Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Dziewięćdziesiąt Cztery
11 minut temu, kabe1789 napisał(a):

Dokładnie, ale czy czasy się nie zmieniły, na gorsze? Kiedyś ludzie sobie mówili dzień dobry itd coś zagadywali a teraz obojętni.

 

Kiedyś nie było smartfonów, więc jak czekało się w kolejce w mięsnym, to z nudów się zagadywało do innych, teraz każdy patrzy w telefon.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pandemia ten nasz stan pogorszyła, izolacja....

Niektórzy ludzie rodzą się wrażliwsi niż inni. Są niczym delikatne owoce - łatwiej ich zranić, częściej płaczą, a smutek towarzyszy im od najmłodszych lat.

 

Regina Bret

 

bioxetin- codziennie 1tabl.

Pramolan-doraźnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Konrad85 napisał(a):

Nie chce mi się dzisiaj żyć. Gdyby nie dzieci to stałbym teraz na torach, czekając na pociąg. Po 4 miesiącach koszmaru miałem kilka tygodni normalności. Teraz wszystko wróciło i jestem przerażony. Nie wiem, czy to wszystko wytrzymam

Czemu? Zmieniłeś coś w leczeniu? 

"LUDŹMI WŁADA CHEMIA, TEN KTO ZAWŁADNIE CHEMIĄ, ZAWŁADNIE LUDŹMI" P. A.:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Konrad85 napisał(a):

Nic nie zmieniałem. Nagle z dnia na dzień zacząłem się czuć coraz gorzej. Kilka tygodni dobrego samopoczucia i nagły zjazd. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje :(

Tak chyba jest przy dwubiegunówce. Chyba że się mylę.

Niektórzy ludzie rodzą się wrażliwsi niż inni. Są niczym delikatne owoce - łatwiej ich zranić, częściej płaczą, a smutek towarzyszy im od najmłodszych lat.

 

Regina Bret

 

bioxetin- codziennie 1tabl.

Pramolan-doraźnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Konrad85 napisał(a):

Nic nie zmieniałem. Nagle z dnia na dzień zacząłem się czuć coraz gorzej. Kilka tygodni dobrego samopoczucia i nagły zjazd. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje :(

Może to przejściowy kryzys. Długo się utrzymuje? 

"LUDŹMI WŁADA CHEMIA, TEN KTO ZAWŁADNIE CHEMIĄ, ZAWŁADNIE LUDŹMI" P. A.:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się dobrze czuje, ale boje się że to cisza przed burzą 😩ach te moje wymysły, przez takie wywody często się to sprawdza....

Niektórzy ludzie rodzą się wrażliwsi niż inni. Są niczym delikatne owoce - łatwiej ich zranić, częściej płaczą, a smutek towarzyszy im od najmłodszych lat.

 

Regina Bret

 

bioxetin- codziennie 1tabl.

Pramolan-doraźnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, DEPERS napisał(a):

Może to przejściowy kryzys. Długo się utrzymuje? 

Miałem nadzieję, że to przejściowy kryzys, ale każdego dnia jest gorzej. Co kilkanaście sekund/minut zmienia mi się nastrój od euforii do depresji. Nawet jak pisze te słowa doświadczam takich skrajnych emocji. Pogorszyło mi się 5 dni temu, ale każdy dzień wypełniony jest takim cierpieniem, że wydaje mi się, że trwa to dłużej. Lekarka kazała zwiększyć dawkę Lamotryginy do 200 mg i Fluoksetyny do 60 mg. Jeśli to nie pomoże to szpital. Już 4 raz w tym roku. Nie mogę się poddać że względu na dzieci, ale boję się, że w końcu tego nie wytrzymam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, kabe1789 napisał(a):

Tak chyba jest przy dwubiegunówce. Chyba że się mylę.

To chyba zbyt szybkie zmiany jak na Chad. Na co dzień nie mam depresji jako takiej, że nie mam sił na nic tylko bardzo silne wahania nastroju, czasami w ciagu kilkunastu sekund

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, Konrad85 napisał(a):

Miałem nadzieję, że to przejściowy kryzys, ale każdego dnia jest gorzej. Co kilkanaście sekund/minut zmienia mi się nastrój od euforii do depresji. Nawet jak pisze te słowa doświadczam takich skrajnych emocji. Pogorszyło mi się 5 dni temu, ale każdy dzień wypełniony jest takim cierpieniem, że wydaje mi się, że trwa to dłużej. Lekarka kazała zwiększyć dawkę Lamotryginy do 200 mg i Fluoksetyny do 60 mg. Jeśli to nie pomoże to szpital. Już 4 raz w tym roku. Nie mogę się poddać że względu na dzieci, ale boję się, że w końcu tego nie wytrzymam

Wytrzymasz. Widocznie potencjał tych dawek jest zbyt mały na utrzymanie w ryzach Twych zaburzeń i po stabilizacji one dalej napierają i stąd huśtawki. Gotuje Ci się pewnie zupa w neuronach. Jak zwiększysz to po pewnym czasie znów wróci stabilny nastrój

