(a):

85.x - 81.x Może nie ma szału ale przecież to nie koniec. Mierzę w 78.

Gratsy, w trzy miesiące bez wyrzeczeń i cierpień to świetny wynik. Ja się męcze i licze kalorie, troche mi smutno bo okazało się że przy 74 dalej mam bebzol i nie widać mi mięśni brzucha. Chyba musze dopiero zejść do wagi szczurzej, genetycznego rozłożenia smalcu nie pokonam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@którędy_do_lasu nie demonizuję, ale „erytrytol jest zdrowy i bez kalorii” brzmi zbyt różowo. To słodzik dopuszczony do obrotu i dla wielu osób ok w małych ilościach, ale: ma praktycznie 0 kcal i słodzi słabiej niż cukier, więc zwykle trzeba go sypać więcej, u części osób większe dawki kończą się wzdęciami/biegunką, ostatnie lata przyniosły badania, które stawiają przy nim znak zapytania przy ryzyku sercowo-naczyniowym (to nie wyrok, ale do „zdrowy” mu daleko).

Jeśli komuś zależy na mniejszej kaloryczności, sensowniej jest po prostu mniej dosładzać i stawiać na mniej przetworzone rzeczy.

 

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, może być jako zamiennik, ale z umiarem i bez dorabiania mu aureoli. Lepiej ogólnie mniej dosładzać, niż liczyć, że słodzik „załatwi zdrowie”.

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×