Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Ankieta  

5 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      4
    • Nie
      0
    • Zaszkodziła
      1


Rekomendowane odpowiedzi

Jak się sprawdziło paro u osób z depresją?

 

spamujesz temat, masz 1433 strony o tym leku i czytaj, do tego masz u góry ankietę w której jasno jest wszystko określone.

te leki nie usuwają depresji, one je jedynie maskują, depresja jako cecha osobowości to rzecz stała i ciężka do zmiany, nielicznym pomaga psychoterapia ale to mały odsetek ludzi.

pogódź się ze swoją chorobą, bo ja już 20 lat testuję leki i nic z tego, więc nic nie wyczarujesz w tym temacie.

Klomipramina - 150mg
Pregabalina
- 300mg
Flupentyksol - 2mg

Chloroprotiksen - 100mg (na sen)


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się sprawdziło paro u osób z depresją?

 

spamujesz temat, masz 1433 strony o tym leku i czytaj, do tego masz u góry ankietę w której jasno jest wszystko określone.

te leki nie usuwają depresji, one je jedynie maskują, depresja jako cecha osobowości to rzecz stała i ciężka do zmiany, nielicznym pomaga psychoterapia ale to mały odsetek ludzi.

pogódź się ze swoją chorobą, bo ja już 20 lat testuję leki i nic z tego, więc nic nie wyczarujesz w tym temacie.

 

Może wyleczyć się jej nie da, ale dobrze dobrane leki potrafią wyciągnac z choroby bądz na tyle złagodzic jej objawy, by móc normalnie żyć

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może wyleczyć się jej nie da, ale dobrze dobrane leki potrafią wyciągnac z choroby bądz na tyle złagodzic jej objawy, by móc normalnie żyć

 

zależy co dla kogo jest normalnością, a uwierz, z wiekiem poprzeczkę stawia się wyżej i jest tylko coraz trudniej, a wcale nie przybywa coraz to lepszych leków.

problem w tym że większości z nas nie satysfakcjonuje owe normalne życie, bo po lekach zawsze jest kastracja emocji i życie na pół gwizdka, z czasem każdy

zaczyna na to narzekać a odstawić leki jest potem niełatwo, bo i sytuacja życiowo-bytowa nie daje ku temu powodów.

można by pisać i pisać...

Klomipramina - 150mg
Pregabalina
- 300mg
Flupentyksol - 2mg

Chloroprotiksen - 100mg (na sen)


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dr. Psycho dobrze gada. Cukierki tylko tłumią chorobę, ale też uczuć trochę.

Bo jak by to wyjaśnić nie masz lęków ale też nie odczuwasz tych emocji co inni ..np jeśli ktoś opowiada ciekawą historie to inni czują podekscytowanie ...entuzjazm...albo w sporcie uczucie rywalizacji itd...to właśnie tego kompletnie nie czuć. Przestajesz brać leki i przeważnie wszystko wraca.

Z chorobą trzeba się pogodzić tak jak cukrzycy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Słuchajcie a czy wy tez zauwazyliscie u siebie po paro takie ogromne zmeczenie po jakimkolwiek wysiłku fizycznym?

Ja dzis poprzenosiłem troche 20 kg palet ( moze z 10) a juz po robocie strasznie trzesly mi sie całe obie ręce i boli do tej pory nie moge ich nawet wyprostowac bo tak dziwnie bola ;/ sa takie jakby byly bezsilne,puste.... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dr. Psycho dobrze gada. Cukierki tylko tłumią chorobę, ale też uczuć trochę.

Bo jak by to wyjaśnić nie masz lęków ale też nie odczuwasz tych emocji co inni ..np jeśli ktoś opowiada ciekawą historie to inni czują podekscytowanie ...entuzjazm...albo w sporcie uczucie rywalizacji itd...to właśnie tego kompletnie nie czuć. Przestajesz brać leki i przeważnie wszystko wraca.

Z chorobą trzeba się pogodzić tak jak cukrzycy.