"LUDŹMI WŁADA CHEMIA, TEN KTO ZAWŁADNIE CHEMIĄ, ZAWŁADNIE LUDŹMI" P. A.:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, DEPERS napisał(a):

Wytrzymasz. Widocznie potencjał tych dawek jest zbyt mały na utrzymanie w ryzach Twych zaburzeń i po stabilizacji one dalej napierają i stąd huśtawki. Gotuje Ci się pewnie zupa w neuronach. Jak zwiększysz to po pewnym czasie znów wróci stabilny nastrój

Dzięki za słowa otuchy, ale ja już w nic nie wierzę. To co się ze mną dzieje w tym roku to jakiś ponury żart. Byłem 3 razy w psychiatryku i wydawało mi się, że za 3 razem w końcu się udało, bo wszystko było ok przez 3 tygodnie po wyjściu ze szpitala. Jutro jadę z dziećmi na wakacje i będę bral codziennie lorafen, żeby nie zepsuć im wakacji całkowicie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Konrad85 napisał(a):

Dzięki za słowa otuchy, ale ja już w nic nie wierzę. To co się ze mną dzieje w tym roku to jakiś ponury żart. Byłem 3 razy w psychiatryku i wydawało mi się, że za 3 razem w końcu się udało, bo wszystko było ok przez 3 tygodnie po wyjściu ze szpitala. Jutro jadę z dziećmi na wakacje i będę bral codziennie lorafen, żeby nie zepsuć im wakacji całkowicie 

Spokojnie, jedne wakacje to nie całe życie. Na następnych już się wyszalejesz

"LUDŹMI WŁADA CHEMIA, TEN KTO ZAWŁADNIE CHEMIĄ, ZAWŁADNIE LUDŹMI" P. A.:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Konrad85 napisał(a):

Dzięki za słowa otuchy, ale ja już w nic nie wierzę. To co się ze mną dzieje w tym roku to jakiś ponury żart. Byłem 3 razy w psychiatryku i wydawało mi się, że za 3 razem w końcu się udało, bo wszystko było ok przez 3 tygodnie po wyjściu ze szpitala. Jutro jadę z dziećmi na wakacje i będę bral codziennie lorafen, żeby nie zepsuć im wakacji całkowicie 

Proponował Ci ktoś elektr wstrząsy? Mi zrobili, jak już nic nie działało. Zawsze to jakaś nadzieja. 

Edytowane przez lorana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, lorana napisał(a):

Ja od 5 lat nie mam poprawy. Czuję się fatalnie, miałam serię elektrowstrząsów i brałam ponad 30 leków. Nie wiem, co robić. Biorę też euthyrox p. depresyjnie, tarczyca w porządku. 

Nie mam już siły, 5 lat w łóżku. 

Elektrowstrząsy? 😱 Wiem że się stoję w jakiś trudnych przypadkach ale co to w sumie daje? Ma wpłynąć na neurony w mózgu? Mogą coś uszkodzić i będzie gorzej halucynacje itp.

Niektórzy ludzie rodzą się wrażliwsi niż inni. Są niczym delikatne owoce - łatwiej ich zranić, częściej płaczą, a smutek towarzyszy im od najmłodszych lat.

 

Regina Bret

 

bioxetin- codziennie 1tabl.

Pramolan-doraźnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, kabe1789 napisał(a):

Elektrowstrząsy? 😱 Wiem że się stoję w jakiś trudnych przypadkach ale co to w sumie daje? Ma wpłynąć na neurony w mózgu? Mogą coś uszkodzić i będzie gorzej halucynacje itp.

Ma pomoc na depresję, mogą być przejściowe problemy z pamięcią, ale ja nie mam specjalnie. Nie ma opcji, że coś trwałe uszkodzi. 

Edytowane przez lorana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Konrad85 napisał(a):

Nie wiem, jak dotrwam do następnych wakacji. Nie wiem, co się ze mną stało. Mam wrażenie jakby mój umysł chciał mnie zabić

Nie chce. To jest po prostu depresja stan w którym świadomość Ci mówi, że nie będzie lepiej, ale to minie

"LUDŹMI WŁADA CHEMIA, TEN KTO ZAWŁADNIE CHEMIĄ, ZAWŁADNIE LUDŹMI" P. A.:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, lorana napisał(a):

Ma pomoc na depresję, mogą być przejściowe problemy z pamięcią, ale ja nie mam specjalnie. 

Próbowałaś miksu mirtazapiny z wenlafaksyną w maksymalnych dawkach? 

"LUDŹMI WŁADA CHEMIA, TEN KTO ZAWŁADNIE CHEMIĄ, ZAWŁADNIE LUDŹMI" P. A.:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Dziewięćdziesiąt Cztery
3 minuty temu, lorana napisał(a):

Biorę ten miks 45 mirty i Welli mniej, bo miałam masakryczne skutki uboczne. 

 

O, to samo co ja jadłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×