Nie w takim samym zakresie. Na pewno kobiety z sektora medycznego (tez sie zaliczam, jakby co) byłyby potrzebne. Ktos musi walczyc, a inni musza chronic 'tyły', czyli całe zaplecze, itd
Zaczynam 'Miedzy nami żona' jakis triller to ma byc, jeszcze nie wiem, czy mi sie podoba
W kolejce czekają 'Kobiety niepokorne', prezent gwiazdkowy od męża : )
Najstarsze dziecko ma, imo, najgorzej, bo rodzice tez ludzie, i przy następnych uczą sie (często tak bywa) na swoich błędach. Moj ojciec w rzadkich chwilach szczerości tez przyznał, ze przy moich wychowaniu zrobił błedy, wyciągnął wnioski, i potem z z młodsza siostrą juz było inaczej.
Bunt nastolatków czasem jest trudny do zniesienia, to fakt
Byłam zbyt niepokorna i mniej uległa niz moja siostra, ktora podporządkowała sie rodzicom. Poza tym był jeszcze jeden powód, ale to temat na dłuższą historię, ogolnie mozna powiedzieć, ze miałam smutne dziecinstwo i w sumie ciesze sie, ze juz minęło. Teraz mi lepiej.
Ze starszą córką miałam dosyc trudne przejścia, zanim troche sie 'wyprostowało' (znaczy nie samo, oczywiście ;)), ale w dalszym ciągu czasem bywa trudno.
Róznie to bywało, wydaje mi sie, ze siostra była lepiej traktowana.., ale pogodziłam sie z tym juz dawno. Pozostała obawa w dorosłości, czy nie przeniosę tego na swoje córki