Z tym się nie da pogodzić, cukrzyk to tam chuj, tutaj umierasz codziennie,

chuj nie życie i taka prawda.

"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"

 

 

ODSTĄPIĘ LEKI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dr. Psycho dobrze gada. Cukierki tylko tłumią chorobę, ale też uczuć trochę.

Bo jak by to wyjaśnić nie masz lęków ale też nie odczuwasz tych emocji co inni ..np jeśli ktoś opowiada ciekawą historie to inni czują podekscytowanie ...entuzjazm...albo w sporcie uczucie rywalizacji itd...to właśnie tego kompletnie nie czuć. Przestajesz brać leki i przeważnie wszystko wraca.

Z chorobą trzeba się pogodzić tak jak cukrzycy.

 

Z tym trudno się nie zgodzić. Ja wiele razy powtarzałam, że wolałabym miec taką cukrzyce czy inna chorobe fizyczną, niż problemy z psychiką.

Kiedy w tych pierwszych człowiek mimo choroby potrafi sobie w życiu radzić z róznymi przeciwnościami, tak drugich wegetujemy i czekamy aż "magiczne pastylki" zaczną działać, a i tak nie jest to do końca takie normalne życie.

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dr. Psycho dobrze gada. Cukierki tylko tłumią chorobę, ale też uczuć trochę.

Bo jak by to wyjaśnić nie masz lęków ale też nie odczuwasz tych emocji co inni ..np jeśli ktoś opowiada ciekawą historie to inni czują podekscytowanie ...entuzjazm...albo w sporcie uczucie rywalizacji itd...to właśnie tego kompletnie nie czuć. Przestajesz brać leki i przeważnie wszystko wraca.

Z chorobą trzeba się pogodzić tak jak cukrzycy.

 

Z tym trudno się nie zgodzić. Ja wiele razy powtarzałam, że wolałabym miec taką cukrzyce czy inna chorobe fizyczną, niż problemy z psychiką.

Kiedy w tych pierwszych człowiek mimo choroby potrafi sobie w życiu radzić z róznymi przeciwnościami, tak drugich wegetujemy i czekamy aż "magiczne pastylki" zaczną działać, a i tak nie jest to do końca takie normalne życie.

 

Dokładnie. I jak ktoś mówi "mam cukrzycę" to wszyscy przyjmują to do wiadomości i nawet wspolczuja. A jak powiesz "mam nerwicę" to albo patrzą jak na nienormalna albo rzucają coś w stylu "weź nie przesadzaj, jakie Ty możesz mieć powody do nerwów? Melise sobie zaparz"...

Nerwica lękowa

 

promazyna 200 mg

parogen 40mg

zolpidem 10-30mg

xannax doraźnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie. I jak ktoś mówi "mam cukrzycę" to wszyscy przyjmują to do wiadomości i nawet wspolczuja. A jak powiesz "mam nerwicę" to albo patrzą jak na nienormalna albo rzucają coś w stylu "weź nie przesadzaj, jakie Ty możesz mieć powody do nerwów? Melise sobie zaparz"...

To zjawisko poprawnie nazywa się stygmatyzacją osób psychicznie chorych.

 

Polecam przeczytać:

http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_6_2009/Jackowska%20s655_page_Psychiatria%20Polska%206_2009.pdf

 

Największą krzywdę często robi nam nie choroba, a ludzie "zdrowi". Przykre...

Pełna remisja

Wenlafaksyna 37.5 mg, Tianeptyna 37.5  mg, Mirtazapina 15 mg, Pregabalina 112.5 mg, Witania ospała (wyciąg) 480 mg, Kreatyna 5 g, Trening siłowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie. I jak ktoś mówi "mam cukrzycę" to wszyscy przyjmują to do wiadomości i nawet wspolczuja. A jak powiesz "mam nerwicę" to albo patrzą jak na nienormalna albo rzucają coś w stylu "weź nie przesadzaj, jakie Ty możesz mieć powody do nerwów? Melise sobie zaparz"...

To zjawisko poprawnie nazywa się stygmatyzacją osób psychicznie chorych.

 

Polecam przeczytać:

http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_6_2009/Jackowska%20s655_page_Psychiatria%20Polska%206_2009.pdf

 

Największą krzywdę często robi nam nie choroba, a ludzie "zdrowi". Przykre...

 

Jakoś nie lubię o sobie mówić że jestem psychicznie chora... Jak ludzie reagują na wasze chorobę? Też slyszycie ze wymyslacie sobie problemy i ze inni sobie jakoś radza?

Nerwica lękowa

 

promazyna 200 mg

parogen 40mg

zolpidem 10-30mg

xannax doraźnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie musze nikomu mówić o swojej depresji. Znajomi i bliscy widzą ją z daleka, ciężko się nie zorientować gdy człowiek zmienia się o 360 stopni.

Druga walka, po 2 letniej przerwie z ciężką depresją i zaburzeniem lękowym. Aktualnie:

 

60mg duloksetyna

450mg pregabalina

15mg mirtazapina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie. I jak ktoś mówi "mam cukrzycę" to wszyscy przyjmują to do wiadomości i nawet wspolczuja. A jak powiesz "mam nerwicę" to albo patrzą jak na nienormalna albo rzucają coś w stylu "weź nie przesadzaj, jakie Ty możesz mieć powody do nerwów? Melise sobie zaparz"...

To zjawisko poprawnie nazywa się stygmatyzacją osób psychicznie chorych.

 

Polecam przeczytać:

http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_6_2009/Jackowska%20s655_page_Psychiatria%20Polska%206_2009.pdf

 

Największą krzywdę często robi nam nie choroba, a ludzie "zdrowi". Przykre...

 

Jakoś nie lubię o sobie mówić że jestem psychicznie chora... Jak ludzie reagują na wasze chorobę? Też slyszycie ze wymyslacie sobie problemy i ze inni sobie jakoś radza?

Ja mam wyjebane co mówią ludzie, jak komuś coś nie pasuje to go pocisnę i tyle w temacie.

"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"

 

 

ODSTĄPIĘ LEKI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też wie tylko rodzina. Znajomym nie mówie i nie mam zamiaru, bo jedna z moich koleżanek ma krytyczne zdanie do ludzi łykających psychotropy. Wiem tez, ze poźniej takie osoby patrza juz na ciebie inaczej, stygmatyzuja itp.

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja uważam, ze jest to choroba, a nie zaburzenie, bo mało która powoduje taki ogrom cierpienia.

Ja też generalnie mam w poważaniu to, co mówią obcy ludzie, ale nie obnoszę się z chorobą. Nie mniej jednak najgorsze jest to kiedy nie rozumie cię własna rodzina, mimo iż przypadek ciężkiej depresji wystąpił jedno pokolenie wcześniej. Tak łatwo im oceniać, krytykować...

Co prawda żadne to pocieszenie, ale mój najlepszy przyjaciel zmaga się prawie z takimi samymi problemami co ja, póki co jest (dzięki mnie ;) ) na California Rocket Fuel i również jest w remisji, także znów jedziemy na tym samym wózku, tyle, że teraz u góry :)

Pełna remisja

Wenlafaksyna 37.5 mg, Tianeptyna 37.5  mg, Mirtazapina 15 mg, Pregabalina 112.5 mg, Witania ospała (wyciąg) 480 mg, Kreatyna 5 g, Trening siłowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mówię otwarcie o mojej chorobie i nie spotkałam się z odrzuceniem. Mam głęboko w d....ie co myślą inni. Mogę brać ten lek do końca życia. Jedno mnie tylko wkurza, to te dodatkowe kilogramy! !!!!nigdy nie byłam taka gruba jak teraz.ale coś kosztem czegoś

Paroksetyna od sierpnia 2011 obecnie 15mg i perazin 12,5 mg doraźnie

25.09.16 odstawienie paroksetyny

27.09 16 10mg citalopram

01.10.16 20mg citalopram

Depresja mieszana.

 

"Przestań się zamartwiać-zacznij żyć "

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

dziś muszę przyznać, że calkiem dobrze dziś spałem - prawie 8 godzin :shock:

mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej.

 

chociaż galopujące serce w pozycji leżącej nadal mi doskwiera.

Spróbuję też powoli zacząć czytać i się uczyć, może się uda.

Pozdrawiam wszystkich i czekajcie cierpliwie !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc, witam wszystkich serdecznie ;)

Jesli chodzi o mnie, to nie robie z tego wielkiej tajemnicy, ze biore antydepresanty. Oczywiscie wie rodzina, przyjaciele i pracodawca. Jednak nie chodze po ulicy krzyczac, ze jestem chory na hipochondrie i akurat w dniu dzisiejszym mam zapalenie watroby typu C :mrgreen:

Jesli widze, ze ktos ma podobny problem, jestem zawsze otwarty na rozmowe i chetnie dziele sie doswiadczeniem, ktore przez te lata brania lekow zebralem.

Mam nawet kilku facebookowych przyjaciol, wlasnie z naszego dzialu paroksetyny ;) Myslalem juz o zalozeniu grupy na fejsie, ale jednak choroby psychiczne to bardzo intymna sfera, i mysle, ze to forum nadaje sie do wymiany doswiadczen idealnie ;)

 

Pozdrawiam

 

Cranberrries, czekamy wszyscy cierpliwie ;)

Od 2003 Paroksetyna 20mg (leki, natretne myslenie, hipochondria )

Od 2009 Dodatkowo Trimipramina na wieczor 50mg

Kilkanascie nieudanych prob odstawienia paroksetyny, za szybki spadek dawki

 

 

Obecnie 20 mg Paroksetyny i Trimipramina 50mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja kilku osobom powiedziałam że się lecze psychiatrycznie ale to takie bliskie koleżanki. A i tak części mówię że mam tylko problem z bezsennoscia. Kiedys palnelam w pracy ze biorę xannax i popatrzyli na mnie przynajmniej jakbym sobie dawała w zyle:/

Nerwica lękowa

 

promazyna 200 mg

parogen 40mg

zolpidem 10-30mg

xannax doraźnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedys palnelam w pracy ze biorę xannax i popatrzyli na mnie przynajmniej jakbym sobie dawała w zyle:/

No właśnie o tym pisałem, typowa stygmatyzacja. Ja też kiedyś powiedziałem, żonie znajomego (również farmaceutce), że biorę Trittico 150 mg, ale na spanie, to od razu wypaplała koleżankom, a sama patrzyła na mnie jak na jakiegoś nienormalnego. Żałosne...

Pełna remisja

Wenlafaksyna 37.5 mg, Tianeptyna 37.5  mg, Mirtazapina 15 mg, Pregabalina 112.5 mg, Witania ospała (wyciąg) 480 mg, Kreatyna 5 g, Trening siłowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś powiedziałam koleżance ze nie mogę rano prowadzić bo biorę stilnox i nie czuję się na siłach. Po prostu boję się ze w coś wjade bo po lekach jestem trochę otumaniona. Usłyszałam że jestem jakaś dziwna, że w moim wieku sen powinien być naturalny i ze wymyslam sobie problemy. No i ze musi być ze mną coś mocno nie tak skoro biorę takie silne leki. "To nie łatwiej banie wypić?"

Nerwica lękowa

 

promazyna 200 mg

parogen 40mg

zolpidem 10-30mg

xannax doraźnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z wyżej wymienionych powodów o moich problemach nie wie nikt. Kobietę jeszcze ktoś zrozumieć może, ale mężczyzna z problemami? Przecież ma być się samcem Alfa, silnym psychicznie, radzącym sobie z problemami. Dobrze, że mój magik i psycholog mnie zrozumie. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×